$$, Co z tym instruktorem do ktorego mnie nak kurs wysylasz dowiem sie kto to?
Do instruktorów którzy mnie uczyli nie dotrzesz, Tymiński nie żyje, Komacki nie żyje, Kaniewski nie szkoli, Gubarecki, Puchalski i inni których nazwisk nie pamiętam nie wiem co robią. Kolega z kursu jest instruktorem Leszek Wywiałek (rozbieranie ze skafandra PW2 w wodzie, jeden z niewielu który zrobił salto w klasyku), do niego z przyjemnością bym Ciebie zapisał, to człowiek którego klął Golik (Szczur) obecnie najwyższe uprawnienia nurkowe.
Tak uczę, bo tak muszę uczyć. Wyważanie się suchaczem jest wymaganiem standardów szkoleniowych PADI. Jest wyraźnie powiedziane, że kursant ma się wyważa suchym, a nie kamizelką.
Oczywiście, co innego na kursie Adv. Nitrox / Deco Procedures - tutaj uczę wyważania się skrzydłem. Ale tego nie traktuję już jako nurkowania rekreacyjnego, bo kursant jest obwieszony stejdżami, w konfiguracji technicznej.
JAki z tego wniosek? CZy kluczem do ustalania plywalnosci sa standardy czy moze ciezar zabieranego szpeju? A moze tec/rec...
Ja obstawialbym ciezar szpeju i pisze to z wlasnego doswiadczenia. Nurkujac z pojedyncza butla tylko 3 razy nurkowalem w suchym. Pozostale nurkowania robilem z zestawem 2x12 i dmuchajac tylko suchy mialem dyskomfort.
Wiek: 45 Dołączył: 25 Sie 2007 Posty: 129 Skąd: Sochaczew
Wysłany: 21-02-2008, 10:26
Mili państwo gdzieś kiedyś usłyszałem, a może nawet na swoim kursie "suchy skafander" bardzo dawno temu, że nurkując w suchym trzeba się wyważać suchym, a jacket to już nie wiem po co? Pomijam wg której organizacji jest taka nauka, bo to nie jest ważne.
Pytanie tylko czemu jedni uczą chłonnych wiedzy początkujących żeby traktować suchy jako podstawowe źródło wyporu i tylko nim się wyważać kiedy cała reszta uczy że skrzydło jest "primary buoyancy control device" a suchego się dmucha tylko tyle żeby w jajka nie uciskał. No i jako alternatywne źródło wyporu w przypadku awarii pierwszego. Chodzi mi o czysto teoretyczne podejście - czemu szkolą tak a nie inaczej?
$$ [Usunięty]
Wysłany: 21-02-2008, 10:34
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Ja obstawialbym ciezar szpeju i pisze to z wlasnego doswiadczenia.
Andrzej Minorczyk napisał/a:
2x12 i dmuchajac tylko suchy mialem dyskomfort.
2x12lx200at=4,8m3
4,8m3x1,29=6,2kg
"BitPump" pływał z moim pasem balastowym 16kg, tylko w suchym membranowym z bielizną. Nie miał żadnych problemów, dlatego spokojnie mogę polecić jako instruktora szkolącego.
KacperPe napisał/a:
czemu szkolą tak a nie inaczej?
Braki w szerokim rozpoznaniu problematyki przykrywają (dupa)ideologią i bluzgami.
pozdrawiam rc
Ostatnio zmieniony przez $$ 21-02-2008, 10:38, w całości zmieniany 1 raz
Mili państwo gdzieś kiedyś usłyszałem, a może nawet na swoim kursie "suchy skafander" bardzo dawno temu, że nurkując w suchym trzeba się wyważać suchym, a jacket to już nie wiem po co? Pomijam wg której organizacji jest taka nauka, bo to nie jest ważne.
Tak m.in. w PADI uczą. Bo tak jest w programie i pewnie instruktor zmienić tego nie może.
A tak sobie wymyślili, bo pewnie rekreacyjnemu nurkowi łatwiej jest obsługiwać jedno
urządzenie wypornościowe niż dwa. I korzystając z butli 10-15l, jak delikwent nie jest
przeważony nie ma z tym problemu. Łatwo i wygodnie.
Oczywiście nie da się takiej techniki zastosować przy 2*12l z butlami bocznymi, bo
ciężar gazów jest już zbyt duży, ale to już jakby poza obszarem szkoleń PADI.
Bron Boze nie stosowac sie do technik nurkowania tam opisanych :
-kontrola plywalnosci za pomoca skafandra.
Niby dlaczego ? z braku wyczucia równowagi jednej osoby, nie wynika brak w całej populacji.
Z powodów oczywistych dla płetwonurka na poziomie Adv wyszkolonego wg. standardów z bieżącego stulecia lub takiego który pielęgnuje technikę a nie własne ego.
Jest to odpowiedź w znacznie kulturalniejszym stylu niż Twoja na stwierdzenie Nurofena. Nurofen przeszedł przez ścieżkę szkoleniową po której jestem przekonany że wie co to znaczy trzymać prawidłowy trym. Pytaniem jest czy Ty wiesz?
Co do meritum: pływałem dość długo wyważając się suchym, bo tak mnie uczono w organizacji rec. Przejście na wyważanie się kamizelką + minimum gazu dla utrzymania ciepła było skokiem jakościowym. Oczywiście da się pływać na suchaczu, ale to pogarsza komfort.
Zawór upustowy mam odkręcony na maks i przeszyty na tył ramienia i w zasadzie jest bezobsługowy przy wynurzaniu.
Ostatnio zmieniony przez nseal 21-02-2008, 13:13, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-02-2008, 13:11
Andrzej Minorczyk napisał/a:
JAki z tego wniosek? CZy kluczem do ustalania plywalnosci sa standardy czy moze ciezar zabieranego szpeju? A moze tec/rec...
Ja obstawialbym ciezar szpeju i pisze to z wlasnego doswiadczenia. Nurkujac z pojedyncza butla tylko 3 razy nurkowalem w suchym. Pozostale nurkowania robilem z zestawem 2x12 i dmuchajac tylko suchy mialem dyskomfort.
Wiadomo, że można zrobić Archa na jednej 12-tce i nurkować rekreacyjnie w twinie 2x15 na jeziorku, ale takie skrajności bym pominął.
PADI jest organizacją nurkowań rekreacyjnych i należy przyjąć, że to oznacza pojdynczą butlę + jacket. Nie jest to definicja ze standardów, ale take zdroworozsądkowe podejście.
Taki nurek nie ma czego ciężkiego zabrać.
A nurek z twinem i stejdżami to raczej nie jest kursant na kurs suchego.
Czyli podejście że dzielimy na rec/tec (a co za tym się wiąże - lekko/ciężko) wygląda mi rozsądnie.
KacperPe napisał/a:
Chodzi mi o czysto teoretyczne podejście - czemu szkolą tak a nie inaczej?
Podejście PADI w dużej mierze opiera się na analizie wieeeelu nurkowań, wielu szkoleń, sytuacji awaryjnych, itd. Nie ma chyba innej organizacji, która by miała tak duże ilościowe statystyki odnośnie nurkowań rekreacyjnych i szkoleń.
Skoro PADI uznało, że należy się wyważać suchym, jak interpretuję, że dla nurka rekreacyjnego (typowy, przeciętny, według ogólnoświatych statystyk) bezpieczniejsze/łatwiejsze/wygodniejsze jest wyważenie się suchaczem.
I nie należy tego traktować jako jedynie słuszne rozwiązanie na wszystkie sytuacje, bo tak nie jest. Ale w procesie szkoleniowym nurka rekreacyjnego uznano to za rozwiązanie lepsze.
Konrad Dubiel napisał/a:
Oczywiście nie da się takiej techniki zastosować przy 2*12l z butlami bocznymi, bo
ciężar gazów jest już zbyt duży, ale to już jakby poza obszarem szkoleń PADI.
Otóż to. Na kursach DSAT wyważanie się jest już skrzydłem.
Czyli podejście że dzielimy na rec/tec (a co za tym się wiąże - lekko/ciężko) wygląda mi rozsądnie.
Powiedz tak z własnego doświadczenia, czy Twoim zdaniem (abstrahując od standardów PADI) wydaje Ci się że nauczenie neofity obsługi dwóch urządzeń rzeczywiście stanowi taki problem? Pytam bez ironii i nie prowokuję, nie mam doświadczenia w szkoleniu a więc także reprezentatywnej próbki.
Trochę bez sensu wydaje mi się uczenie rec jednej techniki (to uwaga do standardów nie osobista, rozumiem że jako instruktor musisz się ich trzymać), po czym jak się pójdzie dalej w nurkowanie powiedzmy na poziomie AdvNx uczenie kolejnej mówiąc że tamta była beee... nie sądzisz?
Rozwijając: PADInurek idzie dalej na kursy DSAT bo mu się podoba w organizacji, a tu dostaje nagle szoku, bo sie okazuje że technika jakiej go uczono to lameriada. Bo ta nowa działa zawsze...
Ostatnio zmieniony przez nseal 21-02-2008, 13:20, w całości zmieniany 2 razy
$$ [Usunięty]
Wysłany: 21-02-2008, 13:30
nseal napisał/a:
Pytaniem jest czy Ty potrafisz?
Tak się składa że potrafię. Co najbardziej mnie zdumiewa. Tak samo jak to że "BitPump" też potrafi.
Wymienię tu jeszcze Ciebie z wielgaśnym skrzydłem w norach zalanych wodą. (żart podwójny)
nseal napisał/a:
wg. standardów z bieżącego stulecia ....
... przeszedł przez ścieżkę szkoleniową po której jestem przekonany że potrafi trzymać prawidłowy trym.
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Pozostale nurkowania robilem z zestawem 2x12 i dmuchajac tylko suchy mialem dyskomfort.
Komfort-Dyskomfort.
nseal napisał/a:
Jest to odpowiedź w znacznie kulturalniejszym stylu niż Twoja na stwierdzenie Nurofena.
Andrzej Minorczyk napisał/a:
mam to w d u p i e ...
...k u r wa strace kase i pujde na ten kurs ale pozniej wszystko opisze tu na forum.
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-02-2008, 13:30
nseal napisał/a:
Trochę bez sensu wydaje mi się uczenie rec jednej techniki (to uwaga do standardów nie osobista, rozumiem że jako instruktor musisz się ich trzymać), po czym jak się pójdzie dalej w nurkowanie powiedzmy na poziomie AdvNx uczenie kolejnej mówiąc że tamta była beee... nie sądzisz?
Znakomita większość nurków nie przechodzi na TEC.
Ja sam byłem od początku uczony wyważania się suchaczem (akurat przez CMASowca) i rzeczywiście zaskoczeniem było, gdy na Adv. Nitrox IANTD musiałem się przestawić.
Ale dziś nadal - jak mam jedną butlę na plecach wyważam się suchym, a jak twina/stejdże - skrzydłem. Jakoś nie zauważam problemu. To trochę może jak jazda samochodem z automatem lub bez - po prostu wsiadasz i jedziesz
Nikt nie mówi na kursach technicznych, że tamta metoda była zła. Mówi się - teraz macie to, to, to, to - więc wyważamy się skrzydłem.
Szkoląc w PADI rzeczywiście nie mam wyboru - muszę szkolić tak, a nie inaczej. Ale szkoląc w SDI lub organizując warsztaty - mam dowolność. (A przynajmniej od SDI nic mi nie wiadomo, abym w ten sposób miał grzeszyć - ale potwierdzę to na początku marca w SDI Jak nie zapomnę - to postaram się wrzucić na forum czego się dowiedziałem.
nseal napisał/a:
Rozwijając: PADInurek idzie dalej na kursy DSAT bo mu się podoba w organizacji, a tu dostaje nagle szoku, bo sie okazuje że technika jakiej go uczono to lameriada. Bo ta nowa działa zawsze...
Moim zdaniem, nie ma podziału na technikę lepszą i gorszą.
Jak ktoś idzie (statystycznie rzecz biorąc, oczywiście) na kurs DSATowski to ma duuuużo większe doświadczenie w nurkowaniu niż kursant idący na kurs suchego.
Tak się składa że potrafię. Co najbardziej mnie zdumiewa. Tak samo jak to że "BitPump" też potrafi.
Wymienię tu jeszcze Ciebie z wielgaśnym skrzydłem w norach zalanych wodą. (żart podwójny)
Ok, nie mam powodów Ci nie wierzyć Z mojego punktu widzenia: jadąc na kamizelce łatwiej jest trzymać trym gdy się przemieszczasz, zmieniasz pozycję. Wiem też że się DA na suchym bo to robiłem. Ale IMHO to znacznie gorsza opcja.
W norach nurkuję różnie, zależy od nory, w naszych na ogół 2x4l + uprząż ze sznurka i wyważam się suchym
Istotne jest to że mam świetne wzorce do naśladowania w teamie.
Ostatnio zmieniony przez nseal 21-02-2008, 13:42, w całości zmieniany 1 raz
Raczej udzielił mi kilku rad czego nie robić,czego przestrzegać
grzegorz napisał/a:
przekonała mnie ta technika od poczatku
Grzesiu, czy możesz podzielić się radami na co uważać na początku?
Teorie przeczytałam, kolegów nurków w suchych obserwowałam, ale co innego teoria i obserwacje a co innego praktyka. A właśnie przygotowuję się do pierwszego nurka w suchym...
[ Dodano: 22-02-2008, 09:17 ]
Cytat:
Teraz opowiem o sobie. Ja uzywam gazu w suchym skafandrze aby moj ocieplacz nie byl zgnieciony tylko aby tworzyl jakas izolacje. Poniewaz ta ilosc gazu nie wystarcza aby osiagnac neutralna plywalnosc resze potrzebnego gazu umieszczam w skrzydle.Owszem w sytuacji awaryjnej bedzie slozyl mi suchar jako zapasowe zrodlo wyporu ale w temacie nic nie ma na temat awarii.
I taka technika wydaje mi się najbardziej rozsądna.
$$ [Usunięty]
Wysłany: 22-02-2008, 16:56
Kaga napisał/a:
A właśnie przygotowuję się do pierwszego nurka w suchym...
Bardzo krótko dodawaj powietrze do skafandra, lepiej zrób to 3 razy delikatnie, niż raz za dużo, Jeśli rąbniesz za dużo, to szybko płynąc możesz to kompensować, a przelewać powietrze do góry skafandra wypuścić czy zaworem upustowym czy kryzą.
Tak uczę, bo tak muszę uczyć. Wyważanie się suchaczem jest wymaganiem standardów szkoleniowych PADI. Jest wyraźnie powiedziane, że kursant ma się wyważa suchym, a nie kamizelką.
BitPump napisał/a:
Szkoląc w PADI rzeczywiście nie mam wyboru - muszę szkolić tak, a nie inaczej.
Czy aby na pewno musisz...??
Czy na pewno nie możesz uczyć na kursie SS PADI techniki wyważania się jacketem?
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-02-2008, 23:26
Bogen napisał/a:
Czy na pewno nie możesz uczyć na kursie SS PADI techniki wyważania się jacketem?
Z podręcznika instruktorskiego specjalizacji suchy skafander:
Str. 24:
7. Kontrolowanie pływalności pod wodą
a. dodawaj powietrze tylko do skafandra, nie do jacketu. Ta technika pozwala na:
• uniknięcie problemów ze ściśnięciem skafandra
• łatwiejsze wypuszczanie powietrza podczas wynurzania się lub w razie niebezpieczeństwa (nie musisz myśleć o wypuszczaniu powietrza ze skafandra oraz z jacketu)
• pomaga utrzymać ciepło (powietrze w skafandrze stanowi dodatkową izolację)
Str. 30:
2. Zawsze noś jacket – ale używaj tylko na powierzchni i jako zapasowa kontrola pływalności. Pod po wodą wykorzystuj tylko suchy skafander do kontrolowania pływalności.
Str. 37:
e. neutralizuj pływalność podczas zanurzenia; dodawaj powietrze tylko do skafandra, uważaj na ściśnięcie skafandra
Dla mnie powyższe punkty są jednoznaczne i moje ich rozumienie zostało mi potwierdzone na kursie instruktorskim tej specjalizacji przez Course Directora. Oczywiście, uczę utrzymania pływalności jacketem, ale w ramach postępowania w systuacjach awaryjnych. Główne szkolenie polega na wyważaniu się suchaczem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko