Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
NAUTILUS
Autor Wiadomość
TomekR 



Stopień: emeryt
Kraj:
Micronesia

Dołączył: 19 Lip 2004
Posty: 973
Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 20-08-2008, 05:07   NAUTILUS

Wiekszosc ludzi, ktorzy mieli mozliwosc nurkowania na CCR pozostaje pod wplywem uroku tych urzadzen. No bo jak tu nie podziwiac mozliwosci rebreathera pozwalajacego na spedzenie kilku (>3 ) godzin, pod woda, bez wzgledu na glebokosc i to wszystko w oparciu o dwie 2-3 litrowe butle. Czy wspomnialem, ze mieszanina oddechowa jest przyjemnie ciepla i wilgotna nie pozostawiajaca uczucia suchosci w gardle?
Fizycznie, na mnie, najwieksze wrazenie robi cisza. Ktos kto nigdy nie nurkowal na obiegach zamknietych, nie zdaje sobie sprawy jak glosny jest obieg otwarty.
Ale dosc zachwalania. Obiegi zamkniete, szczegolnie mieszankowe CCR-y maja tez wady. Jezeli zapytac zarowno posiadaczy, jak i osoby pragnace posiadac mieszankowe CCR jaka jest najwieksza wada urzadzen, zdecydowana wiekszosc odpowie: CENA!

Lata szesdziesiate przynosza rozwoj technologii w zakresie sensorow tlenowych. W slad za tym powstaja pierwsze mieszankowe CCR-y: Scubarig Alana Krasberga, Electrolung Waltera Starka, cryogeniczny rebreather Halberta Fischela, czy CCR 1000/ BioMarine/ Mk15. Niestety, glownie ze wzgledow finansowych, technologia CCR ograniczona byla do zastosowan militarnych, komercjalnych lub naukowych, a ‘nowe zabawki’ pozostawaly poza zasiegiem indywidualnego uzytkownika. W 1970 roku debiutuje na rynku zmodyfikowana przez Beckman Instruments wersja Electrolungu - cena 3000$!
Dla porownania podam, ze za 2,5 tys $ mozna bylo w tym samym czasie kupic nowego Buicka Skylarka, a nowy sportowy Chevy Corvette kosztowal 4500$. To wszystko nic w porownaniu ze ‘specjalnymi’ zamowieniami Pentagonu w zakresie +60k$ za urzadzenie.
Kolejne lata przynosza nowe maszyny, powstaja nowe firmy, niektorym sie udaje pozostac na rynku, inne zbankrutowane odchodza. Szczegolnie widoczne jest to w ostatnim dwudziestoleciu. Nurkowie coraz czesciej zapuszczaja sie w strefy gdzie ‘klasyczny’ sprzet pletwonurka przestaje wystarczac – powstaje tzw. nurkowanie techniczne. Naturalnie, czesc nurkowkow technicznych grawituje w kierunku ukladow zamknietych. Wraz z wzrostem popytu na CCR-y, poczatkowy koszt badawczo-rozwojowy produktu, stanowiacy w przypadku nowych technologii lwia czesc wydatkow, moze zostac rozlozony na wieksza liczbe sprzedanych urzadzen, co w konsekwencji prowadzi do obnizenia jednostkowej ceny produktu. Jeszcze nie tak dawno, na rebreather mieszankowy trzeba bylo wydac dobrze ponad 15k$, ostatnio coraz wiecej producentow oferuje produkty w granicach lub nawet ponizej 10 000$, zblizajac sie coraz bardziej do granicy 5000$. Oczywiscie rebretherowe listy dyskusyjne pelne sa dywagacji o wyzszosci jednego urzadzenia nad drugim, nie zmienia to jednak faktu, ze wraz z rosnoca iloscia uzytkownikow CCR-ow i nowymi produktami pojawiajacymi sie na rynku technologia rebreatherowa staje sie coraz bardziej dostepna.

Kilka tygodni temu wybralem sie na nurkowanie wrakowe w okolicach Cape Ann, MA.
Coraz czesciej na tego typu wyjazdach mozna spotkac nurkow z obiegami zamknietymi.
Tym razem, oprocz mojego Mega, na lodce bylo jedno Inspiration i jeden Tennessee Turtle?… wlasnie, nie potrafilem okreslic co to za Rb. Na pierwszy rzut oka przypominal wczesniejsza wersje Prizm Topaz, ale przeciwpluca umieszczone na plecach?

Godzinna przerwa miedzy nurkowania sprzyjala konwersacji. Podczas gdy ja wciaz probowalem rozgrysc co to za cudo, wlasciciel YBOD(Inspo) zapytal:
“What kind of ‘breather are you flying?”
“Nautilus CCR” – odpowiedzial wlasciciel.
Jak sie okazalo moje pierwsze wrazenie nie zawiodlo mnie – do pewnego stopnia.
Nautilus CCR, jest produkowany w Meksyku, przez firme B&E Manufacturing.
W project Nautilus zaangazowani sa obywatele amerykanscy, ojciec i syn, Bruce i Casey Omholt, a takze konstruktorzy rebreathera Prizm i wlasciciele firmy Steam Machines (podobno zakupionej ostatnio przez Oceanic) Sharon i Peter Readey.
Montaz urzadzenia odbywa sie w Cabo San Lucas w Meksyku, w calosci z czesci produkowanych w Meksyku. Wyjatek stanowia pierwsze stopnie automatow oddechowych firmy Scubapro.Wlasciciel Nautilusa wspominal takze o “dziale badawczym“ zlokalizowanym w Californi. Rowniez szkolenie, jak na razie, odbywa sie tylko w Cabo San Lucas. Szkoleniem zajmuje sie Casey Omholt, a piecio dniowy kurs zakonczony wydaniem CMAS-owskiego certyfikatu, oferowany jest w bardzo przystepnej cenie 750$ +25$ za DVD. W cene wliczone sa gazy, absorbent, koszt czarterow i basenu.
Nautilus jest elektronicznym rebreatherem, wyposazonym w radialny 2,5kg pochlaniacz ‘pozyczony’ z Prizma, z wszystkimi jego wadami i zaletami.


Rowniez uklad glowicy( rozmieszczenie sensorow, baterii jak rowniez ich okablowanie) do zludzenia przypomina Tennessee Turtle.


Natomiast, w przeciwienstwie do Prizma, Nautilus wyposazony zostal w dwa trzylitrowe przeciwpluca, umieszczone na plecach (BMCL-back mounted counter lungs). Konstrukcja taka, z reguly obniza nieco komfort oddychania, w zamian za co utrzymujemy wolna przestrzen przed klatka piersiowa uzytkownika, co moze byc powazna zaleta dla nurkow wykonujacych prace lub podwodnych fotografow i operatorow video.
Ciekawym rozwiazaniemjest pojedyncza konsola, z podwojnym (primary i secondary) odczytem PPO2, w ktora wkomponowane zostaly takze manometry (tlenu i diluentu), a takze manualne zawory dodawcze obydwu gazow.


Uzytkownik ma do wyboru nastepujace wartosci zalozonego cisnienia parcjalnego tlenu (set points PPO2), ktore automatycznie utrzymywane sa przez urzadzenie via selenoid: 0.7, 1.0, 1.1, 1.2, 1.3, 1.4, a podczas wynurzania Rb automatycznie przelacza sie na 18 stopach na set point 0.7 w celu oszczedzania tlenu.
‘Elektronika’ zasilana jest za pomoca dwoch, niezaleznych zestawow baterii(9Vx 2) umieszczonych poza petla, w 1atm pojemnikach. Zastosowanie swiatlowodow i magnetycznych wlacznikow mialo na celu zabezpieczenie ukladu przed mozliwoscia zalania.
W przeciwienstwie do pierwowzoru (Prizm), meksykanski CCR ma bardzo uprosczona kalibracje. Przycisniecie jednego guzika uruchamia proces kalibracyjny, nastepnie uruchamiamy manualny zawor dodawczy O2, stabilizacja odczytow (okolo 30 sekund) oznacza zakonczenie procesu. Osobiscie jestem raczej zwolennikiem dwustopniowej (powietrze i 100% O2) kalibracji.
Pierwsze wrazenia z krotkiego( 0.5 godziny) nurkowania to: dobre wywazenie zestawu i intuicyjna obsluga urzedzenia. Osobiscie sugerowalbym takze uzycie obciazenia (‘sprezynki’) na wezach powietrznych, ktore zdaja sie miec jeszcze wieksza pozytywna plywalnosc niz weze w KISS-ach. Szkoda rowniez, ze z posrod wszystkich zapozyczen z Prizma, w Nautilusie zabraklo unikalnego dla Tennessee Turtle rozwiazania, w ktorym w systemie wtornym analogowy czytnik PPO2 zasilany jest bezposrednio z sensorow (bez baterii), co w razie kapitulacji elektroniki umozliwia monitorowanie cisnienia parcjalnego tlenu.

Nautilus sprzedawany jest z uprzeza, 51 lbs skrzydlem, awaryjnym automatem OC (via diluent) i dwoma 19cuft butlami. Na powierzchni ciezar urzadzenia gotowego do uzytku wynosi 28kg, a pod woda Nautilus jest lekko pozytywny (0.4kg).
Na koniec cena:
Nautilus eCCR kosztuje 5000USD, co wraz z szkoleniem daje 5775USD.
Nie najgorzej!
Pzdr
Tomek


PS.Niestety podczas wyjazdu nie mialem ze soba aparatu, takze zdjecia pozyczam z stronki producenta.
 
 
$$
[Usunięty]

Wysłany: 20-08-2008, 07:41   

TomekR napisał/a:
w systemie wtornym analogowy czytnik PPO2 zasilany jest bezposrednio z sensorow (bez baterii), co w razie kapitulacji elektroniki umozliwia monitorowanie cisnienia parcjalnego tlenu.
Miliwoltomierz jest bardzo delikatnym urządzeniem, do tego musisz dołożyć dzielnik na potencjometrze i obudowę z dostępem do potencjometru. Jeszcze wyłącznik, żeby szybko nie zużyć detektora galwanicznego.

pozdrawiam rc
 
 
Tomasz Zabierek 


Stopień: IANTD IT
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 130
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2008, 18:24   

$$, Ryszardzie Czarnecki, Smoku czy jak sie tam jeszcze podpisujesz trolu...


Informuje, ze w ten i nastepny weekend czekam po raz enty na Hanczy na twoja wymowke odnosnie powodow absencji w tescie, jaki zobowiazales sie zrobic jakis rok temu przy naszej "dyskusji" odnpsnie opisywanej przez ciebie bez kompletnego zrozumienia tzw "procedury wysokiego startu".
Zasady zostaly ustalone, przypominam, ze ja ze swojej strony wymagam badan lekarskich oraz certyfikatu nurkowego dopuszczajacego do nurkowania na danym sprzecie na dana glebokosc (poniewaz 70m proponowane na poczatku jest dla ciebie nieosiagalne, moze to byc 40m). Jesli chcesz pozyczyc odemnie rebreather do testu, musisz miec na niego kwity oraz wplacic kaucje.

Oczywiscie mozesz sie znow rozchorowac czy malowac mieszkanie :) masz jednak dwa tygodnie wiec kombinuj dobra wymowke :)
 
 
$$
[Usunięty]

Wysłany: 20-08-2008, 19:35   

1 sekundant
2 wspólne ustalenie warunków.
Zmiany warunków w zależności od widzimisię możesz zachować dla swoich bliskich, zostały z mojej strony zaakceptowane rok temu.
Tomasz Zabierek napisał/a:
czy jak sie tam jeszcze podpisujesz trolu...

Gdybyś umiał policzyć bilans tlenu w pętli ponad rok temu, to musiał bym traktować Ciebie poważnie. Niestety mam materiał że uczyłeś się ode mnie, co się dzieje, potem publicznie oświadczyłeś że to Ty mnie uczyłeś.
Chcesz to o SCR mogę przypomnieć, że też niewiele umiesz na tym polu.
Jest tego wiele, np kwas węglowy.
Dlatego chcesz się nauczyć wysokiego startu to się spokojnie do mnie zgłaszasz.

Chcesz mieć jakiś patent w UP to przychodzisz do mnie na kurs, wyjdziesz ze zgłoszeniem.
Oczekuję na kontakt z ustalonym sekundantem, bez niego pisz sobie na "Berdyczów".

pozdrawiam rc
 
 
Tomasz Zabierek 


Stopień: IANTD IT
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 130
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-08-2008, 20:49   

Czyli rozumiem, ze nie stawisz sie?
Po raz kolejny dasz noge, tym razem nie szykajac juz taniej wymowki tylko mowiac wprost, ze przszkadzaja ci problemy "obiektywne" ktore sam wymysliles. Warunki byly ustalone rok temu.

Co do reszty twoich wypocin trolu, to oszczedz sobie, jak "masz na mnie haka" to sobie go opublikuj, tylko wez pod uwage, ze niechec do dyskusji z toba to nie brak kompetencji.
Nie che mi sie z toba gadac, czekam n Hanczy.
 
 
Torin 


Stopień: AOWD, NITROX
Kraj:
Poland

Wiek: 59
Dołączył: 25 Lip 2006
Posty: 78
Skąd: Kraków
Wysłany: 20-08-2008, 23:52   

REBREATHERY to dla mnie czarna magia i trochę przedmiot magiczno-pożądany. Zobaczyłem postaTomkaR wszedłem poczytałem poczułem się mondrzejszy.
A potem forum spadło do zwyczajowego poziomu przepychanek miedzy $$ a Manią :((
Jasny gwint nikogo z "dyskutantów" nie znam osobiście, ale jak sprawa się ciągnie rok to powinna już albo dawno przyschnąć albo znaleźć rozwiązanie (choćby poprzez obicie twarzy, urwanie lusterka w aucie, odbicie kobiety) a nie być pretekstem do spaskudzenia kolejnego wątku ......
Smutek mnie ogarnął - idę sobie zaparzyć zielonej herbaty :)

Torin
 
 
 
$$
[Usunięty]

Wysłany: 21-08-2008, 09:34   

Tomasz Zabierek napisał/a:
Warunki byly ustalone rok temu.
To dotrzymaj.
Torin napisał/a:
zwyczajowego poziomu przepychanek miedzy $$ a Manią
Ze swej strony przepraszam.

pozdrawiam rc
 
 
Marcin H. 



Kraj:
Spain

Wiek: 50
Dołączył: 15 Gru 2004
Posty: 293
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-08-2008, 11:05   

Nie znam całej historii awantury TZ-RC, ale dziwie Ci się Tomek, że w ogóle podejmujesz z trolem dyskusje...
 
 
$$
[Usunięty]

Wysłany: 21-08-2008, 13:15   

TomekR napisał/a:
mieszanina oddechowa jest przyjemnie ciepla i wilgotna nie pozostawiajaca uczucia suchosci w gardle?
W każdym obiegu zamkniętym ?

pozdrawiam rc

[ Dodano: 25-08-2008, 18:03 ]
TomekR napisał/a:
Wysłany: 16-12-2007, 20:14
Juz w latach 80, jeszcze w Polsce, bawilem sie tleniakiem IDA 57, pozniej mialem okazje przetestowac IDA 59, 64, 71(wersja orginalna i przerobiona),76. Orginalnie IDA 71 jest w mojej opini najniebezpieczniejszym narzedziem. Jak zauwazyl wczesniej Martin. pochlaniacz IDA 71 zawieral zwiazek produkujacy tlen(nadtlenek potasu KO2, ktory w reakcji z dwutlenkiem wegla produkowal tlen)- bardzo nieciekawa substancja!(oczywiscie mam na mysli KO2). Nota bene pochlaniacz byl dwukomorowy - z jedna komora wypelniona nadtlenkiem potasu, a druga regularnym materialem pochlaniajacym. Nie calkowicie zgadzam sie natomiast z nazywaniem IDA 71 tleniakiem. Na plytkich glebokosciach rzeczywiscie "71" zachowywala sie jak normalny tleniak i uzywal standartowy pochlaniacz. Na glebokosci 12 metrow (ustawienie fabryczne) hydrostatycznie aktywowany zawor uruchamial plukanie petli z noszonej na pasie butli 50% nitroxu. Po zakonczonym cyklu pluczacym, urzadzenie odcinalo doplyw tlenu z butli i standartowy pochlaniacz, i od tej pory jedynym zrodlem dodatkowego tlenu (poza tym zawartym w nitroxie), stawal sie nadtlenek potasu w pochlaniaczu numer 2. Podczas wynurzenia, zachodzil odwrocony proces ponownego przejscia na RB tlenowy. Niezmiernie wazne bylo, podczas obu cyklow plukania, aktywne oddychanie w celu wyeliminowania poprzedniej mieszanki z pluc nurka. Nie bylo to takie trudne do zapamietania, proces plukania objawial sie bowiem z prawdziwie rosyjska finezja. :prez: Poniewaz KO2 nie jest powszechnie dostepne, a nurkowanie bez niego ponizej 12 metrow to czyste samobojstwo
Naprawdę nie było różnic w wilgotności ?
Wapno sodowane produkuje wodę przy pochłanianiu CO2, Nadtlenek potasu produkuje tlen wiążąc CO2, produkuje tlen pochłaniając wodę.
Ca(OH)2+CO2->CaCO3+H2O
2KO2+CO2->K2CO3+1,5O2 i 2KO2+H2O-> 2KOH+1,5O2
Jak widzisz są suche obiegi zamknięte, co jest wyczuwalne dla osoby używającej mas tleno twórczych i wapna sodowanego.

pozdrawiam rc
 
 
TomekR 



Stopień: emeryt
Kraj:
Micronesia

Dołączył: 19 Lip 2004
Posty: 973
Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 07-09-2008, 00:09   

Torin napisał/a:
A potem forum spadło do zwyczajowego poziomu przepychanek miedzy $$ a Manią

Marcin H. napisał/a:
Nie znam całej historii awantury TZ-RC, ale dziwie Ci się Tomek, że w ogóle podejmujesz z trolem dyskusje...


Tomek, Marcin, Torin,
To juz niemal zwyczaj, ze kazdy moj post musi byc opatrzony komentarzem Smokodolarka - wystarczy spojrzec w dzial rebrethery. To mi bardzo pochlebia, ze mam tak wytrwalego i uwaznego 'recenzenta'. A ze niektore komentarze sa bledne lub nie maja sensu.....No coz! Kazdy je popelnia. Jakis czas temu probowalem jeszcze dyskutowac, poprawiac, wyjasniac itp. Az wreszcie, oskarzony zostalem o intelektualna kradziez super tajnej metody uzywania tleniaka LAR V ponizej glebokosci 6m, ktora miedzy innymi opisywana jest w super tajnej publikacji....jaka jest US Navy Diving Manual Vol 2 par16. Do dzis nie wyjasniono jak 'smocza metoda', lamiac bariery czasu i przestrzeni, znalazla sie w tej publikacji. Szkoda, ze taka intelektualna wartosc nie udalo sie uchronic odpowiednim patentem.
Wtedy tez zdalem sobie sprawe, ze odbieralem Forum zbyt idealistycznie. Zrozumialem ze moj powod (wymiana informacji) jest tylko moim powodem, ze sa na forum uzytkownicy motywowani innymi potrzebami. Moj szacunek wzbudzaja Ci bezinteresownie dzielacy sie, czesto drogo oplaconym doswiadczeniem. Ci natomiast, ktorzy w strefie wirtualnej buduja wlasny oltarzyk wzbudzaja moja litosc i wspolczucie, bo w wiekszosci wypadkow jest to przejaw zdeptanej osobowosci, egzystencjalnej mdlosci lub obu naraz. Jak juz kiedys napisalem cytujac znajoma socjolog/profiler z NYPD - "najaktywnieszymi uczestnikami grup dyskusyjnych o charakterze sexsualnym, sa dewianci i impotenci."
Posty takich uzytkownikow, ubogie lub pozbawione merytorycznych wartosci sa obliczone na sprowokowanie dyskutantow, a dyskusje sluza, w wiekszosci, promocji wlasnego, czesto nie prawdziwego obrazu.
Dlatego tez od dluzszego czasu ignoruje uwagi, posty, czy nawet prywatne emaile z propozycjami przymierzy przeciwko innym uzytkownikom Forum od tego typu osob.
Moim skromnym zdaniem, najskuteczniejszym lekarstwem na trola jest negacja jego egzystencji.
'Psy szczekaja, karawana jedzie dalej.'
Uzytkownicy beda pisac posty i nieuchronie znajda sie trole, ktore beda je komentowac.
Ale, ... no wlasnie, moze jeszcze jedno przyslowie:
"daj mu wystarczajaco dlugi sznurek i sam sie powiesi"
Predzej, czy pozniej komentarze obnaza prawdziwe oblicze trola.
Tak jak chocby i w tym watku - $$ probujacy wylapac niescislosci w mojej wypowiedzi.
Piszac o wilgotnosci mieszaniny mialem na mysli szeroko pojete CCR - przyznaje nie mialem na mysli CCCR(Chemical CCR).
Chemiczne CCRy, np typu IDA, sa niszowa produkcja przeznaczona wylacznie do uzytku militarnego. W rekreacyjnym uzyciu rzadko spotykane, a jezeli juz, to uzywane po modyfikacjach i zastosowaniem klasycznego absorbentu, a nie KO2, absorbentu tlenotworczego, z uwagi na trudnosci w jego zdobyciu( klasyfikowany jako substancja niebezpieczna).
$$ wyrwal wiec moja wypowiedz z kontekstu, zestawil ja z moim opisem nurkowania na rebretherze IDA z zupelnie innego watku, podparl to kilkoma rownaniami chemicznymi suguerujac ... no wlasnie to mnie zastanawia, co bylo celem tej zagmatwanej intrygi.
Rownania reakcji - piatka z plusem na poziomie siodmej klasy szkoly podstawowej.
No moze dodalbym jeszcze:
2KOH+CO2=K2CO3 + H2O (to woda, jezeli mnie pamiec nie myli).
I wszystko byloby w pozatku gdyby nie maly szczegol.
NUrkujac na mieszaninach tlenotworczych medium oddechowe jest cieple i wilgotne.
A skad to wiem? Stad, ze nie raz nurkowalem z takimi zestawami.
Dlaczego tak sie dzieje-nie wiem. Podejrzewam, ze ogrzany egzotermiczna reakcja gaz skrapla sie na nieizolowanych scianach zanurzonej w wodzie petli oddechowej.
Ale tej wiedzy nie mozna zdobyc z internetu lub manuala do "junnychemik", trzeba na takim rebretherze zanurkowac. Dla nie wierzacych jedna rada - zanurkuj!
A wniosek nasuwa sie sam - wszystkiego nie da sie odczuc przed ekranem kompa - trzeba sie zanurzyc.
pzdr
Tomek
 
 
Torin 


Stopień: AOWD, NITROX
Kraj:
Poland

Wiek: 59
Dołączył: 25 Lip 2006
Posty: 78
Skąd: Kraków
Wysłany: 07-09-2008, 00:26   

TomekR, duży szacunek dla Ciebie !!

Torin
 
 
 
$$
[Usunięty]

Wysłany: 07-09-2008, 09:25   

TomekR napisał/a:
NUrkujac na mieszaninach tlenotworczych medium oddechowe jest cieple i wilgotne.
A skad to wiem? Stad, ze nie raz nurkowalem z takimi zestawami.
Jest suche. W odróżnieniu od Wapna sodowanego. Nieco inną sprawą są świece tlenowe, czyli naprzemiennie ułożone wapno sodowane i nadtlenek potasu. Stosowane przez Molecular i Faser.

pozdrawiam rc

[ Dodano: 07-09-2008, 09:49 ]
TomekR napisał/a:
super tajnej metody uzywania tleniaka LAR V ponizej glebokosci 6m,
On nie jest najlepszy do takich metod, ze względu na sposób dozowania tlenu.
Smok napisał/a:
Wysłany: 17-12-2006, 10:49 Czy istnieje bezpieczna procedura 2h na 12m na tleniaku ?
Ze 30 lat temu miałem czasopismo "Sportsmen Podwodnik" były tam podane czasy ekspozycji tlenowych tak długie że ludzie obeznani komentowali że u ruskich jest dużo ludzi.

Ponownie udało się rozwiązać tamten problem w bespiecznej formie (znam rozwiązanie).
Smok napisał/a:
Wysłany: 05-01-2007, 09:05
W jednym z tematów padł zarzut że gdzieś wyczytałem i się wywyższam. Gdybym nie miał informacji od Komandora Skrzyńskiego że były takie drogi, to napisałbym "jam ci to nie chwaląc się wymyślił". Droga istnieje bezpieczna nie jest, rutynowa też nie powinna być.
Od początku pisałem że to ponowne znalezienie sposobu. Już w pierwszym wpisie w tematu.

Wracając do KO2, to w odróżnieniu od Ca(OH)2+NaOH, KO2 musi być przechowywany hermetycznie zamknięty bo z pary wodnej wytwarza tlen.
W Warszawie można się tego dowiedzieć w bezstronnym źródle MSA.

pozdrawiam rc
 
 
Tomasz Zabierek 


Stopień: IANTD IT
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 130
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-09-2008, 19:41   

TomekR napisał/a:

Tomek, Marcin, Torin,
To juz niemal zwyczaj, ze kazdy moj post musi byc opatrzony komentarzem Smokodolarka - wystarczy spojrzec w dzial rebrethery.


Czesc Tomek,

Jedyny powod, dla ktorego ja pisze tutaj (bo z powodow o ktorych napisales ty, po prostu nie chce mi sie dzielic sie wiedza dodatkowo narazajac sie na koniecznosc udowadniania, ze nie jest sie zlowiem) jest uswiadomienie tym, ktorzy nie zdaja sobie sprawy z niekompetencji niektorych wypowiedzi, aby po prostu nie zrobili sobie krzywdy.

Dlatego sa te cale przepychanki z nurkowaniem ze startem z wysokiego po2, aby ludze zobaczyli, ze jegomosc krytykujacy i kreujacy sie na bohatera to zwykly internetowy troll ktorego "wiedza" to studium internetowych stron, czasami laczonych bezmyslnie w dosc zadziwiajace stwierdzenia...

To ze gosc nie ma pojecia o czym pisze wiem ja, ty i jeszcze wielu, ktorzy nurkuja na rebach, natomiast duza czesc moze sie zastanawiac...

Dla podkreslenia tego faktu co jakis czas wyzywam wiec go na nurkowanie - czego oczywiscie nie zrobi, bo i jak, skoro nie robil tego nigdy wczesniej :) . Ci madrzejsi domysla sie, ze powod absencji, mimo naprawde niezlego argumentowania, jest zawsze tan sam... OBAWA PRZED TOTALNA, PUBLICZNA KOMPROMITACJA I OBNAZENIEM PRAWDZIWYCH UMIEJETNOSCI I WIEDZY !!!... Ostatnio troll przyslal mi nawet zwolnienie lekarskie :D wyobrazasz to sobie, z zaswiadczeniem o niewskazanym wysilku ... Ale jakim wysilkiem jest zanurkowanie przy linie na 40m, do tego na wazacym 25 kg Inspiration... No chyba, ze trzeba do wody doniesc kilka dodatkowych killogramow w majtach, ale to nie jest chyba bezposrednio zwiazane z nurkowaniem...

Pozdrawiam ,
 
 
$$
[Usunięty]

Wysłany: 08-09-2008, 07:07   

Tomasz Zabierek napisał/a:
czasami laczonych bezmyslnie w dosc zadziwiajace stwierdzenia...
To prawda, niektóre przeliczenia obalają przypuszczenia. Zwłaszcza dla gościa który całkiem niedawno pisał jakie to te rebreatchery są niebezpieczne i ON się NIGDY nie zgodzi na tym nurkować. wtedy znałem następne 2 sposoby na zerowe opory.
Kwas węglowy przypomnieć ?
Tomasz Zabierek napisał/a:
przyslal mi nawet zwolnienie lekarskie :D wyobrazasz to sobie, z zaswiadczeniem o niewskazanym wysilku ...
To prawda, od dawna wiem że jesteś mało kulturalny, to zbyt mało powiedziane.
Wystaw ze swojej strony Sławka Paćko, wystawię ze swojej Leszka Wywiałka. Znają się ponad 20 lat. Sprawdzimy dowiesz się od kumpla.
A gościa który publicznie zdyskredytował się stwierdzeniem
zabierek napisał/a:
Wysłany: 21-06-2007, 09:31
Nikt nikogo nie bedzie ratowal.
na oczy nie muszę oglądać.

Pozdrawiam rc
 
 
Maciek_nurr 


Stopień: P1
Kraj:
Poland

Wiek: 40
Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 73
Skąd: Pławno
Wysłany: 08-09-2008, 14:00   

Zawsze kiedy pojawi się jakiś ciekawy temat na forum, napisany przez ludzi z dużym doświadczeniem, pojawia się $$ ze swoimi wtrąceniami, które często gęsto w ogóle nie pasują do tematu. Mam pytanie - po co to wszystko? Przecież powoduje to narastanie jeszcze większej niechęci do ciebie $$. Nie możesz chociaż 1 (słownie raz) odpuścić i dać sobie spokój ze swoimi mądrościami z zakresu fizyki, chemii, nurkowania i innych? Szacunek dla TomkaR za pokojowe rozwiązanie przepychanki :beer3: i oczywiście kolejny świetny post.

Pozdrowienia!
 
 
 
$$
[Usunięty]

Wysłany: 08-09-2008, 18:31   

TomekR napisał/a:
2KOH+CO2=K2CO3 + H2O (to woda, jezeli mnie pamiec nie myli).
Owszem taka reakcja też biegnie lecz, to schyłkowa faza gdy już nie ma KO2 i nie ma produkcji tlenu. Na początku nie mamy wodorotlenku i bezwodnika kwasu węglowego.
Tylko silny utleniacz, W kalendarzu chemicznym na str 486 część 2 tom II
jest o nadtlenku potasu, K2O2, K2O4, K2O5. Silny środek utleniający, produkt handlowy jest mieszaniną K2O2+K2O4. W środowisku wodnym K2O2+H2O=2KOH+H2O+O. 1 do bielenia. 2 do otrzymywania nadtlenków. Nawet produkt rozpadowy wytwarza tlen z wody.

Mam KO2. Poczułem jak jest w SR 100 Faser (waczadełko)

pozdrawiam rc
 
 
TomekR 



Stopień: emeryt
Kraj:
Micronesia

Dołączył: 19 Lip 2004
Posty: 973
Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 09-09-2008, 02:11   

Panowie! Nie zniechecajcie $$! Jestesmy o krok, od przeczytania autentycznej relacji, z autentycznego nurkowania Smoka, z tlenotworczym absorbentem i rebreatherem stworzonym do ratownictwa chemicznego, gorniczego i pozarniczego - Unikalne!
t
 
 
grzegorz 



Stopień: instruktor IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 22 Sty 2002
Posty: 1294
Skąd: Poznań
Wysłany: 09-09-2008, 08:27   

TomekR napisał/a:
Jestesmy o krok, od przeczytania autentycznej relacji


i później opiszemy to w Kalendarzu Dobrej Gospodyni,na stronie 234 części 20 tom 84 pod tytułem " jak się usuwa natrętne mole-sposób łatwy i przyjemny" wydawnictwo FN
 
 
$$
[Usunięty]

Wysłany: 09-09-2008, 09:07   

TomekR napisał/a:
Jestesmy o krok, od przeczytania autentycznej relacji, z autentycznego nurkowania Smoka,
Może jesteś bliższy prawdy niż byś chciał.

pozdrawiam rc
 
 
Tomasz Zabierek 


Stopień: IANTD IT
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 130
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-09-2008, 11:06   

TomekR napisał/a:
Panowie! Nie zniechecajcie $$! Jestesmy o krok, od przeczytania autentycznej relacji, z autentycznego nurkowania Smoka, z tlenotworczym absorbentem i rebreatherem stworzonym do ratownictwa chemicznego, gorniczego i pozarniczego - Unikalne!
t


Oczywiscie przy starcie z wysokiego PPO2 wywolanego w sposob naturalny piloksztaltnym rytmem oddechowym wspomaganym asynchronicznym bąkiem :)

PS. Tomek, wysle ci jak bede mial chwile obfotografowac moje najnowsze "dziecko" - wlasnie koncze kompletacje :) HHMeg ale taki prawdziwy HH, z inna glowica, gdzie wszytsko co wkurza w Megu zostalo wyeliminowane. 4 cele, brak ruszajacej sie komory, normalny connector block itd... :) Jedna pojechala tez do KJ :)
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Zabierek 09-09-2008, 11:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed