Wiek: 44 Dołączyła: 07 Sie 2008 Posty: 88 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 28-09-2008, 21:41
Po pierwsze proponuję popracować nad stylistyką . Po drugie, jeśli głównym wyznacznikiem przy wyborze kursu jest dla Ciebie cena to radzę zmienić podejście. Kurs /instruktor ma być DOBRY ( co nie wyklucza oczywiście opcji ,że może być tani ). Powodzenia życzę
Nie zaczynaj od internetu - to zła droga. Idź do CN. Na fora wróć, gdy choć trochę będziesz umiał oddzielić ziarna od plew.
--
tS
alhanna [Usunięty]
Wysłany: 28-09-2008, 23:00
1. w cenę kursu podstawowego jest wliczony sprzęt
2. z reguły trzeba mieć własne ABC (maska, fajka i płetwy)
3. możesz iść do jakiegokolwiek CN i porozmawiać, z radością odpowiedzą na Twoje pytania - zgodnie z regułą: nasz klient nasz Pan ew. potencjalny klient nasz Pan
4. wybieranie kursu pod kątem jedynie ceny nie jest najlepszym rozwiązaniem, z reguły to co najtańsze nie ma najlepszej jakości
5. zanim zaczniesz kurs przeczytaj dział jestem początkujący, jest tu wiele cennych informacji dla kogoś takiego jak Ty
ceny kursów są zbliżone (przynajmniej ja się z tym spotkałem), ale nie licz raczej na to ze znajdziesz jakiś poniżej 1000 zł. Do tego dolicz plastik z PADI (ew innej organizacji). Zapytaj święte google, one powiedzą gdzie i za ile możesz się pouczyć.
Pozdrawiam i powodzenia życzę
alhanna [Usunięty]
Wysłany: 29-09-2008, 12:44
Najsmieszniejsze jest to, ze z Poznania nikt sie nie odezwal. Czy w Poznaniu nie ma nurkow? Powiedzcie Jazurowi, do kogo z instruktorow nie nalezy sie zblizac w Poznaniu.
Jesli dalej nikt Ci nie odpowie, to sprobuj sam ocenic jakosc instruktora poprzez zadanie mu kilku pytan, np.
1. od kogo sam sie uczyl i czy uczy sie w dalszym ciagu. Jesli powie, ze to on jest teraz lokalnym mistrzem to uciekaj:)
2. w jakich organizacjach szkoli - w jednej czy kilku i jaki ma do innych stosunek, jak chwali tylko swoja a inne sa do d...., to mozesz zapytac o uzasadnienie, ale lepiej tez uciekaj
3. strasznie wazne - czy instruktor nurkuje dla przyjemnosci czy robi tylko nurkowania kursowe, niech pokaze logbook. Zrob kurs u tego, kto nurkuje duzo dla siebie, dla przyjemnosci, kto sie dalej uczy i szkoli sam.
4. jesli zawod instruktora jest jedynym wykonywanym to raczej nalezy oczekiwac, ze kurs bedzie szybki i niekoniecznie najlepszej jakosci w mysl zasady - czas to pieniadz:)
5. zapytaj czy instruktor umie zawisnac pod woda i nie ruszac sie + czy nie boi sie glebszej wody (>20-30 m) - to ostatnie niech udowodni swoim logbookiem (prosze sie nie smiac, znamy takich instruktorow, jesli ktos zamierza robic kurs w Szczecinie to powiem na pw o kogo chodzi)
Moze ktos jeszcze dopisze jakies podchwytliwe pytania dla potencjalnego instruktora?
A poza tym powodzenia:)
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 29-09-2008, 13:26
alhanna napisał/a:
apytaj czy instruktor umie zawisnac pod woda i nie ruszac sie
To jest najwazniejszy punkt przy wyborze instruktora. Koniecznie wybierz takiego ktory potrafi zawisnac w bezruchu na minimum 24 godziny - najlepiej nie oddychajac...
Jeżeli chcesz zrobić przyzwoity kurs, nie spieszy Ci się (dużo zajęć basenowych) to zapraszam do poznańskiej nautici. Wiem, że w październiku ruszają kursy, więc czas jest optymalny. Jeżeli chcesz to przyjdź do klubu w tym tygodniu (do czwartku), lub po 10 października (od 3 do 10.10 jesteśmy na wyjeździe).
Bliższe informacje na stronie albo pytaj Krzyśka lub Beatę.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 29-09-2008, 13:47
alhanna, może z pkt. 5 troche przesadziła ale generalnie słusznie prawi.
Z drugiej strony nie mo co demonizować kursów OWD. Wszyscy sobie chyba zdają sprawę z tego że jest to kurs podstawowy, a żaden instruktor nie zrobi w ramach tych kilku nurków warsztatów z super pływalności, nurkowania głębokiego, tudzież wszystkich technik poruszania się pod wodą. Są to przecież dodatkowe szkolenia za które trzeba odpowiednio zapłacić
alhanna [Usunięty]
Wysłany: 29-09-2008, 14:14
Jasne, ze nie chodzi o to by z poczatkujacego nurka na kursie OWD zrobic torpede. Nikt nie oczekuje nieprawdopodobnych umiejetnosci po kilku nurkowaniach od poczatkujacego.
Ale od jego instruktora jak najbardziej, bo glupio by bylo, zeby po ukonczonym kursie OWD instruktor nie przewyzszal po wzgledem poziomu nurkowania swojego kursanta:)
Nie napisalam nigdzie Martinie, ze instruktor ma wisiec 24 godziny w bezruchu i do tego nie oddychac, ale milo by bylo gdyby choc kilka minut dal rade (a wlasciwie co swoja agresywna odpowiedzia chciales osiagnac, bo mnie to intryguje?).
Mialam do czynienia z instruktorami, ktorzy pod woda zapie.... tak szybko, ze czlowiek ledwo za nimi nadazy, dlatego ze jak zwalniaja to tona, do tego mula tak, ze w polskich podwodnych warunkach widocznosc spada do zera. Czegoz nauczy instruktor, ktory cale swoje nurkowe zycie spedzil na kolanach w mule/na platformie, a jak sie od tego odkleja to tonie? Pojdziesz z takim na glebokie nurkowanie? Za to jak pieknie potrafi taki przedmuchac maske..
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 29-09-2008, 14:38
alhanna napisał/a:
a wlasciwie co swoja agresywna odpowiedzia chciales osiagnac
Ot taka luzna dywargacja na temat "jak nam to gue w glowie miesza"...
A wracajac do sedna sprawy: OP zaczyna nurkowac. I kazde poczatki spedza sie na dmuchaniu maski, kleczac w mule/na platformie. Tego nie da sie obejsc, podobnie jak i nie da sie obejsc cwiczen na placu manewrowym podczas nauki jazdy samochodem.
alhanna [Usunięty]
Wysłany: 29-09-2008, 14:52
martin napisał/a:
taka luzna dywargacja na temat "jak nam to gue w glowie miesza"...
A wracajac do sedna sprawy: OP zaczyna nurkowac. I kazde poczatki spedza sie na dmuchaniu maski, kleczac w mule/na platformie. Tego nie da sie obejsc, podobnie jak i nie da sie obejsc cwiczen na placu manewrowym podczas nauki jazdy samochodem.
Mnie specjalnie nazwy GUE, PADI, CAMS, IANTD nie podniecaja. Wybieram z nich to co jest mi potrzebne dla zrealizowania danego nurkowania czy zrobienia np. fajnej fotki. Trudno jest zrobic dobre zdjecie bez mozliwosci zawisniecia w bezruchu. A jestem przeciwnikiem rozwalania pletwami korali po to tylko by zrobic zdjecie, ktore sie pozniej pokaze znajomym pod haslem .. ja to potrafie..
To ja tez tak z luzna zapytam o Twoje zdjecie w avatarze - rozumiem ze te cale zelastwo, ktore wisi pod Toba to chyba na potrzeby deco (ew. szpanu), wiec jak to robisz? plywasz caly czas w kolko?
Nigdzie nie napisalam, zeby obchodzic cwiczenia. Ale wszystko w rozsadnych proporcjach. Widac ja mialam to szczescie, ze nie caly kurs przekleczalam na platformie. Gdybym go nie miala, to biednabym byla w sytuacji gdy dna nie ma, maska zalana a przedmuchiwac maske trzeba przeciez kleczac....
Idac Twoim przykladem - czy nauczysz sie jezdzic po miescie od instruktora, ktory poza plac manewrowy nie wyjezdza, bo sie boi, wlasnego samochodu nie ma bo jezdzi tramwajem a uczy jazdy samochodem, bo niezla kase moze z tego miec?
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 29-09-2008, 15:31
alhanna napisał/a:
Trudno jest zrobic dobre zdjecie bez mozliwosci zawisniecia w bezruchu.
Robienie zdjec jest jedna z podstawowych umiejetnosci przekazywanych na kursach OWD. Zazwyczaj jeszcze przed przed nauka przedmuchiwania maski.
alhanna napisał/a:
A jestem przeciwnikiem rozwalania pletwami korali po to tylko by zrobic zdjecie, ktore sie pozniej pokaze znajomym pod haslem .. ja to potrafie..
O jakich koralach rozmawiamy? Przeczytaj jeszcze raz pierwszy post w tym watku - pytajacy nie pyta jak najlepiej zrobic fotke, ale jak zaczac. To niestety kleczenie na platformie/w piachu i przedmuchiwanie machy, machanie pletwami i rekami w wszystkich kierunkach i profile w ktorych w polowie czasu probujesz zapobiec zeby cie wyrzucilo a druga polowe walczysz przed zapadnieciem sie w dno.
alhanna napisał/a:
.... wiec jak to robisz?
Efekywnie. Idz na kurs OWD, to cie naucza. Tak uchylajac rabka tejmnej wiedzy: Plywanie w kolko jest dla ciot - prawdziwi mezczyzni plywaja w trojkat.
Cytat:
Idac Twoim przykladem...
Jesli ten insruktor spedzil cale swoje zycie na placu manewrowym, to na pewno bedzie w stanietego nauczyc lepiej, niz ktos kto na plac manewrowy zaglada tylko okazyjnie, a zazwyczaj szkoli w bolidach F1.
Wracajac do powyzszego tematu: instruktor ktory zazwyczaj zajmujme sie szkoleniem w jaskiniach i na glebokosciach >100m, srednio nadaje sie do szkolenia poczatkujacych. A umiejetnosc wiszenia w bezruchu jest na tym etapie tak samo potrzebna jak to cale zelastwo w moim awantarze.
Ostatnio zmieniony przez martin 29-09-2008, 15:45, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 29-09-2008, 15:43
martin napisał/a:
Jesli ten insruktor spedzil cale swoje zycie na placu manewrowym, to na pewno bedzie w stanietego nauczyc lepiej, niz ktos kto na plac manewrowy zaglada tylko okazyjnie, a zazwyczaj szkoli w bolidach F1.
Wracajac do powyzszego tematu: instruktor ktory zazwyczaj zajmujme sie szkoleniem w jaskiniach i na glebokosciach >100m, srednio nadaje sie do szkolenia poczatkujacych. A umiejetnosc wiszenia w bezruchu jest na tym etapie tak samo potrzebna jak to cale zelastwo w moim awantarze.
Pomimo całej uszczypliwości martin, wobec alhanna, muszę przyznać że podpisuje się pod powyższym stwierdzeniem wszystkimi kończynami.
alhanna [Usunięty]
Wysłany: 29-09-2008, 16:06
Nie zgadzam sie, ze celem nauki jazdy samochodem jest nauczenie sie jazdy miedzy slupkami na placu manewrowym. Chyba, ze chcesz jezdzic tylko i wylacznie takim samochodem na 2 zl jaki stoi w kazdym supermarkecie i jest przeznaczony dla trzylatkow:)
Jak zwykle zamiast pomoc/poradzic cos poczatkujacemu nurkowi skupiasz sie na zupelnie innej sprawie. Chcesz dalej prowadzic dyskusje w tym klimacie - zaloz nowy watek, chetnie tam z Toba podyskutuje.
A tutaj wysil sie i powiedz cos co pytajacy chcialby sie dowiedziec.
A nie, nie, nie.... zapomnialam, jestes ponad to. Inni niech robia - Ty bedziesz jedynie krytykowac. Jak na razie z tego co napisales wynika, ze kurs trzeba zrobic u byle kogo, bo tak naprawde to nie ma to zadnego znaczenia. Tak samo, jak kurs nauki jazdy tylko i wylacznie na placu manewrowym.
Zyczylabym sobie i innym robic kurs u fajnego instruktora, ktoremu jaskinie/wraki/tmx i inne takie nieobce. Oni wbrew Twoim przekonaniom potrafia pokazac jak sie przedmuchuje maske.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 29-09-2008, 16:43
jazur, nie ukrywam, że alhanna, dobrze prawi ale jeśli zamierzasz jej posłuchać w 100% to proszę zabierz ze sobą jakąś ukrytą kamerę bo chciałbym zobaczyć minę tego instruktora jak zadasz pyt. nr 5
alhanna napisał/a:
5. zapytaj czy instruktor umie zawisnac pod woda i nie ruszac sie + czy nie boi sie glebszej wody (>20-30 m) - to ostatnie niech udowodni swoim logbookiem
Najlepiej podejdz np.
Przemo_C napisał/a:
Jeżeli chcesz zrobić przyzwoity kurs, nie spieszy Ci się (dużo zajęć basenowych) to zapraszam do poznańskiej nautici.
i porozmawiaj, jak spodoba Ci się atmosfera to się zdecyduj. Tylko dowiedz się o wszystkie koszty, kurs, plastik, sprzęt, wyjazd na wody otwarte. Natomiast nie liczyłbym specjalnie na
alhanna napisał/a:
Zyczylabym sobie i innym robic kurs u fajnego instruktora, ktoremu jaskinie/wraki/tmx i inne takie nieobce.
który do tego ma zdolności dydaktyczne i dobre podejście do kursanta, a w przerwach między nurkami miał jeszcze chęć żeby o tym wszystkim opowiadać.
Każdy by tak chciał, pytanie ilu z nas (oprócz alhanna) się tak przytrafiło?
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 29-09-2008, 16:48
Cytat:
Nie zgadzam sie, ze celem nauki jazdy samochodem jest nauczenie sie jazdy miedzy slupkami na placu manewrowym.
Tez sie nie zgadzam. Natomiast jest to podstawa ktorej nie da sie ominac. I na tym etapie nalezy wybrac instruktora ktorego specjalizacja jest plac manewrowy. A jak juz bedziesz zajebiazczodobra na placu manewrowym, to nastopi czas nauki jazdy po ulicy i najprawdopodobniej czas na zmiane instruktora.
jak to mowia madrzy gorale: A jak cos jest od wszystkiego - to najczesciej jest do niczego.
Chleb kupuje sie u piekarza a kielbase u rzeznika - no chyba ze ktos lubi jakosc z supermarketu.
alhanna napisał/a:
Jak zwykle zamiast pomoc/poradzic cos poczatkujacemu nurkowi skupiasz sie na zupelnie innej sprawie.
Nieprawda. Pomagam koledze, pokazujac mu ze wacpanna glupoty prawi.
alhanna napisał/a:
Jak na razie z tego co napisales wynika, ze kurs trzeba zrobic u byle kogo, bo tak naprawde to nie ma to zadnego znaczenia.
Nigdzie tak nie napisalem. Wresz przeciwnie - napisalem ze kurs poczatkowy nalezy robic u instruktora wyspecjalizowanego w robieniu kursuw poczatkowych.
alhanna napisał/a:
Oni wbrew Twoim przekonaniom potrafia pokazac jak sie przedmuchuje maske.
Nie watpie ze potrafia. Tyle ze zaden z znannych mi instruktorow szkolacych na tym poziomie nie prowadzi zajec z zakresu OWD. U kazdego z nich "entry level" to AdvNx.
I wracajac do tematu: jazur olej wiszenie w bezruchu, plywanie do tylu i w bok. Olej rekordy glebokosciowe twojego instruktora, olej jego logbook (wiekszosc instruktorow tego nie prowadzi), olej organizacje w ktorej szkoli. Poszukaj kogos kto regularnie organizuje zajecia basenowe (takze poza kursem), idz na takie zajecia, sprawdz czy jest jeszcze ktos poza kursantami, czy grupka po basenie pozostaje grupka znajomych. Jesli tak: zobacz czy ten instruktor jest Ci sympatyczny, zastanow sie czy bedziesz potrafil mu na poczatku zaufac. Wez pod uwage, ze po kursie bedziesz potrzebowal ludzi chcacych z toba zanurkowac - najprosciej bedzie jesli zapoznasz sie znimi juz w trakcie kursu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko