który automatycznie wstawia nick osoby czytającej forum, do tego zdania przy każdym poście. Kilka osób tak robi, np. pozdrowienia itp więc nie należy tego odczytywać zbyt osobiście
A swistak zawija wszystko w sreberka. Oprócz paru rozsądnych głosów, cała reszta bez pojecia juz sie wypowiedziała. I nastała cisza..... A z narkozą jak z du.pą, kazdy ma swoją
Wiek: 55 Dołączył: 18 Lut 2010 Posty: 21 Skąd: Vien
Wysłany: 04-03-2010, 21:02
To ja wam opowiem o mojej pierwszej ... jest 1989 rok , nurałem juz ponad rok ale tak na cykora do 12 m i nie za długo bo był strach ... teraz to smieszne ale wtedy byliśmy z siebie dumni zwłaszcza że byliśmy na emigracji i to było coś że nie chlamy tylko nuramy .... załapałem sie na wykład Hass'a w Insbrucku ... to człowiek co otwarł mi oczy na pod-wode.
Hans Hass to dla mnie ikona i kropka stary pierdziel z jajami .... tak nam nagadał o narkozie , wytłumaczył nawet deko i mówi ja nie namawiam ale można ....
Dwa miesiące puźniej koło Triestu poraz pierwszy zszedłem na magiczne 30 m .... za jednego dnia dwa rekordy , pekła 20 i 30 .... (już widze jak leją , teraz to robią na którym nurkowaniu?? ja ksie uprze to na 3 albo 4 )
Ale narkozy nic ... na drugi dzień 34 .... nic..myslałem ściemnia nic sie nie dzieje a głębiej niż 35 nie schodze bo cykor jednak jest....
W niedziele mieliśmy wracać ale rano jesze raz do wody .... i gdzieś w okolicy 27/9 m zaczeła się jazda.... najpierw przyszło mi do głowy że jak umre to już mnie nie bedzie i za cholere nic nie zrobiłem i nawet slad nie zostanie .... rozżaliło mnie .... za chwile patrze a w masce żygi i zaczynam dmuchać maske a te żygi bryzgają wkoło .... kolega wzioł mnie za manele do góry .... i cholera maska nie była zażygana ....
To była pierwsza ....
sorki za błędy ale z polskim słabo
Miałem kiedyś jazdę na zimniku.
Czuję jak opadam w dół, więc chcę sobie dodać powietrza. Łapię za inflator i nic, nadal opadam i to nawet jeszcze szybciej. Osiadłem na dno, duszę i duszę, ale powietrze nie pompuje jacketu. Już zaczynam zastanawiać się nad ściągnięciem pasa balastowego i awaryjnym wynurzeniem. Łapię partnera za płetwę i pokazuję mu, że siedzę na dnie, walczę z inflatorem i nic się nie dzieje. On patrzy się na mnie jak na debila i nie wie o co mi chodzi.
Dopiero po chwili oprzytomniałem i zauważyłem, że cały czas wypuszczałem powietrze zamiast dodawać
Mój przypadek miał miejsce podczas kursu Deep Dive PADI ( 40 m )
Przyznaję, że miałem lekkiego cykora wtedy, pierwszy nur na taką głębokość.
Schodzimy sobie na wzmiankowane metry, czuję się świetnie, kontroluję głębokość, a jak. Na jakichś 40-tu metrach dostaję tabliczkę z zadaniem ( 2 + 4 / 2 ). Sprawia mi lekką trudność policzenie tak skomplikowanego równania, ale po jakiejś minucie czy dwu radośnie oddaję tabliczkę z prawidłowym wynikiem. Inni też oddają tabliczki. Idziemy wyżej, pływamy sobie rekreacyjnie i wychodzimy (miałem najmniej powietrza ze wszystkich) .
Na brzegu instruktor mówi do mnie:
- no stary, miałeś narkozę
- no gdzie, skąd
I tu pokazuje mi wynik na mojej tabliczce, wyszło mi 12
na początku zrobiło mi się głupio, ale okazało się, że chodzi właśnie o to, żeby w porę rozpoznać, kiedy się zaczyna narkoza ( u mnie się dopiero zaczynała, nie próbowałem dawać rybkom pooddychać z automatu ). Instruktor podsunął tu prostą metodę - należy sprawdzać możliwości umysłu - jeśli nie jesteś w stanie przeliterować nazwiska odwrotnie lub policzyć prostego równania i sprawia ci to problem to znaczy że masz narkozę. I wtedy trzeba wyjść wyżej.
Tak z moich prywatnych obserwacji, na narkozę wpływa też stres - poza pierwszym nurem na 40, kiedy ją miałem, byłem już parę razy na tej głębokości i nie było narkozy ( sprawdzałem i powietrza miałem więcej przy wyjściu).
A propos - czy jest jakiś znak nurkowy mówiący że mam narkozę ?
Wiek: 49 Dołączył: 02 Sie 2009 Posty: 306 Skąd: Londyn
Wysłany: 30-12-2010, 22:41
Czyzby narkoza azotowa byla przez nurkujacych mylnie postrzegana?
Undersea Biomedical Research, Vol 5, No. 4 December 1978 Hesser, Fagraeus, and Adolfson:
Studies on the narcotic action of various gases have shown that the ratio of narcotic or anesthetic potency of CO2 and N2O approximates 4:1 and that of N2O and N2 30:1. From these figures it can be calculated that CO2 has at least 120 times the narcotic potency of nitrogen. Our data would suggest that the narcotic potency of CO2 is even greater, i.e. several hundred times as great as that of nitrogen.
no właśnie czy ostre zawroty głowy mogą mieć coś wspólnego z narkozą azotową?
to byla odpowiedz na:
ladowny napisał/a:
A propos - czy jest jakiś znak nurkowy mówiący że mam narkozę ?
tak przynajmniej bym to probowal pokazac. jak masz lepsze pomysly - chetnie przeczytam.
_________________
H.
źle mnie zrozumiałeś, interesuje mnie czy azot może spowodować taki efekt jak zawroty głowy? Miałem z tym problem, może krótko opiszę, nurek niezbyt głeboki troszeczkę ponad 30 metrów ale za to w ostrym prądzie i z bardzo małą przerwą powierzchniową po poprzedzającym nurku. Nigdy nie mdlałem ani na powierzchni, ani tym bardziej pod wodą, a tu byłem bliski tego były też ostre zawroty głowy, wypłyciłem o jakieś 5 metrów i po jakiejś chwili przeszło. Następne nury były w podobnych warunkach i podobnej głębokości ale bez sensacji, pytam bo wolał bym uniknąć tego w przyszłości.
źle mnie zrozumiałeś, interesuje mnie czy azot może spowodować taki efekt jak zawroty głowy? Miałem z tym problem, może krótko opiszę, nurek niezbyt głeboki troszeczkę ponad 30 metrów ale za to w ostrym prądzie i z bardzo małą przerwą powierzchniową po poprzedzającym nurku. Nigdy nie mdlałem ani na powierzchni, ani tym bardziej pod wodą, a tu byłem bliski tego były też ostre zawroty głowy, wypłyciłem o jakieś 5 metrów i po jakiejś chwili przeszło. Następne nury były w podobnych warunkach i podobnej głębokości ale bez sensacji, pytam bo wolał bym uniknąć tego w przyszłości.
obstawialbym raczej zatrucie CO2, duzy wysilek jest czynnikiem mocno sprzyjajacym. przy okazji: moze szybko sie zanurzales lub dostales zadyszki?
pytanie poczatkowo potraktowalem jako retoryczne, stad moja bledna interpretacja
nurek niezbyt głeboki troszeczkę ponad 30 metrów ale za to w ostrym prądzie i z bardzo małą przerwą powierzchniową
Nurek powyżej 30m w nurkowaniu rekreacyjnym to nurkowanie głębokie, dodatkowo w prądzie - to jest realne niebezpieczeństwo - gęsty gaz + duża produkcja CO2 + ryzyko narkozy azotowej + ryzyko choroby dekompresyjnej = można sobie zrobic bubu a nawet się utopić.
A , jak wiadomo, kto się utopi ten ma przesrane.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 10-01-2011, 22:14
SZymEK vel Tomek napisał/a:
nurek niezbyt głeboki troszeczkę ponad 30 metrów
Szymek nie twierdzę, że to jedyne słuszne rozwiązanie ale chcę Ci uświadomić, że wg. GUE przy głębokości większej niż 30 m należy już używać trimiksu. Mnie raz telepnęła narkoza, miałem staż koło pół roku i byłem właśnie na nieco pnad 30 m, na powietrzu.
Mnie raz telepnęła narkoza, miałem staż koło pół roku i byłem właśnie na nieco pnad 30 m, na powietrzu
Nurkuję ponad 10 lat, fakt że niezbyt często ponad 30m, ale po raz pierwszy miałem takie przygody. Troche dało mi to do myślenia a zmiana gazu była jedną z pierwszych refleksji, chociaż mam też wątpliwości co do własnych interpretacji tego problemu dlatego pytałem.
Dzięki za radę
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 42 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 11-01-2011, 13:13
styx napisał/a:
Szymek, ja nigdy nie miałem takich efektów pod narkozą...bardziej bym stawiał na coś innego.
~S
Styx, a jakie miałeś?
w sumie to czym się objawia narkoza u osób początkujących czy tych co "pierwszy raz" na danej głębokosci, to już wiemy.
a czym się objawia narkoza u doświadczonych nurków?
bo "narkoza" to przecież fizjologia, więc wszyscy ją mają.. nooo chyba że wg. zasad GUE czy swojego własnego widzimisię nie nurkują głębiej niż 30m bez trimixu
Ja nie jestem taki doświadczony jak Styx więc zdarzyło mi się jesienią na Hańczy nurkować na 60m z czasem dennym w granicach 25min i będąc na planowanej głębokości czułem się bardzo dobrze, do tego stopnia dobrze że pojawiła się myśl żeby te 5meterków jeszcze przegłebić ale udało mi się ją okiełznać.
Wydaje mi sie że własnie ta myśl, ten pomysł w trakcie był takim pierwszym zwiastunem nazkozy.
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 42 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 11-01-2011, 16:05
styx napisał/a:
Nul, a różne ale zawrotów głowy brakło wśród nich...z drugiej strony zawrót nierówny zawrotowi...
Doświadczony nurek to się na narkoze nie wystawia, więc ja nie wiem jak to jest
~S
a no to mi się z antyschizofreniło
dobra - już tłumaczę.
Nurkot i Nul, mimo że obie z Krakowa (przynajmniej czasami) i obie na "NU" nie są tą samą osobą.
A więc antyschizofrenia
No ale cóż, ja tam wybaczam ze swej strony
a co do narkozy.. właśnie widzę że ci doświadczeni i jeszcze z odp. plastikami i odpowiedzialnością typu instruktor to raczej nie będą opowiadać jak to w narkozie. no i cóż się dziwić - wiadomo - nie należy promować takich nurkowań, ale mi nie chodzi o promowanie lub nie, ani nawet opowieści że na tylu metrach to tak a na innej głębokości siak, ale o same objawy fizjologicznej narkozy.
poza tym... nie uwierzę że ktoś kto nurkował na 40+, 50+ na powietrzu to nie wie jak to jest z narkozą.
nikt nie musi się wypowiadać, ale właśnie ciekawią mnie opinie osób doświadczonych, tych co nurkowali na podobne głębokości też z użyciem tmx.
wiadomo że co innego jest strach, co innego CO2, co innego zwykły brak doświadczenia czy umiejętności.
ale mi chodzi o narkozę narkozę u osób które wiedzą co to jest i mają dośw. w DAD czy też tym oraz tmx.
A do Miłego Macieja - tiaaa... ja tam może na takich głębokościach nie byłam, ale już płycej chciało się nieraz "pogłębić" a bo fajnie tu i może tam jeszcze fajniej? albo zostać dłużej niż chce plan?
tylko że dla to mnie to bardziej takie "licho" co kusi. z tymże ze mną jak na razie nie wygrało, ale tym bardziej kręci mnie to, że takie rzeczy szepce ono do ucha
natomiast raz (i moim zdaniem wtedy naprawdę była to narkoza) NIE chciałam zejść głębiej. czułam że głębiej gorzej i nie mam ochoty się tam pchać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko