Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Hancza inaczej...relacja
Autor Wiadomość
Kuba 



Stopień: Wodnik Szuwarek
Kraj:
Bangladesh

Wiek: 49
Dołączył: 23 Mar 2003
Posty: 635
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-04-2004, 08:00   Hancza inaczej...relacja

zaplanowany wyjazd nad Hancze szlakiem innych, mniej znanych miesc, mial oczywiscie miejsce, tak jak zaplanowano.
http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php4?t=2793
nasza wesola dziewiatka wyjechala, oczywiscie niezawodnym nurkobusem, z Warszawy w piatkowe popoludnie by wieczorem dotrzec do Błaskowizny, do p. Slowików
mimo poznych godzin popoludniowych (23.15) zostalismy bardzo serdecznie przywitani, jakze by inaczej - smacznym jedzonkiem.
znaczaco role w goracym powitaniu mial rozniez ArturP (podeslij mi prosze na priv namiary na inowroclaw), ktory z usmiechem powital nas wszystkich, a w szczegolnosci Igora, szefa "Nurkobusa", na ktorego wrecz sie rzucil, wzbudzajac wyjatkowe zdziwienie glownego zainteresowanego.
wieczor trwal, co by nie powiedziec, dlugo.
W jadalni toczyla sie dyskusja o celowosci doksztalcania sie i doskonalenia techniki nurkowej, w pokoju rozmawiano o wszystkim, i o niczym (innymi slowy o nurkowaniu, kobietach i calej reszcie). spac poszlismy dosc pozno.

poranek przywital nas wspaniala pogoda. slonce, prawie bezchmurne niebo. po sniadaniu, z Jankiem i BD* postanowilismy sprawdzic te nowa lodka. chcielismy wiedziec jak ona wyglada, jak komfortowo sie w niej plywa.
Irek Słucki zwodowal na Hanczy "Dar Biskupa" - niebieska lodz desantowa. wciaz jeszcze na ukonczeniu pokazala nam jednak na co ja stac.
lodz jest spora, zmiesci sie w niej spokojnie z 10 nurkow z kompletnym sprzetem. jest plaska i ma niewielkie zanurzenie, wiec mozna w niej plywac rozwniez na plytkiej wodzie.
w najblizszym czasie (w nadchodzacym tygodniu) Irek dorobi jeszcze na niej laweczke, drabinke wspomagajaca wychodzenie z wody oraz zamontuje nowy, mocny silnik. zapowiada sie naprawde "nowa jakosc nurkowan" na Hanczy

postanowilismy, ze zamiast bawic sie w jakies tam kolejne rekordy glebokosci, skoncentrujemy sie na poznawaniu nowych miejsc. pierwszy nurek byl fajny, mily. zaszlismy na 28m podziwiajac bardzo ostry stok. bylo milo, lecz kolejne nurki byly coraz bardziej interesujace...
drugi zejscie tego dnia (w moim wykonaniu) bylo czysta zabawa. poszedlem sobie z brzegu na 5m i cwiczylem. zabka, wiszenie bez ruchu, zdejmowanie maski, pelna kontrola sprzetu, plywanie bez maski, zabawa nozem i hakonozem (pozniej zreszta okazalo sie, ze bylo to "prorocze" cwiczenie)..
trzeci, ostatni nur tego dnia rowniez byl przeprowadzony z pokladu "Daru Biskupa". W pelniejszym skladzie ruszylismy w kierunku kolejnego, obiecujacego miesca. z Igorem i BD* poszlismy na 25m szukac szczescia. no i udalo sie. natrafilismy na elegancka scianke oraz podwodne glazowiska. bedzie kolejne miejsce do zwiedzania :)
wieczor, spedzony w towarzystwie Irka, znow byl dosc dlugi i interesujacy. ale co ja sie bede rozpisywac :) zalujcie, ze Was nie bylo.
nastepnego dnia obudzilismy sie o dosc barbarzynskiej, zdaniem niektorych porze - 7 rano, by jeszcze przed 8 zjesc sniadanie i ruszyc nad wode. sniadanie bardzo rozweselila p.Słowikowa, przygotowujac dla Janka jajeczniczke na maselku z 10 jaj. biedak niestety nie dal rady tego wszystkiego zjesc.

tego dnia rowniez postanowilismy skoncentrowac sie przede wszystkim na "poszukiwaniach" . zaladowalismy wiecej flaszek (w tym "zemste Biskupa") i wyplynelismy. plany byl taki, ze poza sama "czysta" eksporacja zejdziemy takze troszke glebiej (niz poprzedniego dnia). jednak los chcial inaczej. spokojnie szlismy sobie po stoku stopniowo schodzac coraz nizej. nagle na 28 metrze "gwaltownie spadla na chwilke widocznosc". wyplywajac z chmury poczulem nagle ze cos mnie trzyma. okazalo sie ze....byly to sieci!
wyglada na to, ze i na Hanczy trzeba na nie uwazac.
na szczescie nie byly zbyt szerokie oraz mocne. spokojnie "odsunalem" BD* by i jego nie spotkala ta niespodzianka i wycialem uwieziona noge. obok przez caly czas przebywal jeszcze asekurujacy mnie Janusz. Zawartosc sieci udowodnila, ze rybki zaczely juz sie powoli budzic. duze okonie, jakies zaplatane mietusy - bylo tych rybek kilka...
pierwszy raz naprawde musialem sie wycinac. sprzet sie idealnie sprawdzil i bardzo sie z tego ciesze :)
nie mialem juz pozniej ochoty na kontynuacje nurka, skonczylismy go po jakis 20 minutach.

nastepnie poplynelismy naprawde daleko, w okolice dworku, by sprawdzic nastepne z potencjalnie ciekawych miejsc. nie mialem ochoty na nurka,rozlozylem sie wygodnie na lodzi i opalalem, az wynurzyl sie Janek z Łukaszem i powiedzial ze naprawde warto bym sprawdzil rowniez i to miejsce. nie mam powodow by Jankowi nie ufac :) , wiec 5 minut pozniej bylem juz pod woda.

Janusz mial calkowita racje. zdecydowanie najpiekniejsze miejsce na Hanczy, byc moze nawet jedno z najpiekniejszych w Polsce. piekny ostry stok, glazowisko, kilkumetrowa, tarasowa scianka, nastepnie sliczne plateau na 10m pelne roslin. po chwili okazalo sie, ze najciekawsze bylo odrobine dalej. zauwazylem wychodzacy w srodek jeziora "jęzor" (tak zreszta chyba bede nazywac to miejsce). wyglada to jak taka "mierzeja" szeroka na ok 2m, z jednej strony lagodnie schodzaca w dol, z drugiej pionowo scieta. nie jest wysoka, ma ok 1,5m ale robi wrazenie. "jęzor" zaczyna sie na jakis 10m i bardzo lagodnie schodzi w dol. nie wiem jak gleboko, nie chcialem juz przekraczac 15m, ale na pewno idzie jeszcze znacznie ponizej 20m. miesce po prostu sliczne.
wracajac spotkalem jeszcze pole "jaj". nie wiem, ktora to rybka tak tam szalala, ale na 1,5m byly tysiace przezroczysto-srebrzystych kuleczek. super widok.
na lodce okazalo sie, ze Igor z Maćkiem ponizej scianki trafili na podwodne zrodelko. bajka.

kolejna, ostatnie z tych wartych odnotowania przygod, rozpoczela sie w chwili, gdy zaczelismy wracac. okazalo sie, ze zmienil sie troszke kierunek wiatru i nasza lodka nie bardzo miala sile by z nim walczyc (dlatego na poczatku zaznaczylem, ze w tym tygodniu Irek wstawi mocny silnik). w trakcie 2 godzinnej przeprawy przez jezioro dzialo sie sporo. bylo to naprawde wysoce oryginalna przygoda. widok lodki popychanej wzdluz brzegu, przez ludzi w piankach czy suchaczach (ktorzy zreszta co pewien czas, na glebszej wodzie prawie znikali), czy widok maszerujacych przez las "kosmitow" wzbudzal ogromne zainteresowanie wszyskich, ktorzy mieli okazje nas spotkac, a w szczegolnosci dzielnie czekajacej na nas na parkingu Patrycji. za poltora tygodnia, gdy nastepnym razem wraz z Irkiem poplyniemy na eksploracje, podobne przygody beda nalezaly wylacznie do historii (lecz jakze barwnej)
pakowanie sprzetu, odjazd, obiadek, tradycyjna kontrola policji i ok 22 bylismy w Warszawie. kolejny udany weekend.
fajnie bylo
pozdrawiam
Kuba

ps1. na wyjezdzie poza wymienionymi osobami byli jeszcze Kriss i Maro. o nich to nalezalo by napisac cala ksiazke, wiec chwilowo nawet nie wspominalem o ich wyczynach
ps2. widocznosc na Hanczy jest "taka sobie" srednio ok 3-4 m, czasem (glebej) jest lepiej, ale i tak niewiele. temperatura wody ok 3stopni
 
 
Pitt_M 



Stopień: jest ;)
Kraj:
Poland

Wiek: 65
Dołączył: 14 Mar 2003
Posty: 506
Skąd: warm-mazurskie
Wysłany: 19-04-2004, 10:38   

:razz: Witam :razz:
Nie ma to jak jak fajne opowiadanko w poniedziałkowy ranek w pracy przy kawie. DZIĘKUJĘ :-D
Pozdrawiam
 
 
ukusek 



Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48
Dołączył: 31 Mar 2003
Posty: 356
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 19-04-2004, 19:45   

Fajny opis, aż chce się tam być. Żebyś tak jeszcze jakieś sympatyczne fotki tym zjawiskom i okazom popstrykał pod wodą to juz byłoby dopełnienie szczęścia :-D A.e i tak miodzio :wave: pozdrawiam
 
 
 
Piotr - Malediwy 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 23 Mar 2004
Posty: 327
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 19-04-2004, 19:56   Hańcza!

Świetna relacja. Chyba mógłbyś pamiętniki piasać :lol:
 
 
Kriss 



Stopień: CD DIR TIR CMADI
Kraj:
Poland

Wiek: 60
Dołączył: 05 Mar 2003
Posty: 504
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-04-2004, 21:10   Re: Hancza inaczej...relacja

Kuba napisał/a:

ps1. na wyjezdzie poza wymienionymi osobami byli jeszcze Kriss i Maro. o nich to nalezalo by napisac cala ksiazke, wiec chwilowo nawet nie wspominalem o ich wyczynach
ps2. widocznosc na Hanczy jest "taka sobie" srednio ok 3-4 m, czasem (glebej) jest lepiej, ale i tak niewiele. temperatura wody ok 3stopni


Kubo - jakie wyczyny ?
Cicho i spokojnie , rekreacyjnie . Nikomu nie podpadłem , łodkę pchałem , po brzegu biegałem w suchaczu , oringi znajomym pod wodą wymieniałem - o czym tu pisać - zwłaszcza książkę ?
A po za wszystkim innym to ja piszę książkę :-D :!: - nie rób mi konkurencji . ;-)
A " noc remisów " - na tym zyskali tylko spece od zakładów i totalizatora .
Co do sieci - faktycznie były - i to smutne nowe dla mnie doświadczenie w tym miejscu .

Pozdrawiam - Kriss.
 
 
fragless
[Usunięty]

Wysłany: 19-04-2004, 21:45   

Bardzo fajne opowiadanie, swietnie mi sie je czytalo. Gratuluje i oczekuje kolejnych... ;-)
 
 
Kuba 



Stopień: Wodnik Szuwarek
Kraj:
Bangladesh

Wiek: 49
Dołączył: 23 Mar 2003
Posty: 635
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-04-2004, 09:08   

hej,
w odpowiedzi na pytania zadawane na priv uprzejmie donosze, ze...
moze mam bzika, ale zazwyczaj mam ze soba 3 narzedzia tnace - noz i 2 hakonoze.
noz jest przypiety do prawej lydki, jeden hakonoz schowany w lewej kieszeni (praktycznie nie uzywany) i drugi hakonoz przypiety do pasa jacketu tuz przy prawym ramieniu

nie bylem powaznie zaplatany - obwiazalem sobie wylacznie lewa stope, najblizej i najwygodniej siegnelo mi sie do noza (mialem wolne obydwie rece - inaczej uzywal bym hakonoza) i sie wycialem.
pozniej, dla rozladowania emocji, pocialem troszke siec, z uzyciem hakonoza.
jedno i drugie narzedzie sprawdzilo sie bardzo dobrze.
Kuba

ps Krissie, przemawia przez Ciebie skromnosc
 
 
iwan 


Wiek: 54
Dołączył: 03 Lis 2003
Posty: 15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-04-2004, 00:06   

Witam
Miło sie czyta takie sprawozdanko i ochota na nureczka wzrasta niesamowicie.

Pozdrawiam
 
 
 
Kuba 



Stopień: Wodnik Szuwarek
Kraj:
Bangladesh

Wiek: 49
Dołączył: 23 Mar 2003
Posty: 635
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-04-2004, 12:06   

na Hanczy bedziemy od wtorku (do poniedzialku), chyba pamietasz Jacku jak do nas trafic, jakby cie naprawde naszla wieeeelka ochota :)
do zobaczenia
Kuba
 
 
iwan 


Wiek: 54
Dołączył: 03 Lis 2003
Posty: 15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-04-2004, 22:47   

Witam
Raczej dotre nad Hańczę,lecz w piątek i to chyba w sobotę nad ranem.
Do zobaczenia i powodzenia na P 3.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed