Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Nurkowanie solo.
Autor Wiadomość
Zibi72
[Usunięty]

Wysłany: 19-04-2008, 13:03   Nurkowanie solo.

Hej zastanawiałem się gdzie umieścić ten temat i wpisałem go tutaj...i mam kilka pytań dotyczacych takich nurkowań.

Napewno nie raz mieliscie ochote samemu ponurkowac , odpoczac od klopotow samemu cieszyc sie cisza i wolnoscia w podwodnyhm swiecie, nie przejmowac sie partnurem byc wolnym.

Wielokrotnie gdy bardzo chcieliscie zanurkowac nie mieliscie z kim bo to praca itp itd nie znaliscie partnura a to ze ktos mi pokazuje plastiki i takie tam nie swiadczy ze bede z nim nurkowal albo on ze mna i mieliscie wybor zostaje w domu ide na piwo jade nad akwen ktory znam nurkowalem tam wielokrotnie (oczywiscie informuje osobe ze jade nurkowac jak gdzie i kiedy co zamierzam zrobic i dzwonie do niej po nurkowaniu).

Wiem ze nurkowania solo sa robione na wlasne zyczenie... ja np mam noszak z butla 8l i zakladam zyletke 3mm tylko gore kompielowki maska kaloszowki i heja do jeziora plywam sam po lakach obserwuje rybki nie mam calego szpeju na sobie jest zupelnie inaczej zero balastu i tak przez godzinke np do 6m max bo glebiej robi sie zimno:P:P...

Jakie sa wasze doswiadczenia w nurkowaniu solo ???
 
 
KasiaK 



Stopień: full tmx IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 45
Dołączyła: 23 Maj 2005
Posty: 2282
Skąd: chyba dokąd....
Wysłany: 19-04-2008, 13:33   Re: Nurkowanie solo.

Zibi72 napisał/a:


Napewno nie raz mieliscie ochote samemu ponurkowac , odpoczac od klopotow samemu cieszyc sie cisza i wolnoscia w podwodnyhm swiecie, nie przejmowac sie partnurem byc wolnym.


nie miałam nigdy takiej ochoty
ciesze się ciszą - i tak generalnie słyszę tylko swój oddech
partnera nie rozpatrywałabym pod kontem "przejmować się"


nie nurkuję solo.
większy fun mam, będąc pod wodą z kimś.
 
 
 
Rafal oPALUCH 


Kraj:
Poland

Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 138
Skąd: STARGARD SZCZECINSKI
Wysłany: 19-04-2008, 13:41   

Zibi72 napisał/a:
ja np mam noszak z butla 8l i zakladam zyletke 3mm tylko gore kompielowki maska kaloszowki i heja do jeziora plywam sam po lakach obserwuje rybki nie mam calego szpeju na sobie jest zupelnie inaczej zero balastu i tak przez godzinke np do 6m max

I tylko tyle, nigdy sam głębiej? :P

Ja nurkowałem solo i jest to indywidualna sprawa czy chcesz nurkować z partnurem czy sam.
 
 
 
Zibi72
[Usunięty]

Wysłany: 19-04-2008, 14:10   

Rafal oPALUCH napisał/a:
I tylko tyle, nigdy sam głębiej?


Wiesz oficjalnie przyznaje sie do 8 m ;P
 
 
DżejDżej 


Stopień: AOWD
Kraj:
Poland

Wiek: 40
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 47
Skąd: Wrocław
Wysłany: 19-04-2008, 14:52   

Jak ktoś tam kiedyś powiedział, nurkowanie solo, jest jak sex solo :] To jest ten rodzaj przyjemności który z kimś się dzieli. Pod wodą przeżywa się wszystko w taki sposób, w jaki nikt na powierzchni tego nie zrozumie, warto więc mieć kogoś kto doświadcza tego samego :)
 
 
 
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-04-2008, 17:35   

DżejDżej napisał/a:
nurkowanie solo, jest jak sex solo :] To jest ten rodzaj przyjemności który z kimś się dzieli.
Takie pierdoły. Podobnie jazda rowerem, samochodem czy zatłoczonym PKSem...
DżejDżej napisał/a:
Pod wodą przeżywa się wszystko w taki sposób, w jaki nikt na powierzchni tego nie zrozumie, warto więc mieć kogoś kto doświadcza tego samego
Można na przykład "mieć kogoś" kto też nura solo i z nim dzielić się osobistymi przeżyciami a nawet je porównywać. Tylko po co? Są przeżycia podczas nurkowań samotnych, których w parze czy grupie nigdy nie zaznasz. Możesz nie chcieć ale odmawianie innym czerpania przyjemności z takiej formy delikatnej rekreacji jest nie na miejscu. Szczególnie nie mając w tym doświadczenia.

Czasem odnoszę wrażenie, że dbałość o bezpieczeństwo jest posunięta w tym względzie sporo poza granicę absurdu. Szczególnie na tle dokonań z życia codziennego.
 
 
styx 



Stopień: IANTD NTx Instructor
Kraj:
USSR

Wiek: 48
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 1731
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-04-2008, 19:18   

Osobiście dość często nurkuję solo, nie widzę w tym nic zdrożnego o ile mierzy się siły na zamiary. Największym problemem w takich nurkowaniach jest...własna psychika.
A odpowiednie zaplanowanie gazów i przemyślenie "what if"ów bardzo w tym pomoże.

A co do dziwnych (negatywnych) opinii dot. nurkowań solowych to głównie wypowiadają się tak ludzie którzy nigdy nie spróbowali takich nurkowań...

No i pozostaje jeszcze inne powiedzonko - jeśli nie jesteś w stanie wykonać danego nurkowania solo - nie wykonuj go z partnerem.
 
 
cez 

Stopień: jakiś tam...
Kraj:
Poland

Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 54
Skąd: Łódź
Wysłany: 19-04-2008, 19:31   

Witam, wiem że pewnie zaraz podniosą sie głosy przeciw ale jeśli robi sie to w znanym zbiorniku przy odpowiedniej asekuracji sprzętem(np dwa niezależne automaty)i niezbyt głęboko a tak zdaje sie to opisałeś ryzyko jest niewielkie(choć jest).Ale wyobrażmy sobie nura w dwie osoby przyczym jedna z nich jest fotografem - no niewyróba dla partnera jest mu zimno wisząc nad obiektem 5-8min nieruchomo.sam często nurkuje ale tylko w strefie Litoralu (niżej mało przyrodniczych ciekawostek).
 
 
DżejDżej 


Stopień: AOWD
Kraj:
Poland

Wiek: 40
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 47
Skąd: Wrocław
Wysłany: 19-04-2008, 19:36   

TomS napisał/a:
DżejDżej napisał/a:
nurkowanie solo, jest jak sex solo :] To jest ten rodzaj przyjemności który z kimś się dzieli.
Takie pierdoły. Podobnie jazda rowerem, samochodem czy zatłoczonym PKSem...
Cóż, nie wiedziałem, że jazda zatłoczonym PKSem jest dla co poniektórych tak przyjemna.

DżejDżej napisał/a:
Pod wodą przeżywa się wszystko w taki sposób, w jaki nikt na powierzchni tego nie zrozumie, warto więc mieć kogoś kto doświadcza tego samego
Można na przykład "mieć kogoś" kto też nura solo i z nim dzielić się osobistymi przeżyciami a nawet je porównywać. Tylko po co? Są przeżycia podczas nurkowań samotnych, których w parze czy grupie nigdy nie zaznasz. Możesz nie chcieć ale odmawianie innym czerpania przyjemności z takiej formy delikatnej rekreacji jest nie na miejscu. Szczególnie nie mając w tym doświadczenia.


Można mieć koleżankę i dzielić się z nią swoimi doświadczeniami "solo", zamiast zdobywać je w duecie...

Jak ktoś jest typem samotnika, który lubi robić i przeżywać wszystko sam to spoko, jego sprawa. Może po prostu nie ma dobrego partnera?
Mi w dwie osoby nurkuje się na tyle dobrze, że nie mam zamiaru próbować nurkować sam. Bo po co? Dlaczego miałbym rezygnować z czegoś na czym mi zależy?

styx napisał/a:
A co do dziwnych (negatywnych) opinii dot. nurkowań solowych to głównie wypowiadają się tak ludzie którzy nigdy nie spróbowali takich nurkowań...

Tak, nie próbowałem. Tak, mam negatywną opinię na ten temat, ale jeżeli odnosi się ona do mojej osoby. Wierzę, że jest to inny rodzaj doświadczenia, przynoszący nową gamę doznań. Mnie po prostu do niego nie ciągnie, bo uważam, że nurkowanie z dobrym, lubianym partnerem jest o wiele przyjemniejsze.
 
 
 
Zibi72
[Usunięty]

Wysłany: 19-04-2008, 20:32   

DżejDżej napisał/a:
Jak ktoś jest typem samotnika, który lubi robić i przeżywać wszystko sam to spoko, jego sprawa. Może po prostu nie ma dobrego partnera?


Wiesz partner nie zawsze ma czas a nurkowac sie chce ... sa takie dni gdzie musze i juz wstaje juz z takim nastawieniem i najczesciej jest to srodek tygodnia... taki pech , gdzie wszyscy siedza przy biorkach ect. sa w pracy .
A szukac kogos na sile nie dziekuje ... nurkujemy w waskim gronie 4-6 osob i to wystarczy znamy sie wiemy na co nas stac jak sie zachowujemy pod woda.

Ale wracajac do tematu pytalem sie o opinie z nurkowan solo wiec moze jednak zanurkujesz sam i wtedy powiesz czy Ci sie to podoba czy nie .

P.S.
Porownanie sexu do nurkowania lol.
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 19-04-2008, 20:49   

DżejDżej napisał/a:
Jak ktoś tam kiedyś powiedział, nurkowanie solo, jest jak sex solo

Tym i innymi stwierdzeniami narobił troche krzywdy początkującym nurkom.
styx napisał/a:
jeśli nie jesteś w stanie wykonać danego nurkowania solo - nie wykonuj go z partnerem.

I tu jest sedno sprawy. Pozorne nurkowanie "partnerskie" jest w wielu przypadkach nurkowaniem egoistycznym. Nie chcę nikogo przekonywać do nurkowania solo. Jest inne, szczególnie jak na jeziorze żywego ducha nie ma :) Drobne problemy stają się wtedy troszkę większe. Np. w lutym. Sam na Pogorii IV. Wiatr, że psa byś nie wygonił, -5st. Zdejmowanie mokrej pianki z zamkiem z przodu... :) Ale wspominam fajnie.

Ps. Tylko czemu temat jest w "Ekstremalnych"? :)

[ Dodano: 19-04-2008, 21:00 ]
Zibi72 napisał/a:
ja np mam noszak z butla 8l i zakladam zyletke 3mm tylko gore kompielowki maska kaloszowki i heja do jeziora plywam sam po lakach obserwuje rybki nie mam calego szpeju na sobie jest zupelnie inaczej zero balastu i tak przez godzinke np do 6m max bo glebiej robi sie zimno:P:P...

ABC, pianka i .... najweselej było, jak skuter pożyczyłem. Oj daleeeko do powierzchni było...
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 19-04-2008, 20:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-04-2008, 00:16   

Zibi72 napisał/a:
Jakie sa wasze doswiadczenia w nurkowaniu solo ???
Około 40% wszystkich moich nurkowań to solówki. Najdłuższe około 150 minut w litoralu do 10m. Kilkanaście nieco ponad godzinnych w zakresie 45-60m. Zawsze było to pozytywne przeżycie. Nigdy nie miałem jakichkolwiek kłopotów. Ani ze sobą ani ze sprzętem. Żadnego nie żałuję i tylko niektóre mogę uznać za nieco ryzykowne, choć obecność partnera raczej nic by w tym względzie nie poprawiła a mogła by pogorszyć. Moja piękniejsza połowa nigdy nie sprzeciwiała się temu choć jest moim jedynym na prawdę zaufanym partnerem. Nie raz mówiła "idź sam bo dla mnie za zimno..." czy coś tam....

Doskonale rozumiem zachwyt nad obecnością partnera pod wodą - to wspaniałe nurkowania (z tym właściwym partnerem) i całkowicie podzielam ten pogląd. Tak jak w skały czy na rower uwielbiam z nią chodzić tak wszystkie te rodzaje aktywności przeżywane solo są niezwykłe i co najważniejsze zupełnie inne.

Nurkowanie solo to sposób na wzbogacenie życia i doświadczenia tak nurkowego jak "duchowego" - nie ezoterycznie lecz psychicznie i intelektualnie. Pozwala, poza kolejnym poznawaniem świata podwodnego, na poznawanie samego siebie od "nieco" innej niż zwykle strony.

Ja widzę mnóstwo zalet takiej aktywności i wbrew powszechnym, absurdalnie zachowawczym trendom - polecam spróbować. Tylko nie każdemu. Psychika musi być gotowa. U niektórych osób nigdy nie będzie. Nie jest to absolutnie zarzut czy dyskryminacja; po prostu fakt. Tak jak nie każdego ciągnie do jaskini a niektórzy się boją tak solówka pod wodą nie jest dla wszystkich.

Jeśli jednak "ktoś" nie czuje obawy i w dodatku dysponuje odpowiednim sprzętem, wiedzą i umiejętnościami to szczerze polecam.
 
 
Dany 



Stopień: MSDT
Kraj:
Poland

Zaproszone osoby: 1
Wiek: 51
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 466
Skąd: 54°03'N, 15°15'E
Wysłany: 20-04-2008, 18:12   

Wobec trudności ze znalezieniem partnura postanowiłem robić solówki na każdej głębokości choć wie że nie ma z tego tyle przyjemności co pływanie z partnerem
 
 
Artur1234 


Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 551
Skąd: Brwinów
Wysłany: 21-04-2008, 09:31   Temat wrócił

O widzę, że temat wrócił jakiś czas temu może ze 2 lata była ostra dyskusja na ten temat.

Starłem się ostro jak dobrze pamiętam z Manią jak komuś się chce może sobie tego poszukać.

Ja właściwie 90% nurkowań robiłem solo bo na początku nie miałem z kim a potem też raczej nie miałem z kim. Z moich doświadczeń wynika, że jak nurkowałem z instruktorami to było ok ale kilka razy nurkowałem z kimś mniej doświadczonym i mnie płuca bolały a raz ściągałem kolesia bo zaczęło go wynosić.

Nie namawiam nikogo na to ale moja ścieżka nurkowa była dość popaprana bo nauczyłem się nurkować ze sprzętem jakieś 15 lat temu i to z ksiązki chyba wydanie pierwsze pt. NURKOWANIE - darujcie sobie info o błędach w tym wydaniu. Papiery zrobiłem na Mamrach po 10 latach nurkowania - przez przypadek byłem na żaglówce i akurat był kurs - ale instruktor miał mine jak mu powiedziałem że chcę zrobić papiery - wziął mnie na "zabawki" sprawdzał na różne sposoby i prawie kazał się pod wodą rozebrać i ubrać. Pozdrowienia dla mojego pierwszego i do tej pory jedynego instruktora.

Potem nauczyłem się pływać w suchym ale nie mam zamiaru sam uczyć się nurkowania podlodowego - do tej pory nie było okazji. :bee;

W zeszłym roku byłem na Hańczy zaliczyłem 35 m (nie chwalę się tak tylko informuję) i uważam że jest to jedna z ostatnich głębokości gdzie nurkował bym sam - dlaczego ta - nie wiem bo tak a nie jestem z natury samobójcą. Sprzęt oczywiście całkowicie dublowany suchy itd itp.

A co do powiedzeń jest też takie "Nurkowanie solo to potencjalna śmierć jednego człowieka a nurkowanie z partnerem to umieranie w towarzystwie" co potwierdziło wiele przypadków a jakoś nie słyszałem o pojedynczych utonięciach.

Bądźcie szczerzy maska nurkowa nie daje dużych możliwości obserwacyjnych i tak naprawdę trzeba dużo uwagi poświęcić na to aby partnera cały czas widzieć a to nie jest już takie fajne.

Mam nadzieję ,że nigdy nie będzie jakiejś obsuwy i nic mi się nie stanie - gdyby jednak to proszę darować sobie wtedy komentarze - a był taki mądry i cwany.

No cóż zanim mnie ktoś zbeszta to piszę , że i tak mam to w ………… i tyle.

Pozdrawiam tych co to rozumieją a reszta niech spróbuje walnąć się na np. 10m metrach solo zamknąć oczy (że o jakimś dopalaczu nie wspomnę – żart, żart) i poczuć samotność pod wodą – fajnie jest.

Art
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 21-04-2008, 10:28   

Tak sobie myślę, że wokól nurkowania solo narobiło się trochę mitów i przekłamań. Każde głębokie jest solo(truizm), ale jak wygląda nurkowanie szkolącego instruktora, ganiącego solówki? Nie dość, że jest sam, zabiera jeden lub więcej kłopotów ze sobą. Nie trzeba dużej wyobraźni, żeby dopisać scenariusze, co będzie jak instruktor ma awarię... A teraz wyobraźmy sobie instruktora, który nigdy nie był zdany sam na siebie. To dopiero jazda :)
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 21-04-2008, 10:59   

Cytat:
...ale jak wyglada nurkowanie szkolacego instruktora...


Identycznie jak wyglada nurkowanie kazdego zaawansowanego nurka, bioracego zoltodzioba z soba:

Zoltodziob jest pewien, ze idzie pod opieka doswiadczonego nurka. Doswiadczony ma pod reka dodatkowy zapas gazu.
 
 
Konrad Dubiel 



Stopień: złomiarz
Kraj:
Kazakhstan

Dołączył: 14 Kwi 2003
Posty: 2145
Skąd: Szczecin
Wysłany: 21-04-2008, 11:13   

martin napisał/a:
Cytat:
...ale jak wyglada nurkowanie szkolacego instruktora...


Identycznie jak wyglada nurkowanie kazdego zaawansowanego nurka, bioracego zoltodzioba z soba:

Zoltodziob jest pewien, ze idzie pod opieka doswiadczonego nurka. Doswiadczony ma pod reka dodatkowy zapas gazu.


I wtedy doświadczony nurek będzie pilnował zółtodzioba - żeby mu się bailout nie zgubił :hihi-:
 
 
kuba_bytom 

Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 42
Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 8
Skąd: Śląsk
Wysłany: 21-04-2008, 11:13   

Ja sam nurkowałem tylko w morzu z butlą 4L - takie wejście z plaży "popływać".
Zrobiłem to bo "zawsze chciałem to zrobić" i było fajnie.
Czy było to odpowiedzialne?-nie obchodzi mnie czyjaś opinia na ten temat!
Jak wyszedłem fioletowy z zimna (kąpielówki i ok.5m deep) po ok.10minutach to pomyslałem sobie "a co gdyby...", lecz cieszyłem się, że spróbowałem zrobić coś czego nigdy wcześniej nie robiłem.Poza tym mogłem zobaczyć, jak to jest "samemu".
Gdyby był "partner" pod ręką to chętnie z nim bym zanurkował, a tak miałem tylko "asekurację z brzegu" mojej drugiej połówki:P
Ogólnie nie mam ochoty nurkować solo, bo lubię klimat wspólnego wyjazdu, przygotowań, nurkowania... a później omawiania nurkowania i przeżyć jakie temu towarzyszyły.
W nurkowaniu piękne jest właśnie dzielić się z kimś przeżyciami związanymi z nurkowaniem.
Jeśli ktoś lubi "sam" - jego sprawa.
Pozdro:)
Ostatnio zmieniony przez kuba_bytom 21-04-2008, 11:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 21-04-2008, 11:16   

Konrad Dubiel napisał/a:
żeby mu się bailout nie zgubił


Trafiles w samo sedno motywacji :)
 
 
jcsjacekj 



Stopień: SSI (lvl 3)
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 21 Lis 2004
Posty: 1381
Skąd: N53,73642E20,50556
Wysłany: 21-04-2008, 13:02   

martin napisał/a:
Zoltodziob jest pewien, ze idzie pod opieka doswiadczonego nurka. Doswiadczony ma pod reka dodatkowy zapas gazu.


Dobre !!!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed