No i się stało. Rozwaliłem błonę bebenkową. Jak mały Kazio się zachowałem.
Były problemy a brakowało do wejścia do groty tak nie wiele. Może z sześć metrów.
Nadymałem się jak ryba i zapracowałem. Aktywoawałem nawet mięsień piwny ile wlezie.
Gruchneło.
Na chwilke się ucieszyłem że nie spier.... łem znajomym nurka bo gdybym tam nie wlazł to i oni by też nie wleźli. Tacy juz są. A możliwość podejść była tylko ten jeden raz. Więc zasada teraz albo.. no może nie nigdy ale w odległym czasie
Przedemna wędrówką w górę. Była jeszcze lepsza jazda. Ale wyjść musiałem no bo gdybym ja nie wyszedł to moi znajomi ...... no wiecie , pewnie by mnie zostawili.
Ból, troszkę krwi, lekarz, antybiotyki i ....... długo będe miał przerwę ?
Laryngolog nie nurkowy i jakos mało rozmowny w tym temacie był.
Tak naprawdę to problemy z przdmuchiwaniem już miewałem kilka razy wcześniej ale dotychczas podejmowałem decyzje o odpuszczeniu sobie dalszego schodzenia.
Z kursów pamietam : -błona zrasta się ( dziewczyny - bez paniki to o bębenkowej)
-tworzą się bilzny-zrosty które troche usztywniają błone
-po wyleczeniu mozna nurac (albo nie ?)
Szukam pocieszenia i ewentualnego pogłebienia mojej wiedzy którą ktos zechce sie podzielic. Może jakies uwagi istotne w trakcie tej rekonwalescencji za ktore moge być wdzięczny a które ktos juz przerabiał ?
pozdrawiam
Wiek: 47 Dołączył: 04 Maj 2010 Posty: 231 Skąd: Wolbórz
Wysłany: 28-10-2010, 11:30
W ubiegłym roku w swieta BN mialem ropne zapalenie ucha z peknieta blona bebenkowa
Kuracją było 20 zastrzyków w tyłek i 3 krotne odsysanie ropy z ucha
Masakra, nigdy więcej!!!
Na początku lutego błona się zrosła całkowicie, 15/03 po raz pierwszy nurkowałem i do tej pory wszystko OK. Pewnie mógłbym wcześniej nurać ale nie miałem okazji poprostu.
O ile błona zrośnie sie sama bez powikłań i operacji rekonstrukcyjnych.
s .
To to paskudztwo grozi mi ewentualnie jeszcze jakimis zabiegami rekonstrukcyjnymi ???
Teraz sie wnerwiłem.
A czy po tych ewentualnych manewrach operacyjnych w moim uchu będzie szło nurkowac w czyms głębszym od wanny ?
Rekonstrukcja ???
Czy juz mam szukac dawcy błony czy jak ?
No to Tom dzięki za szczerość ale Ty chyba jakimś dentystą jesteś. Tylko ich towarzystwo wywołuje u mnie taka panike. A teraz jestem zpanikowany.
Nurkowanie i te całe ceregiele wokół jest dla mnie (po za pracą) czymś czym byłoby mi cięzko sie rozstać..
Hej.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 28-10-2010, 14:12
Henry napisał/a:
To to paskudztwo grozi mi
Co ty - dziecko jesteś? Dziurę masz w uchu po urazie ciśnieniowym. Woda była w uchu...
Nie wiem jaka to perforacja (brzeżna, centralna?) - ale raczej centralna, bo inaczej już byłaby mowa o myringoplastyce. Jeśli będzie miała skłonność do samozamykania - to świetnie.
Chyba twój niepokój jest lekko spóźniony?
Ostatnio zmieniony przez TomM 28-10-2010, 14:14, w całości zmieniany 1 raz
6 lat temu miałem barotraumę ucha (revers!) po szybkim wynurzeniu w nurkowaniu bezdechowym. Po kuracji antybiotykiem (bo prawie zawsze jest infekcja) i stosowaniu kropelek, błona zrosła się po kilku tygodniach, ale bałem się robić próbę Valsalvy.
Obecnie nurkuję bez problemu, ale już nigdy nie zlekceważę kataru lub stanu zapalnego ani ucha ani zatok. Zdrowia życzę KOWI
już nigdy nie zlekceważę kataru lub stanu zapalnego ani ucha ani zatok
Ja również tego nie robie. Ale tym razem się czułem świetnie i do 28 metra szło świetnie. Problem zaczoł sie na tej głebokości. Kilka metrów przed wejsciem do groty. Zmiana glebkości oczywiscie i inne metody (włacznie z szamańskimi) wykonywana kilkukrotnie ale bez efektu. Obnizyłem sie do progu mozliwości wytrzymania bólu i..... wykonałem valsalvy. Przykozaczyłem jak małolat i tyle.
TomM napisał/a:
Chyba twój niepokój jest lekko spóźniony?
Pewnie masz racje. Myślałem że jak samo wlazło samo wyjdzie. Po Twojej uwadze podzwoniłem tu i tam i jeszcze dzis jade do nurkowego laryngologa co to jest gotów powiedziec mi wiecej a nie burczeć na mnie.
Notabene. Zadzwonilem do znajomego który organizuje safari nurkowe. U niego na łodzi wszyscy stosuja zatyczki z zaworkami przy wielokrotnych nurkowaniach. Twierdzi że ma mniej przypadków urazów od tego momentu.
Intuicyjnie zdawałoby się, że większa różnica ciśnień powinna pomagać, a jednak:
Henry napisał/a:
(...) Obnizyłem sie do progu mozliwości wytrzymania bólu i..... wykonałem valsalvy(...)
W "Medycenie dla nurków w pigułce" J. Krzyżaka wyczytałem, że przy niewyrównanym ciśnieniu zwiększanie głębokości pogarsza sprawę, ponieważ podciśnienie od strony ucha zaciska trąbkę Eustachiusza. No i żeby wyrównywać od samego początku (poniżej 1m), a nie jak się coś poczuje.
Pozdrawiam
Wojtek
Ostatnio zmieniony przez mroovka 28-10-2010, 17:53, w całości zmieniany 1 raz
mówił Ci chociaż doktorzyna - czy ta Twoja błona jest juz cala
Doktorowa stwierdziła że perforacja ma tendencje do samozrostu ale nie wykluczyła konieczności zmiany hobby. A to zabrzmiało dla mnie jak ....... no właśnie. Jak nura sie od ponad 10 lat (z własna zona i to bez przymusu), ma sie grubo ponad tysiąc wejśc i wyjść głównie w tych ciemnych ,lodowatych i mętnych polskich zbiornikach , troche fajnych i ciekawych szkolen po drodze, to jakos chyba głupio tak poprostu skończyć tak z dnia na dzień . Głupio i tyle .
to tak jak ortopeda mowi zawodowemu biegaczowi - zeby przestał biegać...
Zmien lekarza, niech określi stan zrostu ( w miesjcach w którch byla perforacja powstaje blizna i blona jest bardziej sztywna ) niech nowy spec doktor dmuchnie Ci tam tym swoim spec przyrządełkiem i powie jak bardzo jest sztywna ( jak juz sie zrosnie )
wtedy basen z ciepłą wodą ( i nie proba valsalwy) tylko delikatne zejscia bez przedmuchu na 1m ,1,5m 2m aby błona popracowała - jak juz się trochę uelastyczni to dopiero poźniej mozna probować przemuchy....
wszystko z głową i bez pospiechu.
ale podkreślam, niech jakis doktorzyna potwierdzi moje slowa - jam nie doktor - wiec nie wiem co masz w tych uszach....
Zadzwonilem do znajomego który organizuje safari nurkowe. U niego na łodzi wszyscy stosuja zatyczki z zaworkami przy wielokrotnych nurkowaniach. Twierdzi że ma mniej przypadków urazów od tego momentu.
Henry czy u Twojego znajomego stosują zatyczki Doc's Proplugs. Cz jakieś inne. Wiesz o tym cos więcej ? Np. czy są limity głębokości w ich użytkowaniu czy nie ?
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-10-2010, 11:20
Tomciuch napisał/a:
Henry czy u Twojego znajomego stosują zatyczki Doc's Proplugs.
Zacząłem stosować Doc'sy niedawno do pływania w basenie. Mimo tego załapałem znowu zapalenie obu uszu. Podejrzewam, że stosowane przeze mnie mogą być "ciut" za duże (mechaniczne uszkodzenie wnętrza małżowiny od wkładania), więc zamówiłem mniejsze.
Niestety, firma Snoork jak na razie nie potrafi dostarczyć właściwego zamówionego rozmiaru (niekompetencja sprzedawców), więc jeszcze mi się trochę zejdzie zanim potestuję mniejsze.
Ja też ich używam. Miałem to szczęście, że ich nie zamawiałem tylko kupiłem w sklepie gdzie sprzedawca zmierzył moje ucho szablonem na foli i wybrał rozmiar. Nurkowałem w nich do 18m i jestem zadowolony. Mogę szczerze polecić. Interesuje mnie czy są jakieś inne tego typy produkty. I czy ktoś wie o jakiś ograniczeniach lub przeciwwskazaniach do ich stosowania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko