Super filmiki :-8
Widze że jakas ewolucja z tymi kuszami ??? Jak sie nazywa ta kusza z najnowszego filmiku ??? Sam pomysł umieszczenia kamery na kuszy jest trafiony
Wiek: 48 Dołączył: 28 Gru 2010 Posty: 26 Skąd: Oslo
Wysłany: 03-01-2011, 12:04
Hej.
Dziekuje.
Kusza o ktora pytasz (o ile o ten filmik Tobie chodzi) to :
http://www.jblspearguns.c...=Woody%20Series
(Woody 38 - specjal) po delikatnym tuningu..w oryginale / zabawka..kiedys moze opisze dokladniej.
Wszystko ok ale chodziło mi bardziej że underwaterpassion używa kilku kusz.
Nurosław dziex za link ale powiedz mi lepsze te drewniane czy tworzyw sztucznych ???
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 03-01-2011, 14:55
kris_14_ss napisał/a:
Nurosław dziex za link ale powiedz mi lepsze te drewniane czy tworzyw sztucznych ???
patrząc na ceny, to te drewniane wychodza jako te lepsze. większa uwagę zwróciłbym na właściwy dobór gum.
Uzywam rowniez : http://www.seacsub.com/product.php?ID=587 krotka wersja 30cm z pieciogrotem / wegorze-Norwegia.latem i wiosna plywam z nia wlozona za pas (elastyczny-gumowy) i dobywam jak widze wegorza.
[ Dodano: 03-01-2011, 15:48 ]
Ja tez uwazam ze lepsze sa drewniane.
Sa bardziej przyjazne pod wzgledem przerobek,np.latwiej mozna zamontowac kamere na kuszy,ucho do retraktora ,stabilizatory lub plywaki,czy jakis inny gadzet typu latarka (czego nigdy nie robilem..latarka musi byc w lapie..a nie na kuszy..)
Carbon jest bardziej wrazliwy po utracie warstwy lakieru..
pozdrawiam
Wiek: 48 Dołączył: 28 Gru 2010 Posty: 26 Skąd: Oslo
Wysłany: 03-01-2011, 20:54
Jesli panu wedkarzowi tytul watku niewiele mowi,pozwole sobie przetlumaczyc..
Spearfishing in Norway - lowiectwo podwodne w Norwegii.
Co znaczy ze nie poluje w Twoich jeziorkach PZW..tylko w morzu Norweskim..
Ryb jest dosc sporo i nie zabieram Tobie "tepy haczyku"..
Ryba ma szanse, wieksza niz z Twoim haczykiem (gdzie poprostu ja oszukujesz jakims robakiem czy innym badziewiem..i jak sie da "nabrac" szarpiesz za swoj porzadny spinning i ja wyciagasz).Pod ryba moze Cie zobaczyc,"uslyszec" i uciec..Poza tym ryzykujesz zycie..dla ryb Wegorze wyciagane w nocy z 15m..Jak chcesz to zlap kiedys za pletwy,rurke i sprobuj bohaterze
Mój Drogi,
odkąd zacząłem nurkować, zaprzestałem nawet spiningowania (nie mylić z moczeniem jakiegoś robala),spining daje prawie równe szanse, ty nie wiesz gdzie jest ofiara, a ofiara nie widzi ciebie. na twoich filmikach wykonujesz wyrok.
nie pozdrawiam
Wiek: 48 Dołączył: 28 Gru 2010 Posty: 26 Skąd: Oslo
Wysłany: 03-01-2011, 21:39
Nie jestem Twoj drogi..
..stac mnie na spinning..
Jesli nie podoba sie Tobie co robie,skrytykuj..ale nie obrazaj..
Inaczej wywolasz niepotrzebny konflikt..
Jesli masz taki kaprys,kupuj nawet mrozone filety albo paluszki rybne..
Ja jem swieze ryby..Polujac na nie,ryzykuje black out,zaplatanie w sieci,potracenie przez motorowke(kiedy podpity norweg nie zauwazy bojki..) Ty w tym czasie rzucasz spiningiem,wyluzowany przegryzasz podwawelska i popijasz zywca..
Dlatego sugeruje zebys swoje uwagi zatrzymal dla klusownikow ktorzy stawiaja sieci,itp...
rowniez nie pozdrawiam..
Powiem szczerze że ja też jechałem po nurkach którzy poluja z kusza pod wodą.
Jak każdy nurek kocham swiat pod-wodny dlatego rozumiem troche strzelbe26 troche wypalił niepotrzebnie tak ostro ale to troche przez negatywny pijar nurków kuszowników którzy gdzieś tam zabijaja ryby pod wodą ale ich nikt nie widział.
Dotychczas polowałem tylko i wyłącznie z kamerą ale jak tylko zdam egzamin w PZW i wyrobie karte "Łowiectwa podwodnego" to mam zamiar sprobować tego rodzaju sportu.
Kto wie może odwiedze też Norwegie
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-01-2011, 23:17
strzelba26
zakładając, że za chwilkę będziesz czyimś jedzeniem wolisz zostać przebity strzałą i (w razie potrzeby) szybko dobity nożem czy przez kilka-kilkadziesiąt minut holowany na haku wbitym w policzek a przy odrobinie pecha w oko lub w żołądek po czym poraniony wetknięty do ciasnej klatki wraz z innymi, nie koniecznie żywymi osobnikami .. ?
Jesz mięso? Jak jest zabijane? Jak transportowane do ubojni?
[ Dodano: 03-01-2011, 23:19 ]
kris_14_ss napisał/a:
jak tylko zdam egzamin w PZW i wyrobie karte "Łowiectwa podwodnego" to mam zamiar sprobować tego rodzaju sportu.
Wiesz, nie mam nic przeciwko dopóki nie nazywasz tego ... sportem
Jeśli chcesz tak pozyskiwać jedzenie to ok, ale sport? Będziesz "robił wynik", bił rekordy, rywalizował..?
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 04-01-2011, 00:12
Kurcze znowu zgadzam się w 100% z Tomkiem. I znowu mnie uprzedził.
Nie tak dawno analizowałem "humanitaryzm" pozyskiwania "rybiego mięsa". Chyba najbardziej ryby męczą się w sieci a najszybciej i bez męczarni zabijane są kuszą...
Acha i o ile wiem, w Norwegii jest to całkowicie legalne. Underwaterpassion mam pytanie, czy w Norwegii wolno polować z kuszą także SCUBA czy tylko FREE?
Wiek: 48 Dołączył: 28 Gru 2010 Posty: 26 Skąd: Oslo
Wysłany: 04-01-2011, 07:15
Czesc.
Nie strzelam ryb po brzuchach czy po ogonach..zazwyczaj jest to strzal w "kark"..nie potrzebuje juz wtedy noza..jest wiec to w miare mozliwosci humanitarne..
W Norwegii sa dozwolone polowania w sprzecie scuba ,rowniez polowania nocne.
Polowalem w Polsce,widzialem jak szczupak potrafi stac i przygladac sie..Strzelba byc moze widzial to samo i jest przeciwny takim wyrokom..Lecz sa w Polsce trudniejsze ryby i tez trzeba za nimi polatac ,nie kazda czeka w trzcince na 2m..poza tym w Polsce jest wiecej sieci..jesli ktos na pecha i w zupie przyjmie na twarz taka niespodzianke..jest to jego ostatnia niespodzianka..
Na jednym z moich filmikow widac na pozor latwa zdobycz..
http://www.youtube.com/watch?v=7X0JhvTQ4Ao
Zapewniam ze nie jest to glupkowaty szczupak..Ja mialem akurat farta..zamarlem na resztkach tlenu..wyczekalem.. ryba nie zwrocila na mnie uwagi (byc moze tez polowala...)
Nie siedze z dupa na pontoniku i nie bawie sie" dobrym spinningiem"..a komus kto to robi bo lubi,nie prawie moralow..nie szydze,nie uwazam sie za lepszego..
nie wiem ile nurkujesz strzelba..mam nadzieje ze jestes troche starszy niz 26 (jak w nicku..),sprobuj wejsc zima ..sprobuj w nocy..w wodzie 0`C ,bez partnera i w kombinezonie mokrym..jak poczujesz ten bol w dloniach a czucie w palcach stop odzyskasz po 30min w cieplym samochodzie,albo przebierzesz sie przy minus 11..wtedy ,jesli nazwiesz mnie "tepa strzala"..moze inaczej na to spojrze..
lecz na dzien dzisiejszy :
http://www.haczyk.pl/forum/
wybacz..ale tak to widze..
Jesz mięso? Jak jest zabijane? Jak transportowane do ubojni?
[ Dodano: 03-01-2011, 23:19 ]
kris_14_ss napisał/a:
jak tylko zdam egzamin w PZW i wyrobie karte "Łowiectwa podwodnego" to mam zamiar sprobować tego rodzaju sportu.
Wiesz, nie mam nic przeciwko dopóki nie nazywasz tego ... sportem
Jeśli chcesz tak pozyskiwać jedzenie to ok, ale sport? Będziesz "robił wynik", bił rekordy, rywalizował..?
Tomku również się zgodze ale to tylko kwestia nazewnictwa. Mozemy iść krok dalej i nazwać humanitarnym odłowem ryb a dalej pozostanie to ta sama gałeź nurkowania który jako taki jest chyba sportem
Odbywają się chyba zawody i ludzie tak jak np w wedkarstwie rywalizuja.
Apropos tego co napisaleś do pozyskiwania miesa miałem wątpliwą przyjemność zobaczenia ubojni dla zwierząt jako młody chlopak i rezultatem był 2 tygodoniowy wegetarianizm. Teraz jako swiadoma jednostka jem znacznie mniej miesa. Ryby uwielbiam a zdaje sobie również sprawe z problemu przełowienia.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-01-2011, 18:18
kris_14_ss napisał/a:
gałeź nurkowania który jako taki jest chyba sportem
Dla mnie sport aby był sportem musi spełniać przynajmniej jeden z warunków: duży wysiłek fizyczny / rywalizacja (z kimś innym lub swoim poprzednim wynikiem).
Dla mnie każdy z tych czynników dla nurka jest śmierciogenny.
Innymi słowy świadomy nurek stara się za wszelką cenę oba te czynniki z nurkowania usunąć.
A skoro odbiera nurkowaniu cechy sportu bo tak jest bezpieczniej no to nie zgodzę się na nazywanie nurkowania sportem. Moje prywatne zdanie.
A o wadliwości popularnych nazw czy określeń na różne rzeczy z powodu niewiedzy, głupoty czy lenistwa umysłowego też mam odpowiednie, własne zdanie.
[ Dodano: 04-01-2011, 18:27 ]
kris_14_ss napisał/a:
to tylko kwestia nazewnictwa
Nie. To kwestia ilości ofiar i pobudek powodujących, że zabijasz.
kris_14_ss napisał/a:
Odbywają się chyba zawody i ludzie tak jak np w wedkarstwie rywalizuja.
Tak, odbywają się także pościgi wielogodzinne za liskiem w lesie, odbywa się masowe strzelanie do kaczek i innego typu zabijanie zwierząt. I cały czas dla mnie osobiście przy ocenie poczynań osoby zabijającej szalenie ważne są powody, dla których zabija i ilość a może raczej możliwość i realny fakt osobistego zagospodarowania ofiar.
Żeby nie było: jem mięso i nie zamierzam przestać. Ale zawsze będę potępiał ludzi, którzy czerpią przyjemność z odbierania życia i którzy odbierają je bezmyślnie i bezproduktywnie.
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 04-01-2011, 19:26
kris_14_ss napisał/a:
miałem wątpliwą przyjemność zobaczenia ubojni dla zwierząt jako młody chlopak i rezultatem był 2 tygodoniowy wegetarianizm. Teraz jako swiadoma jednostka jem znacznie mniej miesa
A to dlaczego? Nie nazwał bym tego świadomością. Przeciez pracownik ubojni nie dla swojej przyjemności pozbawia życia zwierzęta hodowlane. Zarabia na życie i utrzymanie swojej rodziny. Własciel ubojni tez prowadzi ja po to aby żyć , i sprzedawać jedzenie innym .
TomS napisał/a:
Ale zawsze będę potępiał ludzi, którzy czerpią przyjemność z odbierania życia i którzy odbierają je bezmyślnie i bezproduktywnie.
Dokładnie. Masz całkowitą rację. Słuchałem kiedyś wspomnień myśliwego , który stwierdził że najwyższe podniecenie i przyjemnośc, ogarnia go , gdy trafione zwierzę pada na ziemie.
Czy zawody sportowe ,czyli kto więcej ubije ryb, w ciagu danego okresu czasu. Niestety w wiekszości przypadków polowanie z kuszą na ryby to egzekucje, strzela sie z przysłowiowego przystawienia. Widziałem tak strzelane szczupaki, raje, dorsze.
I najczęściej wybiera się oczywiście największe sztuki. Zadam niepopularne pytanie, dlaczego nie poluje się z kuszą na rekiny? Takie 3-5 metrowe. Przeciwnik godny, a i zwycięstwo byłoby odpowiednio docenione.
TomS chyba nigdy nie polowałeś, przynajmniej nie w polskich wodach bo wiedziałbyś, że upolowanie czegoś większego niz szczupak 40 cm to zwykle kilka godzin pływania...i to raczej nie za pierwszym razem. Żeby skutecznie polowac, akwen trzeba poznac. O różnych porach roku, dnia, przy różnej pogodzie. Inaczej to tylko szczęście. To wymaga wieeelu godzin spędzonych w wodzie. Więc męczące to jest. A zawody też się odbywają. Dla oburzonych pomysłem zawodów w łowiectwie dodam od razu, że zwykle nie zabija się na nich zbyt wiele ryb. Losowanie akwenu, miejsca, niekoniecznie dobra pogoda itd. Koniec końców, do kupy zawodnicy wyciągaja zwykle tyle co... początkujący kłusol. Więc jak by nie patrzyc: może to byc rodzaj sportu. (dla nieprzekonanych dodam, że na mistrzostwach świata poluje się w miejscach gdzie ryba "zaczyna się" na głębokości 30 - 40 m. Oczywiście w ABC).
Co do przełowienia naszych jezior to, łowców legalnie polującyhc w Polsce jest może kilkuset. Nie każdy z nich ma szanse nurkowac nawet raz w miesiącu. Sezon jest dośc krótki...A w mojej okolicy, gospodarstwa rybackie dostały w dzierżawę kilkanaście nowych jeziorek...i od jesieni zdążyły przełowic je całkowicie. O kłusolstwie nie wspomnę...
Wiem, że nikogo nie przekonam, do łowiectwa. Tak jak myśliwego nie przekona wegetarianin, ani biolog nie przekona ekologa do nie wypuszczania karpia do jeziora w święta, ale nie demonizujmy łowiectwa.
ps: najszybciej ryba umiera "pozyskana" karbidem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko