Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 03-08-2008, 18:05
chameleon_pl napisał/a:
Tak więc, jaki WASZYM ZDANIEM najlepszy JACKET, nie przejmując się ceną.
Taki jacket po prostu nie istnieje ,jak wiele innych rzeczy "naj". Dla każdego inny będzie odpowiedni i musisz sam ocenić jaki typ bedzie Tobie odpowiadał . Zresztą w nurkowaniu nie o rewię sprzętową chodzi tylko o poznawanie podwodnego Swiata i doznawanie przyjemności z pobytu pod wodą. A w czym ..... jak stare przysłowie mówi "dobry pilot i na drzwiach od stodoły poleci"
Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 03-08-2008, 18:06, w całości zmieniany 1 raz
piotrkw - dobrze mówisz, ale i tak rodzą się wątpliwości. Dla mnie oczywiście, że nie chodzi o rewię sprzętową- mam gdzieś modę i obecność lub brak naszywek, ozdobników itd. Jednak produkt produktowi (chyba) nie równy. Czy najtańszy jacket Mares za niecałe 900 zł jest porównywalny z np. Hexagonem za ponad 2 tys ? jeśli nie - na czym praktycznie polega różnica? Oczywiście pomijam tu kwestię wyporności- nie tylko z niej bierze się cena - a także ilości D-ringów ...
Troszkę zastanawiam się, czy to forum ( zwłaszcza w dziale Dla początkujących) nie jest za bardzo "techniczne" i opanowane przez Hogarthian Rozumiem pasję, ale od OWD do jaskiń jest dość daleka droga...Jestem jednak prawdziwie wdzięczny za wszystkie Wasze wypowiedzi, wiele się z nich uczę. I chciałbym jeszcze więcej Więc
1. Czy prawdziwe jest stwierdzenie, że skrzydło z płytą aluminiową wymaga mniejszej ilości balastu niż jacket? Czy da się w przybliżeniu określić o ile mniejszej, jeśli tak?
2. Czy Icaro Tech jest dobrym skrzydłem? Na czym polega wyższość lepszych lub niższość gorszych od tego?
3. Czy Hexagon jest dobrym jacketem? I jak wyżej
4. Co sądzicie o piankach Waterproof?
5. I takie dziwne pytanie: czy ktoś używa worka Eva Marine na lustrzankę?
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 04-08-2008, 07:36
Andree napisał/a:
Troszkę zastanawiam się, czy to forum ( zwłaszcza w dziale Dla początkujących) nie jest za bardzo "techniczne" i opanowane przez Hogarthian Rozumiem pasję, ale od OWD do jaskiń jest dość daleka droga...
Tu nie masz się co zastanawiać bardzo często tak jest. Zastanawia mnie jednak , że nie wiedzą tych prawd producenci sprzętu i produkują dalej te paskudne kamizelki dla amatorów, na które żaden "profesjonalny techniczny" nurek nawet spoglądać nie powinien.
Odpowiadając na pytania
1. Zależy od porównywanego jacketu ale zysk to 1-2 kg.
4. Całkiem przyzwoite.
5. Miałem to kiedyś w rękach i założyłbym w dwu przypadkach: pierwszy aby ochronić aparat na powierzchni przed wpływem brudy i opadów, drugi aby popływać w ABC i porobić płytkie zdjęcia, głębiej bym nie ryzykował.
Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 04-08-2008, 07:37, w całości zmieniany 1 raz
Hej!... będę konsekwentny i na pytanie 3 odpowiem, że tak... jest to jacket hybrydowy - z woreczkiem z możliwością regulacji objętości za pomocą ściąganych pasków... pływałem w prościutkim OceanPro i rewelacyjnie mi się w nim pływało ponieważ dość szybko reagował na dopuszczanie i spuszczanie powietrza...niestety ciut mały i na głębszych nurkach już trochę musiałem wspierać się płetwami przy wynurzaniu... natomiast w skrzydle jest pewne spowolnienie... dmuchasz do worka i po ułamku sekundy dopiero zaczyna wynosić.. pływałem z DiveSystemem ... obecnie mam Hexagona... jestem zadowolony z niego... aczkolwiek fakt przy pakowaniu jest lekko kłopotliwy... ale to kwestia do opanowania... i szczerze, idąc dalej myślę o zmianie na płytę .... i worek ale to z tego powodu, że planuję zakup twina 2x12...
Pływałem w piankach oceanpro... i było super... potem uciułałem trochę i kupiłem woterproofa i zrobiło się rewelacyjnie... gorąco polecam te pianki... wykonanie, dobór materiałów ... po prostu rzekłbym taki mercedesik... ale niestety wszystko przemija i jak popływasz trochę... zaczniesz myśleć o suchaczu... jak już zaczniesz myśleć to z biegiem czasu wymienisz na suchacza... na początku roku dokonałem tej zmiany i mój woterproof wisi cały sezon... i teraz kolejna kwestia... czy chcesz zainwestować w piankę i wyłożyć kasę ... i za jakiś czas odwiesić ją na rzecz suchacza... czy od razu zrobić kurs na suchy i zainwestować w niego... .....
podsumowując... nigdy nie kupisz sprzętu takiego żeby nie można było kupić lepszego... najlepiej zastanów się i przemyśl co chcesz robić dalej... jaką ścieżkę rozwoju obrać i dopasować zakupy pod nią aby nie stracić za dużo... no chyba, że akurat sprawy finansowe nie grają dla Ciebie dużej roli to co innego... ..
np mój dobry kolega i partnurek... zakupił używaną pianeczkę na czas aż uzbiera kasę na suchy i sobie nieźle radzi... tak więc następne dylematy...
1. Czy prawdziwe jest stwierdzenie, że skrzydło z płytą aluminiową wymaga mniejszej ilości balastu niż jacket? Czy da się w przybliżeniu określić o ile mniejszej, jeśli tak?
Wazylem kiedys dla porownania skrzydlo ze stalowa plyta, workiem i adapterem do singla i jacket Waterproofa rozmiar M. Wg wagi lazienkowej wyszlo, ze waza tyle samo... a to znaczy, ze skrzydlo z plyta aluminiowa bedzie lzejsze i bedzie wymagalo wiecej balastu niz jacket... Zaleta takiego zestawu jest natomiast mniejsza waga w podrozy.
Ostatnio zmieniony przez robertg 04-08-2008, 14:48, w całości zmieniany 1 raz
Wazylem kiedys dla porownania skrzydlo ze stalowa plyta, workiem i adapterem do singla i jacket Waterproofa rozmiar M. Wg wagi lazienkowej wyszlo, ze waza tyle samo... a to znaczy, ze skrzydlo z plyta aluminiowa bedzie lezejsze i bedzie wymagalo wiecej balastu niz jacket...
Przypomnij sobie "prawdziwą historię Archimedesa" i zmierz jeszcze objętość zatopionego jacketu .
P.
I
Ostatnio zmieniony przez I 04-08-2008, 14:01, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 04-08-2008, 16:19
robertg napisał/a:
a to znaczy, ze skrzydlo z plyta aluminiowa bedzie lzejsze i bedzie wymagalo wiecej balastu niz jacket...
Nie- to znaczy tylko, że aluminium jest lżejsze od stali (to od dosyć dawna znana prawda i nie trzeba było do tego ważenia ), natomiast każdy jacket z tworzywa będzie przy tej samej wadze wymagał więcej balastu do zatopienia gdyż jego wypór ( nie napompowanego) zawsze będzie większy niż plastikowego worka z płytą ( stalową czy aluminiową) , taśmami śrubami, D-ringami i innymi pierdółkami ze stali.
Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 04-08-2008, 16:23, w całości zmieniany 1 raz
...Jednak produkt produktowi (chyba) nie równy. Czy najtańszy jacket Mares za niecałe 900 zł jest porównywalny z np. Hexagonem za ponad 2 tys ? jeśli nie - na czym praktycznie polega różnica? Oczywiście pomijam tu kwestię wyporności- nie tylko z niej bierze się cena - a także ilości D-ringów ...
Tylko, że używany Mares w dobrym stanie kosztował ok. 600-700 zl, a Hexagon max 900 zl (i to juz było kilka niezlych kilka lat temu).
Róznica w cenie, to szeroko pojęty marketing. Na cenę mają wpływ, nie tylko "lepszość", czy bezpośrednie koszty produkcji. Ale też np.:
- potencjalna wielkość sprzedaży, koszty promocji,
- zapełnienie określonej "pólki cenowej" na rynku
- testowanie "ile rynek jeszcze może znieść"...
Andree napisał/a:
Troszkę zastanawiam się, czy to forum ( zwłaszcza w dziale Dla początkujących) nie jest za bardzo "techniczne" i opanowane przez Hogarthian Rozumiem pasję, ale od OWD do jaskiń jest dość daleka droga...
Płyta z workiem nie ma już nic wspólnego z "jaskiniami" i dawno przestała być synonimem "techniczności" (szczególnie worki do pojedynczej butli - to czysta rekreacja).
Jest to po prostu bardzo wygodne rozwiązanie, szczególnie gdy kupujesz je dla siebie.
Jak "pójdziesz dalej" mały worek i tak pp. zostawisz "na ciepłe" nurki.
Andree napisał/a:
I dlaczego w kursach używa się kamizelek?Skoro możliwość dopasowania skrzydła do nurka jest większa ... ... Czy więc kamizelka jest łatwiejsza? bezpieczniejsza? bardziej uniwersalna?
Kamizelkę można z grubsza dopasować do kursanta w 5-15 sek. (niestety tylko z grubsza - ale co z tego, że trochę na nim lata...). Płytę, pewnie 10-15 min (potem jeszcze można "szlifować" ustawienia przez następne nurki).
W szkołach dodatkowo często kilku kursantów korzysta z tego samego sprzętu na zmianę.
Poza tym używane kamizelki do szkoły można naprawdę tanio kupić (jest mnóstwo ludzi, którzy np. zmieniają jacket na skrzydło ).
P.
I
PS
Ad. 2
Moim zdaniem nie - to znowu półśrodek.
Zniechęca mnie
- rachityczość całej konstrukcji (szczególnie przy tak dużym worku)
- brak kompatybilności ze "zwykłymi" rozwiązaniami - ani nie podmienisz płyty, ani worka...
- szelki regulowane jak w zwylkłym jackecie (ciągle się coś w nich przestawia)
- brak pasa krocznego, który naprawdę jest świetnym rozwiązaniem
- nadmiar niepotrzebnych D-ringów (przyszyte na stałe D-ringi znakomicie utrudniają nawet podstawową regulację)
- zbyt duży, źle uszyty worek skrępowany gumkami daje więcej problemów niż korzyści
Pełna płyta jest bardziej uniewrsalna. Jak ci zależy na małym ciężarze, to np. aluminiowa pełna płyta waży tylko ok. 0,5 kg - nie ma potrzeby niczego z niej wycinać. Jak na wygodzie, szczególnie w Polskich wodach, bierz stalową.
Uprząż nie musi być z jednego kawałka taśmy. Powinna natomiast dać się ustawić "na sicher", żeby przy kolejnym nurkowaniu nie trzeba było nic "dociągać".
Jedno rozpięcie pasa naramiennego jest OK, ale każda niepotrzebna rzecz doszyta na stałę, powoduje, że przy regulacjach czujesz się jak "osioł pod górę". Ciągle trzeba kombinować i nic ci nie pasuje (wiem coś o tym mam DiveRite DeLuxe ).
Ad. 3
Już pisałem, że nie jest dobry
Wyższość INNYCH polega głownie na tym, że nie trzeba "łatać" sztucznie stworzonych problemów.
Winien jestem chyba podsumowanie.. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, macie anielską cierpliwość, tym bardziej, że tyle razy już było na ten temat. Ale też fakt, że czas leci i pojawiają się nowsze konstrukcje, niektóre wątki z czasem mogą być nieaktualne.
Posiłkując się forum dziś kupiłem AO ATX40 oraz skrzydło Icaro. Nura już zrobiłem. O automacie trudno się wypowiadać - działał. Skrzydło - jeden nurek plus brak doświadczenia nie upoważnia do wielkich opinii. Ale nurkowało mi się lepiej niż w jackecie (z uwagi na ww. nie chcę nikogo zachęcać lub zniechęcać do żadnego rozwiązania, to tylko moje malusieńkie odczucie), przede wszystkim czułem, że całość pewnie mi siedzi na plecach i nie denerwuje mnie pojawiające się w jacketach przy przechyleniu bocznym ciała odczucie, że zaraz się to wszystko na mnie przekręci. No i oczywiście nic wreszcie mnie nie gniecie nigdzie. Przeczytałem uważnie uwagi I., (konkurentem był RecWing, ale wszystkie Twoje uwagi odnośnie worka w tej samej mierze odnosiły się także do niego) - pojechałem toto obejrzeć i wydaje mi się, że mimo gotowej konstrukcji nadal jest ona modularna. Na sto procent można wymienić uprząż, także na tę dirowską wraz z pasem krocznym. Ta, która jest także jest z resztą z (prawie) jednego pasa - prawie, bo dołożono dwie klamry na ramionach. To podobno nowość wprowadzona po uwagach użytkowników...Zresztą nie chcąc rozpętywać dyskusji na temat znaczenia słowa prawie wystarczy, że da się zmienić. Czy da się wymienić płytę? Tego nie wiem, bo nie wiem jak jest mocowany worek do zwykłej płyty. Generalnie - podobał mi się, dobrze leżał na sucho, dobrze mi się w nim nurkowało, był w cenie dość taniego jacketa - jestem zadowolony. Mam jedynie wrażenie, że wolniej reaguje na spuszczane inflatorem powietrza (niż jacket) , lepiej na górną spłuczkę. Może się trzeba nauczyć... Dziękuję za pomoc, mam nadzieję że nie ostatnią Aha: już jest okazja Za diabła nie wiem, gdzie przyczepić nóż Kupiłem przy okazji innych zakupów . Chciałem, że by był na uprzęży ale nie bardzo jest gdzie (na przykład przez te klamry, w sumie by jedna wystarczyła) Powinien być blisko "mnie" czyli między pasem a szyją, tak? A śniło mi się, że walczę z rekinem i to chyba mutantem, bo myślał o tym, żeby zaatakować w dół... Ale to na razie teoretyczne dość pytanie, lecę niebawem do Egiptu a tam noże nie wolno, prawda? I rękawic?
Winien jestem chyba podsumowanie..
Posiłkując się forum dziś kupiłem AO ATX40 oraz skrzydło Icaro.
...
Czy da się wymienić płytę? Tego nie wiem, bo nie wiem jak jest mocowany worek do zwykłej płyty. Generalnie - podobał mi się, dobrze leżał na sucho, dobrze mi się w nim nurkowało, był w cenie dość taniego jacketa - jestem zadowolony.
Pytanie, czy skrzydło za 2500 zł (za tyle znalazłem w internecie Icaro Tech) jest rzeczywiście alternatywą dla jacketu za np. 1200zł?
Skrzydło kusi (nie próbowałem), ale miałem okazję nurkować ostatnio w dopasowanym jackecie, nic się nie przesuwało, łatwo było utrzymać wybraną pozycję pod wodą, a balast był zintegrowany i pierwszy raz mnie nie bolał kręgosłup.
To było chyba to:
http://www.allegro.pl/ite...ark_gubin_.html
to skrzydełko ma tą przewagę nad DIR-owymi skrzydłami, iż posiada rozpinane szelki ramienne.
Możliwość komfortowego demontażu sprzętu z grzbietu w wodzie jest dość istotna.
O ile te poważne nurki techniczne są prowadzone albo z brzegu, albo z dużej jednostki pływającej, to wiele nurów czysto rekreacyjnych, szczególnie na śródlądziu odbywa się z małych stosunkowo łódek. I wejść na taką balię w pełnym sprzęcie jest nadzwyczaj ryzykowne.
Posiadacze skrzydeł H itp. wielokrotnie męczyli się w wodzie aby ściągnąć w toni wodnej ten tak świetnie przylegający sprzęt. Na brzegu, gdzie jest punkt zaparcia inaczej sprawa wygląda to w wodzie jest dość utrudnione (co nie oznacza że nie możliwe, ale sprawa nie jest taka łatwa).
Stąd można wyciągnąć wniosek, iż rozpinana klamra naramienna na śródlądziu nie jest zbędnym elementem, a raczej porządanym.
Ostatnio zmieniony przez Nuroslaw 06-08-2008, 15:02, w całości zmieniany 1 raz
gorcio [Usunięty]
Wysłany: 06-08-2008, 16:06
Harnas napisał/a:
Pytanie, czy skrzydło za 2500 zł (za tyle znalazłem w internecie Icaro Tech) jest rzeczywiście alternatywą dla jacketu za np. 1200zł?
ZA 1200 juz mozna znalezc fajne skrzydelko, nie musi byc Icaro. Czemu nie zajrzyjsz na cennik Anhigi ? Da sie tez kupic w zblizonej cenie Halcyona czy DiveRite'a.
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 06-08-2008, 16:48
Nuroslaw napisał/a:
Posiadacze skrzydeł H itp. wielokrotnie męczyli się w wodzie aby ściągnąć w toni wodnej ten tak świetnie przylegający sprzęt. Na brzegu, gdzie jest punkt zaparcia inaczej sprawa wygląda to w wodzie jest dość utrudnione (co nie oznacza że nie możliwe, ale sprawa nie jest taka łatwa).
Gdzieś ostatnio czytałem , że DIR poleca noże( podobne jak do cięcia pasów samochodowych) aby móc uwolnić się w wodzie z dopasowanej uprzęży. Dążenie do ideału i ...... Ciekawe rozwiązanie.
Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 06-08-2008, 16:49, w całości zmieniany 1 raz
Icaro kupiłem za 1500 zł, nowe oczywiście. Balast jest poniekąd zintegrowany - dokupiłem dwie kieszenie na 4 kg każda z możliwością szybkiego wyrzucenia wewnętrznego woreczka z balastem, można je założyć na dolny pas uprzęży i umocować albo stoperami na pasie albo dołączonymi paskami do ringów. Tak przynajmniej zrobiłem. W efekcie ołów nie wisi na kręgosłupie a na paskach prowadzonych z płytki. Aby tak do końca nie słodzić : wbrew opisowi nie da się tak po prostu założyć twinseta, załączone pasy są zbyt krótkie podobno (nie próbowałem) można albo kupić zestaw oryginalnych, albo... coś pomyśleć. To jeszcze przede mną. Apeksa ATX40 z DS4 plus octo plus manometr mini scubatech kupiłem za 1 tys., czasem wystarczy poszperać DiveRide - według najniższych znalezionych przeze mnie cen - był odrobinę droższy jeśli przyjąć taka konfigurację jaką chciałem na razie - czyli z Transplatem. Jeśli wraz z torebkami balastowymi to już sporo więcej. Poza tym.. DR miałem tylko w necie, nie dało się tego wcześniej pomacać a Icaro miałem na miejscu prawie. W sumie chyba to ostatecznie zdecydowało, za tydzień wyjeżdżam i w nowym zakupie chciałem ponurkować na miejscu, zamawiając przez net mógłbym nie zdążyć. A na koniec - na moje niedoświadczone oko te worki (Icaro i RD) nie różnią sie za bardzo - podobna wyporność, w obu nielubiane tu gumki. Jutro znów jadę w nim nurkować, może poznam jakieś nowe szczegóły, jeśli ktoś zainteresowany - chętnie się podzielę (sam przecież czerpie z forum pełnymi garściami:) ), jakkolwiek jeszcze raz zaznaczam - moje doświadczenie jest żadne. Aha - nie mam też nic wspólnego z jakimkolwiek sprzedawcą któregokolwiek produktu. Wszystko kupowałem w różnych sklepach, znalezionych w necie.
Ostatnio zmieniony przez Andree 06-08-2008, 17:59, w całości zmieniany 2 razy
ZA 1200 juz mozna znalezc fajne skrzydelko, nie musi byc Icaro. Czemu nie zajrzyjsz na cennik Anhigi ? Da sie tez kupic w zblizonej cenie Halcyona czy DiveRite'a.
Gdzie jest "cennik Anhigi"?
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 07-08-2008, 07:38
Andree napisał/a:
Icaro kupiłem za 1500 zł, nowe oczywiście. Aby tak do końca nie słodzić : wbrew opisowi nie da się tak po prostu założyć twinseta, załączone pasy są zbyt krótkie podobno (nie próbowałem) można albo kupić zestaw oryginalnych, albo... coś pomyśleć. .
Właśnie trochę pomysleć i twina założyć klasycznie, na śruby. Też jest taka możliwość... mysleć, myśleć.....
Moze dodam, ze bez specjalnego szukania, w pewnym sklepie internetowym w Polsce, widac jak byk Halcyony np Explorery 40 i 55, nieco ponizej 1500zl za pelny zestaw, oraz DiveRite ponizej 1300 zl za zestaw.
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 07-08-2008, 09:31
piotrkw napisał/a:
Gdzieś ostatnio czytałem , że DIR poleca noże( podobne jak do cięcia pasów samochodowych) aby móc uwolnić się w wodzie z dopasowanej uprzęży. Dążenie do ideału i ...... Ciekawe rozwiązanie.
Pozdrawiam Piotr
Pas aż żal ciąć. nie chodzi o 5 zł co kosztuje taki kawałek pasa. Ale ponowne spasowanie sprzętu, skutecznie odstrasza od pomysłu cięcia pasów codziennie.
Wychodzi jak z pasem balastowym. Niby się go zrzuca. Ale nikt się niechce pozbyć do samego końca tych kilku kilo ołowiu.
Albo inny przykład: z kranu leci gorąca woda. malo kto skręca tą ciepłą. Większość osob dopuszcza więcej zimnej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko