Wysłany: 21-08-2010, 22:57 Crazy Shark - zmarnowany czas i pieniądze...
Drodzy Forumowicze,
pragnę Was prosić o pomoc w bardzo niemilej dla mnie sytuacji, otóż
Centrum Nurkowe Crazy Shark w osobie szefa oraz jego przyjaciela w bazie nad jeziorem Białym zmarnowało mój czas, pieniądze oraz przysporzyło mi bardzo niemiłych wspomnień. Rozpoczęłam w Crazy Sharku kurs OWD i z początku było wszystko OK, Crazy Boss był miły jak zawsze, lecz z biegiem czasu "Panowie Instruktorzy" zaczęli wmaszerowywać w moje życie prywatne podejmować próby oczerniania osoby mi najbliższej. Na koniec kursu dorzucili pod wodą jedno nieplanowane i nieuzgodnione wcześniej ćwiczenie w postaci całowania pod wodą. W żadnym wypadku bym się nie zgodziła na takowe gdyby ktoś mnie uprzedził, po prostu pod wodą nakazali wyjęcie automatu (to było ćwiczone wcześniej i nie wzbudzało podejrzeń) i przystąpili do całowania mojej osoby oraz drugiej kursantki wykorzystując zaskoczenie oraz stres towarzyszący zajęciom. Na powierzchni Crazy Boss dociśnięty pytaniami skąd się takie ćwiczenie wzięło w programie stwierdził jedynie: "Spokojnie!". Trudno zachować spokój w takiej sytuacji i dodatkowo w obliczu faktu, iż kilka dni później jego przyjaciel zupełnie nie przywoływany przeze mnie zaczął wysyłać do mnie SMS'y o dwuznacznej treści. Siłą rzeczy nie mam ochoty widzieć tych Panów więcej na oczy a fakty są takie, iż zakończyłam kurs a nie otrzymałam certyfikatu za wydanie którego również zapłaciłam, ani jakiegokolwiek dokumentu chociaż obiecano mi ich dosłanie. Jednym słowem na chwilę przed rozpoczęciem nurkowej przygody zostałam z bagażem wspomnień niestety negatywnych. Historia wręcz nieprawdopodobna i niespotykana ale dla mnie niestety prawdziwa.
Czy możecie poradzić co można zrobić w tak przykrej sytuacji oprócz przestrzegania przed ludźmi, którzy zapominają tak łatwo jakie są zadania instruktora oraz granice prywatności kursantów ?
Wiek: 40 Dołączył: 08 Sie 2003 Posty: 971 Skąd: Gdynia
Wysłany: 21-08-2010, 23:15
Jedyne co mi przychodzi do głowy do poinformowanie centrali federacji w której bym robiony kurs o zaistniałej sytuacji, ale może koledzy instruktorzy podpowiedzą coś więcej.
Jedyne co mi przychodzi do głowy do poinformowanie centrali federacji w której bym robiony kurs o zaistniałej sytuacji, ale może koledzy instruktorzy podpowiedzą coś więcej.
Centrala federacji i koledzy instruktorzy mają to w ... wielkim poważaniu. To ta sama korporacyjna grupka biznesmenów.
Jeżeli wydarzenia o których piszesz są prawdziwe i umiesz je udowodnić, to jest to temat dla adwokata i prokuratora.
A może to jakieś nowoczesne metody ratowniczo-treningowe?
z zawodu jestem prawnikiem więc kwestie prawne już sobie poukładałam.
nie zapisywałam się również na kursy ratownicze tylko PADI OWD
największy problem jednak w tym, że ten kurs miał mi otworzyć drogę do możliwości nurkowania w trakcie nadchodzącego niebawem urlopu w Egipcie o czym Ci.... "biznesmeni" również wiedzieli.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-08-2010, 00:11
Z manuala instruktorskiego PADI 2010
Rozdział: ogólne standardy i procedury, strona 28:
(tłusty druk = bardzo ważny nakaz)
Jeżeli kursant spełnił wszystkie wymagania zaliczeniowe kursu,
Instruktor w ciągu siedmiu dni:
1. Przedkłada PIC (kopertę lub online) bądź właściwy dokument do lokalnego biura PADI.
Wyjątek:opóźnienie z winy kursanta
2. Wydaje kursantowi tymczasowy lub stały certyfikat.
Jeżeli kursant spełnił wymagania zaliczeniowe i dokonał wszystkich ustalonych płatności, wydaj mu certyfikat.
Nie wstrzymuj wydania certyfikatu celem rozwiązania osobistych sporów.
CS certyfikuje online od lat.
Potwierdzenie certyfikacji instruktor otrzymuje emailem w ciągu 1-2 dni.
Certyfikat tymczasowy drukuje natychmiast zgłaszając certyfikację online.
Jest to arkusz A4 z drukarki z malutką licencją do wycięcia. Jest ważna 90 dni.
Prawdziwy plastik kursant otrzymuje pocztą do domu w ciągu 4-6 tygodni
o ile instruktor zaznaczy tak w zgłoszeniu. Może zaznaczyć, żeby przysłano do centrum.
18. Przyjmij do wiadomości, że wyrok odnośnie wykorzystywania seksualnego osoby dorosłej, zarówno w trakcie posiadania członkostwa w PADI, jak i uprzednio, stanowi podstawę do odmówienia lub odebrania członkostwa w PADI.
Nie jest to może dokładnie to o co by chodziło ale dokładnie wskazuje na stosunek PADI do takich zachowań.
Unikanie obu panów nie jest wyjściem ale jest możliwe.
Koniecznie zgłoś się do Centrum na Popiełuszki, zażądaj certyfikatu tymczasowego (do załatwienia w 10 minut nawet jeśli nie wysłali) i dowodu zakupu kursu czyli np. paragonu z napisem za co jest konkretnie. Niech twoje zaniechanie nie będzie przyczyną dalszych kłopotów. Od rozwiązania problemów etyczno-emocjonalnych będzie biuro PADI i ewentualnie policja / sąd. Ty dopilnuj swoich interesów aktywnie.
ale o coz ci chodzi,dziewczyno?!wszak to "creazy shark".sama nazwa mowi wszystko.nic ci tu nie pomoze prawnicze wyksztalcenie,bo wiedzialas na co sie decydujesz...
Marcin13736 [Usunięty]
Wysłany: 22-08-2010, 02:13
jaros4, SZALEŃSTWO ( CRAZY z ang.), jakoś inaczej rozumiem. A chciałbyś tam może pod wodą dostać "klapsa z niespodzianką" ( palec środkowy wciśnienty między pośladki) od parturka/faceta? Ciekawe, czy nazwa specjalnie "sugeruje" taką "ewentualność". Osobiście, jakbym się z czymś takim spotkał- ten palec musiłby pozostać w jeziorze po interwencji noża nurkowego, jako kolejna atrakcja jeziora Białego...
Serdeczne współczucie dla koleżanki iwusek123
ale o coz ci chodzi,dziewczyno?!wszak to "creazy shark".sama nazwa mowi wszystko.nic ci tu nie pomoze prawnicze wyksztalcenie,bo wiedzialas na co sie decydujesz...
jaros rozumiem ze to byl taki zarcik a jednak nie pochwalacz takiego postepowania
BTW ja wyslalbym do pacjentow 4 kolegow bo sie piaty w samochodzie nie miesci zrobiliby takim z d u p y jesien sredniowiecza odechcialoby sie im szkolen i czegokolwiek jesli to prawda
no cóż znamy tylko wypowiedź jednej strony, a jak było w realu .... może koleżanka nie powiedziała wszystkiego ... albo coś przeinaczyła .... albo .... iwusek123 czegoś chciała, nie dostała i się odgryza ....
to tylko domysły ....
Znam Jacka od jakiegoś czasu i wydaje mi się, że raczej Jacek nie robiłby takich głupot.
nic ci tu nie pomoze prawnicze wyksztalcenie,bo wiedzialas na co sie decydujesz...
wiedziała ???? czyzby ???? to tak wyglądaja obnecnie standarty szkolenia w Padi ????
Z tobą tez instruktor w sline leciał na kursie pod wodą ???
Byłbym ostrozny w forumowej dyskusji osądzać o winie i ferować wyroki ale.... tu swoja wypowiedzią przegiołes.
Znam Jacka od jakiegoś czasu i wydaje mi się, że raczej Jacek nie robiłby takich głupot.
myślę że jednak jeszcze poznasz inną stronę tego Pana. Ja skupiłam się na konkretnych faktach chcąc przekazać istotę problemu plotki i przechwałki zostawiając za sobą. Forma opisu była bardzo łagodna względem dokonań "Panów Instruktrów" (konkretnie tych dwóch). Zagłębiając się bardziej w tę sprawę doszlibyśmy to obnażenia wielu innych problemów nie tylko z życia Crazy Shark (przykład chyba dość trafnie podaje zbigniewb) tymczasem ja chciałabym wiedzieć jak uzyskać to, za co wniosłam opłaty. Zaręczam też że nie brak moich predyspozycji czy umiejętności leżał u podwalin powstałego problemu - było zupełnie na odwrót
Forumowicz TomS udzielił wielu precyzyjnych uwag z tym że zapytany Instruktor tłumaczył się ostatnim razem tym, iż nie miał prądu w bazie (bardzo mętne tłumaczenie)
Mam kilka pytań do ogółu Instruktorów które pozwolą mi lepiej uporządkować sytuację:
1) Czy którykolwiek z programów szkoleniowych na stopień podstawowy przewiduje ćwiczenie polegające na pocałunkach od Instruktora ?
2) Czy takie ćwiczenia można określić jako przekroczenie uprawnień?
3) Czy biorąc pod uwagę relację instruktor-uczeń oraz stres i emocje towarzyszące w trakcie zajęć opisane działania można określić mianem wykorzystania sytuacji?
W tym, że środowisko Instruktorów (poza wspomnianymi Panami) nie pochwala zachowań w których Instruktor przekracza granice już zdążyłam się przekonać. Pani Olga jest niestety chwilowo na urlopie.
Skoro jesteś prawnikiem, to wiesz co robić: zniszcz skur...
Może warto byłoby dotrzeć do innych kursantek ? Zapewne nie jesteś ich pierwszą ofiarą.
Opisz koniecznie jak się sprawa skończy, jeżeli się potwierdzi to obiecuje, że moja noga w bazie CS, ani w ich sklepie więcej nie postanie.
Nie lubię chamstwa w stosunku do kobiet po prostu Aero, ręczysz ? Czego mogłaby kursantka nie dostać , a chcieć tak bardzo aby posunąć się do fałszywego oskarżenia o tak poważne przestępstwo ? Naprawdę ciężko mi to sobie wyobrazić.
P.S.
Zakładam oczywiście, że koleżanka mówi prawdę.
W tym, że środowisko Instruktorów (poza wspomnianymi Panami) nie pochwala zachowań w których Instruktor przekracza granice już zdążyłam się przekonać.
Iwusek123, Ty jeszcze nie znasz tego środowiska.
- szara lub czarna strefa biznesowa
- ograniczanie zajęc szkoleniowych, czasem znacznie poniżej standardów organizacji certyfikującej
- zgubienie kursanta pod wodą
- prowadzenie zajęc podwodnych na obszarze ruchu łodzi motorowych ( kursantka w szpitalu)
To tak na szybko. Nie jest mi znany żaden przypadek ukarania instruktora przez krajowego CD lub jego organizację.
Są nieliczni zawodowcy w tej dziedzinie. Powtarzam NIELICZNI.
Ostatnio zmieniony przez zbigniewb 22-08-2010, 13:13, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 22-08-2010, 14:30 Re: Crazy Shark - zmarnowany czas i pieniądze...
iwusek123 napisał/a:
i przystąpili do całowania mojej osoby oraz drugiej kursantki wykorzystując zaskoczenie oraz stres towarzyszący zajęciom.
Dlaczego ni udałaś się na Policję? Jak piszesz nie byłaś odosobniona i masz świadka tego zdarzenia. Nie zgłaszając tego faktu organom ścigania wyrażasz aprobatę na tego typu naganne zachowania.
Wiek: 39 Dołączył: 17 Sie 2010 Posty: 67 Skąd: Koszalin
Wysłany: 22-08-2010, 14:38
mysle ze samo to co tu opisujesz juz jest dla nich jakas nauczka.. tez jestem prawnikiem, i mysle ,ze w pierwszej kolejnosci wyslalbym im listem poleconym wezwanie do wydania dokumentow potwierdzajacych ukonczenie przez Ciebie kursu, zobaczymy co odpisza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko