Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-02-2007, 14:30
Mania napisał/a:
nie ma czegos takiego, jak nurkowania bezdekompresyjne. Ze azot kumuluje sie w tkankach nawet w trakcie plytkich nurkowan. A ze azot ma szkodliwy wplyw na kosci stawy to po tych 20 - 30 latach wiadomo jeszcze dokladniej
olonur napisał/a:
niebezpieczenstwa zwiozane z nurkowaniem sa takie same w wieku 10 lat jak i w wieku 30
olonur napisał/a:
dziecko jest bardziej odporne na wszelkie choroby dekompresyjne niz dorosly
Piszecie o zupełnie innych zjawiskach i związanych z tym zagrożeniach. Jedynie przyczyna tych zjawisk (azot pod ciśnieniem) jest taka sama.
U dorosłych kościec się już nie rozwija i to jest klucz do zrozumienia zagadki.
Smok [Usunięty]
Wysłany: 24-02-2007, 14:50
olonur napisał/a:
sam rozpoczal nurkowanie w wieku 8 lat - dzis ma ponad 45 i do dzis nurkuje i jest w swietnym zdrowiu
Wychodzi że zaczynał we wczesnych 70, czyli mors, elf, dostępność klubowa lub wojskowa. Wniosek odważni rodzice z dostępem do sprzętu, od 16 lat za zgodą rodziców przepis LOK.
olonur napisał/a:
Sumujac wedlug lekarza zachorowalnosc na "choroby zwiazane z nurkowaniem "jest taka sama a nawet mniejsza niz u doroslego
I co wy na to?
R. Gałach ma jałową martwicę kości przyczyna nie znana, zaczynał na początku polskiego nurkowania, wtedy wożono kajdanki żeby zakuć chorego ze zdrowym. Żeby zdrowy mógł bronić przed Lekarzami, którzy nie mieli nawet bladego pojęcia co zrobić z poszkodowanym.
Znam wiele argumentów zgodnych z opinią lekarza, kłopot zaczyna się przy szczegółach i opisie matematycznym.
Nie ryzykujesz 100zł, 10000zł, tylko jedno zdrowie, własnego dziecka i życzę żeby wam się udało tak jak lekarzowi.
pozdrawiam rc
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 24-02-2007, 15:21
olonur napisał/a:
Sumujac wedlug lekarza zachorowalnosc na "choroby zwiazane z nurkowaniem "jest taka sama a nawet mniejsza niz u doroslego
I co wy na to?
No i tego bym się trzymał reszta to tylko gdybologia
No i tego bym się trzymał reszta to tylko gdybologia
Każdy lekarz ma swoje zdanie, dlatego lepiej zwołać konsylium.
Supercaliber napisał/a:
Wysłany: 27-11-2006, 00:04
Smoku !
Masz absolutną rację.
W Polsce mamy jeszcze mądre głowy od nurkowania w Krajowym Ośrodku Medycyny Hiperbarycznej, ale jakoś nie mają oni ochoty coś napisać dla nurkowej braci. A tak niestety musimy się zadowolić tym co napisze Kłos i Krzyżak. Ciekawe czy coś mądrego napisze kiedyś Sićko ?
Bye !
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-02-2007, 01:06
olonur napisał/a:
twierdzi ze u dziecka rozwijajace sie kosci sa bardziej ukrwione i szybciej usuwaja azot
Jeśli ma racje to tylko się cieszyć. Osobiście nie jestem propagatorem teorii bezwzględnego zakazu ale nie brał bym dzieciaka poniżej 5-7 metrów z różnych powodów, choćby dlatego, żeby miał kawałek przygody do poznawania samodzielnie później. A do czasu "dorosłości" możesz go szkolić do perfekcji w pływalności, nawigacji, nocnych, planowaniu itd. Niech planuje i realizuje nurkowania a Ty go "tylko" asekuruj jako partner. Wszystko, co ożna robić płytko. Kurs nitroksowy mniej problematycznego azotu. Powinien być zachwycony taka dawką samodzielności i zaufania.
Smok [Usunięty]
Wysłany: 25-02-2007, 10:07
olonur napisał/a:
poruszylem z lekarzem z Osrodka i on twierdzi ze u dziecka rozwijajace sie kosci sa bardziej ukrwione i szybciej usuwaja azot!
Dyskusja wchodzi w obszar konkretów, a co z łamliwością kości u młodzieży dorastającej, Skoro jest tak wspaniale, to dlaczego się kości łamią u dzieci w fazie intensywnego wzrostu.
Czy w tej fazie organy wewnętrzne posiadają wystarczającą wydolność ? (nie)
pozdrawiam rc
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 25-02-2007, 11:12
Smok napisał/a:
Skoro jest tak wspaniale, to dlaczego się kości łamią u dzieci w fazie intensywnego wzrostu.
Czy w tej fazie organy wewnętrzne posiadają wystarczającą wydolność ? (nie)
pozdrawiam rc
a pryszcze przy trądziku powodują nieszczelność maski co może prowadzić do sytuacji stresowej. Często pojawiający się stres może spowodować wrzody żołądka po wynurkowaniu ok 7 000 0000 godzin z cieknącą maską ......
ps. w castoramie są gumowe młotki mogą pomóc tylko uważaj w drodze do castoramy na pędzące karetki bo gnają w tą i z powrotem zbierając gdzie popadnie dzieci z połamanymi kośćmi
Jeśli ma racje to tylko się cieszyć. Osobiście nie jestem propagatorem teorii bezwzględnego zakazu ale nie brał bym dzieciaka poniżej 5-7 metrów z różnych powodów, choćby dlatego, żeby miał kawałek przygody do poznawania samodzielnie później. A do czasu "dorosłości" możesz go szkolić do perfekcji w pływalności, nawigacji, nocnych, planowaniu itd. Niech planuje i realizuje nurkowania a Ty go "tylko" asekuruj jako partner. Wszystko, co ożna robić płytko. Kurs nitroksowy mniej problematycznego azotu. Powinien być zachwycony taka dawką samodzielności i zaufania.
I oto wlasnie mi chodzi!!!!!!
Mam wrazenie ze niektorzy z forumowiczow mysla ze ja takie dziecko chce zaraz zrobic nurkiem technicznym - ekstremalnym.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-02-2007, 12:55
A! jeszcze jedno Jak wcześnie spodoba mu się nurkowanie i będzie w tej materii wyedukowany to ma znacznie mniejszą szansę na patologie zapodawane w szkole - alkohol, papierosy, narkotyki... Będzie miał świadomość jak ten syf wpływa na ciało nurka (sportowca itd) i będzie tym wpływem (brakiem go) na jego organizm osobiście zainteresowany. A to jest znacznie większe dobro iż dyskusyjne zło wywoływane przez azot pod ciśnieniem 1,7 x 0,79 = 1,34 ata.
Będzie miał świadomość jak ten syf wpływa na ciało nurka (sportowca itd) i będzie tym wpływem (brakiem go) na jego organizm osobiście zainteresowany. A to jest znacznie większe dobro iż dyskusyjne zło wywoływane przez azot pod ciśnieniem 1,7 x 0,79 = 1,34 ata.
i to jest sedno sprawy. Maniu szanuje twoje knserwatywne poglądy dotyczące tej materji ale uwierz mi dla chłopaka -dziewczyny taka przygoda pod okiem taty mamy
to wielka radość.A konsekwencje -jak ktoś ma wiedze -rozum i jeszcze raz rozum umiejętnie używany to da dziecku dużobezpiecznej radości.
Nurkuje z synem 12 letnim drugi rok podziwiam i odkrywam w nim jak szybko uczy się
odpowiedzialności za to co robi.Nurkujemy latem płytko,koncentrując się na faunie i florze.
Dość istotnym problemem jest sprzęt i jego dopasowanie z doświadczenie wiem że nie ma takiej opcji narazie to trochę luźniejszy a za rok jak znalazł -w tych klockach ta regółka sięnie sprawdza.
Olonur jeżeli czujesz się na tyle dobrym nurkiem że potrafisz zapewnić pełne bezpieczeństwo swojemu dziecku pod wodą to śmiało na przód.
Wysłany: 03-03-2007, 00:44 A może jednak pozwolić starszym nieco dzieciom nurkować..
Myślę, że tak jak przy uprawianiu każdego sportu przez dziecko trzeba przy nurkowaniu zachować rozsądek. To stwierdzenie, jak sądze, nie jest specjalnie odkrywcze... ale cześć z was wypowiadających się w tym wątku przjmuje postawę nieco zbyt ortodoksyjną. Nie nurkować z dzieckim i już. To najprostsze dla rodzica. Znacznie lepiej jest moim zdaniem łagodnie wprowadzić zaiteresowanego młodocianego delikwenta w ten świat.
Jeśli pomyśleliście, że macie do czynienia z ojcem nurkującego dziecka... to się nie pomyliliście. W kilku słowach opowiem jak mój syn został nurkiem i sami ocenicie taką drogę postępowania.
Mój syn pływa od 6 roku życia. Uczył i trenowł go Przemek... , który obecnie już uczy Anglików - niestety. Na tyle dobrze go nauczył, że syn wygrał na razie wszystkie małe lokalne zawody międzyszkolne w swojej grupie wiekowej. Nie miałem zatem specjalnych oporów aby podczas pobytu w Egipcie (kiedy syn miał 9 lat) zabrać go na snurklownie w okolicach wyspy Giftun. Z wody wyszedł oczarowany z wypiekami na twarzy... a z ust wyrwalo mu się: " tata to jest lepsze niż National Geografic". No i wsiąkł.
W następnym roku zapał nie zgasł i w trakcie deszczowego tygodnia w bazie gdyńskiego Explorera w Grzybiej Dąbrowie syn zapracował na stopień nurka młodzieżowego. Trafił tam na instruktora, który przede wszystkim nauczył go odpowiedzialności i myślenia a nie tylko, który guzik naciskać. Tomek Kata - bo o nim tu mowa na codzień zajmuje się szkoleniem nurków w naszej marynarce. I jest niesamowicie solidnym człowiekim. Mimo swojego zawodu widać, że nurkowanie jest jego pasją. Obecnie 13 letni syn przygotowuje się do sezonu. Nurkuję z nim na 3-4 metry. Sprawia mu to nieopisaną frajde. Najrudniejszą sprawą jest dobranie pianki na takiego osobnika bo nigdy nie wiadomo kiedy za duża nagle zrobi się za mała. Pływa z moim stagem 40cf, który na takie 20-30 minutowe nurki jest akurat a nie musi targać nie wiadomo ile.
Myślę, że nie należy demonizować nurkowania dzieci i ich konsekwencji zdrowotnych przy rozsądnym zachowaniu odpowiednich limitów (książkę Krzyżaka mam wkutą). Niedwno wróciliśmy z nart... i też można długo rozprawiać na temat czy dziecko sie połamie, co z jego stawami kolanowymi itp, itd. Moim zdaniem znacznie niebezpieczniejsze dla zdrowia jest siedzienie przed telwizorem w zanieczyszczonm spalinami mieście.
Przed telewizorem nie można się utopić. W wodzie owszem.
Można się zabić, przewracając się, w drodze do kuchni po kolejną paczkę chipsów.
Dyskusje na zasadzie czepiania się za słówka nie pociągają mnie specjalnie. Za to chętnie przeczytam jakąś nieco bardziej rozbudowaną wypowiedź, do której się można rzeczowo odnieść. Każde dziecko jest inne i to rodzic musi świadomie na podstawie posiadanej wiedzy oszacować ryzyko i podjąć decyzję. Nikt tego nie zrobi za niego. Samo zabronienie zwykle działa odwrotnie do naszych intencji. Nie twierdzę, że należy każdego 12 latka brać pod wodę. Dlatego opisałem drogę mojego syna do nurkowania.
Masz to w linkach w dyskusjach, ktore juz tutaj sie na ten temat toczyly. Moze warto te artykuly przeczytac....
Mania
Przeczytałem już bardzo uważnie znacznie wcześniej te wypowiedzi. Nie wobrażam sobie abym świadomie w imię rodzicielskch ambicji namawiał syna do nurkowań, które bym uznał za stwarzające długofalowe niebezpieczeństwo dla jego zdrowia. Dobrze wiesz jakie jest wysycenie kości azotem po 20-25 minutach nurkowania na Nitroxie 32 na głebokość około 3 metrów. Są to nurkowania na znanym akwenie pomiędzy pomostem a plażą w ilości kilkunastu rocznie, wyłacznie w ciepłej wodzie. Nie popadajmy w skrajności. Nie zamierzam ciągnać syna np.do Egiptu pod wodę poza pływaniem w ABC bo Egipt kusi by pójść głebiej niż te 3-4 metry. Standardy PADI typu 12 m dla 10-cio latka to "lekka" przesada. CMAS-owski kurs, który przeszedł syn był realizowany na max. 5 metrach a głównie w zakresie 2-3 m.
Mam wrazenie ze niektorzy z forumowiczow mysla ze ja takie dziecko chce zaraz zrobic nurkiem technicznym - ekstremalnym.
a ja mam wrażenie że tobie zależy na aprobacie forumowiczów.jakoś nie potrafię sobie wyobrazić dziecka w stresie ,które działa zgodnie z zasadami bezpiecznego nurkowania-nawet nury doświadczone phttp://forum-nuras.com/images/smiles/icon_cry.gif
Crying or Very sadopełniają błędy.polecam dział WYPADKI
Witam ponownie
Dziekuje za tyle odpowiedzi w napisanym temacie
Jestem juz w trakcie kursu wraz z synem
Wiec decyzja podjeta - uwazam ze sluszna.
Jeszcze raz dzieki za wszystkie odpowiedzi!!!!!!!!!
Miałem podobny przypadek. Robiłem kurs P1 na mazurach i chciałem swojej córce zafundować takie intro. Dowiedziałem się od instruktora że 10lat to jednak za mało i powinna poczekać. Przychyliłem się do jego propozycji, w sumie czytałem na różnych forach nurkowych o niebezpieczeństwie związanych z nuraniem. Nie rozumiem takiego szukania na siłę instruktora który poklepie po ramieniu i przyzna Ci rację. A panienka co powiedziała żeby Twój syn poczekał do 12 lat dobrze wiedziała o czym mówiła i powinieneś jej być wdzięczny bo chce dobrze dla Twojego syna. No skoro już zacząłeś z nim kurs robić to ok. Ale pamiętaj że jego organizm jest bardziej narażony na urazy jak Twój. Poprzestań na przygodzie basenowej , a sam możesz spróbować swoich sił na otwartych akwenach. Za parę lat dołączy syn do Ciebie i będzie tak jak chciałeś . Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez connan12345 07-09-2007, 21:22, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko