Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
hiperwentylacja a narkoza azotowa!!
Autor Wiadomość
piniooo 

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 5
Skąd: Kwidzyn/Olsztyn
Wysłany: 23-09-2003, 12:25   hiperwentylacja a narkoza azotowa!!

Witam wszystkich.
Tak sobie czytam te posty i juz sam nie wiem.
Czy hiperwentylacja wywolana stresem (na 20 m ) moze przyspieszyc lub wogole wywolac narkoze azotowa czy jest zupelnie odwrotnie?
Poradzcie :???:
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-09-2003, 13:38   

Hiperwentylacja powoduje wyczyszczenie organizmu z dwutlenku węgla co może prowadzić do "zaśnięcia" pod wodą i w prostej drodze do dolegliwości zwanej fachowo utonięciem. To zawartość dwutlenku węgla jest dla organizmu sygnałem i bodźcem do oddychania. Jeśli jest ona zbyt mała nie mamy potrzeby oddychania, nasz oddech staje się płytki i prowadzi to do niedotlenienia. Naruszona zostaje także równowaga kwasowo-zasadowa organizmu...
Hiperwentylacja prowadzi również do zwężenia naczyń krwionośnych w mózgu powodując jego niedotlenienie, a co za tym idzie zaburzenia świadomości, osłabienie woli. Człowiek zaczyna się kierować emocjami i może wpaść w panikę lub histerię. Przestajesz panować nad zachowaniem...
Jednym słowem hiperwentylacja podczas nurkowania jest NIEZWYKLE niebezpieczna. Jest też niebezpieczna przy nurkowaniu na bezdechu jeśli wcześniej nurek się hiperwentyluje i pod wodą nie ma potrzeby oddychania, następuje niedotlenienie mózgu i zasypia... więc i w tym wypadku warto na nią uważać.
Jak widzisz może niektóre objawy są podobne do narkozy azotowej, ale przyczyny są zupełnie inne. Hiperwentylację może spowodować nie narkotyczne działanie azotu (przynajmniej nie bezpośrednio), ale np. panika czy nadmierny wysiłek. a czy narkoza może spoodować hiperwentylację? Jeśli jesteś na tyle świadom, że jesteś pod działaniem narkozy, że spowoduje to u Ciebie np. napad paniki i hiperwentylację, to czemu nie, ale bezpośredniego związku jakoś nie widzę.
Osobiście raz miałem przeżycie "hiperwentylacyjne".
Na 30 metrach walczyłem z prądem i tak tachlowałem kopytami, że zwyczajnie i ordynarnie się zasapałem (a tak a propos to niektóre komputery mierzące ciśnienie w butli informują Cię kiedy się hiperwentylujesz tzn. kiedy gwałtownie wzrasta Ci zużycie czynnika oddechowego). Poczułem zawroty głowy, mroczki... cały świat był niby ten sam, ale jakby za szybką...zacząłem powoli odjeżdżać w kosmos... na szczęście byłem na tyle świadomy tego co się dzieje, że zdołałem się ucapić buddiego i udało mi się uspokoić i wyregulować oddech. Nie było fajnie. Nie polecam nikomu tego typu przeżyć....
Pozdrawiam,
 
 
 
piniooo 

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 5
Skąd: Kwidzyn/Olsztyn
Wysłany: 23-09-2003, 15:25   

Moze masz racje ale pewnych rzeczy nie rozumie. Piszesz ze podczas hiperwentylacji zwezaja sie naczynie i nasepuje niedotlenienie. Dla mnie to jest sprzeczne gdyz dokonujemy ciaglych wdechow ze swierzego powietrza i nie ma prawa zabraknac tlenu. Usniecie dotyczy chyba tylko freedivigowcow gdyz to oni po hiperwentylacji pod woda nie dokonuja wdechow i spada im cisnienie O2 nie czujac potrzeby oddychania na skutek niskiego cisnienia CO2. Pletwonurek hiperwentylujac sie pod woda ma staly doplyw powietrza i u niego nie moze spasc poziom O2 na tyle aby mozg byl niedotleniony. Innym dziwnym faktem jest ze nurek pod wplywem wysilku ulega "niebezpiecznej" hiperwentylacji i ma zawroty glowy a sportowiec biegajacy na 10000m takze caly czas sie hiperwentylujac nie odczuwa niczego, dlaczego????
Pozdro.
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-09-2003, 16:04   

Sportowiec oddychając głęboko nie hiperwentyluje się tylko spalając przy wysiłku dużo tlenu uzupełnia go. Jego szybsze oddychanie jest spowodowane zwiększeniem poziomu CO2 w organiźmie.
To może inaczej:
Hiperwentylacja, czyli wg definicji zbyt długie i głębokie oddychanie prowadzące do wyczyszczenia CO2 z organizmu. To narusza równowagę zasadowo-kwasową organizmu i może prowadzić do hipokapni.
Hipokapnia, hipokarbia, obniżenie prężności dwutlenku węgla we krwi poniżej normy (norma pCO2 we krwi tętniczej 5,3 kPa-40 mm Hg) wywołane jest zwiększonym wydalaniem dwutlenku węgla przez płuca podczas hiperwentylacji, rzadko zmniejszeniem przemiany materii.

Powoduje mroczki przed oczami, zawroty głowy, szum w uszach wskutek zmniejszenia przepływu mózgowego krwi, osłabienie mięśniowe, obniżenie tętniczego ciśnienia krwi. Objawy te ustępują szybko po zniesieniu hiperwentylacji lub po krótkotrwałym wstrzymaniu oddychania.


To nie pod wodą, a pod wodą może być, jak się zapewne domyślasz, nieco "ciekawiej".

Jeśli masz jakieś dokładniejsze pytania, to polecam lekarzy, którzy tu występuja w stadach ;) Ja lekarzem nie jestem i znam podstawowy mechanizm działania hiperwentylacji

Albo może z innej rury. Cytaciki z opisu bardziej naukowego niż moje wypociny. To są wybrane cytaty:



"W świadomości potocznej funkcjonuje stereotypowe wyobrażenie, że zwiększona wentylacja oddechowa, nazywana potocznie głębokim oddychaniem, sprzyja lepszemu dotlenieniu organizmu. W popularnych poradnikach można znaleźć, że dzięki głębokim wdechom i wydechom na świeżym powietrzu znakomicie można dotlenić organizm i usunąć zbędny, a nawet szkodliwy dwutlenek węgla. Dzięki temu zwiększą się siły witalne i nastąpi regeneracja organizmu. W rzeczywistości zastosowanie tych poglądów w praktyce może prowadzić do poważnego rozregulowania prawie wszystkich funkcji organizmu i pogorszenia samopoczucia.

Płuca są narządem wielofunkcyjnym. Zadaniem układu oddechowego w oddychaniu zewnętrznym jest nie tylko wymiana gazowa między organizmem i środowiskiem, ale także zapewnienie prawidłowego ciśnienia parcjalnego dwutlenku węgla. Dzięki temu możliwe jest zachowanie równowagi kwasowo-zasadowej, która jest konieczna do utrzymania homeostazy. Właściwy poziom CO2 w krwi tętniczej warunkuje dotlenienie tkanek oraz prawidłową pracę enzymów i narządów. Całkowita ilość CO2 w organizmie wynosi około 120 litrów. W porównaniu z ilością CO2 zmagazynowaną w ustroju (w postaci węglanów zgromadzonych w kościach lub rozpuszczonych w tłuszczach) płyny ustrojowe zawierają stosunkowo niewielką ilość CO2. W jednym litrze znajduje się około 500 ml CO2, ale ta mała część dwutlenku węgla decyduje gównie o zachowaniu homeostazy....

....Najistotniejsze jest to, że pogłębienie oddechu wywołuje hiperwentylację i spadek CO2. Ta sytuacja prowadzi do naruszenia podstawowego parametru homeostazy jaką jest równowaga kwasowo-zasadowej. Aby ją przywrócić organizm wyzwala mechanizmy buforowe. Jednak mają one swoje ograniczone działanie i nie zawsze są w stanie zrekompensować długotrwały spadek CO2, gdyż jego rezerwy w organizmie z czasem wyczerpują się. Powstaje w ten sposób alkaloza (zasadowica) z jej niekorzystnymi skutkami...

Hiperwentylacja, to oddychanie zbyt głębokie i intensywne, za duże w stosunku do chwilowego zapotrzebowania organizmu na tlen i dwutlenek węgla. Jest to stan zwiększonej ponad potrzebę wentylacji pęcherzykowej, która powoduje nadmierne wydalanie CO2 z obniżeniem jego zawartości we krwi (hipokapnia). Powoduje to powstanie alkalozy oddechowej (zasadowicy). W czasie hiperwentylacji szybkość wydalania CO2 jest większa niż jego powstawanie w toku przemiany materii. Hiperwentylacja powstaje łatwo, gdyż w powietrzu jest tylko 0,03 % CO2, a w krwi tętniczej powinien utrzymywać się stały poziom CO2 5,5 % (40 mmHg).

Wywołuje ona (hiperwentylacja) niepożądane skutki w organizmie, które jeszcze nie są wprawdzie chorobą, ale powodują niekorzystne objawy utrudniające życie. Mówi się wtedy, ze trzeba przeczekać, a wszystko przejdzie.

W życiu codziennym hiperwentylacja i towarzyszący jej zespół objawów najczęściej powstaje z przyczyn psychogennych (socjogennych). Jeśli trudności miną, organizm wraca do równowagi i przywrócona zostaje zdolność człowieka do wykonywania działań.

Trudno jest samemu regulować oddychanie, gdyż w długotrwałej hiperwentylacji ośrodek oddychania, traci swoją wrażliwość i nie reaguje odpowiednio na zmiany poziomu CO2 i pH. Organizm zamiast automatycznie dostosowywać oddychanie zgodnie z jego zapotrzebowaniem metabolicznym pogłębia automatycznie oddech i zwiększa wentylację. To powoduje dalszy spadek CO2, a później O2 i oddychanie pogłębia się na zasadzie zamkniętego koła.

W wyniku hiperwentylacji zwężają się naczynia krwionośne w mózgu, co powoduje jego niedotlenienie. Zaburzone zostają wtedy stany świadomości. Osłabieniu ulega wola. Człowiek zaczyna kierować się emocjami. Włączają się starsze części mózgu. Myślenie, mówienie i ruchy stają się niekontrolowane. W skrajnym wypadku może nastąpić atak histerii i człowiek przestaje panować nad swoim zachowaniem i sposobem wyrażania się. Pojawia się wybuchowość, drażliwość i nadmierna nerwowość..."



Pozdrawiam,
 
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 23-09-2003, 16:46   

Jesli ktos hiperwentyluje sie pod woda to najprawdopodobniej nie dlatego, ze chce, tylko dla tego, ze musi - ma uczucie braku oddechu.

To co wywoluje poczucie braku oddechu, to podwyzszony poziom CO2 spowodowany wykonywaniem pod woda pracy, przy ktorej nasz organizm nie nadaza z wymiana gazowa.

Im glebiej, tym wieksza praca potrzebna do wykonania oddechu (gestszy gaz, ktorym oddychamy), w pewnym punkcie nasz organizm samym oddychaniem produkuje wiecej CO2 niz jest w stanie usunac - wtedy zgrabnie tracimy przytomnosc.

Jesli przyjmiemy, ze rozpuszczalnosc gazu w plynie jest proporcjonalna do jego wlasnosci narkotycznych (co do tego zdania sa podzielone) to CO2 ma wlasnosci narkotyczne 200 wieksze od N2.

Innymi slowy to poziom CO2 a nie hiperwentylacja per se podbija efekt narkotyczny (i podwyzsza podatnosc na oxtox rowniez zreszta).
 
 
bann 
Moderator Grupy


Stopień: GUE instr
Kraj:
Germany

Dołączył: 29 Kwi 2003
Posty: 1224
Skąd: NRW
Wysłany: 23-09-2003, 21:00   

moje 3 grosze:

1.hiperwentylacja, to niekoniecznie nagle i niekoniecznie glebokie oraz swiadome wdechy powietrza

2. u mnie na uczelni spotkalem sie z pojeciem hiperw. ktore wyglada zgrubsza tak: w kazdym organizmie jest osrodek oddechowy umieszczony w rdzeniu przedluzonym, przy niskim poziomie tlenu we krwi nastepuje przyspieszenie i splycenie wdechow (mimowolne, nie mowie tu o wentylowaniu sie przed zanurzeniem), mozesz to sam doskonale sprawdzic, jest metoda badajaca maxymalnbe tetno organizmu, idziesz na bieznie, zakladasz monitor pracy serca (pokazuje i rejestruje tetno i np cisnienie), biegasz kazde kolko coraz szybciej i szybciej, w pewnym momencie tetno osiagnie wartosc maxymalna co na 90% objawi sie wlasnie hiperwnetylacja

moze ona byc niebezpieczna ze wzgledu na pozniejsze wyczerpanie organizmu, zbytnie nasycenie tlenem (odwrotne dzialanie na osrodek oddechowy) co moze spowodowac zasniecie (tutaj juz mowimy o przypadku pod woda), chociaz nie do konca, sprobuj szybko nadmuchac materac siedzac w kucki a potem wstac, a zobaczysz o czym mowie

byc moze na skutek niescislosci naukowej hiperwentulacja nazywamy w nurkowaniu rowniez kontrolowane wdechy majace na celu nasycic tkanki tlenem i pozostawac dluzej pod woda na jednym wdechu (freediving)

3. teraz najwazniejsze

zwiazek miedzy hioperwnetylacja a narkoza azotowa lub horoba dekompresyjna nie jest byc moze bardzo scisly, ale nie jest rowniez nie do pominiecia, otoz:

w wyniku np. paniki pod woda rosnie tetno, i tzw akcja oddechowa (dzialanie adrenaliny), powoduje to mimo (plytszych i czestszych wdechow) wszystko wieksze dostarczanie powietrza czy mieszaniny gazow do tkanek,
a wiec wg. prostego prawa sterujacego np. choroba dekompresyjna (automat podaje wiecej mieszanki na wiekszych glebokosciach)

wieksze podawanie mieszanki = wieksze jej wchlanianie do tkanek

zwiazek jest, jak widac, ale nie przejmowalbym sie takimi szczegolami na twoim miejscu, maja one raczej znaczenie marginalne na wplyw nasycenia tkanek, wazne zebys kazde swoje nurkowanie planowal i realizowal zgodnie z planem, a takze solidnie je przygotowywal, co zapobiegnie niespodziankom podwodnym
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 23-09-2003, 22:05   

simar napisał/a:

Wieksze podawanie mieszanki = Wieksze jej wchlanianie do tkanek


???

Gaz sie wchlania przez pluca do krwi i to co napedza wchlanianie to roznica cisnien miedzy plucami a krwia a nie ilosc wiatru jaki w tych plucach jest. Spadek PN2 po stronie gazowej spowodowany ubytkiem na rzecz krwi jest naprawde znikomy. To samo dotyczy przyspieszonego tetna - przyspieszony przeplyw krwi nie pompuje gazu, gaz przenika przez granice tkanek w swoim wlasnym tempie. Jedynym czynnikiem okreslajacym szybkosc dyfuzji jest roznica cisnien pomiedzy tkankami.

Potrzeby oddechu nie wywoluje obnizony poziom O2, tylko podwyzszony poziom CO2. W warunkach hiperbarycznych tlenu mamy dostarczanego do pluc az nadto (cisnienie parcjalne jest zwykle parokrotnie wieksze od 0.21).
 
 
piniooo 

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 5
Skąd: Kwidzyn/Olsztyn
Wysłany: 24-09-2003, 09:39   

Zrozumialem to co mialem zrozumiec a to czego nie zrozumialem (za duzo medycyny) to juz nie moja dzialka.
Pozdro
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-09-2003, 14:09   

piniooo napisał/a:
Zrozumialem to co mialem zrozumiec a to czego nie zrozumialem (za duzo medycyny) to juz nie moja dzialka.
Pozdro


Hej nic się nie stresuj, masz jeszcze czas na wszystko. Ważne, że wiesz, że nie należy się hiperwentylować, no i co Ci grozi i dlaczego (przynajmniej z grubsza), jak już hiperwentylować się będziesz.
Jeśli chodzi o narkozę azotową, to chyba też najważniejsza jest świadomośc kiedy występuje i czym grozi. Fajno by było tez gdybyś umiał odróżnić objawy (bo regulowanie oddechu przy narkozie, to taki sobie pomysł). No, ale w ogóle jeśli chodzi o narkozę to czasem ciężko zdawać sobie w ogóle sprawę z objawów (co wiedzą nawet nienurkujący zwolennicy napojów wyskokowych ;) uwielbiający alkoholową postać narkozy).
Słowem nie martw się na zapas :22: ino nurkuj chłopie do bólu....
Pozdrowionka,
 
 
 
piniooo 

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 5
Skąd: Kwidzyn/Olsztyn
Wysłany: 25-09-2003, 14:10   

Dzieki za podtrzymujace na duchu slowa. Napewno jestem o jakas wiedze bogatszy.
Pozdro. :mrgreen:
 
 
Misteres 



Stopień: CMAS**
Kraj:
Vietnam

Dołączył: 02 Lip 2003
Posty: 250
Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 26-09-2003, 00:56   

Panowie, jestem pod wrażeniem.
Niniejszym przyłączam się do podziękowań. Kawał solidnej wiedzy.
------------------------

:wave:
Pozdrawiam bezsennie.
Misteres
 
 
Wojciech Smykla
[Usunięty]

Wysłany: 27-09-2003, 13:01   Encyklopedie wiedzy

Nie włączałem się do dyskusji bo się na tym nie znam ale jestem pod wrazeniem.

Dzięki Wszystkim za tyle nowych wiadomości to naprawdę ciekawe.

Pozdrawiam
Wojtek
 
 
pitt 


Wiek: 55
Dołączył: 25 Lut 2003
Posty: 111
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-09-2003, 23:53   

Już trzeci raz siadam by napisać tego posta. No ale tak mnie to męczyło że w końcu.

Temat jest ciekawy. Zacznijmy od ustalenia kilku przydatnych faktów.
1. wymiana gazowa rachodzi w płuceach na skutek tzw okienka tlenowego.
Wynosi ono ok 5% (we wdychanym powietrzy jest 21%02,
a w wydychanym ok 16 %. Ta różnica usuwa z organizmu nadmiar CO2.
2. Człowiek nie posada receptorów pozwalających wykryć zmniejszony poziom tlenu (krótkotrwały). Jeżeli oddychalibyśmy innym gazem obojętnym np. hel zachodzi stała wymiana gazowa i usuwany jest CO2,
to po wyczerpaniu przez organizm zapasu O2 natychmiast i bez ostrzeżenia tracimy przytomność.
Mamy w mózgu receptory CO2 i to one sa odpowiedzialne za oddychanie i uczusie duszności.

Wg mnie mamy 2 postaci hiperwentylacji świadomą i nieświadomą.
Świadoma gdy na krótko chcemy zmniejszyc zawartośc CO2 2 organiźmie
(biorąc kilkanaście głębokich szybkich wdechów i wydechów osłabiamy działanie receptorów zmniejszenie stężenia CO2.)
Może nas to w skrajnych przypadkach zabić (przez niedotlenienie, mechanizm w skrócie jest taki że dochodzi na skutek zatrucia O2 do obrzeka naczyń krwionośnych co uniemożliwia skuteczną wymianę gazową)

Moim zdaniem w pytaniu chodzi o II postac nieświadomą
tj. przyśpieszenie i spłycenie oddechu na skutek uczucia duszności.
Może występować przy wykonywaniu ciężkiej pracy, stresie itp.
Jej działanie wg mnie jest następujące krótki urywany oddech powodujący bardzo krótki wydech oraz duży zapas powietrza w płucach.
Następuje szybkie zwiększenie poziomu dwutlenku węgla oraz zmęczenie mięśni oddechowych co powoduje pogłębianie sie objawów oraz w efekcie obrzęku naczyń i utrudnieniu wymiany gazowej co prowadzi do utraty przytomności.
NAJLEPSZĄ METODĄ NA PRZERWANIE TEGO PROCESU TO SKUPIĆ SIĘ NA WYDECHU . !!!!!!!!! DŁUUUUUGIUUUU WYDECH I WMIARĘ SZYBKI WCALE NIE PEŁNY WDECH !!!!!!!!!!!
I PO KILKU TAKICH UCZUCIE DUSZNOŚCI POWINNO USTĄPIĆ

Teraz pora na wpływ na narkoże azotową.
Czynnikami zwiększającymi narkoże azotową są :
- wysiłek fizyczny (zmęczenie mięśni oddechowych i przepony)
- utrudniona wymiana gazowa
- zbyt duży (zwiększony) poziom CO2 (zwiększa narkotyczne działanie azotu)
- stres (j.w.)
to plus głębokość (wzrost ciśnienia parcjalnego azotu) oraz zimno
i inne czyniki (a jakie to powiem 0-601-21-25-43 bo nielubię dużo pisać)

Wg mnie to te przyczyny wiążą narkozę azotowią z hiperwentylacją
( to chyba najdłuższy post jaki napisałem UFF) :bandit:
Może się te wszystkie kursy na coś przydały?. :razz:
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 28-09-2003, 12:39   

pitt napisał/a:
Już trzeci raz siadam by napisać tego posta. No ale tak mnie to męczyło że w końcu.

Czuje sie podobnie...
Cytat:
Wg mnie mamy 2 postaci hiperwentylacji świadomą i nieświadomą.

Tylko ze to, co ty nazywasz "hiperwentylacja nieswiadoma" w zagranicznej literaurze (n.p. Ehm) znane jest jako "essoufflement ". Mechanizm powstawania tych zjawisk jest rozny!

:!: hiperwentylacja: usuniecie CO2 z organizmu poprzez zwiekszona wymiane gazu (szybkie glebokie oddechy).

:!: essoufflement: slaba wymiana gazow (szybkie plytkie oddechy) :arrow: wzrost poziomu CO2 w organizmie :arrow: splycony, szybki oddech :arrow: mniejszy wymiana CO2 :arrow: wzrost poziomu CO2 w organizmie :arrow: itd.

Postac pierwsza gra role przy nurkowaniu na bezdechu, przy nurkowaniu z sprzetem jest raczej niegrozna.

Druga forme spotyka sie czesciej.

Cytat:
Teraz pora na wpływ na narkoże azotową.


Ktora z hyperwentylacja ma mniej wiecej tyle wspolnego co gruszka z bananem....

Narkoza nazywa sie "azotowa" i jest wywolywana poprzez azot, nie CO2. W momencie gdy walczysz z essoufflement narkoza jest drugorzednym problemem :mrgreen:

Mechanizmen wywolujacym narkoze azotowa pogorszenie przewodnosci pomiedzy komorkami nerwowymi. Mocno proszczajac: scianki komorek nerwowych "puchna" i sygnaly miedzy komorkami (impulsy elektryczne) sa bardziej tlumione. Effekt ten jest dokladnie odwrotny do HPNS.

Biorac pod uwage, ze tkanka nerwowa nalezy do tkanek bardzo dobrze ukrwionych, mozna przyjac, ze praktycznie jest natychmiastowo nasycona (dowodzi temu n.p. natychmiastowy zanik objawow przy zmniejszeniu cisnienia). Do zapamientania: narkoza azotowa nie jest w zaden sposob zalezna od ilosci gazu wymienianego poprzez pluca, ale jest mocno zalezna od momenatlnego stanu psychicznego: poddenerwowani, wystraszeni etc przezywamy ja mocniej niz na luzie.

Teraz z innej beczki: Czytajac powyzsze watki dochodzi mnie uczucie, ze narkoza azotowa jest czyms, czym instruktorzy strasza poczatkujacych nurkow (podobnie jak mamy strasza cyganka male dzieci).

Narkoza nie jest niczym strasznym (osobiscie odczuwam ja bardzo podobnie do narkozy alkoholowej :roll: ), gdy wiesz w jaki sposob sie z nia obchodzic. Narkoza to nie zboj siedzacy za rogiem, narkoza nie napada z nienacka! Przy trochu dyscypliny dostrzega sie objawy dlugo zanim zaczynaja byc niebezpieczne. Trzeba tylko potrafic powiedziec "wystarczy" - zreszta tak samo jak przy alkoholu. IMNSHO bardziej niebezpieczne od narkozy jest strach przed nia i tendencje do paniki gdy sie zauwaza pierwsze objawy.

Martin
Ostatnio zmieniony przez martin 28-09-2003, 19:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 28-09-2003, 18:45   

martin napisał/a:

Tylko ze to, co ty nazywasz "hiperwentylacja nieswiadoma" w zagranicznej literaurze (n.p. Ehm) znane jest jako "essoufflement ". Mechanizm powstawania tych zjawisk jest rozny!


u kowbojow nazywane rowniez hypoventilation lub hypnoea.

Bardzo dobry post Martin
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 28-09-2003, 20:44   

Cytat:
u kowbojow nazywane rowniez hypoventilation lub hypnoea.


Prosze bardzo, jedno jest hipo, drugie hyper. Jedno nadmiar, drugie niedomiar.

Z ciekawosci: czy na kursach w PL na prawde wrzuca sie oba zjawiska w jeden garniec (tak wnioskuje z powyzszych postow)?

Cytat:
Bardzo dobry post Martin


Dzieki, staram sie :)
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-09-2003, 22:16   

martin napisał/a:
Z ciekawosci: czy na kursach w PL na prawde wrzuca sie oba zjawiska w jeden garniec (tak wnioskuje z powyzszych postow)?


W Polsce mówi się o hiperwentylacji jako o nadmiernym usuwaniu CO2 z organizmu, a o hipowentylacji, jako o złej wentylacji płuc. Więc moi drodzy nie różnimy się tu ani od kowboi ani od naszych zacnych zachodnich sąsiadów ;)
Pytanie z tematu dotyczyło hiperwentylacji. Dopiero Pitt wrzucił to do jednego worka.

martin napisał/a:
Cytat:
u kowbojow nazywane rowniez hypoventilation lub hypnoea.


Prosze bardzo, jedno jest hipo, drugie hyper. Jedno nadmiar, drugie niedomiar.

Postac pierwsza gra role przy nurkowaniu na bezdechu, przy nurkowaniu z sprzetem jest raczej niegrozna.

Szczerze mówiąc nie do końca rozumiem dlaczego twierdzisz, że ten rodzaj "wentylacji" (znaczy hiperwentylacja)jest niegroźny przy nurkowaniu ze sprzętem.
Hiperwentylacja może doprowadzić do utraty przytomności także na powierzchni więc nie wiem dlaczego pod wodą ma być "raczej niegroźna".
Może tu się dopiero pojawia różnica między szkołą polską i niepolską.
No bo u nas uczą, że:
Zbyt szybkie i głębokie oddychanie przy nurkowaniu ze sprzętem może doprowadzić do zamarzania automatu lub/i do kłopotów z przytomnością pod wodą na skutek nadmiernego wyczyszczenia organizmu z CO2 (i wszystkim co za tym idzie... a było w poprzednich postach). Jesli chodzi o nurki na bezdechu to zbyt długa hiperwentylacja "przed" (zresztą trudno mówić o hiperwentylacji w trakcie nurkowania bezdechowego) jest też wysoce niewskazana, bo może doprowadzić do "uśnięcia" pod wodą a dalej do utonięcia. Takie wypadki zdarzały się u nas nawet na basenach.
Z gruszką i bananem się zgadzam chociaż jak ktoś chce, to może się różnych związków przyczynowo-skutkowych we wszystkim doszukiwać :22:
Jeśli chodzi o system szkolenia w naszym kraju to nie sądzę żeby odbiegał on od systemów w innych krajach. Instruktorzy mówią często czego się wystrzegać wyjaśniając tylko ogólne mechanizmy dlaczego. Reszta należy do kursanta. Szkolenie i plastik, to tylko pozwolenie na samodzielne zdobywanie wiedzy i "zgłębianie" tematu nurkowego.
Po to zresztą jest to Forum żeby wiedzą się wymieniać, zadawać pytania i próbować znajdować odpowiedzi.
Z międzynarodowym pozdrowieniem,
 
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 29-09-2003, 10:34   

Cytat:
Szczerze mówiąc nie do końca rozumiem dlaczego twierdzisz, że ten rodzaj "wentylacji" (znaczy hiperwentylacja) jest niegroźny przy nurkowaniu ze sprzętem.


Poniewaz praktycznie nie ma szans wystapienia (chyba ze ktos robi to umyslnie).
 
 
Pedro 


Stopień: Divecon
Kraj:
Hungary

Dołączył: 21 Gru 2002
Posty: 191
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-09-2003, 14:57   

martin napisał/a:
Cytat:
Szczerze mówiąc nie do końca rozumiem dlaczego twierdzisz, że ten rodzaj "wentylacji" (znaczy hiperwentylacja) jest niegroźny przy nurkowaniu ze sprzętem.


Poniewaz praktycznie nie ma szans wystapienia (chyba ze ktos robi to umyslnie).

No to jeszcze się przyczepię tylko raz ;) .... Jeśli coś ma małe szanse na wystąpienie to nie zawsze znaczy, że jest niegroźne :22:
Pozdrawiam
 
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 29-09-2003, 15:45   

Cytat:
No to jeszcze się przyczepię tylko raz ;) .... Jeśli coś ma małe szanse na wystąpienie to nie zawsze znaczy, że jest niegroźne :22:


Nie pisalem "ma male szanse" tylko "nie ma szans" :)

Nie znam zadnej fizjologicznej przyczyny na wystapienie hiperwentylacji podczas nurkowania z sprzetem.

A jesli ktos bawi sie tego typu zabawami umyslnie to.... podobnie jak z przecinaniem granatow znalezionych w lesie ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed