Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
DLACZEGO WSZYSCY JESTEŚMY W DUPIE ?
Autor Wiadomość
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 08-07-2010, 00:50   

HAW, to co piszesz, to rozwój zarówno sprzętowy jak i dostosowany do typu nurkowań. Ale podstawy są wspólne. I tak np. utrata maski powinna zostać rozwiązana identycznie - założeniem zapasowej. Nurkot nie miesza tu zderzenia nurków wykonujących w danym momencie dwa różne profile na różnych poziomach zaawansowania. Miesza dwóch nurków o różnych poziomach ale wykonujących to samo nurkowanie na partnerskich zasadach - czyli dostosowane do umiejętności i komfortu słabszego. Niestety, co do samych procedur nie do końca jest to takie jasne. Wprawdzie wszyscy zaczynamy od partnerskiej kontroli sprzętu(tak przynajmniej mówią zasady) ale nawet w ramach tej samej organizacji są różnice w wykonaniu i to do tego stopnia, że bywaja źródłem kompletnych nieporozumień a nawet potrafią uniemożliwić nurkowanie. Podobnie OOG - niby nic trudnego, wystarczy podać automat... Tylko jak podać? Za wąż, za puszkę, podać do ręki, włożyć do paszczy? A może gestem "bierz mnie" wskazać na złoty trójkąt i nie se szuka oktopusa? Żeby nie być gołosłownym, cytat z książki "Ratownictwo nurkowe z elementami pierwszej pomocy", Marcin Dąbrowski, 2005r., str 31:
"Przy podawaniu automatu dawca trzyma automat za puszkę prawą ręką a lewą chwyta biorcę na wprost za uprząż lub pasy ramienne kamizelki. ... ...dawca powinien chwycić puszkę od dołu, tak, aby był dostęp do przycisku dodawczego"
I tak punkt po punkcie, różnic robi się całkiem sporo.
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 08-07-2010, 09:27   

jacekplacek napisał/a:
Tylko jak podać? Za wąż, za puszkę, podać do ręki, włożyć do paszczy? A może gestem "bierz mnie" wskazać na złoty trójkąt i nie se szuka oktopusa?


Nie bardzo rozumiem w czym problem. Pewne różnice istnieją, ale wywyższanie ich do rangi zupełnej niekompatybilności jest bez sensu.

"Dobrze wyszkolony nurek" powinien poradzić sobie niezależnie od konfiguracji, jakiej używa on sam czy też jego partner. Jeśli jakiś TEC-GUE-DIR-nurek miałby mieć problem z obsłużeniem OOA bo partner ma za krótkiego węża, to nawet nie ma o czym gadać - jest po prostu słabym nurkiem niezależnie od tego, czy potrafi kręcić zaworami zaworami w swoim twinie czy nie.


jacekplacek napisał/a:
że bywaja źródłem kompletnych nieporozumień a nawet potrafią uniemożliwić nurkowanie.


Bo ma bojkę nie w tej kieszeni gdzie powinien? :ping:

[ Dodano: 08-07-2010, 09:32 ]
Haw napisał/a:
podobnie z awaria inflatora w pozycji ON (zwlaszcza nurek rec w piance!)


Jaka jest różnica w procedurach w tym przypadku?
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 08-07-2010, 09:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 08-07-2010, 09:37   

piotr_c napisał/a:
"Dobrze wyszkolony nurek"

I tu tkwi tajemnica. Przede wszystkim na kursie początkowym uczone są absolutne podstawy sprowadzone do niezbędnego minimum. Unifikacja konfiguracji i procedur jaka występuje np. w PADI czy GUE da takiemu nurkowi podstawy komunikacji z innym nurkiem PADI czy GUE, ale czy początkujący padik do gada się z dźiułi? Watpię. Na to trzeba czasu i chęci.
piotr_c napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
że bywaja źródłem kompletnych nieporozumień a nawet potrafią uniemożliwić nurkowanie.
Bo ma bojkę nie w tej kieszeni gdzie powinien?

Nie, bo zaplątał się we własne węże, leci góra/dół, nie potrafi odczytać ciśnienia, dostaje zadyszki jak ma na chwilę zawisnąć i wreszcie dochodzi do wniosku, że wlazł do wody z czubkiem, bo nikt przed nim takich cudów nie wymagał :D
 
 
wiesiek01 



Stopień: Jest
Kraj:
Poland

Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 1970
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 08-07-2010, 09:39   

jacekplacek napisał/a:
Wprawdzie wszyscy zaczynamy od partnerskiej kontroli sprzętu(tak przynajmniej mówią zasady) ale nawet w ramach tej samej organizacji są różnice w wykonaniu i to do tego stopnia, że bywaja źródłem kompletnych nieporozumień a nawet potrafią uniemożliwić nurkowanie.

Może jakiś przykład kiedy kontrola partnerska sprzętu uniemożliwia nurkowanie ...
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 08-07-2010, 09:47   

jacekplacek napisał/a:
Nie, bo zaplątał się we własne węże


Ale to nie różnica w procedurach czy konfiguracji, tylko braki w szkoleniu :)


jacekplacek napisał/a:
ale czy początkujący padik do gada się z dźiułi?


Ja tam się z GUE potrafię dogadać :P
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 08-07-2010, 09:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 08-07-2010, 09:48   

wiesiek01 napisał/a:
Może jakiś przykład kiedy kontrola partnerska sprzętu uniemożliwia nurkowanie ...

No właśnie wyżej dałem... Z innego: plan na 40 minut a kontrola zajmuje 39...
piotr_c napisał/a:
Ale to nie różnica w procedurach czy konfiguracji, tylko braki w szkoleniu

Tyle, że jest tak powszechne, że nie traktowałbym jako wyjątek od reguły. Przy podobnym podejściu, faktycznie wystarczy krótkie omówienie na górze.
piotr_c napisał/a:
Ja tam się z GUE potrafię dogadać

Ja też, a z niektórymi nawet nie tylko pod wodą :D
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 08-07-2010, 09:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
wiesiek01 



Stopień: Jest
Kraj:
Poland

Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 1970
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 08-07-2010, 09:56   

jacekplacek napisał/a:
Z innego: plan na 40 minut a kontrola zajmuje 39...

Nie łapie... Że niby przyjechałeś na Koparki na 40 min, kontrola sprzętu zajęła wam 39 min i musisz nie ponurkowawszy wracać ? Chyba jednak wyszukujesz sztuczne problemy...
Ostatnio zmieniony przez wiesiek01 08-07-2010, 09:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 08-07-2010, 10:12   

wiesiek01 napisał/a:
Nie łapie... Że niby przyjechałeś na Koparki na 40 min, kontrola sprzętu zajęła wam 39 min i musisz nie ponurkowawszy wracać ? Chyba jednak wyszukujesz sztuczne problemy...

Nie Koparki, ale przykłady dałem z autopsji. Z innej beczki. Wyciąganie "nieprzytomnego"
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 08-07-2010, 10:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
HAJOWATHA 


Stopień: Jeszcze żyję
Kraj:
Poland

Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 08-07-2010, 12:57   

piotr_c napisał/a:
Bo ma bojkę nie w tej kieszeni gdzie powinien?


Nie do końca. Pewnie nie spełnia ona standardów i to dla tego :-)

Czytam tą całą konwersację i czegoś nie kumam.

Porównujecie tutaj nurka zaraz po kursie z nurkiem tzw. „doświadczony” który nurkuje według jedynie poprawnych standardów. Amen.
I niby da się porównać ich umiejętności. Niby jak??

Nurkujesz ze świerzakiem, nie ważne w jakiej organizacji się szkolił to go pilnujesz. Istnieje coś takiego jak prawo w tym kraju i ono dokładnie mówi jakie obowiązki ma nurek od stopnia divemastera wzwyż . I jakie są konsekwencje zaniedbań.

Ogólnie widzę, że tutaj ktoś próbuje wymyślić na nowo koło. Nurek ma umieć zachować się w sytuacji stresowej ( nie ważne czy zgubił maskę, kończy mu się luft, czy się zaplątał w sieci). I tylko od jego predyspozycji i sposobu wyszkolenia będzie zależeć czy nie wpadnie w panikę.

jacekplacek napisał/a:
Tyle, że jest tak powszechne, że nie traktowałbym jako wyjątek od reguły. Przy podobnym podejściu, faktycznie wystarczy krótkie omówienie na górze.


To zdanie wszystko wyjaśnia. Z jednej strony ktoś kto uczył się nurkować w jedynie dobrej organizacji i według jedynie poprawnych standardów. Amen.

Z drugiej normalny nurek nie DIR i GUE. Nieważne w jakiej organizacji się uczył. I już zakładamy, że ten drugi ma braki w ywszkoleniu i nie da sobie rady.

Sam nie jeste DIR ani GUE. Znam mnóstwo ludzi którzy są genialnymi nurkami i świetnie sobie dają radę w naszych wodach i też nie są DIR. Żeby nie było nie mam też nic przeciwko standardom DIR i GUE. Wszystko jest dla ludzi i tylko od indywidualnych predyspozyjci zależy według jakich standardów nurkujemy i co nam odpowiada.

Ale krew mnie zalewa jak słyszę ludzi mówiących że jak ktoś jest DIR i GUE to jest dużo lepszy od innych bo tak mu móżg wyprali na szkoleniu, a każdy nie nurkujący wedle ich standardów to potencjalny samobójca. Masakra.
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 08-07-2010, 13:29   

HAJOWATHA napisał/a:
Z jednej strony ktoś kto uczył się nurkować w jedynie dobrej organizacji i według jedynie poprawnych standardów. Amen

Nie, źle zrozumiałeś. To że uważam system DIR za najlepszy, nie znaczy, że wszystko inne jest do dupy. I to właśnie napisałem: "przy podobnym podejściu" oznacza przestrzeganie zasad i prawidłowe wykonywanie procedur. Niestety, większość mi znanych i obserwowanych nurków tych reguł nie przestrzega, nie mają więc wprawy w obsłudze własnego sprzętu: odczytania ciśnienia, podania powietrza, sprawdzenia wszystkich zaworów w BCD i szczelności posiadanego sprzętu - utrzymując się przy tym w toni na założonej głębokości. Z drugiej strony, wszyscy nurkowie z którymi nurkuję, te procedury wykonują i nie mają z tym najmniejszych problemów - nie wszyscy są DIR a tylko paru GUE. Wiesz dlaczego nie mają z tym problemów? Bo zamiast głupio pyskować, o jakiejś dowolności i indywidualnych predyspozycjach, robią to co należy na KAŻDYM nurkowaniu, dzięki czemu osiągają coraz większą wprawę.
 
 
HAJOWATHA 


Stopień: Jeszcze żyję
Kraj:
Poland

Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 08-07-2010, 16:39   

jacekplacek napisał/a:
Bo zamiast głupio pyskować, o jakiejś dowolności i indywidualnych predyspozycjach, robią to co należy na KAŻDYM nurkowaniu, dzięki czemu osiągają coraz większą wprawę.


"Głupio pyskować" no oki.

Dowolność i predyspozycje. Widzę że te słowa nie występują w Twoim słowniku nurkowania. A szkoda.

Wiesz czym są indywidualne predyspozycje. Np. Załóżmy, że ktoś ma 160cm i waży 54 kilo. Tak więc nurkuje z jedna flaszką 15L. Nie musi brać Twina 2x12 (ważacego połowę tego co On) bo tak ma nakazane. Może woli jacket od skrzydła a może piankę od suchego. Może nie ma automatów apexsa a ma Maresa. A może nie zabierze latarki w samo południe pod wodę. To jest dowolność konfiguracji i indywidualne predyspozycje. Nie wpływające na jego postawę pod wodą.

Wiesz nie każdy chce być "nurkiem towarowym".
 
 
wiesiek01 



Stopień: Jest
Kraj:
Poland

Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 1970
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 08-07-2010, 16:53   

HAJOWATHA napisał/a:
Wiesz czym są indywidualne predyspozycje. Np. Załóżmy, że ktoś ma 160cm i waży 54 kilo. Tak więc nurkuje z jedna flaszką 15L. Nie musi brać Twina 2x12 (ważacego połowę tego co On) bo tak ma nakazane. Może woli jacket od skrzydła a może piankę od suchego. Może nie ma automatów apexsa a ma Maresa. A może nie zabierze latarki w samo południe pod wodę. To jest dowolność konfiguracji i indywidualne predyspozycje. Nie wpływające na jego postawę pod wodą.

Nie jest to raczej brak doświadczenia ?
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 08-07-2010, 17:24   

HAJOWATHA napisał/a:
Wiesz czym są indywidualne predyspozycje. Np. Załóżmy, że ktoś ma 160cm i waży 54 kilo. Tak więc nurkuje z jedna flaszką 15L. Nie musi brać Twina 2x12 (ważacego połowę tego co On) bo tak ma nakazane. Może woli jacket od skrzydła a może piankę od suchego. Może nie ma automatów apexsa a ma Maresa. A może nie zabierze latarki w samo południe pod wodę. To jest dowolność konfiguracji i indywidualne predyspozycje. Nie wpływające na jego postawę pod wodą.

Planowanie nurkowania w oparciu o wzrost i wagę :hmmm: ...nowatorskie podejście.
 
 
HAJOWATHA 


Stopień: Jeszcze żyję
Kraj:
Poland

Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 08-07-2010, 18:44   

wiesiek01 napisał/a:
Nie jest to raczej brak doświadczenia ?


Nie chodzi o to że nie wie co ze sobą zabrać ale może ma inne zestawienia sprzętu niż "wymagane" przy nurkowaniach dirowskich.

jacekplacek napisał/a:
Planowanie nurkowania w oparciu o wzrost i wagę ...nowatorskie podejście.


Stara szkoła nurkowania świętej pamięci Rutka Tyblewskiego.
Wiesz co to podnoszenie reżimów dekompresyjnych. Mała masa ciała ktoś pewnie zmarźnie bardziej w zimnej wodzie, a może będziesz z nim krócej pod wodą bo nie da rady. Bo ma piankę. Nie mówiąc już o prawie Henrego o rozpuszczalności gazów.

A może ktoś jest w kiepskiej formie fizycznej bo ma pracę siedzącą i jest otyły i nurkuje raz na rok. też warto to wziąść pod uwagę planując nura.

A może burt krypy z której idzicie nurkować jest wysoka i po nurze trzeba się na nią wdrapać.

To jest planowanie nurkowania.

Więc tak. jak idę z kimś pierwszy raz pod wodę to patrzę na jego wzrost i wagę.
Ostatnio zmieniony przez HAJOWATHA 08-07-2010, 18:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BitPump 



Stopień: DIR-ektor
Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 1166
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-07-2010, 19:01   

HAJOWATHA napisał/a:
Np. Załóżmy, że ktoś ma 160cm i waży 54 kilo. Tak więc nurkuje z jedna flaszką 15L.


Ale jego partner ma 200cm i 135kg, więc warto brać tyle aby starczyło także dla partnera w razie potrzeby...

~BitPump
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 08-07-2010, 19:20   

Jeszcze niedawno ważyłem 120 kg. Mam 182 cm i SAC w granicach 14 l/min...
Jeden z moich częstych partnerów, świetny nurek (techniczny!), wagowo połowa mnie, ma sporo większy...
Jeżeli będę nurkował z partnerem o SAC 10 l/min, policzymy zużycie gazu na 15 litrów, jeśli z partnerm o SAC 19 - policzymy 20. W sytuacji awaryjnej nie da się przewidzieć, z którego zestawu będą oddychać OBAJ nurkowie. Więc, przynajmniej całą rezerwę trzeba policyć na tego nurka z większym SAC... I to,że jeden nurek jest płci nadobnej i waży 45 kg a drugi kawał chłopa i waży 150 kg niewiele tu zmienia.
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 08-07-2010, 19:49   

HAJOWATHA napisał/a:
ale może ma inne zestawienia sprzętu niż "wymagane" przy nurkowaniach dirowskich

Twinset NIE jest obowiązkowym zestawem a ilość i typ butli jest dobierane pod kątem planowanego nurkowania. Atakujesz coś, czego nie znasz. I po co? Uważasz, że to co robisz jest cool, jest Ci z tym dobrze i nie chcesz poznać nic innego? Super. Nikt Cię nie zmusza. Ale to jest forum. Daj ludziom poznać, że oprócz PADI, CMASU i LOKu są inne rozwiązania.
HAJOWATHA napisał/a:
Mała masa ciała ktoś pewnie zmarźnie bardziej w zimnej wodzie, a może będziesz z nim krócej pod wodą bo nie da rady. Bo ma piankę

Nie zmarznie, bo ma sprzęt dobrany do panujących warunków. Zmarznięcie jest takim samym wypadkiem, jak brak powietrza - wynika ze złego planowania. Niestety, nie da się nagiąć warunków do człowieka. Odwrotnie owszem. Pianki NIE używamy niemal programowo. Chyba, że bardzo cienkiej.
HAJOWATHA napisał/a:
A może ktoś jest w kiepskiej formie fizycznej bo ma pracę siedzącą i jest otyły i nurkuje raz na rok. też warto to wziąść pod uwagę planując nura

Jak ktoś jest w kiepskiej formie, to albo jest chory albo się zaniedbał. Na pewno nie jest tu winna praca. Nie moja wina, że PADI wymyśliło, że nurkować może każdy, bezwarunkowo. Ja uważam, że owszem, każdy, ale jak są spełnione konkretne warunki i wymagania.
HAJOWATHA napisał/a:
A może burt krypy z której idzicie nurkować jest wysoka i po nurze trzeba się na nią wdrapać

To się zdejmuje sprzęt w wodzie i z pomocą partnerów wdrapuje. Z drugiej strony, wynajmując łódź warto pamiętać o zasadzie "widziały gały co brały", bo dla nikogo nie powinno być niespodzianką, że jak się do wody wlazło, kiedyś trzeba z niej wyleźć. Znane są przypadki opuszczonych, dryfujących jachtów ze śladami palców na burcie bo komuś się zapomniało zostać na pokładzie, lub opuścić linę.
HAJOWATHA napisał/a:
jak idę z kimś pierwszy raz pod wodę to patrzę na jego wzrost i wagę

Jasne. Szczególnie jak "ktoś" ma 160 wzrostu, 50 kilo wagi i jest kobietą :ping:
 
 
Haw 


Stopień: **
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 1383
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 09-07-2010, 01:41   

jacekplacek napisał/a:
HAW, to co piszesz, to rozwój zarówno sprzętowy jak i dostosowany do typu nurkowań. Ale podstawy są wspólne. I tak np. utrata maski powinna zostać rozwiązana identycznie - założeniem zapasowej.
pozwole sie nie zgodzic - na wielu kursach nie ucza tej umiejetnosci, nurek rec zwykle nawet takowej nie posiada. nawet jesli dostanie zapas od partnera, jest duza szansa, ze probujac ja zalozyc wyladuje na dnie lub na powierzchni. wg mnie lepiej zeby wynurzyl sie kontrolowanie z pomienieciem przystanku bezp., zwlaszcza jesli dno jest gleboko... w ramach NDL uwazam takie dzialanie za wystarczajace.

piotr_c napisał/a:
Haw napisał/a:
podobnie z awaria inflatora w pozycji ON (zwlaszcza nurek rec w piance!)


Jaka jest różnica w procedurach w tym przypadku?
moglem cos pokrecic, ale z tego co pamietam uczono ze nalezy odwrocic sie pletwami do gory i spowolnic wynurzenie. czym to grozi w suchaczu nie musze chyba pisac :)
 
 
BitPump 



Stopień: DIR-ektor
Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 1166
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-07-2010, 07:55   

Haw napisał/a:
na wielu kursach nie ucza tej umiejetnosci, nurek rec zwykle nawet takowej nie posiada


Każda organizacja stosująca wytyczne RSTC (czyli m. in. PADI, SDI, IDEA, SSI) ma w swoim programie OWD ćwiczenie zdjęcie i założenie maski.

Haw napisał/a:
ale z tego co pamietam uczono ze nalezy odwrocic sie pletwami do gory i spowolnic wynurzenie. czym to grozi w suchaczu nie musze chyba pisac


Taka awaria inflatora nie jest powodem do wynurzenia się niekontrolowanego na powierzchnię. Można wypiąć złączkę inflatora, a gaz zrzucać spłuczką.

Nie wiem, czym to grozi w suchaczu. Wielokrotnie demonstrowałem to ćwiczenie i jedyne czym groziło, że kursant się nauczył je wykonywać :)
Chyba, że ktoś nie ma umiejętności z kursu suchego skafandra, przeważa się 20kg, a nadmiar gazu trzyma w suchym... Ale to nie ma nic wspólnego z awarią inflatora, bo przecież jak ktoś używa tylko suchego, to raczej inflator mu się pod wodą nie zatnie.

~BitPump
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 09-07-2010, 08:34   

Haw napisał/a:
nalezy odwrocic sie pletwami do gory i spowolnic wynurzenie

Jaka jest różnica w oporach między wypływaniem głową do góry a głową w dół? Moim zdaniem, żadna. Największe opory pionowe uzyskasz leżąc w idealnym poziomie. Pozycja taka spowoduje również swobodne uchodzenie nadmiaru gazu z suchego skafandra. Proponuję fajną zabawę. Ułóż się poziomo na jakiś 2-3m tuż nad dnem, naciśnij na maks dodawczy suchego i ułóż się tak aby cały ten gaz uchodził przez zawór upustowy. Po kilku próbach powinieneś umieć utrzymać się w toni bez zmiany głębokość. I druga zabawa, dwuczłonowa. Pierwszy człon: naciśnij maksymalnie zawór dodawczy kamizelki i unieś inflator do góry, tak aby był powyżej szkrzydła. Drugi człon. Ułóż się głową w dół pod takim skosem aby dolna spłuczka skrzydła była jego najwyższym punktem -> wciśnij na maksa dodawczy skrzydła. Przy odpowiednim ułożeniu nie zmienisz głębokości ani o centymetr, natomiast uzyskasz piękny ruch rotacyjny wokół własnej osi :)
Ooops... Nie napisałem, że spłuczka w tym ostatnim ma być otwarta? To ma być :D
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 09-07-2010, 09:12, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed