Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy mCCR jest lepszy od eCCR?
Autor Wiadomość
MarcinPrzybylakWro 


Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 47
Skąd: Wrocław
Wysłany: 07-11-2009, 00:33   Czy mCCR jest lepszy od eCCR?

Jak w temacie czy mCCR z jakiś powodów jest lepszy od eCCR?
DIR-owcy wybrali mCCR zamiast eCCR.
Dla UTD Meg zrobił MC90 i MC160, GUE też coś tam kombinuje.
Pytanie dlaczego? Dlaczego nie eCCR?
 
 
waldo 



Stopień: IANTD
Kraj:
Poland

Dołączył: 24 Mar 2003
Posty: 1912
Skąd: Kraków
Wysłany: 07-11-2009, 10:08   

MarcinPrzybylakWro napisał/a:
Jak w temacie czy mCCR z jakiś powodów jest lepszy od eCCR?
DIR-owcy wybrali mCCR zamiast eCCR.
Dla UTD Meg zrobił MC90 i MC160, GUE też coś tam kombinuje.
Pytanie dlaczego? Dlaczego nie eCCR


Być może dlatego, że mCCR jest pozbawiony elektroniki, ale skoro wykonali duży krok od PSCR do mCCR, to teraz kwestią czasu będzie wykonanie tego małego, następnego kroczka ... ;-)
 
 
PawelW 



Stopień: CCR/OC TMX IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 05 Sty 2005
Posty: 1343
Skąd: Pniewy
Wysłany: 07-11-2009, 10:43   

MarcinPrzybylakWro napisał/a:
Jak w temacie czy mCCR z jakiś powodów jest lepszy od eCCR?
DIR-owcy wybrali mCCR zamiast eCCR.
Dla UTD Meg zrobił MC90 i MC160, GUE też coś tam kombinuje.
Pytanie dlaczego? Dlaczego nie eCCR?


Waldo już odpowiedział , ja sie też dołączam do tej odpowiedzi :)

Zauważam wielką wiare w DIR ... GUE ...

Zadawałeś wiele pytań na temat CCR , to skąd stwierdzenie że mCCR jest lepszy , myślę ,że nie dlatego ,iż slepo wierzysz w DIR czy GUE ,a nie masz włąsnego zdania ???
 
 
MarcinPrzybylakWro 


Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 47
Skąd: Wrocław
Wysłany: 07-11-2009, 20:05   

waldo napisał/a:
skoro wykonali duży krok od PSCR do mCCR, to teraz kwestią czasu będzie wykonanie tego małego, następnego kroczka ...

Nie sądzę. Georgitias w wytłumaczeniu czemu wogóle CCR napisał, że poprostu PSCR dawał za małą oszczędność gazu i zaczął ich ograniczać w exploracji. Pytanie tylko dlaczego mCCR, a nie eCCR. Być może dlatego właśnie, że nie ma elektroniki, która bywa zawodna.

PawelW napisał/a:
Zauważam wielką wiare w DIR ... GUE ...

To nie kwestia wiary. GUE-owcy stawiają głównie na bezpieczeństwo i nie gonią za nowinkami techniki. Z jakiegoś powodu wybrali mCCR, a przecież mogli wybrać eCCR.

PawelW napisał/a:
Zadawałeś wiele pytań na temat CCR , to skąd stwierdzenie że mCCR jest lepszy

A gdzie padło stwierdzenie że jest lepszy? Są tylko pytania.
Sęk w tym że ja wiem o CCR tyle co przeciętny nurek zaraz po OWD o nurkowaniach trimixowych. Coś tam słyszałem, coś tam wyczytałem.
Dziś zupełnie przypadkiem znalazłem, że są książki o rebach. Nie szukałem wcześniej bo nawet mi się nie przyśniło, że ktoś coś takiego napisał. Dlatego też męczyłem was pytaniami można powiedzieć "po omacku".
http://www.divegearexpress.com/manuals/books.shtml
ale spoko już nie będę :) dopóki nie przeczytam przynajmniej Rebreathers Simplified. Słownik w garść i do przodu.
 
 
PawelW 



Stopień: CCR/OC TMX IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 05 Sty 2005
Posty: 1343
Skąd: Pniewy
Wysłany: 07-11-2009, 21:49   

MarcinPrzybylakWro napisał/a:
A gdzie padło stwierdzenie że jest lepszy?


W samym pytaniu :)

MarcinPrzybylakWro napisał/a:
To nie kwestia wiary. GUE-owcy stawiają głównie na bezpieczeństwo i nie gonią za nowinkami techniki. Z jakiegoś powodu wybrali mCCR, a przecież mogli wybrać eCCR.


chinczycy wydudowali mur będąc potegą narodów wynaleźli proch itd. , a dziś mamy wrażenie mieć coś chińskiego to lipa , aby tak sie nie stało z GUE ... skoro inni idą do przodu pełną parą , badając tematy , pracująć nad udoskonaleniem .................. DIR to wikopedia wiedzy innych, nie wiedza ich ...
Ostatnio zmieniony przez PawelW 07-11-2009, 21:51, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
MarcinPrzybylakWro 


Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 47
Skąd: Wrocław
Wysłany: 07-11-2009, 22:40   

PawelW napisał/a:
W samym pytaniu

W pytaniu jest pytajnik a jak wiadomo pytajnik robi ze zdania pytanie :)

Nie dyskutujmy o tym jacy są DIR bo przerodzi się to w jakąś ideologiczną potyczkę, a ja nie jestem zainteresowany takimi akademickimi dyskusjami.
 
 
TomekR 



Stopień: emeryt
Kraj:
Micronesia

Dołączył: 19 Lip 2004
Posty: 973
Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 08-11-2009, 15:38   

Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Z jednej strony mCCR eliminuje niebezpieczenstwa zwiazane z awariami solenoidu, z drugiej dysza mCCR to restrykcja, a wiec mozliwosc zapchania. Z jednej strony solenoid moze byc widziany jako zabezpieczenie, gdy zajety czyms innym pilot eCCR zapomni sprawdzic ppO2. Z drugiej strony swiadomosc posiadania elektronicznego backupu moze powodowac konformizm w przestrzeganiu procedur pilotazu. No i jeszcze fakt ograniczenia maksymalnej glebokosci mCCR, miedzystopniowym cisnieniem uzytego reduktora tlenowego.

MarcinPrzybylakWro napisał/a:
Pytanie tylko dlaczego mCCR, a nie eCCR. Być może dlatego właśnie, że nie ma elektroniki, która bywa zawodna.

mCCR jak najbardziej posiada elektronike - tyle, ze sluzy ona tylko do pomiaru ppO2.
m CCR nie posiada elektronicznie generowanego wtrysku.

MarcinPrzybylakWro napisał/a:
Georgitias w wytłumaczeniu czemu wogóle CCR napisał, że poprostu PSCR dawał za małą oszczędność gazu i zaczął ich ograniczać w exploracji

Z tego co wiem, duzy wplyw na ta decyzje miala rowniez mozliwosc zachowania stalego ppO2 i oczywiscie zwiazany z nim monitoring ppO2. czyli elektronika nie jest tak kompletnie beeee. Poza tym, GUE i UTD jeszcze nie dawno mowili, ze CCR to wielka pomylka - teraz kontempluja ich uzycie. Nie tak dawno Irvine wypowiedzial przytaczane czesto slowa, ze:"predzej swinie zaczna latac, niz CCR stana sie rzeczywistoscia w nurkowaniu"(jest nawet taki emotikon z latajaca swinka). Takze, mimo iz szanuje ich osiagniecia nurkowe, trudno mi ich uznac za rebreatherowe autorytety.
pzdr
Tomek
 
 
KasiaK 



Stopień: full tmx IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 45
Dołączyła: 23 Maj 2005
Posty: 2282
Skąd: chyba dokąd....
Wysłany: 08-11-2009, 19:17   

TomekR napisał/a:
No i jeszcze fakt ograniczenia maksymalnej glebokosci mCCR, miedzystopniowym cisnieniem uzytego reduktora tlenowego.


cala reszte rozumiem, ale to powyzsze poprosze jasniej jesli mozna :)
 
 
 
TomekR 



Stopień: emeryt
Kraj:
Micronesia

Dołączył: 19 Lip 2004
Posty: 973
Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 08-11-2009, 22:10   

KasiaK napisał/a:
cala reszte rozumiem, ale to powyzsze poprosze jasniej jesli mozna

Trywializujac, pierwszy stopien automatu oddechowego obiegu otwartego, zamienia wysokie cisnienie w butli, na cisnienie srednie, z reguly kilka(-nascie) atm powyzej cisnienia otoczenia. Jezeli na wyjsciu pierwszego stopnia automatu, zalozysz ogranicznik przeplywu (np. dysze reba) o okreslonym przeplywie, uklad pozostanie nie zmieniony pod warunkiem, ze zmianie nie ulegnie cisnienie wyplywajacego z 1stopnia gazu. Aby zachowac zblizony do metabolicznego zuzycia (powiedzmy 0.9l/min) przeplyw tlenu niezaleznie od glebokosci, pierwszy stopien automatu ma zaslepke odcinajaca go od cisnienia otoczenia - mozna powiedziec, ze oszukujemy automat, zeby wierzyl, ze jestesmy na powierzchni. Kiedy jednak osiagamy glebokosc na ktorej cisnienie otoczenia, a tym samym cisnienie w petli, osiaga wartosc, ustalonego przez producenta automatu, cisnienia miedzystopniowego, przeplyw tlenu ustaje.
pzdr
Tomek
 
 
MarcinPrzybylakWro 


Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 47
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-11-2009, 22:14   

Czyli max około 100m.
I tutaj właśnie zadziwia mnie wybór UTD. Przecież w niejednej jaskini jest ponad 100m. Chyba że mają jakiś patent na to, albo w COPIS-ie dla UTD użyli jakiegoś pierwszego stopnia o wysokim ciśnieniu pośrednim.
Ostatnio zmieniony przez MarcinPrzybylakWro 08-11-2009, 22:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomekR 



Stopień: emeryt
Kraj:
Micronesia

Dołączył: 19 Lip 2004
Posty: 973
Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 08-11-2009, 22:55   

MarcinPrzybylakWro napisał/a:
pierwszego stopnia o wysokim ciśnieniu pośrednim

To jedno z mozliwych rozwiazan, drugie: butla z tlenem offboard z kompensujacym glebokosc 1szym stopniem(tradycjny automat OC) podpieta do manualnego zaworu dodawczego.
T
 
 
KasiaK 



Stopień: full tmx IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 45
Dołączyła: 23 Maj 2005
Posty: 2282
Skąd: chyba dokąd....
Wysłany: 08-11-2009, 23:15   

TomekR napisał/a:
drugie: butla z tlenem offboard z kompensujacym glebokosc 1szym stopniem(tradycjny automat OC) podpieta do manualnego zaworu dodawczego.
T


to wlasnie to drugie rozwiazanie (na tyle co zrozumialam dobrze z rozmowy z lobsterem)
na plecach maja diluent, robiacy tez jako bailout plus tlen offboardowy.

http://www.unifiedteamdiv...0mccrrebreather
 
 
 
MarcinPrzybylakWro 


Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 47
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-11-2009, 23:18   

TomekR napisał/a:
butla z tlenem offboard z kompensujacym glebokosc 1szym stopniem(tradycjny automat OC) podpieta do manualnego zaworu dodawczego.

oglądając i czytając opis COOP-isa dla UTD to wydaje mi się że właśnie tak jest.
http://www.unifiedteamdiv...0mccrrebreather
 
 
KasiaK 



Stopień: full tmx IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 45
Dołączyła: 23 Maj 2005
Posty: 2282
Skąd: chyba dokąd....
Wysłany: 08-11-2009, 23:20   

MarcinPrzybylakWro napisał/a:
(...)

nie papuguj :P
 
 
 
TomekR 



Stopień: emeryt
Kraj:
Micronesia

Dołączył: 19 Lip 2004
Posty: 973
Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 15-11-2009, 01:17   

Jest jeszcze trzecie rozwiazanie, o ktorym zapomnialem: zawor Pelagiana, w ktorym zamiast dyszy, nurek reguluje staly doplyw tlenu nastawnym zaworem iglowym.
pzdr
Tomek
 
 
TROTYL 


Stopień: Jakiś już jest...
Kraj:
Poland

Wiek: 56
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 80
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-11-2009, 22:01   

KasiaK Wysłany: 08-01-2009, 16:04
nieprawda. stać mnie na Ferrari, ale jeżdżę Fiatem bo boję się, że tego pierwszego nie opanuję i zabiję się na pierwszym, lepszym zakręcie.
Poza tym go nie znam i jakoś mnie nie kręci, żeby dogłębnie poznać.
A nie będę jeździć Ferrari tylko dlatego, że jest to teraz trendy.

KasiaK Wysłany: 08-01-2009, 17:08
Jeju, a tak bez przenośni, to czy ja po prostu mogę NIE CHCIEC NURAĆ NA CCR? Nie, bo nie. Nie, nie chcę spróbować.
Dlaczego tak usilnie chcesz mnie do tego namówić??

KasiuK nieoczekiwana zmiana???... Witaj w świecie ciszy... :ping:

Szczecin vel TROTYL
 
 
KasiaK 



Stopień: full tmx IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 45
Dołączyła: 23 Maj 2005
Posty: 2282
Skąd: chyba dokąd....
Wysłany: 16-11-2009, 10:20   

wiesz, to bylo prawie rok temu i od tego czasu okazalo sie, ze na wycieczki na ktore jezdze, fiat jest niewystarczajacy i musze kupic to ferrari :)

wiec nadal podtrzymuje, ze nie bede jezdzic ferrari bo jest trendy.
bede nim jezdzic bo mi jest potrzebny.
 
 
 
Tomasz Zabierek 


Stopień: IANTD IT
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 130
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-04-2010, 10:18   

mCCR ma taka cechę, że z powodu braku cyklicznego dozowania tlenu i braku gwałtownej reakcji na zmianę PPO2 daje pozory łatwiejszego pływania (mniej pływalność nurka jest regulowana zmianą PPO2 w pętli). Oczywiście to pozór, bo wykwalifikowany nurek na eCCR żadko używa solenoidu operując na mechanice pętli, wiec przy odpowiednim sposobie pływania i szkolenia pozorna zaleta mCCR nie ma racji bytu.

A co do elektroniki rebreatherow... cóż, normalna, redundantna elektronka jest ... redundantna, więc totalny "pad" elektroniki to jedynie pobozne życzenie przeciwników eCCR. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest masakrycznie mniejsze aniżeli np. awaria zaworka międzymiechowego w PSCR doprowadzająca do brau wymiany gazu w pętli a co za tym idzie hipoksji i zatrucia CO2.

A jeśli ktoś ma ochotę i podstawy do sprawdzenia mCCR dysponuję KISSem oraz dyszami CMF do Mega i HH - mozna sprawdzic zady i walety :)
 
 
jtrembowelski 



Stopień: IANTD Trimix Instr.
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Sty 2002
Posty: 310
Skąd: Warszawa, Polska
Wysłany: 29-04-2010, 12:58   

Tomasz Zabierek napisał/a:
Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest masakrycznie mniejsze aniżeli np. awaria zaworka międzymiechowego w PSCR doprowadzająca do brau wymiany gazu w pętli a co za tym idzie hipoksji i zatrucia CO2.


Heja

Zaworek jednokierunkowy, taki jak w ten między miechami PSCR, występuje też w CCR w ustniku i jest odpowiedzialny za to samo czyli za kierunek przepływu gazu. Czemu miałby w PSCR być bardziej awaryjny niż w CCR?

PSCR Tress Presidentes. ma zaworek między miechami zdublowany wiec ...

Dodatkowo takie zaworki to dość powszechnie stosowane rozwiązanie i mało awaryjne. Również stosowane w OC - membrana zaworu wydechowego w II stopniu.

Dlatego nie rozpędzałbym się za bardzo z tą jego awaryjnością.

Pozdrawiam
 
 
 
Tomasz Zabierek 


Stopień: IANTD IT
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 130
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-04-2010, 23:14   

Czesc,

PSCR tez ma zaworki w ustniku... przy plucach OTS w CCR sprawdzenie stanu zaworkow ustnika jest banalne i w zasadzie niemozliwe do niezauwazenia.

To, że są dwa zaworki znaczaczy ... ze jeden jest zawodny? Czy szerwegowy układ tego typy zaworków w takiej to redundancja ? Czy jest chocby zblizona do redundancji elektroniki, bo tego typu porownanie zastosowalem? Pytania oczywiscie retoryczne.

Co do popularnosci stosowania zaworkow - to nie jest gwarancja niezawodnosci (to troche jak "jedzmy gowno - miliony much nie moga sie mylic"). Wie to chyba kazdy, kto nurkuje na OC i od czasu do czasu musi wymieniac zaworki wydechowe II stopnia albo mu AO "podcieka". Pewność PSCR a tym samym zycie nurka wisi... na takim zaworku... Warto to powiedziec komus, kto slepo wierzy w niezawodnosc mechaniczności rozwiazania PSCR... "Mechanicznosc" eCCR jest zdecydowanie bardziej pewna, bo kontrolowalna (trzeba "tylko" umiec ja dostrzec i wykorzystac)

A o niezawodnosci PSCR mowia statystyki... Juz kiedys "ktos" wojowal na PSCRy i to dosc popularne wsrod nurkow rebreatherowych zestawienie bylo brutalne - no.1 - PSCR... daleko przed ... Inspiration.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Zabierek 29-04-2010, 23:20, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed