Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Surowe jajo na głębokości.... ZAGADKA
Autor Wiadomość
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 13:06   Surowe jajo na głębokości.... ZAGADKA

W czasie ostatniej wizyty w Chorwacji zrobiliśmy eksperyment....
Postanowiliśmy zabrać surowe jajko pod wodę i zobaczyć jak się zachowa. Mieliśmy plan zejścia do dna... czyli akurat do 43 metrów w tym miejscu. Potem przyjmowalismy zakłady co się z jajkiem stanie czy i kiedy pęknie...
I mam dla Was zagadkę. Jak sądzicie co się stało? (Ci co byli i wiedzą, niech milczą!).
Pozdrawiam,
 
 
 
Art 



Wiek: 46
Dołączył: 13 Mar 2002
Posty: 373
Skąd: Zabrze/Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 13:19   

Ja myślę, że NIE pękło...
...dlaczego nie powiem :mrgreen:

Pozdrawiam i czekam na wyniki konkursu :?:
 
 
 
leo 

Dołączył: 16 Cze 2003
Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 13:37   

Jajko nie powinno pęknąc, bo jego zawartość jest nieściśliwa. Za to mogło dojść do "wklęśnięcia" grubszego końca, tam gdzie jest niewielka przestrzeń powietrzna. To by znaczyło że na 40 metrach jajko można swobodnie... postawić :eek:

Ciekawi mnie co się dzieje z rozbitym jajkiem pod wodą - obstawiam że powolutku tonie, zwłaszcza żółtko.

Jakieś propozycję kolejnych testów :?:

pozdr

Leo
 
 
Piotr N.
[Usunięty]

Wysłany: 20-08-2003, 13:50   

My ostatnio wzięliśmy na 40m piłeczki do ping ponga. Po wyjęciu z kieszeni wyglądały normalnie jednak po delikatnym ściśniećiu czyli spowodowaniu że siły działające na powierzchnię kuli nie były równe piłka z hukiem pękła.

Czy z jajkiem było jakoś podobnie?

Pozdrawiam
 
 
nuras5 



Stopień: P3.Nitrox TDI
Kraj:
Antigu and Barbuda

Dołączył: 23 Sie 2002
Posty: 1556
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 20-08-2003, 13:54   

Jajko nie powinno pęknąć- :roll: gdzieś czytałem, że wytrzymałość wzdłużna skorupki wynosi ok 100 kg :!: :!: .
Inna sprawa- przesiąkliwość -skorupka znakomicie przepuszcza gazy- piskle musi oddychać- przy tym ciśnieniu mogła się przedostać woda :?:
 
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 13:55   

Rozwiązanie podam jutro. Jutro też napiszę co się dzieje z rozbitym/pękniętym pod wodą jajkiem.
Art coś Ty taki tajemniczy? ;)
Dodam jeszcze, że cały eksperyment kręciliśmy na video więc jak coś wyjdzie z tego filmu, to po obróbce dam Wam link żeby sprawdzić, że nie kłamię :22:
Pozdrawiam,
 
 
 
Piotr N.
[Usunięty]

Wysłany: 20-08-2003, 14:12   

Pedro napisał/a:
Rozwiązanie podam jutro. Jutro też napiszę co się dzieje z rozbitym/pękniętym pod wodą jajkiem.


A co mam w takim razie robić do jutra? Przez Ciebie nie będę mógł zasnąć :))
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 14:22   

DiveClub napisał/a:

A co mam w takim razie robić do jutra? Przez Ciebie nie będę mógł zasnąć :))

Nikt nie mówił, że będzie łatwo.... :22:
Telewizję pooglądaj, ksiązkę poczytaj... o innych nocnych atrakcjach Ci nie napiszę, bo nie wypada... A, że dziś przestaję być słomianym wdowcem, to nawet myśleć nie wypada.... ;)
 
 
 
Art 



Wiek: 46
Dołączył: 13 Mar 2002
Posty: 373
Skąd: Zabrze/Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 14:47   

Pedro napisał/a:
A, że dziś przestaję być słomianym wdowcem, to nawet myśleć nie wypada.... ;)


Pedro dlaczego jesteś taki tajemniczy???
 
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 17:33   

Art napisał/a:


Pedro dlaczego jesteś taki tajemniczy???


Wcale nie jestem!
Po prostu Moja Luba wyjeżdżała służbowo (ja jej wyjazd wykorzystałem na supernury w Chorwacji, a co tak będę sam w domu siedział...?), a że dziś wraca..... :laska: :zak: :pigs: :-+: :multi: :prysz: :v: ....... no właśnie :22:
 
 
 
Andrzej S 

Stopień: posiadam
Wiek: 56
Dołączył: 24 Lip 2003
Posty: 163
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 17:49   

Pedro,
Będę zgadywał. Jajko było pod ogromną presją, nie mówiąc już o ciśnieniu tam panującym. Obstawiam, że coś się z niego wykluło. CO? :prez: No coś w zależności czyje jajko zabraliście - kurze, kacze..... :hello: Boże, mam nadzieję, że nie strusie.

Mam nadzieję, że wypad na Chorwację był udany.

Pozdrawiam,
Andrzej S
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 19:22   

Andrzej S napisał/a:
No coś w zależności czyje jajko zabraliście - kurze, kacze..... :hello: Boże, mam nadzieję, że nie strusie.

Jajo było kurze..... chyba ;)

Andrzej S napisał/a:

Mam nadzieję, że wypad na Chorwację był udany.

Pozdrawiam,
Andrzej S


Udany?!? Nieeeee..... nie był udany.. był boski..... !

Pozdrawiam,
 
 
 
Mania 



Stopień: ale o co chodzi?
Kraj:
Poland

Dołączyła: 06 Maj 2003
Posty: 3999
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2003, 19:30   

Nie byłam, ale wiem, więc nie mogę powiedzieć.... :cry:
Mania
 
 
 
Aston 



Stopień: SSI PSAI
Kraj:
Vatican

Wiek: 62
Dołączył: 09 Kwi 2003
Posty: 617
Skąd: Wrocław
Wysłany: 21-08-2003, 03:10   

:wave:

Patrzac na to z punktu widzenia teoretycznego - to tak: w jajku jest powietrze, ktore pozwala oddychac pisklakowi po osiagnieciu stanu swiadomosci (jajko jest bardzo porowate vide doswiadzcenie z octem i inne..) porowatosc pozwala na wymiane gazowa przed wykluciem, jajo jest konstrukcja cholernie odporna na zgniecienie (bez wywodow dlaczego :) ) wniosek nie jest prosty, jest powietrze w jaju i jest konstukcja jaja, nie chce zgadywac, ale tym razem to chyba empiryczcnie i dla kazdego jaja moze byc roznie - to zalezy od komory powietrznej w jaju!
Mysle, ze nie peklo na tej glebokosci, ale na powierzchni moglo sie rozlac, albo wczesniej :)

:wave: :wave:
 
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 21-08-2003, 08:38   

siem penknie
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-08-2003, 08:44   

Ha Lobster teraz nareszcie nieźle wyglądasz! No gdybyś poczekał z 5 minut z postem, to byś wiedział bez zgadywania....
W sumie prawie wszyscy byliście blisko. Uczestnicy wyprawy obstawiali różnie (była nawet jedna osoba stawiajaca 10 kun, że rozwalimy jajo zanim wejdziemy do wody...no, ale w końcu to ja miałem być nosicielem jaja więc wszystko było możliwe :22: ).
A było tak...
Od jakichś 5-7 metrów jajo troszkę zmieniło kształt, nie wiem tylko jak to opisać... to tak jakby ktoś lekko naciskał na jego górę i stało się nieco bardziej... kanciaste, ale tylko odrobinę. No cóż... i tak zostało aż do dna na 43 metrze. Nie pękło. Potem wręcz nic się z nim nie działo. Bąbel żaden z niego nie wyleciał. Twarda sztuka. Na dnie dokonaliśmy na nim egzekucji za pomocą kamienia. Wtedy dookoła uniosła się lekka mgiełka białka, a żółtko cały czas pozostając jako kulka poturlało sie po dnie.
To tyle.
Robiliśmy jeszcze inne eksperymenty, jak choćby puszczenie napompowanej powietrzem na 36 metrach i zakręconej butelki po coca-coli... i też było fajnie ;)
Pozdrawiam,
 
 
 
Art 



Wiek: 46
Dołączył: 13 Mar 2002
Posty: 373
Skąd: Zabrze/Warszawa
Wysłany: 21-08-2003, 17:06   

A butelka pękła??? (na powierzchni) czy tylko zmieniła swój kształt?
Bo rozumiem, że po napompowaniu jej powietrzem zakręciliście butelkę...

Czekam z niecierpliwością - mam nadzieję, że dziś tylko chwilkę bo znowu nikt nie zaśnie... :mrgreen:
 
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-08-2003, 08:53   

No cóż.... jeśli chodzi o butelkę, to sprawa jest nieco trudniejsza. Najprawdopodobniej NIC się nie stało. Ponoć te butelki wytrzymują planowo ok. 3,5 atm. Obstawialiśmy, że strzeli korek...
Kłopot polega na tym, że jak ją strzeliliśmy z trzydziestu kilku metrów, to nie zdecydowaliśmy się na szybkie wynurzenie ... z obawy, że nam korki strzelą ;) Leżeliśmy tylko na dnie na plecach i obserwowaliśmy naszą dzielną buteleczkę i, tak jak napisałem na tyle na ile jest wiarygodna taka obserwacja, butelka przetrwała. Na powierzchni jej nie znaleźliśmy, ale jeśli ktoś ją znajdzie i otworzy to może nastąpić eksplozja cytrynek... albowiem w środku zostało kilka plasterków cytryny, które kolega z uporem maniaka wkraiwał sobie w różne napoje dla poprawienia pH w pysku chyba...
Mam nadzieję, że Twoje kłopoty ze snem mają się ku końcowi :)
Pozdrawiam,
 
 
 
voytar 


Wiek: 37
Dołączył: 14 Sie 2003
Posty: 79
Skąd: Gliwice
Wysłany: 22-08-2003, 09:04   

Cola z cytryna rulez :mrgreen:
 
 
 
Miłosz 



Stopień: plastikowy
Wiek: 49
Dołączył: 10 Lip 2002
Posty: 254
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-08-2003, 09:31   

Ja wysyłałem butelkę "w kosmos" z piętnastu metrów i na górze ją spotkałem. Wytrzumała oczywiście, napęczniała do kształtów krąglutkich i unosiła się na wodzie ledwie jej dotykając - fajny efekt.

Skoro, jak twierdzi Mestre Pedro, butelka wytrzymuje 3,4 atm, to zakładam, że statystycznie pierwszy podda się korek jako najsłabsze ogniwo... Ale może on najsłabszym ogniwem nie jest wcale? Trzeba by sprawdzić.

Pozdrówko,
Nishigoi :ryba:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed