Witam !
Kilka lat temu zrobiłem pierwszą gwiazdkę w CMAS, niedawno po przerwie w nurkowaniu zrobiłem OWD w PADI, więc znam szkolenie podstawowe w tych dwóch organizacjach. Popieram pogląd, że CMAS uczy wszystkiego, natomiast PADI tego co niezbędne do rozpoczęcia indywidualnego nurkowania. Nie oceniam tego. Ważny jest instruktor. Ja miałem takiego z PADI, że wieczorki przy ognisku dały mi więcej wiedzy niż wymaga PADI, a z tego co pamiętam to może i tyle co mnie pare lat wcześniej nauczył, a już troche zapomniałem, CMAS. Najważnjejsze jest jednak to, że razem z moim kolegą posiadającym również OWD możemy sobie "legalnie" (o ile w Polsce można legalnie) nurkować, oraz logować nurki. Mam wiedzę nabytą w CMAS i PADI, ale ciągle ją uzupełniam, gdzie się da. I to najważniejsze, nie organizacja certyfikująca, nawet w wielu przypadkach nie stopień, ale odpowiedzialność i świadomość ryzyka nurkującego.
Wysłany: 05-08-2003, 21:07 Najlepiej uczy instruktor a nie system!!!
Myslalem, ze czasy szczekania nawzajem na swoje federacje nurkowe minely. Jeden wybiera PADI inny CMAS jeszcze inny SSI czy NAUI czy cos innego. To tak jak rozmowa ktory system operacyjny jest lepszy. Jedna strona nie przyzna nigdy racji drugiej bo w koncu jak by przyznala, ze jest z mniej prestizowej (czyt. lepszej) organizacji to by byla ujma na honorze. Osobiscie zgadzam sie z teoria, ze ucza ludzie a nie system i jesli ktos lubi nurkowac i trafi na dobrego instruktora, nie wazne z jakiej on by byl federacji to nauczy sie nurkowac dobrze (czyt. bezpiecznie i poprawnie technicznie). Na jakiej podstawie ktos moze wysnowac wnioski, ze CMAS jest lepszy od PADI itp. Kto mu daje do tego prawo. Ja mam to szczescie, ze trafilem na instruktora (akurat z PADI) ktory na bezpieczenstwo i technike kladzie ogromny nacisk i mam swiadomosc, ze jeszcze wiele sie przy nim naucze. Nie moge sie powstrzymac przed mala dygresja. Otoz slyszalem, ze pewna organizacja (nie bede podawal jej nazwy bo nie chodzi tu o wytykanie palcami winnych, ale o naswietlenie pewnej kwestii) uczy na przestarzalym sprzecie (tym samym niezbyt bezpiecznym) a to przeciez w nurkowaniu rekreacyjnym jest najwazniejsze. I nie ma sie co tlumaczyc, ze dobry sprzet jest za drogi, czy ze aby nauczyc sie nurkowac trzeba to robic w surowych warunkach. Czy po drogach jezdzimy bez pasow bezpieczenstwa (ktorych odpowiednikiem w nurkowaniu jest octopus czy jacket). Czy stosowanie takich "surowych" warunkow jest madre. Jak ktos chce byc nurkiem profesjonalnym to robi kurs nurkowania technicznego w odpowiednich federacjach (np. TDI) a nie w tych ktore ucza nurkowania rekreacyjnego.
Wiek: 47 Dołączył: 18 Mar 2003 Posty: 329 Skąd: Polnoc
Wysłany: 05-08-2003, 21:15
gdyby mozna bylo przestac juz dolewac oliwy do ognia!!!
uczy instruktor ale to kursant/adept sie uczy. to tak jak w szkole. niewazne jak dobry instruktor jak ktos jest patalach to i super padi master instructor ani cmas ******* instructor nie zrobi z niego dobrego nurka. sila ani smarowaniem ani magia z divera nie zrobisz.
do tego trzeba uwaznie sluchac duzo cwiczyc i duzo w domku, przy swieczce
a plastik to sprawa drugorzedna i nie wazne z ktorej federacji on jest. twoj instruktor tez nie bedzie zawsze przy tobie... wiec moze go kiedys zabraknac.
parafrazujac filozofow sredniowiecznej japoni kazdy powinien miec swoja droge...nurkowania.
Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55 Dołączył: 30 Gru 2002 Posty: 790 Skąd: LA
Wysłany: 05-08-2003, 21:21 Re: Najlepiej uczy instruktor a nie system!!!
competent napisał/a:
Otoz slyszalem, ze pewna organizacja (nie bede podawal jej nazwy bo nie chodzi tu o wytykanie palcami winnych, ale o naswietlenie pewnej kwestii) uczy na przestarzalym sprzecie (tym samym niezbyt bezpiecznym)
Wysłany: 05-08-2003, 21:49 O jacket i octopus chociazby.
Chodzi mi chociazby o niestosowanie jacketu. To dzis podstawa (w nurkowaniu rekreacyjnym przynajmniej). Bo slyszalem, ze w niektorych szkolach ucza tak jak parenascie lat temu na homontach. Jak ktos tak wyszkolony bedzie mogl plywac w bazach nurkowych gdzie to jest wymagane przez DM`ow. Druga sprawa to Octopusy. Nie wszedzie sa traktowane jako podstawowe wyposazenie. Oddychanie z octopusa jest na 2 miejscu w procedurach PADI w sytuacji - brak powietrza, natomiast oddychanie partnerskie jest dopiero 4 procedura za kontrolowanym wynurzeniem awaryjnym (ceza) za nia jest tylko wynurzenie na dodatniej plywalnosci (czyt. zrzucenie pasa balastowego).
Ostatnio zmieniony przez competent 06-08-2003, 00:42, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 05-08-2003, 22:00 Jacket ma wiele zalet nad homontem!
No chociazby to, ze technika nurkowania jest zupelnie inna. Przy homontach np. nurkuje sie "na scyzoryka", czego w przypadku jacketow sie nie stosuje. Najwazniejsza przewaga to to, ze w przypadku wypadku czy wyczerpania organizmu jacket utrzymuje nas na powierzchni wody. Poza tym duzo latwiej osiagnac i UTRZYMAC plywalnosc zerowa. Co Bez komor powietrznych i inflatora jest raczej wojna z wiatrakami bo trzeba caly czas trzepotac pletwami. Pozdro
To zalezy od instruktora i nurasa. A tak na serio nie mozna porownywac tych dwoch wyszkolen, bo ktos kto uczy sie nurkowac w homoncie na codzien raczej nie plywa w jackecie i odwrotnie bo po co to tak jak miec mozliwosc wspinac sie na lince do prania a na linie alpinistycznej ktora jest wstanie utrzymac mase rzedu 2 i pol tony. Czy dzis jak zdajemy na prawo jazdy nie uzywamy pasow bezpieczenstwa bo ktos tak wyszkolony bedzie mogl sobie poradzic w trodnej sytuacji. Po to wymyslaja ciagle nowy sprzet, aby sport ten stawal sie coraz bardziej bezpieczny i dostepny dla przecietnego Kowalskiego. A popularyzacja tego sportu przyczynia sie do tego, ze wiecej osob kupuje sprzet a przez to z prostych praw ekonomi wynika, ze staje sie on tanszy i bardziej dostepny. Nurkowanie niestety jest sportem drogim i niestety to sie nie zmieni, jesli nurkowanie rekreacyjne w Polsce bedzie traktowane jako sport dla dla wybrancow, a jak ktos tutaj wczesniej powiedzial, cytuje: "w KDP CMAS-ie często przypomina mi to nieudolna zabawe w komandosow i partyzantów" jak ktos chce byc komandosem to niech wstapi do FORMOZY.
Nie mozna porownywac poniewaz w twoim przykladzie fakt lepszego wyszkolenia pokazuje raczej ilosc nurow, ktora jest parametrem decydujacym, a poza tym ktos wyszkolony na homonto moze i umie nurkowac ale nie umie plywac na jackecie, czyli nie ma co jechac do rekreacyjnej bazy nurkowej np. w egipcie bo rzaden DM go pod wode nie wezmie. PO CO UZYWAC PRZESTARZALY SPRZET GDY JEST NOWY DOSTEPNY (i to duzo bezpieczniejszy) i nie chodzi o pieniadze, bo z samych wzgledow ekonomicznych skoczek spadochronowy nie bedzie wyskakiwal z samolotu na obrusie z przywiazanymi linkami jak ma mozliwosc skoku na spadochronie najnowszej generacji. Zycie jest tu najwazniejsze i nie ma co na nim oszczedzac. Oczywiste jest, ze Baza nurkowa i DM nie sa potrzebni do nurkowan, ale w nurkowaniach rekreacyjnych raczej malo kto sie na wlasna reke zapuszcza w nieznane wody bez przewodnika.
Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55 Dołączył: 30 Gru 2002 Posty: 790 Skąd: LA
Wysłany: 05-08-2003, 23:35
Ja prawde mowiac wolalbym zostac wyszkolony w homoncie i bez oktopusa i zrobic 16 nurow niz doswiadczyc 4 nurow w Mares HUBie
No i sprzet najnowszej generacji niekoniecznie jest lepszy od poprzedniej generacji. HUB jest tu doskonala ilustracja. Najnowsze automaty ScubaPro i ponacinane pletwy rowniez.
Co do pletw i automatow nie masz racji bo ponacinane pletwy daja duzo wiekszego "kopa", a z automatem za 300 zl raczej bym sie nie zapuscil glebiej w polskich wodach (zamarza).
Wiek: 47 Dołączył: 18 Mar 2003 Posty: 329 Skąd: Polnoc
Wysłany: 06-08-2003, 00:12
co do homonta....
uczy cie wyrownywania plywalnosci. przy utracie przytomnosci na powierzchni utrzymuje cie zawsze twarza do GÓRY!!!! co jest wskazane dla poczatkujacych.
co do automatow za 300....
nurkuje na UAN i nie slyszalem, zeby kogokolwiek zawiodl.
Do niczego. Nie naklaniam nikogo aby sobie kupowal automat za 2000, jacketu. To jest jego zycie jego sprawa. Automaty niestety w zimnej wodzie zamarzaja, a to, ze komus nie zamarzl do tej pory to nie powod aby mowic, ze to nie jest potrzebne, bo gdy mu zamarznie to jest problem i koles to moze przyplacic zyciem. W takim przypadku jesli ktos nie ma zdublowanego sprzetu to mu nawet octopus kolegi nie pomoze bo oddychajac z tego samego 1 stopnia zwiekszamy jego obciazenie i w tedy i on moze zamarznac, wiec nalezy takich sytuacji za wszelka cene unikac. Ale nie dla samego widzimisie i robienia kasy wymyslaja i udoskanalaja nowy sprzet. Lubie przyklady wiec mowie. Ogladalem dzisiaj na "Planete" program gdzie pokazywali alpinistow z 1901 roku i mowili, ze dzisiejszy alpinista widzac ich techniki wspinanina i sprzet co najwyzej by sie usmiechnal. Mysle w pewnym sensie to sie odnonsi takze do nurkowania. Nie mowie, ze sprzet do nurkowania sprzed kilkunastu lat rozni sie tak bardzo drastycznie od dzisiejszego jak ten od wspinaczki z poczatku ubieglego wieku i ten dzisiajszy, ale pewne analogie sa. Ja osobiscie wyznaje zasade bezpieczenstwa za wszelka cene i wole jednorazowo wydac wieksza sume pieniedzy na lepszy sprzet (ktory oprocz wiekszej niezawodnosci dodatkowo jest trwalszy i nie trzeba bedzie go tak czesto serwisowac) dajacy wieksza szanse na wyjscie calo w przypadku pojawienia sie problemow a na codzien wieksza wydajnosc i komfort, ktory w nurkowaniu rekreacyjnym jest niezwykle istotny.
Ostatnio zmieniony przez competent 06-08-2003, 00:40, w całości zmieniany 1 raz
uczy cie wyrownywania plywalnosci. przy utracie przytomnosci na powierzchni utrzymuje cie zawsze twarza do GÓRY!!!! co jest wskazane dla poczatkujacych.
Nie wydaje mi sie aby w przypadku utraty przytomnosci utrzymywanie glowa do gory bylo istotne tylko dla poczatkujacych.Ale to tylko w nawiasie. Poza tym o ile ktos nie uzywa jacketow typu skrzydlo (popularnych w nurkowaniach technicznych) firm np. OMS czy DiveSystem to jacket tez utrzymuje glowe nad woda. Dodatkowo Jak ktos jest wyczerpany lub zlapie go skurcz czy zdazy sie cos innego co mu uniemozliwi wyplyniecie przy pomocy samych pletw to na samym tylko jackecie moze wyniesc sie na powierzchnie.
Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55 Dołączył: 30 Gru 2002 Posty: 790 Skąd: LA
Wysłany: 06-08-2003, 00:57
competent napisał/a:
Co do pletw i automatow nie masz racji bo ponacinane pletwy daja duzo wiekszego "kopa", a z automatem za 300 zl raczej bym sie nie zapuscil glebiej w polskich wodach (zamarza).
Nie samym kopem nurek plywa.
Jedyne do czego sie splity nadaja to plyniecie w prostej linii z wzniecaniem chmury kurzu za wlascicielem. Sa fatalne jesli chodzi o drobne korekty ustawienia nurka, plywanie w nich zabka jest delikatnie mowiac wyzwaniem a plywanie do tylu jest niemozliwe. Swietnie sie sprawdzaja dla osob z problemami ze stawami, albo z kiepska technika, kompletnie nie sprawdzaja sie w warunkach wymagajacych precyzji, kompletnie nie nadaja sie do jazdy skuterem. O cenie litosciwie nie wspomne.
I mam na mysli najnowsze automaty ScubaPro, takie za $700. W porownaniu z automatami tej samej firmy sprzed 10 lat to mocno skiepszczona wersja. Taki MK20UL to koncept zupelnie poroniony (na co komu ultralekki automat, ktory peka przy byle puknieciu, skoro i tak dokladamy olow, zeby sie zanurzyc?), a G250HP to piekna pokazowka jak mozna skomplikowac prosta rzecz, zeby zaoszczedzic na metalowych czesciach.
dzielone pletwy nie dzialaja do tylu! manewrowanie w toni jest trudne - dzialaja dobrze do przodu. sa 2-krotnie ( 3 ) drozsze, ale na wprost ida jak maluch na a-grupowym silniku! Sherwood ostatnio przegial w cenie!
Do niczego. Nie naklaniam nikogo aby sobie kupowal automat za 2000, jacketu. To jest jego zycie jego sprawa. Automaty niestety w zimnej wodzie zamarzaja, a to, ze komus nie zamarzl do tej pory to nie powod aby mowic, ze to nie jest potrzebne, bo gdy mu zamarznie to jest problem i koles to moze przyplacic zyciem.
To ja Ci kolego gwarantuję , że szybciej zamarznie automat nowoczesny za 2000 zł niż stary UAN .
Powód jest prosty i banalny UAN ma puszkę II stopnia całą metalową , która działa jak wymiennik ciepła , czyli powietrze zostaje pogrzane od wody .
Problem z zamarzaniem II stopni pojawił się i narastał proporcjonalnie do użytego plastiku .
Wówczas zaczęto stosować metalowe radiatory przy II stopniach jako wymienniki ciepła .
Nie obraź się , ale widzę, że " wiesz że dzwonią , tylko nie wiesz w którym kościele "
Najgorsze jest jednak to , że pogoń za kasą w jednej organizaci, skraca i upraszcza szkolenia innej organizacji .
Bo ta która ma większe wymagania traci kursantów, i mówi się że szloli komandosów .
Czyli większe wymagania są wyśmiewane , a takim stwierdzeniem potencjalnych kursantów się odstrasza .
Zaślepia ludzi pogoń za plastikiem , zresztą nie tylko w nurkowaniu .
Najbardziej nie podoba mi się to , że w PADI po kursie OWD bez żadnego stażu można zrobić AOWD .
Zszedłbyś z takim " świeżo upieczonym" nurkiem , który z marszu zaliczył dwa kursy i to w Egipcie na 40 czy nawet 30 metrów w Polsce ?
Co by się nie powiedziało , to praktyka weryfikuje umiejętnosci i uczy pokory .
Andrzej S
Stopień: posiadam
Wiek: 56 Dołączył: 24 Lip 2003 Posty: 163 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-08-2003, 13:16
lobster napisał/a:
Wyobrazmy sobie dwoch nurasow.
Jeden w Mares HUBie konczy 4nurkowy kurs w ciagu jednego weekendu.
Drugi w homoncie i bez octopusa konczy 16nurkowy kurs w ciagu pol roku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko