Wiek: 61 Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 2349 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-03-2008, 16:00
Bezimienna napisał/a:
a moi rodzice nie,
Dlatego też jestem bardzo zdziwiony ich decyzją.
Wydaje mi się też, że cięzko będzie znaleźć nurasa, który weźmie na siebie odpowiedzialność za tak młodą osobę. Chyba, że będzie to jakiś instruktor i następny kurs.
Wiek: 33 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 120 Skąd: Polska
Wysłany: 17-03-2008, 16:12
Następny kurs będzie napewno, a i liczę, że ktoś, kto weźmie za mnie odpowiedzialność się znajdzie...(mam taką cichą nadzieję).
Gdyby nurkowały tylko dzieci nurków to całkiem wąska grupa by się z tego zrobiła. Zresztą zawsze ktoś w rodzinie musi być tym pierwszym.
Ostatnio zmieniony przez Bezimienna 17-03-2008, 16:15, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 18-03-2008, 06:26
No cóż przepraszam wszystkich za oczywisty lapsus. Takie głupoty robi się po pół nocy pracy nad artykułem medycznym - przed pójściem do pracy chciałem się na chwilę oderwać od medycyny. Ale ważniejsze jeszcze jest to, że z mojej wypowiedzi (chyba) wywnioskowaliście, że ten Niemiec miał problem ze sprzętem. Nie on najzwyczajniej inflatora NIE UMIAŁ OBSŁUGIWAĆ!
Jeszcze raz przepraszam za "przejęzyczenie", którego zresztą bbędę się wstydził kilka najbliższych miesięcy.
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 42 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 18-03-2008, 16:56
No cóż...15 lat to może i nie jest dużo, ale moim zdaniem wystarczająco. Jako że dość dokładnie pamiętam jaka ja byłam w tym wieku i co robiłam, nie sądzę że przybyło mi od tego czasu jakiejś magicznej wiedzy, rozsądku lub czegokolwiek wraz z wiekiem, tzn jasne trochę więcej doświadczenia, trochę zwykłej wiedzy, ale odpowiedzialność za siebie a także za innych mogę powiedzieć, że miałam już od 12 roku życia. Oczywiście, że rodzice "interesowali się" tym co robię a nawet zakazywali czegoś tam
Ale odpowiedzialnym za siebie, moim zdaniem, jest się przed tą magiczną cyferką 18 i nie wiek kalendarzowy decyduje o tym ile mamy "oleju w głowie". Istnieje zapewne kilku nurków co swoje 18tki już dawno przebalowali a odpowiedzialności ciągle u nich nie widać.
Stąd wydaje mi się, że bez względu na to z kim będzie nurkować Bezimienna, to ona, jak i każdy inny powinna być odpowiedzialna sama za siebie.
Co nie znaczy, że wybór partnura jest bez znaczenia
hubert68 - przejęzyczenie całkiem normalna rzecz, mi ostatnio zdarza się w drugą stronę, nurki zastępują ogórki
Czy w trakcie nurkowania nie jesteśmy za siebie z partnurkiem wzajemnie odpowiedzialni? A pod wodą to chyba wiek metrykalny nie ma znaczenia...
Tak i nie... jestes odpowiedzialna za bezpieczenstwo partnera, ale glownie przez to, zeby nie narazac go/jej przez swoje zachowanie. Aby pomagac w razie problemow trzeba po pierwsze umiec to robic (a to oprocz kursow wymaga doswiadczenia i treningow), a po drugie robic to tak aby nie narazac siebie i innych na niebezpieczenstwo.
Chocby i dlatego, ze nurek po podstawowym kursie raczej nie jest w stanie w wiekszosci problemow przejac funkcji prowadzacego i pomoc.
siili napisał/a:
Tak i nie... jestes odpowiedzialna za bezpieczenstwo partnera, ale glownie przez to, zeby nie narazac go/jej przez swoje zachowanie. Aby pomagac w razie problemow trzeba po pierwsze umiec to robic (a to oprocz kursow wymaga doswiadczenia i treningow), a po drugie robic to tak aby nie narazac siebie i innych na niebezpieczenstwo.
Sorry koleżanki i koledzy, ale na początku tego wątku zostało zadane pytanie przez nurka OWD (no może OMC OWD, OMC - O Mało Co) co ma zrobić gdy partnur... (przeczytajcie pytanie). Zakładam, że nie jest to jaskinia, nurkowanie pod lodem, nurkowanie dekompresyjne (darujcie sobie w tym miejscu udowadnianie, że każde nurkowanie jest dekompresyjne)..., oni są na 10, 12, 15 metrach w ciepłej przejżystej wodzie, a na około kolorowe rybki..., i kolega lub kolezanka partnur postanawia pójść głębiej nie zwracając uwagi, że jego partnur pokazuje mu, że nie..., nie powinni..., ona nie chce, itd. Nie ma ograniczonej widoczności róznego rodzaju, "drili", silnych prądów, awarii sprzętu, zakręcania zaworów..., nie ma nawet twina i skrzydła na H..., jest nieznany nieodpowiedzialny partnur i pytanie mam iść za nim bo to partnur czy...? Ja już odpowiedziałem powyżej.
Zakładałam, że nic mu nie jest tylko do rybek popłynął .
to było naprawdę pytanie od nurka OMC OWD..., a w polskim jeziorze to zapewniam Cię (chociaż ne muszę bo doskonale to wiesz) jak partnur postanowi zejść głębiej to po chwili zawahania ze strony nurka OWD nie pozostanie mu nic innego niż nurkowanie solo..., masz inne zdanie? Oczywiście możemy zacząc się doktoryzować.
Czy w trakcie nurkowania nie jesteśmy za siebie z partnurkiem wzajemnie odpowiedzialni?
Z mojego punktu widzenia najtrafniej odpowiedział Ci Nurofen (pozdrawiam ). Jeżeli mieści się to w granicach Twojego "poczucia bezpieczeństwa" możesz starać się pomóc. Ale na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, wszystko zależy od okoliczności. Jeżeli masz się przez to zabić, odpuszczasz. Jak to się mieści w zakresie Twoich możliwości pomagasz.
Inna sprawa że problem nie powinien się pojawić, ale rozumiem że istnieje w Egipcie czy gdziekolwiek bądź gdzie dostajesz partnera "z poboru"? Pływając z kimś kogo znasz masz łatwiej: jak odpala w dół wbrew założonym planom to znaczy że coś jest nie halo a nie to że jest nieodpowiedzialnym idiotą.
Wiek: 40 Dołączył: 08 Sie 2003 Posty: 971 Skąd: Gdynia
Wysłany: 22-03-2008, 15:53
Hey,
Tak sobie czytam i uważam, że Waterman i Nseal mają racje, ale chłopaki nurają nie od wczoraj więc wiedzę i doświadczenie mają...
A tak poza tym to Plan your Dive, Dive your Plan
Jeśli więc odchodzimy od tej zasady pod wodą, to wg mnie jest to sytuacja awaryjna, która wymaga odpowiedniej reakcji partnera.
Weźmy jednak pod uwagę, że mowa tutaj jest o naszej nowej koleżance, która ma 15 lat. Prawdopodobieństwo, że pójdzie nurkować z partnerem / partnerką, która też ma 15 lat jest raczej nikłe, gdyż wydaje mi się to wysoce nieodpowiedzialne...i właśnie z racji tego, taka sytuacją (partnur nas olewa i zajmuje się tylko sobą) raczej nie wystąpi. Jeżeli natomiast nurasz z kimś pełnoletnim (odpowiednio dojrzałym psychicznie) i taka sytuacja następuje, tylko dlatego, iż parnur uznał, że rybki są ważniejsze niż plan to znaczy, iż jest on / ona kompletnym debilem wg mnie i po zakończeniu nurkowania należy go o tym poinformować i zakończyć tym samym wspólne nurkowania...
Ostatnio zmieniony przez Sonny 22-03-2008, 15:53, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 36 Dołączył: 07 Sie 2007 Posty: 64 Skąd: Kobylec
Wysłany: 22-03-2008, 21:04
Jeśli pozbieramy odpowiedzi moich przedmówców, z którymi się zgadzam to wychodzi coś takiego:
Schodzimy po partnera gdyż tak naprawdę nie wiemy, czemu nie odpowiada być może brał jakieś lekki, które na powierzchni nie wywołują żadnych skutków a pod wodą zaczęły ukazywać swe negatywne skutki np. takimi lekami mogą być leki na odchudzanie gdyż są produkowane na bazie np. amfetaminy (mówimy o tych starszych lekach. W Polsce nie możemy ich już kupić chyba ze się mylę, więc ludzie je sprowadzają). Oczywiście schodzimy po niego, jeśli nic nam nie zagraża.
Przekroczenie tej magicznej bariery na plastiku nie jest groźne nikt cię za to nie zabije a jeśli cos się stanie partnerowi to będziesz miała wyrzuty sumienia do końca życia gdyż można było coś zrobić a ty nic nie zrobiłaś.
Jeśli zaś chodzi o użycie siły czasem jest ono całkowicie słuszne gdyż jak mogą was nauczyć „nieoficjalnie” niektóre osoby na przeróżnych kursach ratowniczych jest to niekiedy najsłuszniejsze
Ostatnio zmieniony przez Kelo 22-03-2008, 21:04, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko