A co mam zrobić jeśli mam wielki brzuch i w praktyce nie mam pasa (fizycznie znaczy na ciele), gdyż klatka piersiowa przechodzi mi od razu w uda? Lepiej używac pasa biodrowego czy zakładać ciężarki na butle?
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 19-04-2008, 21:14
rysio_kielbasa napisał/a:
A co mam zrobić jeśli mam wielki brzuch i w praktyce nie mam pasa
Jestem początkujący ale mam ten sam problem i chyba udało mi się coś poradzić. Na 5-8m zatrzymuję się i dociskam pas na moim wielkim brzuchu. Potem już nie mam problemu.
Nie wiem czy to bardzo poprawne postępowanie ale w moim przypadku działa.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 19-04-2008, 21:29
$$ napisał/a:
To ta drobna zaleta, ludzie używający pasów nie pierniczą o trymie. Owszem są oldskulowi.
Pierwsze słyszę.
rysio_kielbasa napisał/a:
A co mam zrobić jeśli mam wielki brzuch i w praktyce nie mam pasa (fizycznie znaczy na ciele), gdyż klatka piersiowa przechodzi mi od razu w uda? Lepiej używac pasa biodrowego czy zakładać ciężarki na butle?
Są pasy z szelkami. Ciężarki wkładasz do kieszeni na pasie. Moim zdaniem, znacznie bezpieczniejsze (w kontekście awaryjnego zrzucania balastu), niż pozbycie się całego od razu.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 20-04-2008, 00:02
kiero napisał/a:
Skąd wiedzieć jak ciężki kupić pas batalistyczny?
Nie bedziesz wiedzial dopoki sie nie wywazysz. Akurat olow jest tym elementem, ktory znajduje sie w wiekszosci baz w wystarczajacej ilosci. Nie kupuj dopoki nie bedziesz wiedzial ile i jakich ciezarkow potrzebujesz.
Ja na kursie OWD zabieralem do 10kg do jacketu. Pozniej z plyta, stopniowo mniej ale ponizej 6 nie schodze. Plywam w piance 5+5. Duzo zalezy od Twoich wymiarow i sprzetu w ktorym plywasz. Jak koniecznie chcesz kupowac ciezarki to nie kupuj od razu 3x3kg. Lepiej mniejsze po 1 kg, pozniej bedziesz mogl sie bawic dalej w zakladanie na butle, do zintegrowanych kieszeni itp.
Ostatnio zmieniony przez TomekP 20-04-2008, 00:03, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 20-04-2008, 04:11
off topiki trafiły do kosza
gorcio [Usunięty]
Wysłany: 20-04-2008, 16:08
Sprobuj moze sie najpierw wywazyc, a potem, kiedy juz bedziesz wiedzial ile, to pomyslisz gdzie. Metod wywazania jest kilka, mozesz sprobowac wziac na basen wszystko co ze soba normalnie zabierasz pod wode, zalozyc pas ze sporym nadmiarem (np 16 kg) lub dwa pasy. Wez sobie swoja butle, lub zblizona do takiej z jaka nurkujesz, i postaraj sie, zeby byla prawie pusta (30-40 bar). Poloz sie na dnie (zakladam, ze to ok 3m,3.20 ?), twarza w strone swojego partnera, oproznij calkowicie jacket czy skrzydlo, i oddawaj mu po kolei po ciezarku sciagnym z pasa (lub wyciagnym z kieszeni), az poczujesz, ze zaczynasz sie unosic delikatnie nad dnem. Na nastepne nurkowanie wez tyle, ile Ci zostalo po tej operacji, plus delikatny nadmiar 1-2kg, i ta operacje powtorz na koniec nurkowania, na 3 m, oddajac partnerowi najpierw 1 a potem 2 kg.
Kiedy sie juz zoriantujesz ile potrzebujesz - zastanow sie nad rozmieszczeniem, zarowno pod katem utrzymania poprawnej pozycji pod woda, jak i pod katem bezpieczenstwa (latwosc i szybkosc zrzutu, ale bez mozlwosci pozbycie sie przypadkowo balastu).
Oczywiscie, do nurkowania w wodzie slonej bedziesz musial troche dolozyc ...
Ostatnio zmieniony przez gorcio 20-04-2008, 16:13, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 20-04-2008, 16:43
Cytat:
A co mam zrobić jeśli mam wielki brzuch i w praktyce nie mam pasa (fizycznie znaczy na ciele), gdyż klatka piersiowa przechodzi mi od razu w uda? Lepiej używac pasa biodrowego czy zakładać ciężarki na butle?
Widziałem kiedys kolesia, ktory musial polaczyc dwa pasy ze soba, bo jedenn byl za ktrotki Dal rade i nic mu nie spadalo:) Oczywiscie balast zintegrowany czy kieszenie na uprzezy daja wiekszy komfort, odciazaja troche kregoslup i masz poczucie wiekszej pewnosni ze przypdakiem pas nie znajdzie sie na kostkach:)
Przerzucanie balastu na butle ma zarowno zwolennikow co i przeciwnikow. Na pewno poprawia trym i podobnie jak kieszenie odciaza kregoslup. Jednak brak mozliwosci zrzucenia nawet czesci balastu nie jest zalecane poczatkujacym nurkom. Ja mam na butli 4 kg, a w kieszeniach na uprzezy 2kg.
hubert68 napisał/a:
Jestem początkujący ale mam ten sam problem i chyba udało mi się coś poradzić. Na 5-8m zatrzymuję się i dociskam pas na moim wielkim brzuchu. Potem już nie mam problemu.
Nie wiem czy to bardzo poprawne postępowanie ale w moim przypadku działa.
Jest to dzialanie jak najbardziej prawidlowe. Ja na poczatku nie sprawdzalem na wiekszej glebokosci czy pas jest dociagniety, i raz prawie na kostkach sie zatrzymal. Ma to szczegolne znaczenie jak plywasz w grubej piance, ktora ulega kompresji pod wplwem cisnienia. Wtedy pas juz na kilku metrach wisi luzno. Duzo latwiej jest tez go dociagnac w wodzie niz na brzegu, szczegolnie jak wisi na nim z 10 kg. Goraco polecam takie sprawdzenie:)
$$ [Usunięty]
Wysłany: 20-04-2008, 17:25
Plotek napisał/a:
Oczywiscie balast zintegrowany czy kieszenie na uprzezy daja wiekszy komfort, odciazaja troche kregoslup
Balast zintegrowany nie odciąża kręgosłupa. Na powierzchni ciężar wisi na pasach ramieniowych. Co innego pas balastowy nie obciąża górnej części kręgosłupa i bardzo łatwo rozdzielić sprzęt do transportu.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 20-04-2008, 21:09
Ja wole nosic ciezar na ramionach. Jak na pasie mam wiecej niz 4 kg, to doznaje odczuc, jak wowczas gdy zaloze spodnie ale zapomne o pasku Co zapewne wynika z moich ksztaltow. Naleze raczej do grupy facetow o wymiarach 90-100-90
Balast zintegrowany rowniez mozna latwo wyjac na czas transportu.
$$ [Usunięty]
Wysłany: 20-04-2008, 21:33
Plotek napisał/a:
Jak na pasie mam wiecej niz 4 kg, to doznaje odczuc, jak wowczas gdy zaloze spodnie ale zapomne o pasku
Mam jeden pas 16kg.
Plotek napisał/a:
Balast zintegrowany rowniez mozna latwo wyjac na czas transportu.
Wychodząc z wody mogę podać pas, potem wygodnie wychodzić trochę lżejszy. Ubierać się w wodzie. Widziałem technicznych odwalających taniec św. Wita żeby uwolnić się od DIR uprzęży. (cholera znowu wytną)
Balast zintegrowany nie odciąża kręgosłupa. Na powierzchni ciężar wisi na pasach ramieniowych. Co innego pas balastowy nie obciąża górnej części kręgosłupa i bardzo łatwo rozdzielić sprzęt do transportu.
Należałoby uwzględnić czas na powierzchni, gdy kregosłup jest obciążony ciężarem całego zestawu, a czas pod wodą, gdy kręgosłup obciążony jest pasem balastowym.
Z mojego doświadczenia wynika, że czas od ubrania sprzętu do wejścia na głębszą wodę, gdy ciężar jest już kompensowany skrzydłem, zazwyczaj wynosi nie więcej niż 5 minut i po wyjściu z wody ok. 3 minuty.
Czas nurkowania, gdy kręgosłup byłby obciążony pasem balastowym zazwyczaj wynosi 60 do 80 minut.
$$ [Usunięty]
Wysłany: 21-04-2008, 07:46
waldo napisał/a:
zazwyczaj wynosi nie więcej niż 5 minut i po wyjściu z wody ok. 3 minuty.
To przejdźmy na zatokowy styl, ubranie sprzętu u Andrzeja, drałowanie do kei, załadunek na Formozę, dopłynięcie na pozycję, wpadnięcie do wody, wylezienie z wody na pokład, powrót do portu, wyjście z Formozy, drałowanie do hangaru, taniec żeby się uwolnić.
To wszystko w zestawie z balastem integralnym.
pozdrawiam rc
gorcio [Usunięty]
Wysłany: 21-04-2008, 09:10
Coz, ja akurat uzywam balastu zintegrowanego, 2x 3kg w kieszeniach, oraz dodatkowo 2 kg na butli (konfiguracja do suchego, w piance 2 kg mniej w kieszeniach) . Twoj argument o latwosci wychodzenia jest nieco chybiony - kieszenie latwo wyjac i podac. Cwiczone na Formozie. Trudniej je wlozyc w wodzie, przynajmniej moje ,wymaga to nieco wprawy. Ma zasadnicza zalete - moge zrzucic jakies 40% balastu w razie potrzeby, bez zrzucania calosci zrzucalnego.
Osobiscie, po ladzie rowniez chodzi mi sie wygodniej niz z pasem.
Ostatnio zmieniony przez gorcio 21-04-2008, 09:15, w całości zmieniany 1 raz
Zauważ $moku, że w przypadku pasa balastowego jego ciężar pod wodą spoczywa
na krótkim odcinku kręgosłupa - w miejscu przylegania pasa do pleców.
W przypadku balastu zintegrowanego ciężar ten jest przenoszony na dużą powierzchnię
przez noszak czy też płytę.
[ Dodano: 21-04-2008, 09:54 ]
$$ napisał/a:
To ta drobna zaleta, ludzie używający pasów nie pierniczą o trymie. Owszem są oldskulowi.
Trudno się nie zgodzić, że w wiele przypadków 'lecenia na pysk' nie miałoby wogóle
miejsca gdyby zamiast v-weighta użyć zwykłego pasa balastowego.
Chyba, że akurat komuś nogi w dół lecą...
$$ [Usunięty]
Wysłany: 21-04-2008, 10:16
Konrad Dubiel napisał/a:
Zauważ $moku, że w przypadku pasa balastowego jego ciężar pod wodą spoczywa
na krótkim odcinku kręgosłupa - w miejscu przylegania pasa do pleców.
W przypadku balastu zintegrowanego ciężar ten jest przenoszony na dużą powierzchnię
przez noszak czy też płytę.
Przez tych kilka lat przećwiczyłem różne sposoby balastowania, najgorszy to plecak z cegłami. Następny w kolejności to nereczki 3,5kg, duże twarde, obiją organy wewnętrzne.
Zwykły pas z taśmą od pasów bezpieczeństwa, też kłopot taśma łatwo się skręcała a ciężarki jeździły jak wściekłe. Rozwiązanie na którym pozostanę to 16kg w 8 ciężarkach rozkładających ciężar na dużą powierzchnię, pierwotna koncepcja Draeger. Taśma do pasa bardzo gruba 4,5mm sztywna. Nie mam żadnego ciężarka na nerkach czy kręgosłupie. Recenzja Gałacha jak oglądał "dobrze to wymyśliłeś".
gorcio napisał/a:
Twoj argument o latwosci wychodzenia jest nieco chybiony - kieszenie latwo wyjac i podac.
Zdejmuję 16kg, podaję, wychodzę, ponieważ mam 3 pasową uprząż to także większą swobodę dla kręgosłupa. Oczywiście wyrzucenie 16kg balastu robi duży problem na małych głębokościach, bo stosuję to do grubej suchej pianki.
Rozwiązanie na którym pozostanę to 16kg w 8 ciężarkach rozkładających ciężar na dużą powierzchnię, pierwotna koncepcja Draeger. Taśma do pasa bardzo gruba 4,5mm sztywna. Nie mam żadnego ciężarka na nerkach czy kręgosłupie. Recenzja Gałacha jak oglądał "dobrze to wymyśliłeś".
Z opisu wygląda to jak zwykły pas balastowy - taśma i na niej ciężarki.
Nie bardzo widzę, gdzie jest tutaj ta duża powierzchnia.
Przy 16 kg balastu nie dziwię się musisz mieć możliwość jego zdjęcia niezależnie od butli,
ale są ludzie, którym do suchego skafandra wystarcza 2-4kg (sam nie wiem w jaki sposób
i wtedy czy balast jest stały czy też nie nie robi już tak wielkiej różnicy w wadze sprzętu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko