tmx/72m/20min/, partner traci przytomność. Co dalej?
Nie rozumiem dlaczego od razu "strzelasz z takiego kalibru" ? Przecież zanim dojdzie do tego najgorszego, to wcześniej występuje jakiś ciąg zdażeń, który do tego doprowadził... i jeżeli masz partnera, któremu możesz to zasygnalizować (czyt. dostaniesz wsparcie, być może tylko teoretyczne, ale zawsze), to istnieje duża szansa, że do utraty przytomności nie dojdzie. Chyba przyznasz, że sama świadomość tego, że masz "pod ręką" zaufanego partnera powoduje zwiększenie bezpieczeństwa nurkowania.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 24-01-2010, 22:18
Krzysiek Haracz napisał/a:
Chyba przyznasz, że sama świadomość tego, że masz "pod ręką" zaufanego partnera powoduje zwiększenie bezpieczeństwa nurkowania.
Zaufany, to taki, dla którego "strzał z grubego kalibru" nie jest nadzwyczajnym pytaniem. Szerze mówiąc, bardziej ufam gościowi, który zakręci mi zawór, tak że nie poczuję, niz komuś wpadającemu w takiej sytuacji w panikę. Z "gubego kalibru" strzeliłem akurat do Huberta, z którym nurkuję i fajnie by było gdyby każdy tak poważnie i konsekwentnie traktował partnerstwo. Niestety, znakomita większość traktuje je wyłącznie jako slogan, puste słowa nie poparte ani umiejętnościami ani stosowaniem procedur. Dałem przykład, wcale nie ekstremalny, gdzie partnerstwo może być problematyczne, ale będąc kiedyś na tym poziomie, chciałbym umieć zachować się w podobnej sytuacji i wiedzieć, że partner też. Inaczej jest to solowe nurkowanie w parze.
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 42 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 25-01-2010, 01:37
hubert68 napisał/a:
"...nie zasłabniesz, nie dostaniesz ataku serca czy udaru albo z innych powodów nie stracisz przytomności..."
a jeśli tak się stanie w domu? a mieszkam sama?
wszystko zależy od partnera i od poziomu ryzyka który akceptujemy. problem w tym że czasem właśnie pozornie 'lajtowe' nurki np. w Egipcie gdzie widoczność duża powoduje to, że partnerzy są dość daleko od siebie, są właśnie nurkowaniem solo, czego sobie żaden z nich nie uświadamia. I..
jacekplacek napisał/a:
jest to solowe nurkowanie w parze.
pytanie jest inne - ktoś tu kiedyś pisał że jeśli nie jesteś w stanie wykonać danego nurkowania sam, to nie wykonuj go z partnerem, ale... co jeśli samemu jesteś gotów, ryzykujesz sam za siebie, ale już nie chcesz większego ryzyka, bo wiesz że "w razie czegoś" nie dasz rady pomóc partnerowi. bo wtedy sam spanikujesz..
IMHO dobre partnerstwo to wyższy stopień umiejętności. zwłaszcza w trudnych nurkowaniach..
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 25-01-2010, 06:33
nurkot napisał/a:
ktoś tu kiedyś pisał że jeśli nie jesteś w stanie wykonać danego nurkowania sam, to nie wykonuj go z partnerem,
100% racji. Nurkowanie partnerskie ma podnieść pozim bezpieczeństwa a nie zatpować moje umiejętności umiejętnościami partnera. Co do strzału z grubej rury odpowiedziałem Jackowi z uśmiechem, bo właśnie w ten weekend prawdopodobnie poświęcimy jeden dzień na trening ratownictwa.
A jeszcze, dziękując Jackowi za miłe słowa, nasunęła mi się taka uwaga. Zdarzyło mi się od dwóch czy trzech osób, z którymi nurkowałem po raz pierwsz, usłyszeć coś w rodzaju lekkiej pretencji po wyjściu z wody, że za blisko się ich trzymam, z kolei keśli ja prowadziłem, miałem wrażenie, że są zdecydowanie za daleko...
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-01-2010, 10:33
hubert68 napisał/a:
Zdarzyło mi się od dwóch czy trzech osób, z którymi nurkowałem po raz pierwsz, usłyszeć coś w rodzaju lekkiej pretencji po wyjściu z wody, że za blisko się ich trzymam,
Ja też to często słyszę
Dobrze, że Klaudiusz się przyzwyczaił i już nie narzeka...
Zdarzyło mi się od dwóch czy trzech osób, z którymi nurkowałem po raz pierwsz, usłyszeć coś w rodzaju lekkiej pretencji po wyjściu z wody, że za blisko się ich trzymam, z kolei keśli ja prowadziłem, miałem wrażenie, że są zdecydowanie za daleko...
Miałem taki okres w nurkowaniu, gdy non stop trzymałem się w odległości wyciągniętej ręki do partnera Wynikało to z tego, że osoba, z którą wtedy sporo nurkowałem, miała spore kłopoty z pływalnością, więc chciałem ją miec w zasięgu ręki.
Potem, podczas jednego z kursów, instruktora strasznie to wk... więc gdy tylko zbliżałem się na odległośc mniejszą niż 1m, ten bezceremonialnie ściągał mi maskę. No i po którymś tam razie podziałało
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 25-01-2010, 22:39, w całości zmieniany 3 razy
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 42 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 26-01-2010, 20:45
Miły Maciej napisał/a:
To zmień partnera ...
wiesz, to nie zawsze jest kwestia partnera mniej doświadczonego, choć.. zapewne są nurkowania na które weźmiemy "świeżo upieczonego nurka z ulicy" (choć niektórzy na żadnego nura, takiej osoby nie wezmą) a są takie, na które z taką osobą nie pójdziemy. i zależnie od naszego doświadczenia (albo wyznawanych zasad), ta granica leży gdzie indziej..
natomiast może być i tak że partner jest bardziej doświadczony, ale nurkowanie na tyle trudne, że każdy "nurkuje solo" mimo że w parze, tzn. ja wiem, że nie jestem mu wstanie pomóc jakby co, bo i tak jest to na tyle trudne..
myślę że nawet w 100% partnerskim nurkowaniu istnieje gdzieś granica możliwości udzielenia pomocy, ale to już inny temat.
Twojego posta odczytałem jednoznacznie - że boisz się czy aby na pewno jego umiejętności są wystarczające do danego nurkowania.
Natomiast teraz piszesz (tak ja to rozumiem) o sytuacji gdzie hipotetycznie musiałabyś dokonać "trudnego wyboru".
Wydaje mi się że w oby przypadkach zmiana partnera byłaby niegłupia. Nurkuje sie z różnymi ludźmi, umawia się człowiek co do zasad a emocje i tak mogą wziąć górę. To chyba trudno przewidzieć w 100%.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 26-01-2010, 21:16
nurkot napisał/a:
natomiast może być i tak że partner jest bardziej doświadczony, ale nurkowanie na tyle trudne, że każdy "nurkuje solo" mimo że w parze, tzn. ja wiem, że nie jestem mu wstanie pomóc jakby co, bo i tak jest to na tyle trudne..
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 42 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 26-01-2010, 23:20
Miły Maciej napisał/a:
Twojego posta odczytałem jednoznacznie - że boisz się czy aby na pewno jego umiejętności są wystarczające do danego nurkowania.
yy.. to chyba źle piszę posty..
nie - po pierwsze nie boję się, tylko wiem że czasem MOJE umiejętności są niewystarczające do danego typu nurkowania. tzn. mogę zapewnić partnerowi zbyt mało i jeśli nie jest on samodzielny i samowystarczalny i tego nie akceptuje, to nie pójdę z nim na tego nura..
bo ja nie chcę dokonywać wyborów. jeśli nurkuję partnersko, to zrobię prawie wszystko by w razie czego pomóc, wiem że będę potrafiła.
ale nie w każdym przypadku wiem i wtedy warto by partner to wiedział, bo wtedy jest to nurkowanie solo w parze.
Eeee tam Nurkot nie bądź taka Matka Polka ... Moim zdaniem za bardzo koncentrujesz się żeby w razie czego "nieść pomoc". Przede wszystkim trzeba mysleć o sobie, bo de facto tylko jak odpowiednio zadbasz o siebie będziesz w stanie pomagać innym. Chodzi mi o taki ZDROWY egoizm.
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 42 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 27-01-2010, 14:56
Miły Maciej napisał/a:
Eeee tam Nurkot nie bądź taka Matka Polka (...) bo de facto tylko jak odpowiednio zadbasz o siebie będziesz w stanie pomagać innym. Chodzi mi o taki ZDROWY egoizm.
hmm.. myślę że mi go nie brakuje
zresztą, nie ma co tu rozważać mojego skromnego przypadku z dosłownie kilkoma nurkowaniami tego typu na koncie..
myślałam że może inni nurkujący solo solo albo solo w parze albo w parze jednostronnie (opieka nad kimś, albo mną się ktoś opiekuje) albo równo partnersko coś się wypowiedzą w temacie..
możliwości jak widać jest wiele a nie tylko "SOLO" "NIESOLO" tzn Skywalker
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko