Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
"ZA WĄŻ" czy "ZA PUSZKĘ".
Autor Wiadomość
I 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Wrz 2003
Posty: 729
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-02-2004, 19:33   "ZA WĄŻ" czy "ZA PUSZKĘ".

itajcie,

Ostatnio ciągle obijam się o problem, która metoda podawania automatu partnerowi jest bardziej poprawna?

"ZA WĄŻ" czy "ZA PUSZKĘ".

Okazuje się, że istnieją dwa obozy, silnie zwalczające się nawzajem. (podobno jeden taki, o mało co, by nie ukończył kursu na instruktora PADI z tego powodu :lol: )

Na razie mi wyszło, że:

Poprawne są dwie metody:
1. Trzymać za wąż i nic więcej nie robić (ratowany musi sam sobie radzić z bypass'em)
2. Trzymać za puszkę, ale wtedy przy pierwszym podaniu należy na krótko wcisnąć bypass w momencie, gdy poszkodowany węźmie automat do ust - na wszelki wypadek.

Prawdopodobnie wyszły z mody:
- podawanie octopusa (jeżeli jest to możliwe podajemy II st., z którego oddychamy)
- duszenie bypass'u tuż po wyjęciu automatu z ust i niesienie bąblującego automatu do ust partnera

Czy ktoś zna wiarygodne opracowanie na ten temat? Może inne propozycje?...

P.
I

PS
Czy w PADI nadal obowiązuje ten dziwny zwyczaj myszkowania po kieszeniach partnera w poszukiwaniu octopusa (w sytuacji awaryjnej oczywiście)?
 
 
tomkozd 


Stopień: posiadam
Kraj:
Poland

Dołączył: 22 Kwi 2002
Posty: 165
Skąd: Łódź
Wysłany: 27-02-2004, 19:41   

Dajesz za wąż, swój automat na najlepiej długim 2 m wężu.
Wciśnij bypass w wodzie o temp. 2-4'C to zobaczysz jak się partner ucieszy. Nie dość, że automat zamarznie (lub też nie, ale stawiam, że tak) to jeszcze pewnie zobaczy tylko bąble o ile jeszcze będzie miał maskę na twarzy.
O myszkowaniu w kieszeniach nigdy nic nie słyszałem, ale to chyba nie ten sport ;)

Pozdr.
 
 
 
waldo 



Stopień: IANTD
Kraj:
Poland

Dołączył: 24 Mar 2003
Posty: 1912
Skąd: Kraków
Wysłany: 27-02-2004, 21:22   Re: "ZA WĄŻ" czy "ZA PUSZKĘ".

I napisał/a:
"ZA WĄŻ" czy "ZA PUSZKĘ".


A jak uczono Cię na kursie podstawowym ?

I napisał/a:
Prawdopodobnie wyszły z mody:
- podawanie octopusa (jeżeli jest to możliwe podajemy II st., z którego oddychamy)
- duszenie bypass'u tuż po wyjęciu automatu z ust i niesienie bąblującego automatu do ust partnera


Czy mam rozumieć, że bezpieczeństwo jest uzależnione od mody ?

I napisał/a:
Czy w PADI nadal obowiązuje ten dziwny zwyczaj myszkowania po kieszeniach partnera w poszukiwaniu octopusa (w sytuacji awaryjnej oczywiście)?


Zanim napiszesz kolejne rewelacje, poznaj najpierw "zwyczaje" panujące we własnej organizacji i u konkurencji ...
 
 
Jan Nurkowski 



Wiek: 69
Dołączył: 27 Lis 2002
Posty: 252
Skąd: wies Skubianka
Wysłany: 27-02-2004, 22:25   Re: "ZA WĄŻ" czy "ZA PUSZKĘ".

I napisał/a:

Czy w PADI nadal obowiązuje ten dziwny zwyczaj myszkowania po kieszeniach partnera w poszukiwaniu octopusa (w sytuacji awaryjnej oczywiście)?

Macenie ostatnio trandy....
 
 
I 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Wrz 2003
Posty: 729
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-02-2004, 22:30   

tomkozd napisał/a:
Dajesz za wąż, swój automat na najlepiej długim 2 m wężu.
Wciśnij bypass w wodzie o temp. 2-4'C to zobaczysz jak się partner ucieszy. Nie dość, że automat zamarznie (lub też nie, ale stawiam, że tak) to jeszcze pewnie zobaczy tylko bąble o ile jeszcze będzie miał maskę na twarzy.



Sądzisz, że to takie oczywiste?

Technika jest następująca:
Bypass trzeba nacisnąć na krótko, tylko aby opróżnić puszkę automatu z wody. Nie potrzeba ani wielkiego przepływu, ani dużych ilości powietrza.
Nie ma więc "demonicznych bąbli" :evil: zrzucających maskę, o których piszesz, a zamarznięcie automatu jest mało prawdopodobne.

Bawiliśmy się tak ostatnio pod lodem, temp. wody 1 st C, zamarzł tylko automat, którego właściciel usilnie dusił bypass od razu po wyjęciu go z ust - i to dopiero przy trzecim, czy czwartym podaniu.

A co powiesz o takim argumencie:
"Zestresowanej osobie bez powietrza (często niedoświadczonej) dobrze jest czasami pomóc, opróżniając za nią puszkę automatu z wody. Dla zwiększenia bezpieczeństwa."

waldo napisał/a:

A jak uczono Cię na kursie podstawowym ?


Właśnie w tym sęk, na każdym kursie uczyli inaczej, i to uznani instruktorzy.

waldo napisał/a:

Czy mam rozumieć, że bezpieczeństwo jest uzależnione od mody ?
...
Zanim napiszesz kolejne rewelacje, poznaj najpierw "zwyczaje" panujące we własnej organizacji i u konkurencji ...


Nie denerwuj się, to tylko gra słów :-D .
Naprawdę chodzi mi o to, że standardy szkoleń cały czas ulegają pewnym zmianom.
Np. kiedyś podobno PADI propagowało, że gdy partner sygnalizuje "brak powietrza", ratownik powinien odpiąć i podaj swój octopus - teraz, że raczej powinien oddać automat, z którego oddycha, a octopusem zająć się później.

Pozdr.
I

PS
A'propos "myszkowania":
Rozmawiałem z ludźmi, którzy robili kurs PADI w ciepłych krajach. Twierdzili, że ich uczono, że w sytuacji awaryjnej trzeba samemu odszukać octopus partnera... Wyglądało jakby mówili na serio.
 
 
Jan Nurkowski 



Wiek: 69
Dołączył: 27 Lis 2002
Posty: 252
Skąd: wies Skubianka
Wysłany: 27-02-2004, 22:50   

I napisał/a:
A'propos "myszkowania":
Rozmawiałem z ludźmi, którzy robili kurs PADI w ciepłych krajach. Twierdzili, że ich uczono, że w sytuacji awaryjnej trzeba samemu odszukać octopus partnera... Wyglądało jakby mówili na serio.

W PADI, tak jak i w innych organizacjach, uczy sie reagowania na sytuacje awaryjne na kilka sposobow. Odszukanie octopusa partnera jest jednym z nich. Wybow tego sposobu zalezy od wielu czynnikow.

pzdr
Jan
 
 
Tommy222 



Stopień: P 3
Kraj:
Poland

Wiek: 46
Dołączył: 14 Mar 2003
Posty: 360
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-02-2004, 23:18   Re: "ZA WĄŻ" czy "ZA PUSZKĘ".

Jan Nurkowski napisał/a:


Macenie ostatnio trandy....

Nie chce się czepiać ale co znaczy "trandy" czy to samo co trendy ??? Z angielskiego "modny"?
 
 
I 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Wrz 2003
Posty: 729
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-02-2004, 23:28   

Jan Nurkowski napisał/a:
I napisał/a:

Rozmawiałem z ludźmi, którzy...Twierdzili, ... że w sytuacji awaryjnej trzeba samemu odszukać octopus partnera...

W PADI, tak jak i w innych organizacjach, uczy sie reagowania na sytuacje awaryjne na kilka sposobow. Odszukanie octopusa partnera jest jednym z nich. Wybow tego sposobu zalezy od wielu czynnikow.

pzdr
Jan


Abstrahując od faktu, że ludzie traktowali ten sposób jako PODSTAWOWY w sytuacji braku powietrza.
Mógłbyś powiedzieć na czym polega to ćwiczenie i jak szerokie zastosowanie ma w praktyce?

OK...już parę razy widziałem, jak ludzie uczeni w ciepłym i przezroczystym, mieli swoich partnerów w głebokim... poważaniu. Ale ich i tak nie byłoby jak "dorwać".

Pozdr.
I
 
 
Jan Nurkowski 



Wiek: 69
Dołączył: 27 Lis 2002
Posty: 252
Skąd: wies Skubianka
Wysłany: 27-02-2004, 23:36   Re: "ZA WĄŻ" czy "ZA PUSZKĘ".

Tommy222 napisał/a:
Nie chce się czepiać ale co znaczy "trandy" czy to samo co trendy ??? Z angielskiego "modny"?

Przepraszam, oczywiscie masz racje, trendy - modny
pzdr
Jan
 
 
Jan Nurkowski 



Wiek: 69
Dołączył: 27 Lis 2002
Posty: 252
Skąd: wies Skubianka
Wysłany: 27-02-2004, 23:49   

I napisał/a:
Abstrahując od faktu, że ludzie traktowali ten sposób jako PODSTAWOWY w sytuacji braku powietrza.
Mógłbyś powiedzieć na czym polega to ćwiczenie i jak szerokie zastosowanie ma w praktyce?

W praktyce - niewielkie, gdyz sytuacja jest bardziej hipotetyczna niz realna. Ma ona zastosowanie w przypadku, kiedy:
-nurkowie cwiczyli ja wczesniej we wlasciwy sposob
-sa stosunkowo blisko siebie
Polega to na wyrwaniu octopusa z zaczepu parnera zamiast wyrywania mu automatu z japy i po wlasciwym uchwyceniu sie, bezpieczne zakonczenie nurkowania.
Co jest w tym takiego nadzwyczajnego ?

pzdr
Jan
 
 
I 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Wrz 2003
Posty: 729
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-02-2004, 00:17   

Jan Nurkowski napisał/a:
I napisał/a:

jak szerokie zastosowanie ma w praktyce?

W praktyce - niewielkie, gdyz sytuacja jest bardziej hipotetyczna niz realna.
...Polega to na wyrwaniu octopusa z zaczepu parnera zamiast wyrywania mu automatu z japy i po wlasciwym uchwyceniu sie, bezpieczne zakonczenie nurkowania.
Co jest w tym takiego nadzwyczajnego ?


Gdy nurkowie są blisko siebie i coś ćwiczyli razem, to standardowe postępowanie jest bardziej optymalne.

Właśnie tego nie rozumiem w PADI. Programy są ograniczane do absolutnego minimum, natomiast w ramach zajęć praktycznych wykonuje się czysto hipotetyczne ćwiczenia, zamiast symulować rzeczywistość.

Ale wracając do tematu, może masz jakieś zdanie nt. który ze sposobów podawania automatu jest optymalny i dlaczego obozy "prowężowców" i "propuszkowców" zwalczają się wzajemnie?

Pzdr
I
 
 
waldo 



Stopień: IANTD
Kraj:
Poland

Dołączył: 24 Mar 2003
Posty: 1912
Skąd: Kraków
Wysłany: 28-02-2004, 00:35   

I napisał/a:
Właśnie w tym sęk, na każdym kursie uczyli inaczej, i to uznani instruktorzy.


Ale jak Ciebie uczyli na podstawowym kursie ?

I napisał/a:
Nie denerwuj się, to tylko gra słów :-D .


:ojoj: Denerwować się :rocket: ? Nieee :mrgreen: To raczej znudzenie prowokacyjnym stylem ostatnich postów ... :tak:
 
 
Jan Nurkowski 



Wiek: 69
Dołączył: 27 Lis 2002
Posty: 252
Skąd: wies Skubianka
Wysłany: 28-02-2004, 00:47   

I napisał/a:
Gdy nurkowie są blisko siebie i coś ćwiczyli razem, to standardowe postępowanie jest bardziej optymalne.

Właśnie tego nie rozumiem w PADI. Programy są ograniczane do absolutnego minimum, natomiast w ramach zajęć praktycznych wykonuje się czysto hipotetyczne ćwiczenia, zamiast symulować rzeczywistość.

W rzeczywistosci nurkowie nurkuja, a nie nawzajem sie ratuja.
W kazdej federacji cwiczy sie sytuacje hipotetyczne, ktore zajmuja wieksza czesc szkolenia, a zdarzaja sie bardzo rzadko. Cwiczy sie je nie tylko, zeby w razie potrzeby sobie potrafic pomoc, ale po to, zeby miec swiadomosc, ze takiej pomocy sobie potrafia udzielic, co bezposrednio wplywa na bezpieczenstwo (mniejszy stres)

I napisał/a:
Ale wracając do tematu, może masz jakieś zdanie nt. który ze sposobów podawania automatu jest optymalny i dlaczego obozy "prowężowców" i "propuszkowców" zwalczają się wzajemnie?

Pzdr

Uwazam, ze lepsza metoda jest podawanie zestresowanemu nurkowi automatu za waz, a nie za puszke, choc nie wykluczam sytuacji lekkiego wydmuchania wody. Sadze, ze zalezy to troche od wielkosci jego oczu i doswiadczenia obu nurkow. Zupelnie inaczej zachowuja sie nurkowie w stresie po 100 nurkowaniach, a inaczej po 10.

pzdr
Jan
 
 
I 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Wrz 2003
Posty: 729
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-02-2004, 00:48   

waldo napisał/a:

Ale jak Ciebie uczyli na podstawowym kursie ?


No więc to było tak:
- Na jednym podstawowym "bąbluj automatem, żeby instruktor zobaczył" (za puszkę).
- Na drugim "nie bąbluj".(za puszkę).
- Na trzecim średnim "za wąż i już".
- Na ostatnim podlodowym "za puszkę, a bypass krótko, żeby nie zamrozić".

I w czym to wszystko prać... :confused: ;dol; :wyn; :ojoj: :rocket:

P.
I
 
 
Jan Nurkowski 



Wiek: 69
Dołączył: 27 Lis 2002
Posty: 252
Skąd: wies Skubianka
Wysłany: 28-02-2004, 01:00   

I napisał/a:
I w czym to wszystko prać... P.
I

W nurkowaniu rekreacyjnym z wiekszosci sytuacji kryzysowych masz kilka rozwiazan i powinienes, jako ratujacy, wybrac najbardziej wlasciwa. W nurkowaniu technicznym masz w wiekszosci wypadkow tylko jedna procedure awaryjna w danej sytuacji.
Wiec moze sprobuj technicznie, bedzie prosciej....

pzdr
Jan
 
 
I 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Wrz 2003
Posty: 729
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-02-2004, 01:18   

Jan Nurkowski napisał/a:

Uwazam, ze lepsza metoda jest podawanie zestresowanemu nurkowi automatu za waz, a nie za puszke, choc nie wykluczam sytuacji lekkiego wydmuchania wody. Sadze, ze zalezy to troche od wielkosci jego oczu i doswiadczenia obu nurkow. Zupelnie inaczej zachowuja sie nurkowie w stresie po 100 nurkowaniach, a inaczej po 10.


Spróbuję zebrać argumenty za "puszką":
- ratowany i tak ma już dużo problemów, nie musi pamiętać o bypassie
- komfort dla ratowanego
- ratownik zwykle jest mniej zestresowany niż ratowany (jest w stanie wykonać bardziej skomplikowane zadania)
- niektóre automaty mają nietypowo umieszczony przycisk bypassu
- dodatkowo, nietypowe automaty symetryczne są zaskakująco trudne do "przedmuchania", dla mniej wprawionych
- lepiej jak każdy obsługuje własny sprzęt
- nie ma większego znaczenia, że bypass jest zasłonięty, gdyż ratujący go i tak uruchomi, gdy tylko ratowany naciśnie na rękę trzymającą automat
- nikłe prawdopodobieństwo zamarznięcia

Uwaga dodatkowa: zwykle istnieje potrzeba użycia bypass'u tylko przy pierwszym podaniu (w przypadku oddychania z jednego automatu).

Pozdr
I
 
 
I 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Wrz 2003
Posty: 729
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-02-2004, 01:32   

Jan Nurkowski napisał/a:

W nurkowaniu rekreacyjnym z wiekszosci sytuacji kryzysowych masz kilka rozwiazan i powinienes, jako ratujacy, wybrac najbardziej wlasciwa. W nurkowaniu technicznym masz w wiekszosci wypadkow tylko jedna procedure awaryjna w danej sytuacji.


Nie szukam Jedynie Słusznej, tylko optymalnej.

Na dowód przytoczę argumenty za "wężem":
- łatwiej tego sposobu nauczać
- większa prostota - mniej potencjalnych błędów
- teraz większość nurków tak jest nauczanych (wystarczy, że wszyscy PADI i część CMAS)
- pewniejszy chwyt
- odsłonięty bypass

Na razie to wszystko, co mi przyszło do głowy

P.
I
 
 
Jan Nurkowski 



Wiek: 69
Dołączył: 27 Lis 2002
Posty: 252
Skąd: wies Skubianka
Wysłany: 28-02-2004, 01:43   

I napisał/a:

- ratownik zwykle jest mniej zestresowany niż ratowany (jest w stanie wykonać bardziej skomplikowane zadania)

Czasami ratownik jest zestresowany bardziej
I napisał/a:
- lepiej jak każdy obsługuje własny sprzęt
- nie ma większego znaczenia, że bypass jest zasłonięty, gdyż ratujący go i tak uruchomi, gdy tylko ratowany naciśnie na rękę trzymającą automat- nikłe prawdopodobieństwo zamarznięcia

Snujesz bardzo teoretyczne rozwazania. W prawdziwym zyciu bywa czesto inaczej.

pzdr
Jan
 
 
Jan Nurkowski 



Wiek: 69
Dołączył: 27 Lis 2002
Posty: 252
Skąd: wies Skubianka
Wysłany: 28-02-2004, 01:48   

I napisał/a:
Nie szukam Jedynie Słusznej, tylko optymalnej.

Sam podejmij wlasciwa dla danej sytuacji decyzje.

pzdr
Jan
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 28-02-2004, 08:26   

Podaj ten co masz w ustach za waz i trzymaj go skierowanego ustnikiem w dol. Jak sie nie naleje to nie trzeba bedzie prykac purge-a (w UK to nazywaja "bypass"?). A jeszcze lepiej upewnij sie, ze partner nie ma problemu z poradzeniem sobie z zalana puszka w sytuacji awaryjnej, zanim z nim zanurkujesz.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed