Mnie w zasadzie akwarium przekonało do nurków. Tak sobie czasem przylepiałem mocno nos do szyby i wpatrywałem sie w podwodny świat, ale wciąż ograniczony był szybą.
Teraz mam malutki zbiorniczek około 70 litrów, bo i malutkie mieszkanie . Ale jak wygram w lotto planuje to zmienić.
Wiek: 55 Dołączył: 12 Lip 2007 Posty: 19 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-07-2008, 19:55
Dziś baniaka nie mam... niestety... (co nie znaczy że miał nie będę).
Ale całe moje życie ryby i woda przewijały się z różną intensywnością...
Naturalną koleją spraw było pływanie, wedkowanie, nurkowanie... wędrówki wzdłuż rzek...
Mam akwarium, a w zasadzie dwa, jedno typowo rekracyjne kiedys holender teraz kotnik zas drugie jest juz wieksze i urzedują w nim ryby z Tanganiki, w przyszłosci mam nadzieje ze będą Frontosy:P
Ja miałem Malawi, tak 240l, ale zrezygnowałem, nie miałem dla niego czasu. Fajne hobby, ale wujowa woda w wodociągu + zapieprzanie w robocie po x godzin nie sprzyjają jego uprawianiu. Teraz mam jedynie pająki w mieszkaniu
Proste że na "dziko" Po prostu nie zabijam tak od razu tego co mi do mieszkania przylezie
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 11-07-2008, 23:56
Marzyła mi się Tanga... Ale woda w kranie zdecydowała na Amazonkę. Więc były pielęgniczki i paletki... Trochę neona. Chcialem zakupić Dicrossusa(chyba najśliczniejsze z pielęgniczek) i być pierwszym w PRL-u, który to rozmnożył(tzn. w Wawie był facet, któremu ikrę połozyly, ale zachorował i nie miał jak upilnować). Może, jak będę miał warunki i chęć, wrócę do tego?
Aston napisał/a:
ze zbrojnikami
A jakie?
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 11-07-2008, 23:58, w całości zmieniany 1 raz
A wiesz skąd sklepy ją biorą do handlu? Piękna jest tam, gdzie ma być. Nie w akwarium. Z żyjątek, jedynie amphiphrion daje się sensownie rozmnażać w niewoli. W Polsce, o ile wiem, nie ma profesjonalnej hodowli. Wszystko, prawdopodobnie z odłowów. Mały błąd z wodą i lądują w kiblu a właściciel ma kaca, bo stracił trochę kasy.
Wiek: 52 Dołączył: 05 Maj 2005 Posty: 8 Skąd: Kielce/Warszawa
Wysłany: 26-08-2008, 11:04
No cóż widać, że nie bardzo jesteś w temacie, hodowle poszły do przodu i o ile w Europie faktycznie rozmnaża się tylko błazenki, to dużo innych gatunków min. Hepatus jest rozmnazany w profesjonalnych hodowlach w indonezj, podobnie od dluzszego czasu jest z hodowlą koralowców, musisz troszke jeszcze poczytac Większość korali w moim akwarium pochodzi z propagacji od ludzi, którym sie tak rozrosły, ze zaczely wylazic z wody. Wystarczy odlamac maly kawalek, wkleic u siebie i patrzec jak rosnie. Pozdrawiam.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 26-08-2008, 13:57
Bandi napisał/a:
No cóż widać, że nie bardzo jesteś w temacie,
Fakt. Od kilku lat się tym nie zajmuję. Twoja obsada na 300l jest niezłym sukcesem. W większości przypadków taki litraż to 100% porażki i wymiana obsady do skutku, czyli albo do znudzenia, albo aż się naumie Wymyślili coś skutecznego na NO3? Ja skończyłem zabawę z tym w 2002r. i jedynym sposobem była wymiana wody. Pomijam próby z jakimiś karbowanymi rurami, niebieskim światłem itp.: wejść do sklepu i kupić, się nie dało.
W akwarium rowniez jest piekna, choc przyznaje ze w naturze o wiele piekniejsza (min. dlatego nurkuje). Ze zdjec wynika ze zostalo wykonane duzo dobrej roboty i naleza sie wyrazy uznania.
jacekplacek napisał/a:
A wiesz skąd sklepy ją biorą do handlu?
Kwestia pochodzenia zywych stworzen to druga sprawa. Jest to problem dotyczacy nie tylko akwarystyki. Nie jestem dedektywem i nie sprawdzilem legalnosci prezentowanych okazow, jednak pozostaje mi wierzyc na slowo Bandiemu. Nie kazdy hodowca (za wyjatkiem pionierow) od razu musial zdobyc swoje okazy w szemrany sposob. Z Twoich postow wynika ze zajmowales sie akwarystyka wiec znasz zagadnienie i wiesz jak trudno zdobyc i utrzymac cos takiego i z tym nie bede polemizowal, jednak nie zmienia to faktu, ze sa ludzie, ktorym sie udaje uzyskac takie efekty.
Dla jasnosci, nie popieram odlowow czy lpania zwierzat tylko na potrzeby wlansego akwarium, klatki itp. (chociaz ktos na poczatku musial to zrobic), jednak hodowle i oddanie sie pasji jak najbardziej.
Tez zaczynałem od akwarium. Ale ciągnęło mnie do pielęgnic. Pyszczaki, lombardy. Zebry , porto alegro, cierniooczki , sumy krzaczaste ( przysmak bocianów) oczywiście wersja w naturze.i tilapie mozambijskie i te to były jesli chodzi o rozmiar monstrualne . w Naturze dochodziy do 60cm. ja dorobiłem sie 25 i zrezygnowalem oddając je do sklepu. Czy ktoś widział ziewającą tilapię???( czerwone gęba , cała czarna . coś pięknego.Jednak największym okazem to pielęgnica niebieskoperłowa . Była większa od mojej dłoni. A w trudnych chwilach zdobywania dla niej pokarmu np w zimie .( brak rureczników) ,neonki musiały wystarczyć.
teraz mysle o ponownym założeniu baniaka. też gatunkowo podobnym jak miałem kiedyś.
Przynajmniej roślinek nie trzeba kupować.
pozdro.
Bawiłem się w akwarystykę przeszło 12 lat.
Także jak i Innym, akwarystyka-przedstawiała wirtualny świat mikro-podwodny.
Później wzięły górę wrażenia i marzenia , co by było gdybym zakupił książkę, sprzęt i zrobił pierwsze nurkowania, w jakiś płytkich do 3 m zbiorniczkach.
Nom i tak się też stało.
Taki był mój początek akwarysty-płetwala.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez komandos038 21-02-2009, 07:36, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 65 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 275 Skąd: Katowice
Wysłany: 23-02-2009, 15:50
Po wielu obsadach, wielkościach i aranżacjach - razem z córą hodujemy pielęgnice Elliota. Miłe rybki, bardzo kolorowe i podatne na tresurę.
PS
Szczekać jeszcze nie umieją
Wiek: 52 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 61 Skąd: POLSKA
Wysłany: 22-03-2009, 13:30
Aston napisał/a:
ja w tej chwili mam 500 ze zbrojnikami i amazonka
też miałem 500 ze zbrojnikami, niestety po wyprowadzce na wieś z wodą zrobiło się trudniej (chwilowo stoi puste ale na pewno do tego wrócę) - akwarystyka zaraziła mnie do nurkowania w tym sensie, że pod wodą nadal czuję się akwarystą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko