Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Ratownictwo "do połowy" ?
Autor Wiadomość
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-04-2004, 20:05   Ratownictwo "do połowy" ?

Przeglądając naszą polską "prasę" trafiliśmy na coś takiego (wklejone z www.nie.com.pl):

Rybak w SOS-ie

Polska ma za dużo rybaków. Należy potopić im kutry.

W czwartek 18 marca 2004 r. przed południem dyrektor Polskiego Ratownictwa Okrętowego Stanisław Rutkowski stanął jako oskarżony przed Izbą Morską w Gdyni. Po południu, jakieś 50 mil na północ od Darłowa, poszedł na dno kuter rybacki Kol-71. Oba te wydarzenia ściśle się ze sobą wiążą. Wiąże je bezmyślność urzędników, ministrów i posłów.

Jeden kuter mniej

21 września 2003 r. około jedenastej wieczorem załoga kutra Wła-90 zaobserwowała przeciek wody do siłowni. Kuter miał prawo przeciekać, bo miał drewnianą konstrukcję i był z roku 1960 r. Rybacy wezwali pomoc. Przypłynął statek ratowniczy Bryza należący do służby ratowniczej SAR. Zabrał na pokład rybaków, popłynął z nimi do Władysławowa, a kuter zostawił na falach. Stateczek zaczął więc dryfować to w tę stronę, to w tamtą – w zależności od tego, jak wiało. Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej najpierw wydało ostrzeżenie, że po morzu pływa samopas kuter, a potem wysłało samolot na zwiady. Kutra nie wypatrzono przez dwa dni – wszyscy doszli więc do wniosku, że musiał zatonąć gdzieś poza naszymi wodami terytorialnymi. I dano sobie spokój.

Z budżetu poszła kasa najpierw na ratowanie rybaków, potem na wysłanie samolotu, aby odszukał kuter. Armator kutra coś tam dostał z ubezpieczalni, ale nowego kutra za to nie kupi. Nie mówiąc już o tym, że po wejściu do Unii miałby szansę na milion złotych, gdyby się zdecydował wycofać kuter z eksploatacji.

Dyrektor PRO został wezwany przed Izbę Morską na rozprawę w charakterze zainteresowanego (ponieważ Izby nie są sądami w klasycznym tego słowa rozumieniu, oskarżonych nazywa się zainteresowanymi), aby powiedział Wysokiej Izbie, dlaczego ludzie z przedsiębiorstwa, którym kieruje – było nie było o nazwie Polskie Ratownictwo Okrętowe – nie ratowali rybackiego kutra, który tonął na Bałtyku. I żeby spojrzał w załzawione oczy właściciela kutra, który stracił taki szmalec. Jakby nie wiedziano, że dyrektor PRO dlatego nie ratował kutra, gdyż polskie
ratownictwo morskie jest zorganizowane w sposób najgłupszy na świecie.

Z jednego dwa

Do 31 grudnia 2001 r. PRO wykonywało wszystkie rodzaje ratownictwa: ratowano życie, czyli tonących rybaków i marynarzy, mienie, czyli dryfujące po falach kutry i statki, oraz zajmo-wano się tzw. ratownictwem ekologicznym, czyli zbieraniem ropy z morza, jak się wylała z jakiegoś pękniętego kadłuba. Dla PRO zbudowano całą serię statków ratowniczych typu R-17 i R-27 nadających się do kompleksowych akcji. Nieraz nawet łatwiej było przyholować statek, zwłaszcza rybacki, do portu, niż na wzburzonym morzu zdejmować z niego załogę. Koszty ratowania ludzi i ekologii ponosił budżet państwa, za ratowanie kutrów, jachtów, motorówek płacił ich właściciel bądź towarzystwo ubezpieczeniowe. Ale mądrale w Ministerstwie Infrastruktury, a potem w Sejmie, zdecydowali, że tak jest niedobrze.

1 stycznia 2002 r. weszła w życie uchwalona w listopadzie 2000 r. ustawa o bezpieczeństwie morskim. Funkcjonujące do tej pory Polskie Ratownictwo Okrętowe podzielono na dwa: komercyjne przedsiębiorstwo państwowe zostawiając przy nim nazwę PRO i ładne biało-czerwone logo oraz Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa SAR dodając jeszcze piękniejsze logo w postaci krzyża maltańskiego. Podzielono też sprzęt: przy PRO zostały duże holowniki i dźwig do prac podwodnych, do SAR trafiły statki ratownicze, w tym duży i nowoczesny Kapitan Poinc.

I od tego czasu każdy sobie rzepkę skrobie. PRO, które tylko w nazwie ma „ratownictwo”, zgodnie z ustawą o przedsiębiorstwach zajmuje się zarabianiem kasy. Zarabia za granicą holując np. kadłuby statków z rumuńskich stoczni do Holandii. Najbliższy naszych wybrzeży holownik PRO jest na Morzu Północnym. A dyrektor Rutkowski nie ma prawnego obowiązku brać udziału w ratowaniu czegokolwiek i gdziekolwiek. Owszem, jak mu ktoś, czyli armator, zapłaci ciężki szmal, to on może poratować. A SAR zgodnie z nową ustawą może ratować tylko ludzi. Gdyby ratownicy podholowali tonący kuter do portu, to by dyrektor dostał bęcki od swoich ministerialnych zwierzchników.

Paranoja? Paranoja.

Głupota nie tonie

Tego samego dnia, w którym dyrektor Rutkowski z PRO stawał przed Izbą, kilka godzin później wydarzył się identyczny wypadek. Załoga kutra Kol-71 dostrzegła uszkodzenie, nadała SOS i wskoczyła do wody. Akcję ratowniczą przeprowadziły wspólnymi siłami Marynarka Wojenna, Straż Graniczna oraz znajdujący się w pobliżu inny kuter rybacki. Komplet siedmiu rybaków wyciągnięto z morza i wychłodzonych, ale żywych odtransportowano do szpitala. Sam kuter poszedł na dno.
Bo kto by się nim zajmował. Takie przypadki nie są na Wybrzeżu niczym szczególnym. Przynajmniej raz w miesiącu jakiś rybacki kuter tonie, a wojsko lub straż graniczna ratują jego załogę.

Za kilka, a może za kilkanaście miesięcy dyrektora PRO znowu wezwie przed swoje oblicze Izba Morska i zapyta, dlaczego nie ratował kolejnego kutra. A Rutkowski, jak nie będzie miał
co robić, to do Izby pójdzie (wedle prawa nie ma takiego obowiązku) i powie, żeby się od niego Wysoka Izba a fee. Bo on, owszem, jako obywatel może by i rzucił się do ratowania, ale jako dyrektor przedsiębiorstwa – nie bardzo. Bo to przedsiębiorstwo komercyjne podległe ministrowi skarbu państwa.

Izba Morska, gdyby jej się chciało wywiązać z nałożonych na nią zadań, powinna zadać sobie następujące pytania: Kto zwolnił PRO z obowiązku prowadzenia akcji ratowniczych na Bałtyku? Kto zdecydował, że SAR nie może ratować mienia? Kto jest winien rozmontowania systemuratownictwa morskiego w Polsce? Dlaczego do ustawy brak przepisów wykonawczych?

Podpowiadam, kogo wezwać na kolejną rozprawę: głupią władzę. Nazwiska do ustalenia bez trudu.

Autor : Waldemar Kuchanny




:wave:
 
 
ukusek 



Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48
Dołączył: 31 Mar 2003
Posty: 356
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 09-05-2004, 20:07   

szczęściem w nieszczęściu są nowe wraki na Bałtyku leżące na przystępnych głębokościach. :oops:
 
 
 
bann 
Moderator Grupy


Stopień: GUE instr
Kraj:
Germany

Dołączył: 29 Kwi 2003
Posty: 1224
Skąd: NRW
Wysłany: 09-05-2004, 20:42   

za 100-150 lat beda sie zachwycac nawet hisorycy/archeologowie podwodni, ze znalezli kuter, konstrukcji drewnianej, datowany na epoke pozny Gierek/wczesny Rakowski,

dbajmy o zabytki na baltyku :]

ps. a swoja droga to mozg deba staje, czego to nie da sie w polsce skomercjalizowac...
Ostatnio zmieniony przez bann 09-05-2004, 20:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
bann 
Moderator Grupy


Stopień: GUE instr
Kraj:
Germany

Dołączył: 29 Kwi 2003
Posty: 1224
Skąd: NRW
Wysłany: 09-05-2004, 20:44   

simar napisał/a:
za 100-150 lat beda sie zachwycac nawet hisorycy/archeologowie podwodni, ze znalezli kuter, konstrukcji drewnianej, datowany na epoke pozny Gierek/wczesny Rakowski,

dbajmy o zabytki na baltyku :]

ps. a swoja droga to mozg deba staje, czego to nie da sie w polsce skomercjalizowac...
 
 
bann 
Moderator Grupy


Stopień: GUE instr
Kraj:
Germany

Dołączył: 29 Kwi 2003
Posty: 1224
Skąd: NRW
Wysłany: 09-05-2004, 20:45   

sory buttony mi sie pokopsaly...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed