Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-08-2009, 14:02
kristofkow napisał/a:
a miałes robione jakieś posiewy wysieku z ucha czy poprostu lekarz wstrzelił sie w 10-tke?
Ponoć doświadczony laryngolog widzi Pseudomonas aeruginosa po sposobie łuszczenia się ucha, ale nie wiem, ile w tym prawdy.
Miałem 3 razy robione wymazy z ucha i zawsze był ten sam szkodnik.
kristofkow napisał/a:
bow takim przypadku z lekiem nawet na recepte nie bede miał problemu
napisz przez ile czasu stosowałeś w jakich dawkach i jak czesto ?
Alantan to maść bez recepty. Ja stosuję teraz raz w tygodniu do każdego ucha "trochę".
Walczyłem z uszami i lekarzami, aż trafiłem na takiego lekarza, który leczy uszy nurkom od 15 lat. Na obecną chwilę jest OK, a lekarza mogę polecić (dr Sołtys z przychodni KolMed, ul. Bursztynowa 2, Międzylesie k. Warszawy)
dzieki wielkie za informacje
narazie przesiade sie na alantan zobaczymy jaki bedzie efekt
napisz jeszcze prosze jak na poczatku z dawkowanie masci chodzi mi o to jak zaczoles ja stosowac to z jaka czastotliwoscia i po jakim czasie zaczoles stosowac raz na tydzien
pozdrawiam
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 25-08-2009, 15:04
Alantan jest maścią zawierającą alantoinę i d-pantenol. Nie ma działania przeciwbakteryjnego, tylko poprawia "naprawę" drobnych uszkodzeń skóry. Pałeczka ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa) to Gram-ujemna bakteria, która może znajdować się na skórze, także przewodu słuchowego u osób zdrowych. Miejscowe obniżenie odporności spowodowane kontaktem uszkodzonej skóry z zimną wodą może spowodować, że do tej pory niegroźna bakteria zaczyna robić nam krzywdę. Alantan goi uszkodzoną skórę i poprzez to zapobiega infekcji.
Witam, przeczytałem cały wątek związany z zapaleniem ucha zewnętrznego gdyż od wczoraj cierpię niemiłosiernie
W czwartek wizyta u lekarza. Mam pytanie odnośnie tego specyfiku:
Podchodzę do tego trochę sceptycznie, nawet nie ma opisu co to dokładnie jest. Może ktoś z was tego używał ?
Ja od wczoraj używam maści - TRIDERM i chyba mi pomaga.
Po wyleczeniu aby nie dopuścić lub zminimalizować ryzyko zapalenia ucha zewnętrznego będę używał - ALANTAN, przynajmniej przetestuję go gdyż parę razy przewinął się w wątkach pisanych przez Was jako dobra profilaktyka.
Zastanawiałem dziś w nocy jak chodziłem po pokoju z bólem ucha dlaczego mogłem nabawić się tej "infekcji" skoro dbam o uszy a raczej o higienę po nurkowaniu w celu nie dopuszczenia do późniejszych komplikacji.
Może coś było w jeziorze (bakteria), choć nikt z osób nurkujących ze mną w niedzielę na Ińsku nie narzeka na bóle w uchu.
Przychodzi mi jeszcze do głowy - przyczyna długo nie pranego kaptura od skafandra.
I tu nachodzi drugie pytanie:
czy macie jakieś patenty na dezynfekcje kaptura ( czy po prostu ciepła woda i wysuszyć ).
Proszę o odpowiedź na moje dwa pytania.
Z podziękowaniami CIERPIĄCY
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 03-11-2009, 12:32
Hej
Ja swoje przygody opisałem kilka postów wyżej ale nie używałem żadnego z wymienionych przez Ciebie specyfików.
U mnie w tym roku wyglądało to tak, że dostałem zapalenia w lewym uchu, 3 tygodnie przerwy w nurach i antybiotyk, pierwszy nurek i zapalenie w prawym uchu, wtedy poszedłem do tego starszego lekarza, który stwierdził, że antybiotyk to tylko zaszkodzi i zapisał mi krople na bazie spirytusu, chodziłem do niego trzy dni. W czasie wizyt zmieniał mi sączki a potem tydzień zakraplania i znowu wyszły 3 tygodnie przerwy w nurach. Po pierwszym nurkowaniu profilaktycznie zakropliłem ucho tym co od niego dostałem, ale niestety tylko prawe, więc znów na drugi dzień znajome uczucie w lewym uchu, od razu zacząłem zakraplać i obyło się bez poważniejszych komplikacji i większego bólu. Po zaleczeniu wyprałem kaptur (pierwszy raz w pralce ale delikatnie i bez wirowania, teraz już się nie pieszczę) przez jakiś czas, profilaktycznie, po nurkach zakraplałem uszy i co najważniejsze wywaliłem wszystkie patyczki higieniczne!!! Od tego czasu spokój.
Moim zdaniem winna tej infekcji było przesadne dbanie o higienę w uszach i usuwanie jakiejś warstwy ochronnej no i nieprany kaptur też nie pomagał, tak jak już ktoś napisał jak się pożycza od kogoś kaptur to automatycznie zgadza się mieć w uchu to co właściciel kaptura, więc coś tam musi siedzieć. No ale to są tylko moje przemyślenia. A na ten cholerny ból to mi bardzo pomagał Gardan - przynajmniej mogłem zasnąć ale trzeba z nim uważać i najlepiej zapytać lekarza!!!
Powodzenia
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 04-11-2009, 00:20
Diverfrompoland napisał/a:
Czy OLEJ KOMFOROWY może pomóc czy może zaszkodzić
Nie próbuj stosować, przynajmniej do przewodu słuchowego. Może sie skończyć perforacją błony. Zamiast pytać na forum - pytaj laryngologa z doświadczeniem
Ostatnio zmieniony przez TomM 04-11-2009, 00:21, w całości zmieniany 1 raz
wizyta dopiero w czwartek, i tak siedząc przed kompem, i mając przed sobą zestaw z domowej apteki zacząłem kombinować co by tu zrobić aby jak najszybciej dojść do stanu używalności "nurkowej" . No, ale wiadoma sprawa, że pierwszą rzeczą jaką trzeba zrobić jest wizyta u "szamana".
No, ale narazie stosuję TRIDERM i jest coraz lepiej, aczkolwiek pod wieczór zaczyna mnie boleć jak diabli
[ Dodano: 06-11-2009, 19:30 ]
No i mam zapalenie ucha środkowego. Dobrze, że po niedzielnym nurkowaniu w poniedziałek zacząłem ucho smarować maścią TRIDERM więc nie przebiega te zapalenie drastycznie jak 2 lata temu. No ale przerwa w nurkowaniu przynajmniej do przyszłego piątku ( mam taką nadzieję ).
Postanowiłem, że przed każdym nurkowaniem będę zatykał sobie uszy watą nasączoną olejkiem czy oliwą, sam już dokładnie nie wiem ( muszę zerknąć parę postów wcześniej ). Jak wspomniałem lekarzowi o wodzie utlenionej i o ALANTANie to się lekko zbulwersował.
Czy ktoś z Was z powodzeniem stosuje ten patent z olejkiem ?
Wiek: 65 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 275 Skąd: Katowice
Wysłany: 14-12-2009, 16:01
Witam,
Problem "ucha pływaka" dotyka mnie od zawsze po 3 - 4 dniach nurkowych (takich "lajtowych" - po 2 nury dziennie). Dlatego jadąc teraz na safari sprawdziłem patenty opisane w tym wątku.
A więc tak:
- rano - przed pierwszym nurem - olejek (oliwka dla dzieci marki Johnson & Johnson);
- wieczorem - po ostatnim nurze i dokładnym wysuszeniu uszu - "mętny płyn" (opisany na początku wątku, marki Apteka).
Tylko tak solidnie, do samego bębenka, żeby poczuć typowe przytkanie ucha.
I co? I nic! Żadnych dolegliwości!!! Robiliśmy po 4 nury dziennie, jedynie pierwszego i ostatniego dnia po 2, nurkowałem z kapturem i bez. Kompletnie żadnych dolegliwości.
Dziękuję pomysłodawcom i medykom, którzy te pomysły opublikowali na tym forum!
Pomogło mnie, mam nadzieję że innym również pomoże.
Wiek: 44 Dołączył: 06 Sie 2009 Posty: 33 Skąd: Kraków
Wysłany: 01-08-2010, 23:51
Ja mam dziwny przypadek.
Wsiadłem do samolotu w piątek i coś tam w samolocie zaczęło mi szumieć, myśle przedmucham, i się uspokoi.
Wylądowaliśmy w Krakowie i coś zaczęło dawać znać coraz bardziej. W sobote naprawde mnie bolało ale mam teraz jakiś Antotalgin (phenazonum 10, glicerol 90), niby pomaga.
W aptece nie chcą mi dać Atecortinu bez recepty.
Dodam, że nurki skończyłem we wtorek - żadnych kłopotów, a coś pojawiło się w piątek wieczorem. Nie widzę związku.
Tak czy owak mam nadzieję, że się wyliże, jest lepiej niż wczoraj ale dalej czuję cholerstwo.
Płyn mętny - ja znam (i stosowałem osobiście) taki:
Rp.:
Ac. Borici 1.0
95% Spir. Vini
Glycerini
Liq. Alum. acet
aa 20.0
M.f.sol.
Dzięki- do wypróbowania w sobotę ( na sobie oczywiście) Zalew Koronowski czeka
pzdr.
Właśnie odebrałem z apteki te cudo. Jak się to stosuje - po każdym nurku, czy na koniec dnia ? Miałem po Bałtyku zapalenie ucha środkowego lewego i ubuuszne zapalenie ucha zewnęytznego. Pani laryngolog powiedziała, że moje uszy już tak mają ( sama nurkuje w ciepłych wodach w wakacje ). Boję się, żeby nie spaprać sobie następnego wyjazdu.
Sorry ,że tak późno - nie było mnie.
Stosować i przed i po nurkowaniu, lekko rozprowadzić płyn po całym przewodzie słuchowym zewnętrznym.Po nurkowaniu najpierw dokładnie wysuszyć ucho z przewodem( patrz wyżej) i lekko zalać.
pzdr
Na helu przewiało mnie. Powrót do wrocławia z bolącym uchem. Wizyta u Pani Laryngolog - zapalenie prawego ucha środkowego oraz obustronne zapalenie ucha zewnętrznego. Nie obyło się bez kuracji antybiotykowej. Potem zakrapianeie ucha płynami robionymi na receptę. Przed następnym nurkowaniem próbna wizyta na basenie i znów lekko bolące ucho. Malta zapłacona , 3 dni do wyjazdu. W akcie desperacji sam zakupiłem tyriderm i stosowałem na przemian z mętniakiem. Dokupiłekm jeszcze "maskę z uszami" Oceanic. Na wyjeździe jeszcze przez 2 dni stosowałem triderm. Maska się sprawdziła z 11 nurków 2 razy zalało mi uszy - mój błąd źle założyłem osłonę na uszy. Po zamoczeniu uszu wytarłem je do sucha, przemyłem solą fizjologiczną, znów wysuszyłem i zakropiłem kropelkami z receptury powyżej. Do końca wyjazdu nic się nie działo. Uszy nie bolały, wyrównanie ciśnienia przebiegało bez problemu. Połączenie kilku metod przyniosło efekt. Najbardziej zadowolony jestem z maski - wygląda się trochę dziwnie ale przynosi efekt.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko