Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 24-03-2011, 00:40
chciałabym podpiąć się pod temat - a w zasadzie właśnie to robię
Jak to właściwie jest z przejazdami przez góry po nurkach?
Jedziemy nurać na Gran Canarię i chcielibyśmy przy okazji trochę pozwiedzać wyspę. W planach mamy osięganie wysokości poniżej 1500 m.n.p.m. Trochę popytaliśmy i opinie są niejednoznaczne. A w zasadzie całkiem sporo osób, które znają się na nurkowaniu, nie widzi przeciwwskazań dla naszych planów.
Byłabym wdzięczna za jakiś łopatologiczny wykład na ten temat
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 24-03-2011, 14:11
Jak napisał Martin. Ale jeśli wycieczka "w góry" będzie następnedo dnia po nurkowaniu a nurkować będziesz w zakresie tzw. limitów NDL, to w ogóle nie masz się czym przejmować.
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 25-03-2011, 17:22
pomorzanka napisał/a:
Jak to właściwie jest z przejazdami przez góry po nurkach?
To nie musi być proste )
Ale spróbuje jak najprościej bez wnikania w szczegóły. Zatem się nie czepiajcie że pomijam sporo niuansów
Przesycenie organizmu po nurkowaniu (od niego zależy ryzyko DCS im jest większe tym ryzyko DCS staje się większe) Przesycenie organizmu jest względne i zawsze zależy od ciśnienia otoczenia oraz tego ile gazu obojętnego rozpuściło się w Twoich tkankach w trakcie pobytu pod zwiększonym ciśniniem czyli pobytu na jakiejś głębokości w ciągu jakiegoś czasu. To tyle aby nie gmatwać.
Wynurzając się poprawnie z nurkowania, zgodnie z jakimś sposobem np RDP, komputer nurkowy, tabele dekompresyjne, jakieś inne metody liczenia w locie .....
Zawsze osiągasz PO nurkowaniu jakiś poziom nasycenia własnego organizmu gazem obojętnym. Tkanki szybsze mają większy poziom saturacji tkanki wolne mają zwykle mniejszy - generalizując przy typowych nurkowaniach.
Azot zalegający, z niego wynikająca grupa powtórzeniowa, czas dodatkowy, literowy współczynnik zalegającego azotu, współczynnik pamięci tkankowej itp określenia tego ile masz w sobie rozpuszczonego azotu bezpośrednio po nurkowaniu lub jakiś czas po nurkowaniu.
Przy poprawnie przeprowadzonym wynurzeniu po nurkowaniu lub serii nurkowań poziom przesycenia organizmu uznawany za bezpieczny dla jakiejś wysokości nad poziomem morza. Ta wysokość to nic innego jak ciśnienie otoczenia na danej wysokości. Gdy zmniejszymy ciśnienie otoczenia od zakładanego to zwiększy się przesycenie czyli różńica między ciśnieniem gazu rozpuszczonego w organizmie a ciśnieniem otoczenia.
Na poziomie morza panuje ciśnienie atmosferyczne o wielkości 1 atmosfery ok 1 at (760 mm/hg)
Na poziomie 1500 m panuje ciśnienie otoczenia ok. 0,8 at (650 mm/hg)
Czy to jest duża różnica?
Jeśli chodzi o wzrost przesycenia to raczej nie.
Ale jeśli chodzi o wzrost wielkości mikro pęcherzyków pozostających w organizmie po każdym nurkowaniu a zwłaszcza po nurkowaniach głębokich i serii takich nurkowań. Nie mówiąc o jakichś błędach w dekompresji. To może się okazać że może to skutkować zwiększeniem ryzyka DCS w wyniku wzrostu objętości już wydzielonych pęcherzyków zwanych także bez objawowymi i ich łączeniu się w większe pęcherzyki w wyniku agregacji (w pianie kąpielowej masz to świetnie widoczne i nawet słychać jak się łączą)
Tu w wydzielonych już pęcherzykach rządzi prawo Boyle'a. Czyli spadek ciśnienia powoduje wzrost objętości pęcherzyka.
np hipotetyczny pęcherzyk o objętości 1 przy ciśnieniu 1 ata, przy ciśnieniu 0,8 ata zwiększy swoją objętość do 1,25 To już dość spora różnica przy tak małym 0,2 ata spadku ciśnienia otoczenia.
Ponieważ saturacja i desaturacja organizmu uważa się że jest procesem wykładniczym to im mniejsze mamy przesycenie tym dłużej trzeba czekać aby usunąć gaz rozpuszczony z naszego organizmu.
Przyjmując założenia Haldana uważa się że przesycenie po nurkowaniu 2:1 jest jeszcze bezpieczne. Współcześnie uznaje się za bezpieczne przesycenie organizmu na poziomie 1,6:1 (1 to ciśnienie otoczenia na poziomie morza i saldo przesycenia wynosi + 0,6 ata i chyba takie trzeba przyjąć za właściwe do rozważań)
To nawet gdy z nurkowania bezdekompresyjnego, pojedynczego, w morzu, wynurzysz się bezpośrednio na wysokość 1500 m, to możemy przyjąć że wzrost przesycenia będziesz miała jak 1,6:0,8 czyli gradient na poziomie 0,8 ata
Bezpieczeństwu sprzyja to że nie jesteś w stanie znaleźć się w jednej chwili pod ciśnieniem 0,8 at. i musi to trwać zanim dotrzesz na tą wysokość. Zatem w tkankach szybkich będzie szybki spadek przesycenia. Sprzyja temu i to że tkanki szybkie mogą wytrzymać większe przesycenia niż proste założenia tu przyjęte.
Dla tkanek szybkich, czyli tych, które szybko osiągają stan pełnej saturacji ten czas przerwy jest naprawdę ważny nawet może być liczony w minutach. Dla tkanek dłuższych typowe nurkowania pojedyncze bezdekompresyjne nie są w stanie ich mocno nasycić i też to nie powinno mieć znaczenia dla tego ryzyka. Hipotetyczne tkanki długie są poza rozważaniami w typowych rekreacyjnych nurkowaniach.
Zupełnie inaczej mamy gdy zrobiliśmy serię nurkowań głębokich długich bezdekompresyjnych jednak blisko granic limitu i formalnie dekompresyjnych.
Wtedy ilość mikro pęcherzyków i przesycenia gazu rozpuszczonego w coraz dłuższych tkankach może doprowadzić do realnego zagrożenia przy spacerach w górach a przy wysiłku jeszcze szybciej dojdzie do wzrostu ryzyka DCS.
Co można zrobić aby zanadto nie ryzykować.
1. Użyć tabel do nurkowań w górach np tabela czerwona do 1250 m Bulhmann-Hahn (chyba najbardziej górska tabela ale być może są jakieś opracowane do wys 1500 m?)
2. Użyć komputera lub tabeli i przestrzegać czasu do not fly, użyć komputera w którym możemy ustawić wysokość nad poziomem morza.
3. Przeliczyć używaną tabelę na wysokogórską i ustalić limity NDL lub deco tak jak dla nurkowań na wys 1500 m.
4. W razie szybkiego pójścia w góry nie robić tam wysiłków!.
Natomiast czas Do not fly jest "bezpiecznikiem" lepiej chroniącym przed DCS tych nurków którzy chcieli by wyskoczyć z wody po serii nurkowań i gonić prosto do samolotu. To ryzyko potwierdzane jest w przypadkach które wystąpiły u nurków w związku z lotem samolotem.
Z tego co wiem to przewoźnicy nie biorą odpowiedzialności za te zdarzenia gdy przerwa była nie mniejsza jak 24 godz - info od pracownicy Holenderskiego przewoźnika.
Jedna z tabel Bulhmana 92 r maksymalny czas Do not fly określa na 36 godz. Czytałem kiedyś o wątpliwościach i rozważaniach aby ten czas na dokładne odsycenie zwiększyć do 48 godz.
Ostatnio zmieniony przez Włodek K 25-03-2011, 20:46, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 25-04-2011, 03:14
dzięki wielkie
przed wyjazdem przeczytałam Was, ale - sami wiecie pewnie, jak to jest ciężko oderwać się od pracy przed zaplanowanym urlopem i coś napisać
wróciliśmy już 2 tygodnie temu z fantastycznych nurków na Gran Canarii - wszyscy zdrowi
Były i nury i góry
wszystko zgodnie ze sztuką (chyba)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko