Może już było, ale dopiero zwróciłem na to uwagę. Mamy dwa CMASy w PL: KDP i
PZP-n Myślałem zawsze że CMAS to CMAS, niezależnie od miejsca na świecie. A
tu czytam, że starszy CMAS nie lubi młodszego braciszka i skarży się do taty
CMAS-a we Francji... Może jest tu ktoś, lub zna kogoś, kto zrobił
uprawnienia nie w KDP i jakie konsekwencje... Czy robiąc kurs w PZP-n będę
miał uznany stopień czy nie? O co tu w końcu chodzi? Do tego standardy są w
PZP-n jasno sprecyzowane i zgodne z tym co we Francuskim a w KDP nie
doszukałem się. Ale struktura nabywania stopni jest jakby inna(stażowe np.).
gorcio [Usunięty]
Wysłany: 10-02-2008, 19:23
Hmmm, podobnie jest w Belgii - jest CMAS frankofonski (LIFRAS) oraz flamandzki (NELOS) - oba sie wzajemnie nie kochaja, i dopierow tym roku podpisaly porozumienie o uznawaniu cwiczen na wszystkei stopnie, potwierdzonych przez instruktorow z tej drugiej strony. Generalnie moje odczucie, bedac w klubie frankofonskim, jest takie, ze ta druga strona jest lepiej zorganizowana oraz generalnie lepiej szkoli. Ktos moze powiedziec, ze trawa zawsze jest bardziej zielona po drugiej stronie plotu, ale akurat nurkuje z jednymi i drugimi i ... Ci pierwsi na pewnoe bardziej lubia piwo i opowiesci spod wielkiego debu.
Wiek: 42 Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 412 Skąd: z morza i marzeń
Wysłany: 10-02-2008, 20:54
jacekplacek napisał/a:
standardy są w
PZP-n jasno sprecyzowane i zgodne z tym co we Francuskim a w KDP nie
doszukałem się
Cześć Jacku,
standardy KDP są oczywiście jasno określone. Dla instruktorów wydawane są 2 książeczki: program szkolenia płetwonurków i programy szkolenia specjalistycznego płetwonurków. Nie spotkałeś się z tym?
[ Dodano: 10-02-2008, 20:56 ]
Stanowisko KDP jest opisane tu
OŚWIADCZENIE KDP PTTK
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 10-02-2008, 21:17
Puszor napisał/a:
Dla instruktorów wydawane są 2 książeczki: program szkolenia płetwonurków i programy szkolenia specjalistycznego płetwonurków. Nie spotkałeś się z tym?
No..., nie. Tajemniczy Ci z którymi mam okazję obcować:) Akurat jestem w strukturach KDP, ale do tej pory do głowy mi nie przyszło, żeby pytać przy ew. kursie wyjazdowym, czy kurs zrobię we "właściwej lini" CMAS... Poza tym, fakt, że jestem związany z KDP to nie, że lubię KDP a wybór dobrej opini o CMAS. Tak jak nie zastanawiam się, czy mój instruktor IANTD jest z "właściwej" linii IANTD czy nie. Wybrałem federację, której program mi "leży" i tyle. A to, czy ktoś tam się "pierze" na górze co mnie obchodzi?
Standardy CMAS: http://www.pzp-n.pl/www2/biu/m42.php Trochę inne niż KDP, ale obowiązujące.
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 10-02-2008, 21:26, w całości zmieniany 1 raz
PZP to jeden dobrze ustawiony facio i 3 instruktorów z czego dwóch wyszkolonych przez tego pierwszego.
Zgodnie z prawem - nie wiem czy nadal obowiązującym - TYLKO PZP miało prawo nadawać w Polsce stopnie. Wywodzono z tego konieczność weryfikowania u nich stopni nadawanych w Polsce przez inne organizacje.
Jeden wielki skok na kasę
Tak było niedawno. Jak jest obecnie , nie wiem, bo spraw ucichła.
Dla Ciebie konkretnie ma znaczenie, czy masz certyfikat CMAS czy nie. Jeśli tak, to będą go uznawać w normalnych krajach.
Przed podjęciem szkolenia w jakiejkolwiek organizacji, dobrze jest zasięgnąć rady znajomych.
No tak, z tym PZPn-em to jest rzeczywiście ciekawa sprawa. Nieudany próba na monopol dokumentów uprawniających do nurania to już była przeginka więc z uwagą śledzę rozwój wypadków. Obecnie PZPn działa w zasadzie niszowo jednak uprawnienia wydaje. Czy szkoli nie wiem ale z pewnością wydaje certyfikaty. Na razie klijentela wywodzi sie głównie ze służb mudurowych a zwłaszcz z MON-u. Osobiście znam przypadek wydania uprawnień P3 dla nurka wojskowego (dla zainteresowanych po weryfikacji "starszy nurek inzynierii wojskowej"), który owszem wiele lat nurkuje i wiele widział jednak wiedzę teoretyczną ma niższą niż kandydat na kurs P1!!! W związku z tym, że wielu z działaczy PZPn to emerytowani marynarze, którzy otarli się o WKS Flota Gdynia - przewiduję, że wkrótce zostanie zawarta umowa PZPn z Dowództwem Marynarki Wojennej i absolwenci OSNiP-u po ukończeniu najbardziej badziewiastego szkolenia jakie tylko można sobie wyobrazić, otrzymają z klucz uprawnienia P1/CMAS/PZPn. Jest to dla MW problem dość naglący, gdyż po 3 miesięcznym szkoleniu absolwen kursu z wojskowym tytułem młodszgo nurka może nurkować w zasadzie jedynie w strukturach MON co jest ewidentnym nieporozumieniem - w opini wojskowych oczywiście. Ale wracając do tematu: na razie KDP nie uznaje PZPn-u ale PZPn uznaje KDP. Jeśli chodzi o inne federacje to prawdopodobnie jeśli jakaś szkoła/centrum uznawała dotąd KDP to i PZPn uzna bo i czemu nie? A za granicą to już bez znaczenia.
Ostatnio zmieniony przez franken47 11-02-2008, 18:30, w całości zmieniany 1 raz
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 11-02-2008, 20:35
franken47 napisał/a:
Ale wracając do tematu: na razie KDP nie uznaje PZPn-u ale PZPn uznaje KDP. Jeśli chodzi o inne federacje to prawdopodobnie jeśli jakaś szkoła/centrum uznawała dotąd KDP to i PZPn uzna bo i czemu nie? A za granicą to już bez znaczenia.
Nie chodzi o zagranicę. Robiąc np. P-2 w PZP-n, czy mogę robić PN2 w KDP?
Wiek: 42 Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 412 Skąd: z morza i marzeń
Wysłany: 11-02-2008, 21:37
jacekplacek napisał/a:
Nie chodzi o zagranicę. Robiąc np. P-2 w PZP-n, czy mogę robić PN2 w KDP?
"W związku z powyższym oświadczamy, że szkoleniowe dokumenty certyfikacyjne wydawane płetwonurkom i instruktorom przez Polski Związek Płetwonurkowania nie będą respektowane w strukturach KDP PTTK do czasu uzyskania satysfakcjonującego nas wyjaśnienia władz naczelnych CMAS-u."
Nudzi się chłopakom, a może by się za robotę jakąś wzięli i pomyśleli co zrobić żeby ludzie sami mogli wybrać tę najatrakcyjniejszą organizację CMAS, bo przecież tam gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.
Nie pozdrawiam szanownych walczących, śmiechu wartych.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 12-02-2008, 00:41
Puszor napisał/a:
cytat z linka z mojego pierwszego posta
I tu kończy się moje zrozumienie tematu. KDP działa w strukturach CMAS i wydaje certyfikaty za zgodą CMAS. PZP-n też. Więc do czasu, aż jedno z nich z tych struktur nie zostanie usunięte, muszą uznawać certyfikaty wydane za zgodą i wiedzą władz im obu zwierzchnich. Czy nie jest tak? Nie mają prawa wyrywkowo sobie uznawać: z Trynidadu "cacy", z Madagaskaru "be". A jeżeli są zarzuty, czy raczej wątpliwości, powinny być rozwiązane wewnątrz federacji, bez trąbienia o tym przez dostępne media. Bo to po prostu szkalowanie własnego gniazda. Tak to przynajmniej odbieram.
Acha. Cytat dotyczy tekstu, nie osoby:)
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 12-02-2008, 00:48, w całości zmieniany 1 raz
I tu kończy się moje zrozumienie tematu. (...). A jeżeli są zarzuty, czy raczej wątpliwości, powinny być rozwiązane wewnątrz federacji, bez trąbienia o tym przez dostępne media. Bo to po prostu szkalowanie własnego gniazda. Tak to przynajmniej odbieram.
Moim zdaniem źródłem problemu jest pewna nieścisłośc terminologiczna. Do czego piję?
federacja vs. konfederacja Dwa podobne słowa, ale nie oznaczają tego samego. Mówiąc słowami reklamy: prawie robi wielką różnicę! CMAS jest konfederacją, czyli swoistym związkiem organizacji z poszczególnych krajów, nad którymi pieczę sprawuje wybieralna przez nie same władza zwierzchnia gwarantująca przestrzeganie standardów typu minimum ujednoliconych dla wszystkich. Jednym słowem chodzi o stopień powiązania "dołów" (org. krajowe) z "górą". I to jest ta najistotniejsza różnica. Każda z organizacji krajowych (w naszym przypadku KDP) ma jak najbardziej prawo zakwestionowac rzetelnośc/program szkolenia/stosowane standardy innej organizacji chwalącej się szkoleniem zgodnie z wytycznymi CMAS. I mniej więcej z takim działaniem mamy tu do czynienia. Należy sobie uświadomic, że jest całkowicie możliwe i dopusczalne istnienie w jednym państwie jednocześnie kilku "cmasowych" organizacji krajowych. Dla jasności- także w Polsce jest to możliwe. Wbrew pozorom jest to praktyka dosyc często stosowana. Z tego co wiem jest tak np. w Niemczech- oprócz VDST (najbardziej znany związek) istnieja także inne organizacje. Na potwierdzenie powyższego: spójrzmy przez chwilkę na pierwszy lepszy certyfikat CMAS. Na stronie nazwijmy to konfederacyjnej, która w założeniu ma byc jednolita dla wszystkich organizacji narodowych jest numer takiego certyfikatu. W Polsce na certyfikatach KDP zaczyna się on zawsze tak: POL F00 XX XXX(...). Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaczynał się np. według wzoru POL F01.
Pozdrawiam.[/b]
Ostatnio zmieniony przez Gryzli 12-02-2008, 18:47, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 35 Skąd: Zielona Gora
Wysłany: 12-02-2008, 20:17
jacekplacek napisał/a:
lucasd napisał/a:
CMAS walczy sam z soba, zamiast sie zjednoczyc i podjac walke z PADI.
Ktoś zaślepiony zrobił Ci tę krzywdę?
W jakim sensie, ja tu pisalem czysto marketingowo.
Co padi wezmie to cmas straci i vive versa.
Nie mowie o jakosci szkolen itd.
Wezmy inny przyklad mamy 2 firmy robiace bardzo podobne samochody (osiagi, cena, ergonomia). Ale firma A ma ponad 80% rynku i sobie dziala (nikogo nie atakuje zbytnio), a firma B podzielona w male spolki walczy ze soba....
Teraz postaw sie w obliczu kursanta CMAS, wie ze z PADI pojedzie na zadupie i mu uznja certyfikat, a w CMASie w swojej ojczyznie moz emiec problemy, to sobie mysli, a co bedzie dopiero za granica.
Ostatnio zmieniony przez lucasd 12-02-2008, 20:18, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 65 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 506 Skąd: warm-mazurskie
Wysłany: 12-02-2008, 20:19
Moje przemyślenia na temat PZP-n :
No i wszystko niby jasne ale... Zebrało się kilku kumli w tym jeden instruktor CMAS, sieli sobie przy piwku i stwierdzili "pod tą wodą to jest pięknie - ale żeby to jeszcze jakieś konkretne pieniążki dawało to byłoby zupełnie cacy". Moża zarabiać na kursach, ale jeden instruktor i kilku OWD to troszkę słaby personel, OWD'owców czy CMAS* można wyszkolić na instruktorów ale... - można też założyć własną organizację nurkową pod skrzydłami CMAS i tak to powstał PZP-n. Te jeden instruktor przeszkolił jeszcze jednego i już było dwóch instruktorów. Można szkolić nurków - ale ludziska się jakoś nie specjalnie biją o plastiki PZP-n-u, więc co czynić żeby było ich więcej a już najlepiej żeby każdy polski nurek musiał obowiązkowo posiadać plastik PZP-n ? Najlepiej zmusić ich przepisami i z kupy pieniędzy starczy i dla założycieli interesu, dla instruktorów a i dla polityków którzy takie prawo uchwalą też coś skapnie ... sielanka. Jak umyślili tak zrobili - projekt ustawy o nurkowaniu, organizacją upoważnioną do certyfikowania nurków a Polsce ma być PZP-n i kropka ... ale w tym momencie barwny obraz sielanki się kończy, kilku durnych nurków stwierdziło że nie będzie płacić za prawo do nurkowania PZPn' owi. Powstał list protestacyjny , masa podpisów, opinia o ustawie negatywna i tak jakoś Bogu dzięki nie ma monopolu - a miało być tak pięknie
W maju 2006 kiedy to miał miejsce " skok na kasę " PZP-n miał 2 instruktorów (jeden wyszkolił drugiego) trzy kluby i 20 certyfikowanych nurków.
Fragment propozycji cennika wydrukowany w magazynie "nurkowanie" w 2006 r.
Cytat:
....Jakby tego było jeszcze mało, ustawa określa kwoty (konkretnie ich górną granicę, ale nie trzeba być wielce przebiegłym, żeby wiedzieć co to oznacza) za egzamin stwierdzający odpowiednie kwalifikacje - 500 zł - i dodatkowo 150 zł za dokument je potwierdzający. Oczywiście kwota ta to „ekstrapłatność” na rzecz „właściwego polskiego związku sportowego”, która w żadnym razie nie zawiera ceny kursu. Dochodzi więc do paradoksu, kiedy to za „potwierdzenie odpowiednich kwalifikacji” i za ów „dokument” będziemy musieli zapłacić niemal tyle co za sam kurs!
Powyższy opis nie jest faktem - to moja prywatna interpretacja zdarzeń z perspektywy czasu.
Ostatnio zmieniony przez Pitt_M 12-02-2008, 20:34, w całości zmieniany 3 razy
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 12-02-2008, 20:39
Gryzli napisał/a:
Każda z organizacji krajowych (w naszym przypadku KDP) ma jak najbardziej prawo zakwestionowac rzetelnośc/program szkolenia/stosowane standardy innej organizacji chwalącej się szkoleniem zgodnie z wytycznymi CMAS.
Ja nikomu takiego prawa nie odmawiam. Jednak wyrok zapada PO procesie. Nigdy przed. Dlatego jestem niemile zdziwiony postawą mojej macierzystej federacji(czy jak to zwał) Tym bardziej, że KDP PTTK nie ma prawa zawieszać czy zakazywać działalności PZP-n w ramach CMAS, nie pełniąc nad nią funkci nadrzędnej. Co mimo to uczynił. Cytat z http://www.pzp-n.pl/www2/...s_standardy.pdf :
"Założenie jest takie, aby niezależnie od tego, gdzie płetwonurek został wyszkolony, będzie on w stanie odwiedzać inne miejsca, a jego uprawnienia nurkowe i doświadczenie będą akceptowane i uznawane zgodnie ze wskazanymi na certyfikacie kwalifikacjami."
(...) Niektore organizacje w innych krajach wyszly z CMASu, bo sie w tym bagnie paplac juz nie chcialy.
Jedno wiem kontynuowac w CMAS nie bede.
Wolna wola, wolny kraj. Nikt nikogo do niczego nie zmusza.
To co dla jednych jest bagnem, dla drugich jest utrzymywaniem poziomu i porządku. Może brzmi to trochę oschle,ale taka jest moim zdaniem prawda.
[ Dodano: 12-02-2008, 21:43 ]
jacekplacek napisał/a:
Gryzli napisał/a:
Każda z organizacji krajowych (w naszym przypadku KDP) ma jak najbardziej prawo zakwestionowac rzetelnośc/program szkolenia/stosowane standardy innej organizacji chwalącej się szkoleniem zgodnie z wytycznymi CMAS.
Ja nikomu takiego prawa nie odmawiam. Jednak wyrok zapada PO procesie. Nigdy przed. Dlatego jestem niemile zdziwiony postawą mojej macierzystej federacji(czy jak to zwał) Tym bardziej, że KDP PTTK nie ma prawa zawieszać czy zakazywać działalności PZP-n w ramach CMAS, nie pełniąc nad nią funkci nadrzędnej. Co mimo to uczynił. (...)
Powtarzam zatem jeszcze raz. CMAS to konfederacja a nie federacja. Organizacje wewnątrzpaństwowe mają sporą niezależnośc także w dziedzinie ustalania standardów (o ile są większe niż te konfederacyjne o których wcześniej pisałem). Stąd np. * wg. KDP różni się nieco w uprawnieniach z * wg. VDST. Takie właśnie jest założenie CMAS. Nikt natomiast nikogo nie może zmusic do lubienia kogoś innego. I nie ma to nic wspólnego z jakimkolwiek wyrokiem czy procesem. Jest to oficjalne stanowisko KDP jako niezależnej organizacji działającej w ramach CMAS. KDP nie zawiesza i tym bardziej nie zabrania działalności PZP-nowi (czy jakiejkolwiek innej organizacji szkolącej płetwonurków). Biorąc pod uwagę strukturę CMAS może miec natomiast zastrzeżenia do działalności innych organizacji w CMAS udział biorących, co też w tym konkretnym przypadku czyni. Co więcej, sam nie jestem pewien jak potoczy się ta historia dalej. Otóż z powodów wcześniej opisanych śmiem twierdzic, że KDP nawet po otrzymaniu oficjalnego stanowiska z siedziby CMAS..... dalej może "nie lubic" PZP- bo to będzie tylko zalecenie (a nie wytyczna czy też jakieś polecenie, które moim zdaniem miejsca tutaj miec nie może)
Ostatnio zmieniony przez Gryzli 12-02-2008, 21:50, w całości zmieniany 1 raz
$$ [Usunięty]
Wysłany: 16-02-2008, 18:59
Pitt_M napisał/a:
Moża zarabiać na kursach, ale jeden instruktor i kilku OWD to troszkę słaby personel, OWD'owców czy CMAS* można wyszkolić na instruktorów ale... - można też założyć własną organizację nurkową pod skrzydłami CMAS i tak to powstał PZP-n....Najlepiej zmusić ich przepisami i z kupy pieniędzy starczy i dla założycieli interesu, dla instruktorów a i dla polityków którzy takie prawo uchwalą też coś skapnie ... sielanka.
Będąc kilka lat w nurkowaniu opowiem jak to drzewiej bywało. Był klub Krab w Warszawie stary szkolił sobie ale chłopaki pożarły się o kasę za roboty podwodne. Zostali wywaleni, więc napisali ustawę, że szkolić to mogą w PTTK i LOK. Egzaminy po zawiadomieniu drugiej strony. Kluby nie zrzeszone w którejś federacji mają egzaminy tylko i wyłącznie przez komisję PTTK i LOK.
Potem KDP zaczęło wymyślać kursy na suchy skafander, obsługę zegarka i ręcznika.
Ci co zostali daleko od kasy w KDP zrobili swój biznes. Znam Wachowskiego i niektórych z nowego CMAS, to patrzę na to spokojnie niech się rżną, niech krew sika. Znikną z rynku i będzie spokój z zarządzeniami KDP.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko