Jesli nurasz na tmx-ie to roznice pomiedzy zestawem jednobutlowym i twinem powinienes rozumiec.Dyskusje sa po to zeby mniej doswiadczonym, ktorzy takiej wiedzy szukaja, bardziej doswiadczeni pewne kwestie wytlumaczyli, co jest z korzyscia dla calej naszej spolecznosci. Wypasiony sprzet jest tez koniecznoscia gwarantujaca bezpieczenstwo przy nurkowaniach tech. Dlatego nie bardzo rozumiem Twoja wrazliwosc na tema forumowych dyskusji. Ja jestem pelen podziwu wobec forumowiczow, ktorzy znajduja czas i dziela sie swoim doswiadczeniem. Chodzby przybieralo to formy rywalizacji.
P.S.
Czuje sie zaproszony na te wraki i jesli nie masz nic przeciwko temu skontaktuje sie z Toba gdy bede w okolicy
P.S.
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym ,,aparatem" na 8 metrow. Fotograficznym?
Ostatnio zmieniony przez SPQ 13-05-2010, 01:03, w całości zmieniany 1 raz
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym ,,aparatem" na 8 metrow. Fotograficznym?
Owszem o foto mi chodziło - pasja fotografów litoralu jest dla mnie równie fascynujaca co pasja adeptów wszelakich kursów GUE lub technik jaskiniowych (chociaż po większości techniki jaskiniowe zaczynają sie i kończa na koparkach a GUE'owcy "straszą" tłumy rekreacyjnych np. na zakrzówku ) Chodzi o to żeby było fajnie a nie żeby udowadniać coś komuś na siłę - mam na myśli takie typowe sytuacje z życia wzięte a nie faktycznie podyktowane pod konkretną trudność do pokonania i tak np. :
SPQ napisał/a:
to roznice pomiedzy zestawem jednobutlowym i twinem powinienes rozumiec
to rozumiem chociaż w pojedynczej flaszce też bardzo lubie zanurać. Wg mnie twin w nieodpowiednich rękach, na głebokosci rzędu 20m potrafi być grozniejszy niż jak w pojedynczej 12 zrobie sobie w ciepłej wodzie 50m ...
Dauntless napisał/a:
Kurcze dajcie chopakowi sie wypowiedziec,dlaczego go gasicie:) buhahhahah
Uważasz Dautles że ktoś mnie tu gasi ? czy to nie do mnie było ?
SPQ napisał/a:
Czuje sie zaproszony na te wraki i jesli nie masz nic przeciwko temu skontaktuje sie z Toba gdy bede w okolicy
Oczywiście, zawsze jestem otwarty na dzielenie sie doświadczeniem - w obie strony.
Wiek: 60 Dołączył: 12 Gru 2009 Posty: 158 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-05-2010, 14:45
Nie nie nie , nie chodzilo mi ze czujesz sie zgaszony:) ja do ogolu pisalem,skoczyli chlopcy ogolnie ..a po co?:)
Sam takze smigam z monoflaszka,nawet jacket sobie kupilem:)no ale wjackecie na 5 dyszek nie smigam!!!(ty,ty,ty,no no no:)
No zdarzylo sie, co nie znaczy ze robie tak zawsze ... ale zauważ że w takiej cieplutenkiej egipskiej, jasniutkiej wodzie, w pianeczce i małej oponce zamiast skrzydliska od twina to (przynajmniej moje) zużycie jest tak znikome a umysł taki jaśniutki że naprawdę nie ma oczym mówić. To juz zdecydowanie gorzej zrobic Dłubanki na 12litrowej flaszce i w sucharze...
Wiek: 60 Dołączył: 12 Gru 2009 Posty: 158 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-05-2010, 15:41
no jak widze z tego co piszesz to juz miales objawy azotówy jasniutka,cieplutka itp:))) ja tam smigalem rok czasu dzien w dzien:)oj fajnista ta woda:)
Ostatnio zmieniony przez Dauntless 15-05-2010, 15:42, w całości zmieniany 2 razy
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 15-05-2010, 17:39
Miły Maciej napisał/a:
Chodzi o to żeby było fajnie
O, jak fajnie Też mnie bawią drętwe wypowiedzi, bez podstaw. Ja na ten przykład, żeby móc sobie pozwolić na dobór sprzętu odpowiednio do nurkowania, to sobie oprócz twina(do nie dawna miałem dwa i pewnie do tego wrócę, bo to znacznie wygodniej, niż mieć jeden i nie móc zrobić np. dwóch nurów jednym rejsem, bo partnerska rezerwa nie spasuje), nabyłem dwie S80, cztery stalowe 7l, cztery stalowe 4l, alu 7l, alu S40. Taki zestaw butli pozwala nie tylko na lajtowe nuranie "z bąbla"(o ile wiesz o czym mówię), ale wzięcie czegoś lekkiego na plecy, czy wlezienie w jaką dziurkę w sm`cie, czy wreszcie jakiegoś nura z lekką dekompresją. Oczywiście mam do tego dwie panki: 3mm i 2x7mm i dwa suchacze(lekki DUI na lajtowy litoralek, cięższą kordurę na wraczki) i odpowiednie do temperatury ocieplacze(nawet elektrykę ostatnio podłączyłem) Taki zestaw pozwala mi na pełną swobodę doboru konfiguracji do warunków, tym bardziej, że wszyscy parturzy mają podobne A Ty jak to rozwiązałeś?
U mnie na razie rozpoczynam ujarzmianie więcej niż dwu stejdży do standardowego twina 2x12 - jak wspomniałeś duzo zależy od zespołu a my jakieś (powiedzmy bardziej wymagajace nurki) robimy w tej sposób ... natomiast chociażby przed chwilą pakowałem się jutro nad Białe i wziałem sobie najzwyklejszy jacket cressi (bo zakupiłem kilka i trza sprawdzić) i butlę 12l (tyle że wdmuchnałem w nią 240 na zimno) mam jeszcze taka fajną oponke po monoflaszkę (czasem na jakiś wyjazd w ciepłe strony sie weżmie gdy reszta grupy ma ochote na płytsze nurki - a że uprząż jest standardowa - płyta itp to w razie gdyby chęć mnie naszła - zamieniam 11,1l na jakąs 15L butelke, do tego stejdżyk i heja - nawet fajny czas denny mozna bezpiecznie uzyskać
Co do skafandrów to podobnie jak Ty (tyle że bez kordury - przy moich zdolnosciach poprostu zamiast dziury 10cm miałaby 5cm a to i tak za wiele by nie zmieniło.
SideMount'u jeszcze nie próbowałem ale pewnie i na to przyjdzie czas bo wizualnie bardzo mi sie to podoba.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 15-05-2010, 19:09
Miły Maciej napisał/a:
tyle że wdmuchnałem w nią 240 na zimno
Akurat wczoraj nabyłem sobie kompresorek z taką prędkością, że tylko na zimno mi wychodzi Ale wracając do konfiguracji... Mam też znajomych co tylko twina nabyli(bo z większą ilością sprzętu by ich z domu pognali) i tych podziwiam. Tam gdzie ja spokojnie mogę z jedną siódemką pod pachą, oni nie mają wyjścia - szarpią się w tych swoich zbrojach. Do tego narażają się na pogardliwe spojrzenia i głupie uśmieszki braci nurkowej w pojedyncze flachy ubranych. Nie biorą oni pod uwagę, że w przeciwieństwie do nich, nie każdy ma możliwości i środki by się na każdą okoliczność usprzętowić
Skoro plywasz w twinie w twinie cwiczysz tez procedury awaryjne, a sa one inne przy nurkowaniach tech i rec. Nie ma sensu zmieniac sprzetu na plytkie wody i psuc sobie niekiedy ciezko wypracowane nawyki. Jest to kwestia bezpieczenstwa, a nie szpanu. Lepiej konfigurowac i sprawdzac sprzet na plytkiej wodzie, bo gleboka rzadko wybacza bledy.
Ostatnio zmieniony przez SPQ 18-05-2010, 23:14, w całości zmieniany 5 razy
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 42 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 05-07-2010, 19:28
SPQ napisał/a:
cwiczysz tez procedury awaryjne, a sa one inne przy nurkowaniach tech i rec.
jak "inne"??
jak nurek rec pokaże tec brak powietrza to go nie dostanie?
i na odwrót też nie??
procedury takie same mają być i już!
tzn. przynajmniej zrozumiałe, jasne i ustalone i często ćwiczone by "w razie" czego postąpić właściwie, jednakże nie jest to do końca "automatyczne" zawsze się myśli, cokolwiek by się nie działo..
jak nurek rec pokaże tec brak powietrza to go nie dostanie?
Może nie dostać.... bo nurek tec może nie mieć powietrza a podanie tego co ma może zabić nurka rec. A nawet gdy dostanie to co dalej ? Nurek tec ma pominąć dekompresję ?
Nurek rec niech więc się nie gubi i się trzyma partnura rec.
Ostatnio zmieniony przez wiesiek01 05-07-2010, 22:24, w całości zmieniany 1 raz
wybacz, moja pomylka - tak to jest jak sie zaznaczy tekst w 1 poscie a wcisnie znaczek cytowania w innym...
niestety czas przeznaczony na edycje minal, wiec moge jedynie sprostowac w oddzielnym poscie. cytat jest oczywiscie nurkot(a/ki?)
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 42 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 06-07-2010, 23:49
no mój cytat i moje zdanie..
nie chodzi mi bynajmniej o to że jakiś przypadkowy nurek "rec" odpływa z rafy, gubi się i na 60m w Bałtyku pokazuje OOG (OOA czy też "brak gazu", "brak powietrza" - nie ważne jak nazwiesz, ale ten znak zna (?) każdy nurek) nurkowi "tec"..
chodzi raczej o to że nie ważne w jaki sposób nurkujesz i z kim, ale procedury powinny być takie same.
mnie już na OWD i to w PADI (żeby nie było!) uczyli że należy starać się rozwiązać wszystkie problemy pod wodą, a wynurzenie w takie czy inny sposób, ale WYNURZENIE a nie "wyprucie ku powierzchni" jest też jedną z procedur.
KIEDY i czy takowe wynurzenie ma nastąpić zależy od profilu nurkowania, charakteru nurkowania, warunków, partnerów itp. itd.
wszystko jedno na jakim jest się poziomie, grunt to nie panikować i starać się rozwiązać problem, a procedury zależą od problemu, standardowy i rozważany znak "brak gazu" powinien spowodować u partnura, który go widzi odpowiednie działanie tj. podanie "czynnika oddechowego" (takiego by nie zabić partnura, tzn. niekoniecznie tlen na 21m) oraz wynurzenie się W ODPOWIEDNI SPOSÓB - czyli albo powrót do przerębli albo wykonanie odpowiednich przystanków albo powrót do opustówki albo też wynurzenie w toni z odp. przystankami...itp. itd.
nie widzę tu żadnych różnic tec-rec..
oczywiście różnice mogą być przy umiejscowieniu "alternatywnego źródła powietrza", nie każdy pływa z długim wężem, ale ważne jest to, by szybko ów "czynnik oddechowy" dostarczyć, szybko i sprawnie i by to działało, więc jeśli ktoś decyduje się na octo to ważne by było w łatwo dostępnym miejscu, tak by szybciutko podać go partnurowi w potrzebie, tymczasem fakt, że niektórzy mają octopusy pochowane w kieszeni, lub tak pozwijane czy powpychane że w "razie czego" nie ma w ogóle "procedury" tylko jest rozpaczliwa walka o uwolnienie octo.
długi wąż jeśli nie ma się go jak umiejscowić i plącze się on wszędzie, też nie jest idealnym pomysłem..
Haw, piszesz: "inne konsekwencje podjętych działań", tak, ale to dotyczy po prostu różnych nurkowań - np. w obu twin i 3 stejdże, ale jedno to 40 minutowa eksploracja wraku na 70 metrach, druga to trening godzinny na 18 metrach. jeśli braknie gazu w jednym ze stejdży na nurze A, to są to inne konsekwencje niż na nurze B. ale nie w tym rzecz, konsekwencje SĄ inne, ale mimo to procedury, zachowania, powinny pozostawać takie same. bo jeśli nie spanikujesz, pomyślisz a potem zaczniesz działać, to zawsze masz większe szanse. a sprzęt powinien ułatwiać a nie komplikować działania. więc nie wydaje mi się sprzęt istotny, a raczej jest bardzo istotny, ale dlatego należy go umiejętnie dobierać...
nurkot, inaczej problem utraty maski rozwiaze nurek rec bedacy na 5m a inaczej tec w jaskini. podobnie inne beda dzialania w wypadku uszkodzenia krw w wypadku rec i w wypadku tec z sufitem. podobnie z awaria inflatora w pozycji ON (zwlaszcza nurek rec w piance!), zalodzeniem automatu itp.
procedury nie moga byc identyczne, skoro jest inny sprzet i maja dawac rozne efekty - wzglednie szybkie (w ramach sensownych limitow) osiagniecie powierzchni vs rozwiazanie problemu pod woda i kontynuowanie profilu nurkowania...
procedury to nie tylko oog.
wspolne dla rec i tec jest tylko opanowanie i rozsadek. ale to nie procedury. procedura to zestaw czynnosci podjetych w celu rozwiazania konkretnej sytuacji.
nadal nie widzisz roznicy? to moze sprobuj zestawic nurka rec z ccr...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko