Wiek: 53 Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 130 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-01-2009, 20:12
Fother napisał/a:
Tomasz Zabierek napisał/a:
Co jest w tym niezwyklego i wymyslonego ?
nigdy o tym nie słyszałem
Dziwne. Jest to raczej bardzo mocna podstawa szkolenia rebreatherowego...
Fother napisał/a:
Tomasz Zabierek napisał/a:
jeszcze jedno, może sie nie znam nie jestem inżynierem
Tomasz Zabierek napisał/a:
Pochlaniacz nominalnie ma nizszy czas pracy, jednak jego czas okresla sie przy wentylacji 40l/min
manual Inspiration podaje że zgodnie z norma EN 14143 opory oddechowe są nie mniejsze niz 75l/min dla powietrza na 40m
Nie jestes inzynierem i patrzysz nie na ta czesc manuala. To co napisalem ja i ty dotyczy zupelnie innych rzeczy. W programie szkoleniowym IANTD jedna i druga jest wyjasniona.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Zabierek 04-01-2009, 20:13, w całości zmieniany 1 raz
$$ [Usunięty]
Wysłany: 04-01-2009, 20:39
Tomasz Zabierek napisał/a:
W zalaczeniu dla forum przykladowa cecha pochlaniacza wraz z wykresem jak narasta CO2.
To wynika z materiału Molecular, nic nowego.
Tomasz Zabierek napisał/a:
W tym co piszesz nie ma zadnej analogii. 180 minut czasu ochronnego dla 1.6 l CO2 to okolo 360 minut dla 0.8 l CO2. Nie manipuluj wiec i nie imputuj, bo sam sobie zaprzeczasz.
Jest to wiedza podstawowa a nie specyficzna dla organizacji.
Sorry ale chyba sie pogubiłem mówisz o grzaniu absorbentu ?
Bo ja to miałem na mysli mówiąc o manualu IANTD. Jezeli tak, to właśnie na goraco przejrzałem trzy edycje manuali APD i dwa PSAI i nic takiego nie znalazłem.
Co do tej drugiej sprawy to OK
Wiek: 53 Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 130 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-01-2009, 22:55
Fother napisał/a:
Tomasz Zabierek napisał/a:
Jest to wiedza podstawowa a nie specyficzna dla organizacji.
Sorry ale chyba sie pogubiłem mówisz o grzaniu absorbentu ?
Bo ja to miałem na mysli mówiąc o manualu IANTD. Jezeli tak, to właśnie na goraco przejrzałem trzy edycje manuali APD i dwa PSAI i nic takiego nie znalazłem.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Zabierek 04-01-2009, 22:56, w całości zmieniany 1 raz
$$ [Usunięty]
Wysłany: 05-01-2009, 08:37
Tomasz Zabierek napisał/a:
SCR - przy pasywnym mamy rowniez duzo czasu, dochodzi jednak problem oporow oddechowych i bardzo mocnej kumulacji CO2.
To zdanie jest bardzo ciekawe, ale jest nie prawdziwe.
1 SCR CVR (PSCR) ma największe dawkowanie, ekonomiczny nie jest, CMF i CMR są dużo lepsze pod tym względem.
2 Nie ma w nim mocnej kumulacji CO2, powody są dwa działa pochłaniacz to wiąże CO2, drugi to najmocniejsza wymiana składu obiegu. Najlepsza ze wszystkich SCR i obiegów zamkniętych w ogólności. Dodatkowo stała czasowa wymiany jest nie zależna od głębokości, nie rośnie jak w pozostałych SCR, wraz z głębokością.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-01-2009, 08:58
Tomasz Zabierek napisał/a:
... dochodzi jednak problem oporow oddechowych i bardzo mocnej kumulacji CO2.
$$ napisał/a:
To zdanie jest bardzo ciekawe, ale jest nie prawdziwe.[...] Nie ma w nim mocnej kumulacji CO2
Ja to zrozumiałem jako kumulację tego CO2, który w ogóle z nurka nie wydostaje się do pętli i jest skutkiem wysiłku oddechowego, tak jak kumulacja CO2 w nurku na skutek pracy podczas oddychania OC.
Wiek: 53 Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 130 Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-01-2009, 09:47
TomS napisał/a:
Tomasz Zabierek napisał/a:
... dochodzi jednak problem oporow oddechowych i bardzo mocnej kumulacji CO2.
$$ napisał/a:
To zdanie jest bardzo ciekawe, ale jest nie prawdziwe.[...] Nie ma w nim mocnej kumulacji CO2
Ja to zrozumiałem jako kumulację tego CO2, który w ogóle z nurka nie wydostaje się do pętli i jest skutkiem wysiłku oddechowego, tak jak kumulacja CO2 w nurku na skutek pracy podczas oddychania OC.
Dobrze zrozumiales, dodatkowo opory wydechu zwiekszaja te kumulacje.
$$ [Usunięty]
Wysłany: 05-01-2009, 09:52
TomS napisał/a:
który w ogóle z nurka nie wydostaje się do pętli i jest skutkiem wysiłku oddechowego,
To że wersja Rainholda B jest doskonale optymalna do powierzchniowych zastosowań, to fakt. Optymalny był DC 55. Druga sprawa to jeżeli rośnie ppCO2 we krwi, to więcej jest jego w wydychanym gazie, to jest wiązane przez wapno.
Więc skąd w tej rodzinie SCR są tak nie korzystne zjawiska. Układy worków oddechowych potrafią być równie nie korzystne w innych SCR.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 05-01-2009, 09:55 ]
Tomasz Zabierek napisał/a:
dodatkowo opory wydechu zwiekszaja te kumulacje.
W jakiej pozycji te opory są wysokie, pływackiej ? Gdy miechy są na poziomie płuc.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 05-01-2009, 10:21 ]
Nie przypadkiem strażacy w nadciśnieniowym sprzęcie przeszli na podawanie powietrza z nadciśnieniem, zwiększając opory wydechowe. Podnosi to komfort oddychania przy dużych wysiłkach. Dlatego przykład ze wzrostem oporów oddechowych jest zły.
Poza tym są one wyższe w BI w pozycji pływackiej niż w CVR. Bark zrozumienia.
Stopień: IANTD Instr. Trainer
Wiek: 55 Dołączył: 04 Maj 2004 Posty: 96 Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-01-2009, 12:06
No to od początku, spokojnie i na temat:
Co się zmieniło, że z RB zrobiły się bezpieczne? Wtedy wypowiadałeś się równie autorytatywnie jak teraz (patrz Nurkomania)
Tomasz Zabierek napisał/a:
Nie chesz nurkowac na CCR, twoj wybor. Czy ja zachecam ludzi do nurkowania na CCR, pisze o tym elaboraty - nie.
To poczytaj swoje artykuły w WB i MN .
Tomasz Zabierek napisał/a:
Pozwol ludzom isc wlasna droga. Nie jest prawda ze CCRy sie wciaz psuja
Niech każdy idzie własną drogą. Ja tylko mówię, że rebreathery są bardziej niebezpieczne niż OC. To nie jest zabawka dla każdego, a na pewno nie dla nurka AOWD czy świeżo po adv ean. Opowiadanie ludziom jak to rebrethather zwiększa bezpieczeństwo (choć sam też w to przez krótki czas wierzyłem) i że można nurkować na 70 m bez dekompresji to mocne przegięcie.
Tomasz Zabierek napisał/a:
Awarie sprzetu ktory posiadamy sa zadkoscia, bo wiemy juz teraz co i jak robic
Nieprawda. Pogadaj z Marcinem o jego handsecie, a może posłuchaj jak to solenoid zaciął się Sławkowi na Bremenhaven. A może to nie awarie ?
Tomasz Zabierek napisał/a:
Sam nurkujesz na SCR. Ale rowniez uzywasz w nim opomiarowania.
Nigdy nie mówiłem, że PSCR jest bezpieczny, a jedynie, że bezpieczniejszy. Jak niebezpieczny jest wiem sam, bo częściowo z powodu swojego błędu, a częściowo z powodu złego wykonania maszyny na jednym nurkowaniu byłem bliski hipoksji. Opowiadam o tym wszystkim zainteresowanym PSCR. Na Edo nurkowałem z elektroniką, obecnie w TP już jej nie mam, ale zamierzam zamontować. Dla lepszego samopoczucia.
Tomasz Zabierek napisał/a:
W CCR ta "elektronika' nie jest dużo bardziej skomplikowana.
W SCR masz jeden sensor, który daje Ci jedynie pojęcie o tym, czy drop tlenowy jest taki jaki przewidujesz. Gaz w butli znasz i tym oddychasz. Nie ma żadnego mieszania tlenu i diluentu. Nie ma elektroniki sterującej automatycznie zawartością O2, nie podejmuję na jej podstawie decyzji o ręcznym dodaniu tlenu jak w MCCR. Czy dalej twierdzisz, że elektronika CCRa nie jest bardziej skomplikowana?
A wracając mocno do tematu. Nie jestem i nigdy nie byłem przeciwnikiem CCRów, tylko głupot, jakie się o nich opowiada. Można na tym nurkować, wiele osób bezpiecznie na tym nurkuje i sam pewnie na jakimś będę kiedyś nurkować. Jednak na pewno nie będę sobie wmawiać, że jest to tak samo bezpieczne jak OC. Nie jest, dlatego że ilość śmiertelnych w skutkach błędów, jakie może popełnić użytkownik jest dużo większa niż na OC, a sam sprzęt jest dużo bardziej skomplikowany.
Na niektórych rebretherach, np. na Kissie jest ostrzeżenie, że „ta maszyna może zabić bez ostrzeżenia” . Czy widział ktoś takie ostrzeżenie na apeksie? Czy żeby kupić apeksa trzeba podpisywać zwolnienie z odpowiedzialności? Producenci rebreatherów wychwalają ich zalety, ale są jednocześnie uczciwi wobec swoich klientów.
Tak więc nie jest to sprzęt dla każdego. Wymaga dobrego przeszkolenia i przygotowania przez instruktora, który sam robi na nim prawdziwe nurkowania i potrafi podzielić się własnym, zdobytym na takich nurkowaniach doświadczeniem.
Hmm.. nurkowanie na obiegach zamkniętych tak czy tak będzie się rozwijać.Koledzy nurkujący w wodach brytyjskich są wyjątkami na OC tam większa część nurkuje na obiegach zamkniętych.Na londyńskim Dive Show jest co roku wielu wystawców związanych z tym kierunkiem nurkowania.Co świadczy o intensywnych pracach jak
i rozwoju obiegów zamkniętych czy nam się podoba czy nie.
Nurkowaniem, a w szczególności dość zaawansowanym zajmują się ludzie o dość silnych osobowościach i to usprawiedliwia tą pyskówkę na Forum
bądź co bądź publicznym.Jeden pan zarabia na tego rodzaju szkoleniach, zainwestował w sprzęt siebie i co ma powiedzieć że to jest niebezpieczne ?
Ryzyko jest zawsze a i tak największe na drogach.Wyluzujcie.A temat jest bardzo ciekawy bo któż z nas nie zamyśli się nad ceną butli z helem lub
uginając się pod ciężarem 2x18l nie pomyśli o odkurzaczu niech rzuci we mnie argonówką
Ostatnio zmieniony przez D@rek 06-01-2009, 21:26, w całości zmieniany 1 raz
bo któż z nas nie zamyśli się nad ceną butli z helem lub
uginając się pod ciężarem 2x18l nie pomyśli o odkurzaczu niech rzuci we mnie argonówką
Darek, sam prosiłeś, dostaniesz argonówką przy najbliższej okazji
Sama dyskusja, jak ją obedrzeć z emocji i wycieczek osobistych, jest dla mnie, laika rebowego, ciekawa. A do soczystego języka przywykłem, więc spoko.
Witam!
Pozwolę sobie wtrącić 3 grosze. Zastanówmy się skąd się wzieła opinia, że rebreathery są niebezpieczne.
Moim zdanie wynika to z faktu, ze za rebreathery biorą się osoby mające już duże doświadczenie na pływaniu na OC i myslą, że po kilku godzinach na urządzeniu są już gotowi na poważne nurki. Tymczasem zwróćcie uwagę ile czasu zajeło przeciętnemu nurkowi Tmx dojście do tego poziomu? Są to setki godzin i nurkowań.
Zaczynając nurkowanie na rebreatherach, tak naprawdę uczymy się nurkować od początku. Jak mawiał Śp. "Banan" na początku kursu rebreatherowego: "Z nurkowania na OC pozostanie wam umiejętność machania płetwami".
Rebreather jest w sumie prostym urządzeniem, ale wymaga opanowania innych umiejętności niż na OC. Dla nurka dobrze wyszkolonego, znającego maszynę i możliwe sytuacje do jakie mogą wystąpić pod wodą, nurkowanie na rebreatherze ma akceptowalne ryzyko podobne do ryzyka występującego na OC. Zaletą ale jednocześnie wadą rebreathera jest to, że jeśli coś się dzieje to mamy dużo czasu na reakcję, czasami na tyle dużo, że osoba nie wyszkolona może to przegapić. Tymczasem na OC reakcja musi być natychmiastowa, ale też od razu wiemy, że problem wystąpił. Jak zwykle kluczem w tym temacie jest więc wyszkolenie nurka, a nie sprzęt z jakiego korzysta.
Pamiętajmy jeszcze o jednej "złotej" mysli: "Najbardziej niebezpieczną częścią nurkowania jest dojazd na miejsce nurkowania". Więcej nurków ginie na drogach niż pod wodą.
PS. Niedawno zakupiłem RB i po dłuższym zastanowieniu wybrałem Buddy Inspiration z elektroniką Vision. Nie twierdzę, że to najlepsza maszyna, ale do nurkowań jakie planuję dla mnie najbardziej odpowiednia.
$$ [Usunięty]
Wysłany: 07-01-2009, 12:22
Leszek Nowak napisał/a:
Zastanówmy się skąd się wzieła opinia, że rebreathery są niebezpieczne.
To nie jest opinia, jedynie wniosek. Jeżeli instruktor nie rozumie jak działa pochłaniacz CO2, posługuje się "wiedzą internetową" lub swoimi wizjami (MM). To gdzieś się oni uczyli, a ich nauczyciele tego nie umieli. Dlatego są niebezpieczne, bo nie zrozumiane.
Powinno paść pytanie dlaczego uważam że to niebezpieczna technika nurkowa, skoro zgłaszam nowe rozwiązania ? Robię to żeby były inne możliwości rozwoju tego sprzętu.
Leszek Nowak napisał/a:
"Z nurkowania na OC pozostanie wam umiejętność machania płetwami"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko