Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 04-05-2008, 23:39
tomek Sienicki napisał/a:
Ani jedno, ani drugie. Zapytałem, czy naprawdę uważasz, że w przypadku wystąpienia sytuacji awaryjnej można kontynuować nurkowanie, bo wygodnie płynąć na 2 m wężu.
Napisalem
"ze w przypadku gdy dzielisz sie powietrzem a zamierzasz dalej kontynuowac nurka"
(dodałem "a")
Nie zawsze sytuacja dzielenia sie powietrzem ( o takiej mowilem ) jest sytuacja strikto awaryjna. Zdarzylo mi sie ze pod koniec nurka mialem 50 bar, a do lodzi bylo niedaleko. Podpialem sie wiec do partnurka z twinem ktory mial wiekszy zapas. Widywalem tez takie postepowanie u innych.
Zeby bylo jasne, nie twierdzilem i nie uwazam, ze posiadanie dlugiego weza jest jedynym powodem dla ktorego mozna kontynuowac nurkowanie w sytuacji awaryjnej.
Zdarzylo mi sie ze pod koniec nurka mialem 50 bar, a do lodzi bylo niedaleko. Podpialem sie wiec do partnurka z twinem ktory mial wiekszy zapas.
Przy 50'ce musiałeś korzystać z pomocy partnera? Przy 50'ce na tych kilkunastu metrach masz jeszcze sporo czasu by spokojnie dopłynąć do niedalekiej łodzi i bez stresu się wynurzyć.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 04-05-2008, 23:58
WielkiDżon napisał/a:
Przy 50'ce musiałeś korzystać z pomocy partnera? Przy 50'ce na tych kilkunastu metrach masz jeszcze sporo czasu by spokojnie dopłynąć do niedalekiej łodzi i bez stresu się wynurzyć.
Stresu nie bylo, byl zapas, byl dlugi waz wiec czemu nie ?
WielkiDżon napisał/a:
To akurat marne uzasadnienie.
Czyzbym popelnil jakies fo pa ? Bo zaczynam odczuwac, ze musze sie tlumaczyc, tylko nie wiem z czego
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 05-05-2008, 07:59
WielkiDżon napisał/a:
Przy 50'ce na tych kilkunastu metrach masz jeszcze sporo czasu by spokojnie dopłynąć do niedalekiej łodzi i bez stresu się wynurzyć.
Nie bardzo rozumiem ten łagodny atak - np. może chciał to zrobić treningowo?
Miał jeszcze powietrze i popływał sobie z partnurem korzystając z długiego węża -gdzie tu problem?
Nie bardzo rozumiem ten łagodny atak - np. może chciał to zrobić treningowo?
To nie żaden atak. Generalnie Plotek pisze że nie widzi nic zdrożnego w korzystaniu z zapasowego drugiego stopnia partnera w normalnych sytuacjach, np. gdy ma tylko 50 at. A to chyba trochę niezgodne ze sztuką i stąd moje wątpliwości. Sorki za czepialstwo
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 05-05-2008, 09:30
Czepialstwo dotyczy stosowania długiego węża. Wywiązała się jakaś dziwna dyskusja na jego temat. I po co? Pierwsze tu się dowiedziałem, że jest komuś nie wygodny podczas normalnego nurkowania. A jest dużo wygodniejszy od krótkiego. Natomiast w pełni widać zalety odczas OOG. I to nie zależnie, czy płyniemy w pionie, czy poziomie. Jak ktoś ma wątpliwości, wystarczy spróbować. Nie widziałem osoby, której by to nie odpowiadało: zarówno biorca jak i dawca. Nikt nikogo nie zmusza do takiej czy innej konfiguracji. Są wypracowane konfiguracje bezpieczne i bezpieczniejsze. Sprawdzone w litoralu i w warunkach ekstremalnych. Te drugie, nie przypadkiem odbiegają od konfiguracji rec. Tylko trzeba jej umieć używać.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 05-05-2008, 18:51
WielkiDżon napisał/a:
Zapisz sobie tego posta i przeczytaj za jakieś 2-3 lata. Jest duża szansa że wtedy sam zrozumiesz
Wole zrozumiec teraz niz zyc kila lat w blogiej nieswiadomosci
WielkiDżon napisał/a:
Generalnie Plotek pisze że nie widzi nic zdrożnego w korzystaniu z zapasowego drugiego stopnia partnera w normalnych sytuacjach, np. gdy ma tylko 50 at. A to chyba trochę niezgodne ze sztuką i stąd moje wątpliwości. Sorki za czepialstwo
Po to jest forum zeby sie czegos dowiedziec Chetnie slucham dobrych rad, natomiast z tymi z ktorymi sie nie zgadzam, rownie chetnie polemizuje:)
Jesli DM ustala limit na lodzi 50, to majac tyle gazu w butli w trakcie nurkowania, powinienem sie formalnie wynurzyc. Jednak ze wzgledu na mozliwosc skorzystania z zapasu w twinie partnura, malej glebokosci, stosunkowo krotkiego dystansu do lodzi, wolalem dociagnac pod woda, niz na powierzchni, (gdzie bylo kilka lodek, snurkujacych, itp).
Nadal nie widze w tym nic zdroznego, podobnie jak
nuras5 napisał/a:
Miał jeszcze powietrze i popływał sobie z partnurem korzystając z długiego węża -gdzie tu problem?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko