Dołączył: 19 Lip 2004 Posty: 973 Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 14-01-2010, 16:00
bembeni napisał/a:
Tomasz napisz jak było początkowo z noszeniem gratów
Tak jak napisal BitPump, Mozna nosic sprzet na raty. Mozesz przeciez zaczac od singla, a pas balastowy ubierac w wodzie. W moim przypadku, od kilku ladnych juz lat nurkuje przyjemniosciowo tylko na obiegach zamknietych, zaczelem od plytkiej zabawy na tleniakach i lekkich aparatach ucieczkowych - tak, zeby sie nacieszyc faktem bycia w wodzie, popatrzyc na rybki, powyciagac homarki itp. Duzo, jak napisalem wczesniej cwiczylem na basenie. Po czterech miesiacach czulem, ze moge udzwignac mojego Rb. Do tej pory staram sie oszczedzac plecy, jak moge np.butle bail out przypinam w wodzie. Krytyczne sa momenty wkladania i zdejmowania szpeju. Tu musisz wypracowac sobie swoje wlasne sposoby w zaleznosci od okolicznosci: pomoc partnura, deckhand'a na lodzi czy osoby towarzyszacej, uzycie naturalnych(skala, pien) lub sztucznych(stoly, bagaznik samochodu) platform z ktorych latwiej jest dzwignac sprzecicho.
bembeni napisał/a:
zanieść butelki do auta, wypakować nad wodą
Dla mnie np., latwiej niz dzwigac sprzet na sucho do wody, bylo ubrac sie, przy samochodzie i nastepnie zalozyc sprzet na plecy w pozycji polstojacej, w "bagazowej" czesci mojego SUV - wystarczylo tylko sie wyprostowac, bez niepotrzebnych skretow, szarpania itp.
bembeni napisał/a:
Czy np po jakimś czasie np po pół roku mogę normalnie się ubierać w sprzęt i zachowywac tak jakby operacja nigdy nie miała miejsca
To juz chyba pytanie do lekarzy i konkretnego przypadku. Na pewno radze Ci pamietac, ze masz kregoslup.
Z zyczeniami szybkiego powrotu do zdrowia.
Tomek
Side mount ma tę zaletę, że można zanieść do wody każdy element osobno. Wadą jest pas balastowy obciążający kręgosłup.
No i dlatego - jako że mój kręgosłup ostatnio powiedział, że mnie bardzo nie lubi - chcąc iść do wody z bocznymi zostawiłam sobie jednak płytę z v-ką. Na pas pozostała jakaś resztóweczka. Odciążenie dla kręgosłupa, zwłaszcza przy konieczności wyłażenia po drabince, było zauważalne. W wodzie - bardzo fajnie. A że konfiguracja wyglądała nieco inaczej niz na warsztatach... Cóż, to właśnie to "kombinowanie".
Co do "być albo nie być" żabki - podobno zalezy to od rodzaju przypadłości i nalezy żabkę jednak skonsultować z fachowcem.
No tak ale głupio mi tak się czuć jak kaleka , zawsze wszystko sam tachałem właziłem do wody niekiedy trzeba było wychodzić na kolanach bo brzeg był tak stromy i kamienisty a teraz trzeba trochę tak jak niepełno sprawny. najważniejsze że forma wraca, wróciłem do pracy czuję się coraz lepiej tylko pozostał lęk przed założeniem na plecy tego wszystkiego. Ale może nie długo uda się gdzieś zanurzyć. Powiem Wam tylko dbajcie o kręgosłupy bo ja też mówiłem że jestem młody i wysportowany no i stało się nie wiadomo czemu a 30 lat to chyba nie tak dużo... jeszcze człowiek młodziutki
Mam ten sam problem-jeszcze nie było operacji....ale jak znowu dżwignę cos nie tak....
ratuję się wózkiem,pomocą kolegów-od tego są! i to zadna łaska(kumple,po prostu)
Dzień "codzienny" to inne wsiadanie do auta (czasami zapominam) i staram się nie wykonywac skrętnych ruchów
Ciężko,bo się człowiekowi zdaje,że ma nadal te dwadzieścia lat....ech
No to bembeni, teraz będzie optymistycznie: tydzień zabaw technicznych w Egipcie jest dla mojego kręgosłupa (czasem pyskującego) o wile milszy niż siedzenie za biurkiem. Poważnie. Więc może i Twoja forma nurkowa będzie ok. Czego życzę
Andrzej a co czeka cię operacja też masz problemy z kręgosłupem Nul Twój kręgosłup tylko pyskuje ale posłuchaj go czasem widzisz mój pyskował delikatnie na początku ale nie przejmowałem się tym gdzież by mi przyszło do głowy że to się tak skończy a jednak dwa dni przed pójściem do szpitala ponurałem na Zakrzówku , trochę bolało ale wiecie jak to jest.......
pójdę do szpitala trochę się podleczę i będzie ok - no ale wyszło inaczej . Do zobaczenia na Zakrzówku w któryś weekend,
Andrzej a co czeka cię operacja też masz problemy z kręgosłupem
Po trzecim z kolei lekarzu,ktory mówil cos zupelnie innego niż pozostali,doszedłem do wniosku że dam se siana i nie będę słuchal (czytaj-płacil) bzdetów.
Staram sie nie obciążac w/w i tyle
Wiek: 77 Dołączył: 18 Lis 2009 Posty: 46 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-04-2010, 01:23
Nurkuję od 2 lat. Ale w dobrym towarzystwie. Wiek widać. Dwa razy wycięli mi raka a raz zoperowali złamany kręgosłup. Nuram na deep50 ale właśnie kupiłem sprzęt do filmowania na deep200. Jestem najsłabszym ogniwem Byłem ostatnio na nurastargach w PKiN. Zapytałem lekarzy, czy mogę głęboko. Jeden powiedział. Wiesz jak wygląda twój układ krążenia? Nurkuj na 15-20, tam jest pięknie. Drugi-jestem też instruktorem, zobacz co będzie 5m niżej i znów. A trzeci zapytał, czy chcę umrzeć w łóżku. Chcę żyć. I dlatego za 4 tyg. lecę na St.John's z instruktorami od głębokiego. Ja zobaczę co potrafi sprzęt a oni co rokuję ja. Pozdrawiam
Jak znam życie to pewnie jesteś już po pierwszych nurach po operacji, ja miałem ją 7 lat temu i jest ok, to znaczy nurkuję bez najmniejszych problemów, jedyne co zmieniłem to kamizelkę na taką ze zintegrowanym balastem.
Jedyną radę jaką mogę dać to ta abyś słuchał sygnałów własnego ciała a nie rad kogokolwiek, nawet u lekarzy co osoba to inna opinia, oni też tylko zgadują więc polegaj na sobie.
Tak z tymi lekarzami to bywa róznie, zgodzę się z Tobą. Faktycznie zacząłem nurkować i dalej doskonale bawię się pod wodą, kręgosłup pobolewa ale widocznie tak ma być. Ktoś we wczesniejszym poscie napisał że w pewnym wieku jak się budzisz rano i nic cię nie boli to znaczy że umarłeś i zgadzam się z tym - żyję i mam pewnie ten wiek tylko chyba trochę za szybko bo to dopiero 40 Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko