a ja sie przyznaje bez bicia, ze tak robie. suchy skafander zakladam na kazde nurkowanie, bez wzgledu na glebokosc. Co w tym zlego? Przykladowa sytuacja - nurkowanie od strony Dive Pointu na Insku, lipiec, plazowiczow cale stado, nurkow w okolicy jeszcze wiecej. Koniec nurkowania, czas zdjac pianke, pod spodem mokry stroj ktory trzeba sciagnac i ubrac suche ciuchy. I tu w wydaniu damskim zaczynaj sie sztuczki pt. jak to zrobic pod recznikiem...
A to nie jest tak , ze kobiety lubia sie obnazac ? XD
Powiem szczerze , ze wsrod bractwa nurkowego-meskiego- nigdy skerepowania jakiegokolwiek nie zauwazylem. Natomiast wdzieki kobiece zawsze mile widziane. XD
................Zarty oczywiscie.
Pozdrawiam Marek
alhanna [Usunięty]
Wysłany: 17-07-2008, 23:19
szczemar napisał/a:
Powiem szczerze , ze wsrod bractwa nurkowego-meskiego- nigdy skerepowania jakiegokolwiek nie zauwazylem
hmm, ja takowego skrepowania nie zauwazylam tylko u starych, grubych niemcow. U nas, na Pomorzu Zachodnim chłopaki jakieś wstydliwe są. Jakbyście potrzebowali kiedyś widowni, to zapraszam w nasze okolice, chyba, że wystarcza wam wspólne towarzystwo...
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 18-07-2008, 05:22
alhanna napisał/a:
hubert68 napisał/a:
jeden wybiera lepszy komfort termiczny a ja ze swoimi 120 kg nie zmarznę, za to wolę mieć mniej źródeł potencjalnej awarii i mniej zbiorników powietrz do kontroli dla lepszego panowania nad swoimi ruchami
a jak wydobedziesz swoje 120 kg z 25 m jak Ci zastrajkuje jacket?
1. Nie próbowałem z 25 ale z 20 wychodziłem 3 razy awaryjnie na płetwach z pustym jacketem (kurs P 2 - ćwiczenie).
2. Zawsze mogę zrzucić balast.
3. A jak bym wydobył, gdyby zastrajkował mi suchy, i "zrobił" się z niego mokry, nawet z dobrym jacketem, lepiej?
[ Dodano: 18-07-2008, 05:24 ]
szczemar napisał/a:
alhanna napisał/a:
a ja sie przyznaje bez bicia, ze tak robie. suchy skafander zakladam na kazde nurkowanie, bez wzgledu na glebokosc. Co w tym zlego? Przykladowa sytuacja - nurkowanie od strony Dive Pointu na Insku, lipiec, plazowiczow cale stado, nurkow w okolicy jeszcze wiecej. Koniec nurkowania, czas zdjac pianke, pod spodem mokry stroj ktory trzeba sciagnac i ubrac suche ciuchy. I tu w wydaniu damskim zaczynaj sie sztuczki pt. jak to zrobic pod recznikiem...
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 18-07-2008, 07:32
hubert68 napisał/a:
za to wolę mieć mniej źródeł potencjalnej awarii i mniej zbiorników powietrz do kontroli dla lepszego panowania nad swoimi ruchami.
No to wtedy trzeba kupić tylko maskę , fajkę, płetwy ( kaloszówki- aby pasek nie uległ awarii ) i kapielówki ( wiązane, aby guma nie pękła) i można jako tako panować nad ruchami.
Ale poważnie.... to naprawdę nie ma znaczenia jaki to skafander , można mieć ograniczoną swobodę ruchów w piance ( była kiedyś taka produkcji Equesa -Ultimate 2x 7mmm, czułem się jak w zbroi )
Jak i w ciężkim cordurowym suchym z grubym ocieplaczem i niedopasowanym.
A co dla początkującego ? To zależy o tego jak czuje sie w wodzie , gdzie nurkuje i jakie są jego oczekiwania. Jeżeli ma problemy z trymem to niech zaczyna w piance, Jeżeli czuje się w miarę pewnie to śmiało może sięgać po suchy. Są wersje suchych bardzo lekkich i komfortowych .
Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 18-07-2008, 07:34, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 18-07-2008, 09:27
piotrkw napisał/a:
A co dla początkującego ? To zależy o tego jak czuje sie w wodzie , gdzie nurkuje i jakie są jego oczekiwania. Jeżeli ma problemy z trymem to niech zaczyna w piance, Jeżeli czuje się w miarę pewnie to śmiało może sięgać po suchy. Są wersje suchych bardzo lekkich i komfortowych .
Znasz początkujących, którzy mieli odrazu świetny trym? Napewno odwrócenie się z pozycji głową w dół do pozycji nogami w dół jest trudniejsze w suchym i tego, że tak nie jest, nawet mi nie wmawiajcie; jeszcze raz podkreślam nie mówię, że suchy jest bee. Mówię, że są ludzie, którzy wolą piankę. I że pianka jest zdecydowanie lepsza dla większości POCZĄTKUJĄCYCH. A tytuł wątku brzmi: Rozterki POCZĄTKUJĄCEJ.
[ Dodano: 18-07-2008, 09:29 ]
Acha, większość ludzi, których znam, którzy wolą pianki, w wodzie czują się jak ryby. Są np. wieloletnimi Ratownikami WOPR (ja 23 lata), czy nawet Instruktorami Ratownictwa WOPR.
W sierpniu jadę do Chorwacji do Puli (Istria). Czy znacie tam jakieś bazy nurkowe godne polecenia? Tak jak pisałam moja przygoda dopiero się zaczyna i nie chcę trafić byle gdzie.
z 20 wychodziłem 3 razy awaryjnie na płetwach z pustym jacketem
hmm, to utrudnie zadanie - jak wydobedziesz oprocz siebie swojego partnera? 2x120 kg. JAk odpowiesz. ze na pletwach, to bede pod wrazeniem:)
hubert68 napisał/a:
Zawsze mogę zrzucić balast
i wtedy zafundujesz sobie to, co Cie tak najbardziej przeraza w suchym skafandrze, czyli niekontrolowana winda w gore
hubert68 napisał/a:
A jak bym wydobył, gdyby zastrajkował mi suchy, i "zrobił" się z niego mokry, nawet z dobrym jacketem
sam odpowiedziales na swoje pytanie, wlasnie dobrym jacketem.
hubert68 napisał/a:
pianka jest zdecydowanie lepsza dla większości POCZĄTKUJĄCYCH
hmm, w krajach skandynawskich (i nie z powodu strasznie zimnej wody, bo temp. sa w jezioraqch takie same jak w Polsce) calkiem spora ilosc osob pierwsze kroki w nurkowaniu robi w suchym skafandrze.
Jesli na samym poczatku, ktos nie wmowi Ci, ze jest to trudne, strasznie niebezpieczne, niewygodne i dostepne tylko dla "zawodowcow" itp, tylko powie Ci, ze jest to normalny skafander, bedzie ci w nim sucho i cieplo, pokaze jak to to sie obsluguje, to stwierdzisz, ze jest to obsolutnie proste i nie bedzie to dla Ciebie nic dziwnego. Jak nauka jazdy na rowerze - dzieci ucza sie tego zupelnie bezporoblemowo, chyba, ze ktos im wciaz powtarza, zeby uwazaly, ze sie przewroca, zeby nie spadly itp. Wtedy pojawiaja sie problemy.
I wyobraz sobie teraz, ze wtedy przychodzi ktos i mowi Ci, ze masz sie przesiasc na neoprenowa pianke, bo tak naprawde nie ma to jak natura, kontakt z zimna woda na plecach to wspaniale przezycie...
Wiek: 53 Dołączyła: 08 Lip 2008 Posty: 35 Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-07-2008, 20:32
Wielkie dzięki. Trochę mi się rozjaśniło w kwestii kolejności.
Teraz pojawiają się kolejne dylematy - jaka firma itp.
Co do skafandra to ja na razie będę w piance. Mój master na razie stopuje mnie z zakupem suchacza (muszę się trochę rozpływać)
A tak w ogóle to jestem w Warszawy i chętnie się spotkam przy piwku itp.
JAk odpowiesz. ze na pletwach, to bede pod wrazeniem:)
Właśnie tak to się robi...w takiej jednej organizacji jest w programie szkolenia na P2
Cytat:
jak natura, kontakt z zimna woda na plecach to wspaniale przezycie...
Rozumiem,że to taka ironia jest-przeciez czasami i w suchym poleci po plecach?
PS.
Nie jestem "wrogiem" suchacza i wg mnie kazdy może zacząc swoją przygodę nurkową "na sucho"
[ Dodano: 19-07-2008, 01:33 ]
alhanna napisał/a:
U nas, na Pomorzu Zachodnim chłopaki jakieś wstydliwe są.
Nie wstydliwe,ale w prawie "obstukane"-zaraz by nas 'zwinęli' za ekschibicjonizm(ale trudne słowo!) oraz molestowanie
Właśnie tak to się robi...w takiej jednej organizacji jest w programie szkolenia na P2
Pewnie się robi, ale chciałbym widzieć wyciąganie 120 kg z 20 metrów, bez źródła wyporu, jedynie na płetwach. Jeżeli jest taka organizacja, która mnie tego nauczy - zapiszę się bez wątpienia.
Pewnie się robi, ale chciałbym widzieć wyciąganie 120 kg z 20 metrów, bez źródła wyporu, jedynie na płetwach. Jeżeli jest taka organizacja, która mnie tego nauczy - zapiszę się bez wątpienia.
taki ladny stopien sobie wpisales jak AOWD to powinienes pamietac ze do podnoszenia ciezarow wiekszych niz 4kg powinienes uzywac sprzetu o wdziecznej nazwie idrodyna
BTW nie wiem po co Wam balast skoro wazycie po 120 kg w wodzie tu naprawde potrzebny bedzie wielki jacket/skrzydlo bo ja musze zalozyc srednio kolo 7-8kg zeby moc sie zanurzyc z pustym jacketem tak delikatnie zasugeruje ze moze zamiast szukac organizacji warto sie cofnac do fizyki ze szkoly ........
prawo wyporu Archimedesa brzmi:
"Na każde ciało zanurzone w cieczy działają siły wyporu. Ich wypadkowa jest skierowana ku górze, a jej wartość jest równa ciężarowi wypartej przez to ciało cieczy".
Wynika z niego, że na każde ciało, zanurzone w jakiejś cieczy, działa nie tylko siła ciężkości, ale także przeciwnie do niej skierowana siła wyporu cieczy. Warunkiem pływania ciał jest równoważenie się sił ciężkości i wyporu.
Karola 2
Najpierw odpowiedz sobie na pytanie jak chcesz nurkować.
Ciepłe wody, Polska w gorace lato, generalnie reakreacyjne nurki - to wybór prosty, pianka, automat, jacek, komputer ( głębokościomierz, zegarek) i coś do cięcia, światło. Kupujesz to co w pierwszej kolejności poprawi tobie komfort nurkowania - pianki w klubie są be kupujesz pianke, automaty do kitu kupujesz automat, nie ma przyrządów - kupujesz komputer lub głebokościomiesz itd.......
Jezeli myślisz o czymś bardziej wyczynowym i zamierzarz szybko się rozwijać to poszukaj od razu takiej grupy lub instruktora który szkoli np IANTD,GUE lub gdzie mowa o nurkowaniach technicznych.
Dowiesz się wtedy jaki sprzęt należy posiadać i po co on służy . Wtedy przestaniesz mieć dylemat co kupić i w jakiej kolejności. Unikniesz również wielu niepotrzebnych wydatków i rozczarowań.
Pamiętaj nurkowanie to wbrew pozorom drogi sport i pierwszy sprzęt to wydatek kilka tysięcy złotych.
Ostatnio zmieniony przez karas04 22-07-2008, 10:49, w całości zmieniany 1 raz
"Na każde ciało zanurzone w cieczy działają siły wyporu. Ich wypadkowa jest skierowana ku górze, a jej wartość jest równa ciężarowi wypartej przez to ciało cieczy".
Prawo Archimedesa nie działa jeśli nie ma wody od spodu zanurzonego ciała. Dlatego przed podniesieniem odcina się statki od dna. A gdy odpływ nas dopadnie to podstawowe zajęcie nie dopuścić do oparcia się kadłubem o dno. Przy przypływie statek zatonie. Bo nie będzie działało prawo Archimedesa.
"Na każde ciało zanurzone w cieczy działają siły wyporu. Ich wypadkowa jest skierowana ku górze, a jej wartość jest równa ciężarowi wypartej przez to ciało cieczy".
I ładnie to oczywiście brzmi. Jednak jeżeli mam z głębokości 20 metrów wyciągnąć faceta, który waży 120 kg i do tego dochodzi waga jego sprzętu oraz mojego, i mam to zrobić bez źródła wyporu na swoich płetwach, które machają w toni bez stałego oparcia, to ten Archimedes może mnie wraz ze swoimi teoriami w dupę pocałować...
--
tS
Ostatnio zmieniony przez tomek Sienicki 22-07-2008, 14:56, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko