Tydzień temu pozwoliłem na usunięcie z mojej paszczy dolnej ósemki. Usuwanie nie szło jak po maśle i wymagało solidnego znieczulenia. Niestety zostało ono wykonane w taki sposób że nastąpiło uszkodzenie nerwu i mam odrętwiałe niecałe pół brody, tzn nic nie czuję tą częścią twarzy, jednocześnie uszkodzenie nerwu powoduje odczuwanie męczącego bólu w trzech zębach (od dolnej 1 do 3). Lekarze przepisali mi lek z karbamazepiną i powiedzieli że to się zregeneruje, może za kilka tygodni lub kilka miesięcy, nie wiadomo.
Ale czy można z tym nurkować tu już nie wiedzieli. A za 10 dni mógłbym mieć możliwość zanurkowania na fajnym wraku I co tu robić
W związku z tym pytanie do Was mogę schodzić pod wodę czy mam się trzymać od niej z daleka?
PS: Nie dajcie sobie uszkodzić nerwu przy wydawałoby sie prostej czynności stomatologicznej, bo potem objawy są naprawdę wkurzające!! Patrzecie stomatologom na ręce!!
Nie chce krakać ani być złym prorokiem, ale ja przez 2 miesiące po wyrwaniu osemki mialem gębę jakbym granat połknął (samo rwanie trwalo ponad minut !! )
I nie ma na to praktycznie zadnej rady. Goi sie toto strasznie dlugo i ciezko.
Wiek: 49 Dołączył: 23 Sie 2003 Posty: 338 Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-07-2006, 12:37
Nawet mnie nie straszcie, czeka mnie dłutowanie 3szt ósemek. Ale widzę że zostawię to chyba sobie na grudzień. Nie mam zamiaru rezygnować teraz z nurania. A podlodowe zdążę zrobić. Najwyżej nie będę nic jadł na święta.
Nawet mnie nie straszcie, czeka mnie dłutowanie 3szt ósemek.
Nie ma sie czego obawiac.W poniedziałek zaliczyłem ten jakże przyjemny zabieg i dziś po kontroli dostałem pozwolenie na weekendowego nura.Zgodnie z zaleceniem pani stomatolog po zabiegu żadnego jedzenia aż do wtorkowego poranka , przez nastepne dwa dni tylko zmiksowane zupki , 3 razy na dobe delikatne płukanie płynem dezynfekującym ,żadnych papierochów i grzebania jęzorem w dziurce , tzn. w zębodole;)))
Nie dajcie sobie uszkodzić nerwu przy wydawałoby sie prostej czynności stomatologicznej, bo potem objawy są naprawdę wkurzające!! Patrzecie stomatologom na ręce!!
nieeee . no jasne , przecież oni nie mają nic innego do roboty jak tylko uszkadzać tobie nerwy .
Nie bzdurz bo"hadko słychać".
Witam, dołączę się z pytankiem - bo jest w temacie. też ósemka i też za chwilę lecimy na nury ...
Mój wspaniały partnur życiowy tydzień temu został pozbawiony ósemki. Grzebali głęboko, było ciecie, szwy, antybiotyk + lek co to z ulotki wynika ze miał pomagać na wchłanianie, zapobiegać krwotokom itp. czyli ładnie goić. wczoraj stomatolog na moją prośbę o wytłumaczenie (bo przecież mąż jako facet sam nie dopyta jak ma wątpliwości...) dał całkiem ciekawy wykład z którego wynika ze :
- ósemka usunięta, miejsce po niej - czyli śluzówki goi się ładnie.
- po antybiotyku wszystko czyściutkie, lekarz z dentystycznego punktu widzenia nie przewiduje żadnych komplikacji typu infekcje czy inne tego typu. czyli tu luz.
ale korzenie były głęboko więc je wydłubując mogli lekko /odsunąć / naruszyć jakąśtam błonkę co to oddziela zatoki. ta błonka (?) sie spokojnie sama zaleczy, zero stresu, tylko trzeba uważać z gwałtownymi zmianami ciśnienia (Mąż ma zakaz kichania...) i tu mi się lampa włączyła no bo kurcze jakby nie patrzeć z ciśnieniem jest pod wodą zabawa.
lekarz przyznał ze na nurkach sie nie zna, miał kiedyś przypadek spadochroniarza ale tamten miał poważniejszą jakąś akcje z zębami/zatokami i faktycznie nie mógł skakać. nie wiemy na ile zmiany ciśnienia i przeciążenia u skoczka sa podobne do nurkowych.
stwierdził ze z jego - dentystycznego - punktu widzenia, juz po 2 tyg od ekstrakcji powinno być ok, po 3 wszystko powinno się ładnie podleczyć i pozarastać, z "zewnątrz" nie będzie śladu, ale nie wie jak to wpływa na nurki. cos tez wspomniał ze moze samolot od razu po to też nie najlepszy pomysł...
No i masz chłopie placek. lecimy za 2 tyg, wiec w teorii powinno być juz ok. i pewnie będzie, ale ja panikuję trochę. jakby maż kurde nie mógł o tym wszystkim powiedzieć wcześniej to byśmy inaczej ustawili wyjazd...
ale sie napisałam. ale w sumie to moje pytanie jest czy ktoś z was leciał samolotem w tak krótkim czasie po rwaniu zęba - czy coś się działo, bolało itp ? bo o tym ze po tygodniu czy dwóch nurkowaliście to już wiem z powyższych postów.
czy sprawdzenie reakcji Mężowego (braku)zęba na ciśnienie pod wodą można przeprowadzić np. nurkując bez butli - tzn. posłać go w płetwach na te 5 m przy plaży hotelowej bo już wtedy spoko czuć ciśnienie ? czy to będzie "wiarygodny test"?
chodzi mi głównie o to, żeby nie wpakować sie w sytuację gdy kupimy pakiet nurkowy na 5 dni, a na pierwszym nurze okaże sie ze go coś boli i się nurkowanie skończy... a kasa... no większość baz pisze ze zwrotów czy "przenoszenia opłaconych nurków na inną osobę" nie ma...
Wiek: 41 Dołączył: 13 Mar 2007 Posty: 287 Skąd: inąd
Wysłany: 05-09-2007, 16:14
ja mialem rwanego zeba (dolna lewa 8-semka) podcieli cos tam poszarpali , poszuruburali , zaszyli i 5 dni potem bylem na 30-stu metrach i nie mialem zadnych problemow .
Inaczej bylo z leczeniem kanalowym , przy 3 metrach troszke zaczelo "mykac" ale potem jakos przeszlo .
kanała mężuś miał w sąsiedniej siódemce, robionego... 2 tyg temu. teraz ze wzgledu na rwanie ósemki czeka tylko na wypełnienie. czyli od czyszczenia kanału do wyjazdu będzie miesiąc, od samego wypełniania tylko tydzień, ale mam nadzieje ze to nie wpłynie...
nie chciałabym nurać z kimś innym, w sumie to wspólna pasja miała być... planowany był nasz wyjazd na nurki a nie mój na nurki a jego na plażę... ale jak sie okaże ze przez jego niefrasobliwość (czekał prawie miesiąc z tym dentysta!! ) nic z jego nurków nie wyjdzie - to trudno, będzie ustnik zagryzał na brzegu z zazdrości... a ja i tak będę nurać...
Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 279 Skąd: Archipelag Polski
Wysłany: 05-09-2007, 20:13 Re: Po wyrwaniu zęba
Nuakszot napisał/a:
Lekarze przepisali mi lek z karbamazepiną i powiedzieli że to się zregeneruje, może za kilka tygodni lub kilka miesięcy, nie wiadomo.
Ale czy można z tym nurkować tu już nie wiedzieli. A za 10 dni mógłbym mieć możliwość zanurkowania na fajnym wraku I co tu robić
Karbamazepina należy do leków przeciwdepresyjnych i przeciwdrgawkowych itd więc może upośledzać sprawność psychofizyczną zwłaszcza w początkowym okresie leczenia więc przyjmowanie tego leku i nurkowanie całkowicie się wykluczają ----- niestety
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko