Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2003 Posty: 356 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 04-04-2003, 19:44 Moja praca - moje hobby?
A Piszemy tu o różnych zainteresowaniach, a nikt się nie pochwalił tym że zawodowo robi coś naprawdę go interesującego i dającego satysfakcję. Robicie coś ciekawego?? Bo ja swoją pracę uważam za dającą poczucie zawodowego spełnienia (przynajmniej dla mnie) pozdrawiam
unia nie jest idealem i teraz juz szukam innych zajec
nawet nie pracy - dame se rade
ale nigdy pracy nie laczylem z pasja, z pogladami. z poczuciem potrzeby - nie
ale kazdy ma swoje COS
ja to swoje cos realizuje, ale nie zawodowo
i ciagle do tego dokladam
trudno - moim zdaniem - biznesowao pogodzic hobby i prace - cos przewazy
eeee.... Ukusek - przesadziłeś... . Od ponad dwóch miesięcy opowiadamy o naszej największej pasji i zawodzie zarazem...
Móc oglądać uśmiech na twarzach naszych Gości po zakończonych nurkowaniach to to, co sprawia nam największą przyjemność...
Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2003 Posty: 356 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 14-04-2003, 21:29
Fakt, Wy to macie super D&W. Ale czy to jakaś praca na chwilę czy raczej taka na stałe? Bo całe życie nie będziecie chyba tam siedzieć co? Chociaz jak posiedzicie jeszcze z rok to z przyjemnościa bym pozwiedzał dno morskie pod waszym instuktorkim okiem. Pozdrawiam
D&W
Ja chyle czola, gdyz duzo ludzi narzeka na swoja prace, mowi o pasji i ..nic nie robi. Malo kto ma odwage zaryzykowac i zrezygnowac z cieplych nudnych posadek. Mam kilku przyjaciol ktorzy podjeli to ryzyko i ciesze sie bo wszystko dobrze im sie uklada..i moze nie zarabiaja kokosow ale sa szczesliwi.
Kciuki za nich wszystkich trzymam
Pozdrawiam
Ania
Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2003 Posty: 356 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 15-04-2003, 21:55
Czy wykonywanie zawodowo hobby nie przestaje miec takiego charakteru po dłuższym czasie. Bo chyba nie codzień zanużacie się D&W z wypiekami na twarzy? (Te wypieki to z podekscytowania a nie wysypki)
Wydaje nam się, że już o tym pisaliśmy na Forum... Na wszelki wypadek w tzw. "skrócie".
Nigdy nie traktowaliśmy naszej pracy zawodowej hoobbystycznie - to zbyt duża odpowiedzialność. "Wypieki na twarzy..." - naszym zdaniem nurkowanie staje się nudne, kiedy zaczynamy nurkować dla nurkowania - bez konkretnego celu...
Nasz zawód to nie tylko pływanie pod wodą. Aby robić coś dobrze, należy się ciągle doskonalić - pozostawanie na jednym poziomie niestety kiepsko wypada... Wolne chwile poświęcamy na przygotowywaniu się do kolejnych egzaminów, ćwiczenia praktyczne i kursy...
Oprócz tego pracujemy trochę w szpitalu na oddziale hiperbarycznym, pisujemy artykuły dla polskiej prasy, zajmujemy się tłumaczeniami i konsultacjami m.in. materiałów nurkowych - pracujemy "wewnątrz" PADI, usiłujemy napisać kilka książek, szkolimy Arabów w zakresie p.pomocy...
Żeby nie pisać za dużo: właściwie pojęta i traktowana praca instruktora nurkowania nie może być nudna...
Żeby nie pisać za dużo: właściwie pojęta i traktowana praca instruktora nurkowania nie może być nudna...
Chyba wiem o czym mowicie.
Nawiązując do tematu postu i tego, co piszecie zgadzam się w całej rozciągłości. Kończę szczęśliwie Psychologię (UW) i dydaktyka "mlodszych i starszych" jest moich podstawowych koników. Mam nieco doświadczeń w pracy z młodzieżą, aktualnie pracuję jako trener biznesowy i jestem święcie przekonany, że praca dydaktyczna jest czymś wstrząsającym. Dla mnie, to najcudowniejszy zawód na świecie. Wdzięczny, zaskakujący i twórczy. Nigdy nie robisz jednej rzeczy dwa razy tak samo, kontakt z ludźmi, dzielenie ich emocji, dążenie do doskonałości - nigdy się nie kończy.
Tym to wszystko śmieszniejsze, że od dziecka uchodziłem za odludka, a teraz zupełnie mi się przekręciło.
Poza tym małe grupy, ciekawy materiał (nawiązuję do pracy swojej oraz D&W) i poznawanie różnorodności reakcji, jaką prezentują ludzie z różnych kultur jest czymś dalece poza miarę najlepszego filmu lub książki. Ciężko nawet szukać porównań...
Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2003 Posty: 356 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 17-04-2003, 18:48
Nishigoi napisał/a:
Nigdy nie robisz jednej rzeczy dwa razy tak samo, kontakt z ludźmi, dzielenie ich emocji, dążenie do doskonałości - nigdy się nie kończy.
Poza tym małe grupy, ciekawy materiał (nawiązuję do pracy swojej oraz D&W) i poznawanie różnorodności reakcji, jaką prezentują ludzie z różnych kultur jest czymś dalece poza miarę najlepszego filmu lub książki. Ciężko nawet szukać porównań...
No jednak robicie coś ciekawego. Ja mam w swej pracy podobnie, ale staram się nie dzielić emocji z ludźmi, z którymi przychodzi mi pracować. Jeszcze nie zawsze mi się to udaje i pewnie nigdy nie dam rady tego wyeliminować całkowicie, ale pozostawiam to na barkach "znieczulicy zawodowej", która w różnym stopniu i w różnym zakresie ale nieubłagalnie dotknie każdego z nas
Kiedy Ukusek stworzył ten temat, wydawało nam się, że pojawi się tutaj cała masa interesujących wypowiedzi...
Nie zawsze człowiek robi to co tak naprawdę chciałby robić, a co zwykle nazywane jest "pracą"...
Co prawda profil każdego z Użytkowników zawiera rubrukę "zawód" i "zainteresowania", ale różnie to z wypełnianiem tych rubryk bywa...
Nasze Forum mimo, że ciągle się rozrasta, stale utrzymuje specyficzny "domowy" klimat - im więcej o sobie wiemy tym bardziej "swojsko" się tutaj czujemy...
Naszym zdaniem krokiem milowym były fotki, kóre naraz "zaczęły się zamieszczać" w naszych profilach...
Może jednak gdzieś pracujecie i coś ciekawego robicie...???
Bardzo "domowe" sa te zdjecia Forumowiczow, jest to pewnego rodzaju "przelom" nie tylko na tym Forum. Mysle, ze tworzymy pewna grupe (nie tylko warszawska ludzi, ktorych lacza wspaniale przezycia pod woda i wzajemna odpowiedzialnosc. Bardzo jestem za takim Forum!!!
Jezeli chodzi o odkrycie mojego zycia:
praca nie jest dla mnie sensem zycia, lubie ja, ale nie poswiece jej zycia. Pracuje w wolontariacie. m. in. medycznym - probuje niesc ulge innym. Lubie podroze, nurkowanie (jestem beginer ale staram sie! ) Kiedys startowalem w rajdach samochodowych i motocyklowych. Sedziowalem rajdy motocyklowe m.in. eliminacje MS w trialu i Szesciodniowke w Jeleniej Gorze. Lubi przygode, ale w miare bezpieczna, choc adrenalina nie jest mi obca ! Reszta pozniej - w tempie innych odpowiedzi!
Wiek: 52 Dołączyła: 25 Mar 2003 Posty: 218 Skąd: WAW
Wysłany: 07-07-2003, 16:36 Re: Moja praca - moje hobby?
ukusek napisał/a:
Bo ja swoją pracę uważam za dającą poczucie zawodowego spełnienia (przynajmniej dla mnie)
A co takiego robisz ? Milo slyszec, ze ktos pasjonuje sie swoja praca.
Moja niestety momentami nie jest zbyt urokliwa - pracuje w dziale reklamy jednego z wydawnictw i czasami trzeba anielskiej cierpliwosci i wyrozumialosci zeby dogodzic i reklamodawcom i redakcjom ale ma duzo plusow - szczegolnie praca z ludzmi daje duzo satysfakcji. Jakis czas pracowalam tylko z komputerem przed oczami i w pewnym momencie brak mi bylo kontaktu face-to-face a teraz mam az nad
Praca nie jest moim hobby ale na pewno ja lubie (no, nie zawsze ale o tym sza )
No dobra! Zebrało Nam się na 'wynurzenia': nurkuję-to oczywiste, poluję nie tylko pod wodą, ostatnio strzeliłem dzika na którego ciężko 'pracowałem', specjalizuję się w ortopedii co sprawia mi nie mniejszą radość niż dwie wymienione wcześniej. Żyć nie umierać! D.
Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2003 Posty: 356 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 07-07-2003, 17:50
Aisa odpowiedź na zadane pytanie znajduje się na Forum Wewnetrznym. Jeżeli nie masz tam jeszcze dostępu to informuję Cię że jestem AA.
A praca jest różna. Momentami śmieszna, posjunująca, dająca w kośc, oraz miłe poczucie spełnienia, że robi się coś dla ludzi potrzebujących pomocy.
Dołączył: 02 Lip 2003 Posty: 250 Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 18-07-2003, 18:48
To nieprawdopodobne, ale to temat wprost dla mnie
Zdaję sobie sprawę, że nie zabrzmi to wiarygodnie dla tych, którzy codziennie w drodze do pracy marzą o momęcie w którym z niej wyjdą, ale moja praca to sens mojego życia. Co będę robił wiedziałem już mniej więcej od drugiej klasy podstawówki i całe moje życie podporządkowane zostało spełnieniu mojego marzenia. I udało się !
Szczerze kocham swoją pracę i wciąż uważam, że to jedyna rzecz, którą warto w życiu robić. Dla chlebka i powietrza w butli oczywiście.
Poza tym powiem Wam w zaufaniu, że wprew pozorom ma ona wiele wspólnego z nurkowaniem. Tylko nurkuje sie w bardzo, bardzo, bardzo zwolnionym tempie.
----------------------
Pozdrawiam pracowicie.
Misteres
Dołączył: 02 Lip 2003 Posty: 250 Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 20-07-2003, 23:27
Generalnie sporo podróżuję. Niestety bardzo rzadko mam czas zwiedzać miejsca, w których jestem. O nurkowaniu nawet mowy być nie może.
Podpowiedź pierwsza: jest to zawód wykonywany od zaledwie 100 lat. Dokładnie 100.
--------------------------
Pozdrawiam nocnie.
Misteres
Dołączył: 02 Lip 2003 Posty: 250 Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 22-07-2003, 13:21
Bingo Lobster!!! Zgadłeś, czy zajrzałeś perfidnie do profilu?
A tak na marginesie, pamiętacie taką bajkę, w której główny bohater śpiewa piosenkę:
"Fruwam, bo fruwam, bo jestem fruwaczem,
A tak naprawdę to jestem Gżdaczem" ?
-------------------------
Pozdrawiam powietrznie.
Misteres
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko