Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Panika w przyboju
Autor Wiadomość
wredna_ruda 


Stopień: PADI MSDT
Kraj:
Malta

Wiek: 49
Dołączyła: 20 Sie 2009
Posty: 111
Skąd: Bugibba, Malta
Wysłany: 16-11-2009, 14:57   Panika w przyboju

No, moze to nie byla taka podrecznikowa ze zrywaniem maski z pyszczydla, wierzgajacymi konczynami i blednym wzrokiem, ale jednak...
A myslalam, ze takiej zimnokrwistej kreaturze jak ja to sie przydarzyc nie moze.
Ale po kolei:
Miejsce: Lloret de Mar, Costa Brava.
Czas: polowa listopada.
Poniewaz bylo to nasze pierwsze nurkowanie w morzu, wiec chcielismy cos latwego: plytko (do 10m) i wejscie z plazy. Jak sie okazalo, to ostatnie dla takiej zieleniny jak ja nie konicznie musi byc proste.
Zaczelam dobrze, bo obserwujac i nasladujac naszego przewodnika Rona. Chwycilam pletwy w lapy i podreptalam za fale przyboju, zeby tam je zalozyc. Niestety jeziornym zwyczajem w paszy mialam fajke i jak fale zaczely mnie obracac na rozne strony, to sie zachlysnelam i zamiast zamienic fajke na automat postanowilam wrocic na plycizne i tam na siedzaco przywdziac pletewki. Jak sadze wiekszosc z Was juz sie domysla co bylo dalej :ping: Mozna to porownac chyba tylko do wpadniecia do pralki. Jakims nadludzkim wysilkiem udalo mi sie nawet jedna zalozyc, ale po chwili dalam za wygrana i z druga w dloni, zziajana, podplynelam do przewodnika. Oczywiscie aparatu jeszcze nie uzylam, mimo napomkniec Rona, bo aparat mialam przelozony pod ramieniem (idiotka!) i jak probowalam go wsadzic to ciagnal w swoja strone, wiec w miedzyczasie opilam sie kilkakrotnie slonej wody. Do tego dostalam zadyszki z wysilku i chcialam NATYCHMIAST wyjsc z wody. Na szczescie nasz przewodnik na to nie pozwolil, uspokoil mnie i sam zalozyl mi druga pletwe. Jak juz sie zorientowalam co jest nie tak z aparatem i poprawilam jego ulozenie, zeszlismy na jakies 1,5m, abym tam uspokoila juz do konca oddech i dopiero ruszylismy na wspaniala wycieczke.
Podsumowujac: panika jest stworzeniem podstepnym i oslizlym i nikomu nie zycze spotkania z nia. Po drugie: nie nalezy zapominac co w madrych ksiazkach jest napisane (na kursie oczywiscie bylo o technice wchodzenia w przyboju). Po trzecie: zycze wszystkim takich profesjonalnych, opanowanych przewodnikow jak Ron.
Pozdrawiam wszystkich ktorzy ucza sie na cudzych bledach, a nie jak ta sierota (czyli ja) na swoich.
 
 
nuras5 



Stopień: P3.Nitrox TDI
Kraj:
Antigu and Barbuda

Dołączył: 23 Sie 2002
Posty: 1556
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 17-11-2009, 12:38   

Fantastyczne opowiadanko- i gratuluję odwagi i szczerości- bardzo rzadka cecha na forum, gdzie z reguły występują"zawodowcy". :ok2:
 
 
 
julietta 

Stopień: tmx
Kraj:
Poland

Dołączyła: 25 Maj 2008
Posty: 18
Skąd: jelenia góra
Wysłany: 17-11-2009, 13:20   

nic się nie martw nie jesteś jedyna , która uczy się na swoich błędach :ok2: A tak nawiasem mówiąc to wchodzenie w przyboju będziesz miała teraz opanowane do perfekcji :ping: - ja też nieomal się nie utopiłam w 2 metrach wody i pewne procedury będę pamiętać bardzzzo dokładnie....pozdrawiam
 
 
wredna_ruda 


Stopień: PADI MSDT
Kraj:
Malta

Wiek: 49
Dołączyła: 20 Sie 2009
Posty: 111
Skąd: Bugibba, Malta
Wysłany: 17-11-2009, 14:44   

Dzieki za mile slowa. :cmoook:
Pisze szczerze, bo w tym wieku ma sie juz dystans do samej siebie :ping:
Przyznam, ze i tak oszczedzilam wam opisu wyjscia z wody, ktory byl nawet bardziej widowiskowy dla ludzi stajacych na plazy, z ta tylko roznica, ze zakonczyl atakiem smiechu, a nie paniki.
W koncu nikt sie dive masterem nie rodzi, nie? Pewnie nie jedna osoba, ktora to czytala obsmiala sie jak norka przypominajac sobie wlasne poczatki.
A nuractwo juz mnie tak wciagnelo, ze nawet takie przygody mnie nie powstrzymaja przed moczeniem tylka.
:pa:
 
 
Jaroo74 


Stopień: AOWD, EAN
Kraj:
United Kingdom

Wiek: 51
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 107
Skąd: Liverpool
Wysłany: 17-11-2009, 21:17   

nuras5 napisał/a:
Fantastyczne opowiadanko- i gratuluję odwagi i szczerości- bardzo rzadka cecha na forum, gdzie z reguły występują"zawodowcy". :ok2:


Dokładanie to samo pomyślałem. Sami eksperci na forum. A odwagi by się przyznać do błędów za grosz.
 
 
klon 



Stopień: ntmx instructor
Kraj:
Poland

Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 932
Skąd: Poznań
Wysłany: 18-11-2009, 09:16   

Jaroo74 napisał/a:
A odwagi by się przyznać do błędów za grosz.


racja, ale z drugiej strony - tutaj nie trzeba się do błędów przyznawać - całe grono ekspertów Cię w tym wyręczy i samo wytknie Ci błędy, nawet te których nie popełniłeś... :)
 
 
nurkot 



Stopień: murena
Kraj:
Poland

Zaproszone osoby: 1
Wiek: 42
Dołączyła: 09 Mar 2008
Posty: 533
Skąd: Kraków
Wysłany: 18-11-2009, 18:46   

ciekawe czy każdy umiałby się przyznać do błędu, ale tak 100% jego - tzn. "wtedy zrobiłem źle tylko ja i nawet wiedziałem, że to będzie źle" a nie takiego pół błędu albo z niewiedzy albo z przypadku..
ciekawe czy w ogóle każdy popełnił coś takiego? mi chyba tylko jedna rzecz przychodzi do głowy, ale wcale nie miałabym ochoty tym się dzielić z innymi :D

a co do wchodzeniu w przyboju to i tak dobrze, że dobrze i miło się skończyło, ja już sobie wyobrażałam jakieś strrraszne sceny..

a tak z innej baczki - jaką mieliście temp wody?
 
 
wredna_ruda 


Stopień: PADI MSDT
Kraj:
Malta

Wiek: 49
Dołączyła: 20 Sie 2009
Posty: 111
Skąd: Bugibba, Malta
Wysłany: 18-11-2009, 22:01   

Nie jestem pierwsza na tym forum, ktora nie wstydzi sie (za bardzo) swoich bledow. Niech zacytuje jednego z kolegow "Nie moglem sobie przypomniec co mialem zrobic z tym paskiem od maski, wiec zaciagnalem mocniej". Kto czytal, ten wie o co chodzi :ping:

A temperatura wody byla przyjemna, ok. 18st C. Plywalam bez kapturka i nie odczuwalam zadnego dyskomfortu z tego powodu, ale to moze z emocji, hi, hi...
A propos kapturka: jak tam nurkocie uszka?
 
 
nurkot 



Stopień: murena
Kraj:
Poland

Zaproszone osoby: 1
Wiek: 42
Dołączyła: 09 Mar 2008
Posty: 533
Skąd: Kraków
Wysłany: 19-11-2009, 10:16   

wredna_ruda napisał/a:

A propos kapturka: jak tam nurkocie uszka?

a jakoś bez zmian, tzn brak na razie.
tak wszyscy chcieli doczepiać a teraz cisza w temacie, ale może na wiosnę urosną?
 
 
Nul 


Stopień: Kuchcik
Kraj:
Poland

Dołączyła: 22 Paź 2006
Posty: 367
Skąd: Kraków
Wysłany: 19-11-2009, 15:56   

Faaajnie się czytało :)

A propos przyboju - ja wspomnę o... hmmm... nagrodzie za mozolne wychodzenie w trudnyhc warunkach? Prawie do góry nogami, z balansowaniem na płetwach, stejdżach i czymkolwiek...

Wychodzimy sobie z wody w pięknych chorwackich okolicznościach przyrody, targa nami jak nie wiem, usiłuję sobie jakoś radzić, w końcu wzrok unoszę w stronę brzegu, a tam...

Akurat wybrała sobie tę zatoczkę na plażowanie para naturystów :) I akurat pan postanowił stanąć nad samym brzegiem (zaznaczam, to pan stanął...) i patrzył sobie tak na nas... Tak więc popatrzyłam na ląd i on właśnie się mym oczom na pierwszym planie ukazał :) Taaa...
 
 
 
Andrzej Kosko 



Stopień: ten sam ,co przedtem
Kraj:
Poland

Wiek: 69
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 1742
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: 21-11-2009, 01:56   

Nul napisał/a:
Tak więc popatrzyłam na ląd i on właśnie się mym oczom na pierwszym planie ukaza

A to sie teraz "ląd" nazywa...
Jeśli chodzi o wchodzenie...do wody,rzecz jasna. Nulek napewno pamieta bornholmską,kamienista plażę z kilkumetrowym pasem intensywnie "pachnących" glonów.
Sposobów przejścia przez owe roslinki było tyle,ilu nurasów. I ani jednego takiego,coby nie miec chęci oddania Neptunowi obiadku
 
 
 
Nul 


Stopień: Kuchcik
Kraj:
Poland

Dołączyła: 22 Paź 2006
Posty: 367
Skąd: Kraków
Wysłany: 22-11-2009, 18:47   

Andrzej Kosko napisał/a:
Nulek napewno pamieta bornholmską,kamienista plażę z kilkumetrowym pasem intensywnie "pachnących" glonów.

Aa... Nulek pamięta :)
Nulek pamięta też, że wtedy... postanowił Was fotografować na sucho zamiast się w tym babrać :) Może za to mnie potem kara "na łodzi podwodnej" spotkała???

Ale pamiętam też pierwszego nura bornholmskiego - coś nam wtedy zrywało, co to ktoś zgubił? Maskę? Faję? Mi chyba wtedy fajkę z kieszeni wyrwało, taką zwijaną, przy jakichś manipulacjach. Ale i tak najgorzej mieli ci ze sprzętami foto.

Pzdr,
N.

PS. Jak zwał, tak zwał... :))) Ale... podoba mi się Twój tok myślenia! :)))
Ostatnio zmieniony przez Nul 22-11-2009, 18:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed