troche odbigajac od meritum, ale w "okolicach":
zastanawiam sie, czy jest na rynku komputer nurkowy, ktory w przypadku nurkowan dekompresyjnych w wypadku jakiegos fuckupu na dole - utrata czesci gazu itp zaproponowalby (zaproponuje) nam mozliwe najlepsze rozwiazanie na awaryjne wynurzenie z tym co nam zostalo w butlach?
Oczywiscie cos co mozemy zabrac ze soba pod wode
Ostatnio zmieniony przez gringo 27-04-2011, 20:29, w całości zmieniany 2 razy
A na poważnie pytanie brzmi bardzo dziwnie, co taki komputer niby miałby potrafić bo nie kumam.
Zastapic ten ktory masz pomiedzy uszami a na powaznie - "zwykly" komp (te ktore ja znam) proponuje Ci przystanki deco nie majac pojecia o gazach ktore masz faktycznie - tzn mozesz przelaczyc sie miedzy gazami ale wczesniej wgrales sobie plan lub tylko przelaczasz nowe gazy - mi chodzi bardziej o to czy ktors komp mozna w locie przeprogramowac zeby zaproponowal Ci jakis plan awaryjny - wiadomo awaria-stres-mozna sie pomylic w porstym liczeniu.
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 27-04-2011, 21:45
Gringo, jeżeli dobrze rozumiem twoje pytanie to nie ma takiego komputera a wiele by ułatwiał. Obchodzę to częściowo w ten sposób że jeden komputer mam ustawiony na normalny plan a drugi na ucieczkowy - o bardzo niskim konserwatyzmie.
Dodatkowo zrobienie pewnej ilości nurkowań pozwala na intuicyjne wybierania dobrych rozwiązań. Do tego też przydaje się zapisanie przed nurkowaniem paru danych - ale to właśnie mógłby podawać taki "dobry" komputer o jakim pewnie pisałeś.
Wiek: 51 Dołączył: 21 Mar 2004 Posty: 651 Skąd: Bialystok
Wysłany: 27-04-2011, 21:59
Dalej nie do końca rozumiem, co to znaczy wgrać plan w kompa? Komputery liczą na bieżąco, zmieniasz mu gaz to robi przeliczenia i pokazuje przystanki po zmianie........ albo inaczej opiszę jak to jest w MK2 z którym nurkuję.
Masz 5 gazów które sobie definiujesz na powierzchni, dodatkowo ustawiasz które z tych gazów są aktywne, czyli w domyśle zabierasz pod wodę. Komp będzie teraz w czasie nurkowania pokazywał deco i przystanki zakładając że ten gaz zmienisz (na jakiej głębokości się ustawia wcześniej). Jak mu nie zmienisz gazu to w sumie nie wiem bo nie próbowałem, domyślam się że będzie krzyczał i cały czas na bieżąco wydłużał deco bo się nie będzie wysycał tak jak zakładał.
ale ale jak nie masz żadnego gazu aktywnego oprócz plecowego to komputer pokazuje deco bez zmiany gazu, oczywiście pomimo tego że te gazy nie są aktywne jest możliwa zmiana gazu pod wodą a on wtedy szybciutko przelicza i pokazuje nowy plan po zmianie gazu.
Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-04-2011, 23:02
maran napisał/a:
Jak mu nie zmienisz gazu to w sumie nie wiem bo nie próbowałem, domyślam się że będzie krzyczał i cały czas na bieżąco wydłużał deco bo się nie będzie wysycał tak jak zakładał.
maran,
Opisales prace typowego komputera - ma zaprogramowne gazy i proponuje deco po zmianie gazu, albo aktualne deco - jak gaz nie zmienisz.
teraz male tracenie - bardzo malo wiem o dekompresji
A mi chodzi o sytuacje w ktorej, tak jak napisales, zabierasz ze soba 5 gazow (powiedzmy, ze 3 mialy byc do deco) - cos poszlo nie tak twoj czas denny sie wydluzyl i straciles jeden gaz deco zupelnie - caly pierwotny plan padl - zaluzmy, ze nie przewidziales dluzszego czasu dennego - tzn przewidzales, ale wypompowales prawie cala rezerwe - teraz albo w calkiem sporym stresie na 60-70 m bedziesz staral sie wykombinowac co dalej (po za uplywajacym czasem istnieje problem pomylki w liczeniu) albo wrzucasz poprawki do takiego komputera, a on proponuje Ci rozwiazanie/a wg np wczesniej zadanych kryteriow - (np moglby uwzgledniac ilosc pozostalego gazu).
Normlany komp (takie jak znam) nie specjalnie sie przyda - bo podpowie Ci co sie stanie jak gaz przelaczysz, ale nie uwzgledni innych mieszanek - a mi wlasnie chodzi o uwzglednienie posiadanych wszystkich gazow.
Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-04-2011, 09:42
gringo napisał/a:
A mi chodzi o sytuacje w ktorej, tak jak napisales, zabierasz ze soba 5 gazow (powiedzmy, ze 3 mialy byc do deco) - cos poszlo nie tak twoj czas denny sie wydluzyl i straciles jeden gaz deco zupelnie - caly pierwotny plan padl - zaluzmy, ze nie przewidziales dluzszego czasu dennego - tzn przewidzales, ale wypompowales prawie cala rezerwe - teraz albo w calkiem sporym stresie na 60-70 m bedziesz staral sie wykombinowac co dalej (po za uplywajacym czasem istnieje problem pomylki w liczeniu) albo wrzucasz poprawki do takiego komputera, a on proponuje Ci rozwiazanie/a wg np wczesniej zadanych kryteriow - (np moglby uwzgledniac ilosc pozostalego gazu).
Normlany komp (takie jak znam) nie specjalnie sie przyda - bo podpowie Ci co sie stanie jak gaz przelaczysz, ale nie uwzgledni innych mieszanek - a mi wlasnie chodzi o uwzglednienie posiadanych wszystkich gazow.
Taka sytuacja nie wprawia Cię w wielki stres bo się ją przewiduje (utraty różnych gazów i alternatywne dekompresje) i planuje pod tym kątem plany awaryjne - masz je zatem już przy sobie. Jak nie masz danej wariacji "awarii" - i tak mniej więcej wiesz co się powinno zrobić bo masz pewne doświadczenie w tego typu nurkowaniach.
Idea siedzenia na 70m i wklepywania korekt do komputera nie ma sensu. To co proponujesz wymagałoby od komputera liczenia kilku wariantów dekompresji jednocześnie lub posiadania kilku komputerów. Oraz dodatkowo posiadania tylu nadajników ciśnienia ilu butli.
dea siedzenia na 70m i wklepywania korekt do komputera nie ma sensu. To co proponujesz wymagałoby od komputera liczenia kilku wariantów dekompresji jednocześnie lub posiadania kilku komputerów. Oraz dodatkowo posiadania tylu nadajników ciśnienia ilu butli.
Czyli odpowiedz na pytanie czy jakies komputery to licza brzmi - prawdopodbnie nie.
Co do tego co piszesz - liczenie kilku wariantow dekompresji jednoczesnie - no dla kompa to nie problem - nie takie rzeczy robia.
co do nadajnikow wyobrazam sobie takie urzadzenie inaczej - i tu pytanie do doswiadczonych w nurkowaniach dekompresyjnych - ile (generalizujac) roznych gazow zabiera sie ze soba na nurkowania do 100m - chodzi mi o to czy jezeli taki komp obslugiwalby 5 gazow to powinno wystarczyc w 95%?
Czemu postanowilem o to zapytac - mianowicie szukam tematu do pracy dyplomowej (budowa jakiegos "komputera") i na ta chwile kombinuje z komputerem nurkowym - ale takich jest juz nieco (wersje komercyjne) i zastanawiam sie moze nad jakas wersja, ktora tez bylaby przydatna a nie ma jeszcze czegos takiego na rynku - moze macie jakies pomysly?!
zabierasz ze soba 5 gazow (powiedzmy, ze 3 mialy byc do deco)
Te dwa punkty wzajemnie się wykluczają. Nie zabierasz 5 gazów, bardzo mało wiedząc o dekompresji i planowaniu. Stopnie i droga rozwoju jest tak dopasowana, by wraz doświadczeniem pogłębiać wiedzę, korygować sprzęt. Wskoczenie jak Filip z konopii wprost z OWD w wielogazowe skomplikowane nurkowania finansowo jest możliwe, ale zdroworozsądkowo nie.
gringo napisał/a:
zabierasz ze soba 5 gazow (powiedzmy, ze 3 mialy byc do deco) - cos poszlo nie tak twoj czas denny sie wydluzyl i straciles jeden gaz deco zupelnie - caly pierwotny plan padl - zaluzmy, ze nie przewidziales dluzszego czasu dennego - tzn przewidzales, ale wypompowales prawie cala rezerwe
Czyli nie masz o czym myśleć, piszesz testament - no bo ani gazu dennego ani jak dostać sie do kolejnej strefy deko
gringo napisał/a:
wypompowales prawie cala rezerwę - teraz albo w całkiem sporym stresie na 60-70 m bedziesz staral sie wykombinowac co dalej (po za upływającym czasem istnieje problem pomylki w liczeniu) albo wrzucasz poprawki do takiego komputera, a on proponuje Ci rozwiązanie/a wg np wczesniej zadanych kryteriów - (np moglby uwzględniać ilość pozostałego gazu).
Wydaje mi się, że mieszasz tu pojęcia z nurkowania rekreacyjnego, gdzie niektórzy zamiast planowania, zdaja się na komputer - najlepiej z transmiterem, bo pokazuje na co ew. wystarczy Ci pzostały w butli gaz. Niestety, to błędne podejście. Nurkowanie planujesz na powierzchni - jest wiele programów opartych o różne modele(niektóre mają więcej niż jeden model). Tytuł wątku: "Planowanie nurkowań strategia" powinien podpowiedzieć, którędy droga. Upraszczając: wierzysz w jakiś model dekompresji, pod niego układasz czas denny, czasy, głębokości dekompresji, rodzaje gazów, rozkład czasu w kolejnych strefach, decydujesz, czy nurkowanie będzie partnerskie, czy solowe. Po określeniu i policzeniu tych wstępnych parametrów, liczysz niezbędne gazy. Do tego momentu jest prosto. Ale teraz musisz założyć, że coś pójdzie nie tak i zdecydować jakie ryzyko jest dla Ciebie akceptowalne a jakie nie. Jeżeli zakładasz, że idziesz solo, planujesz sobie, że możesz np. stracić travel. I teraz możesz albo zacząć kombinować, że np. na zbyt dużej głębokości przejdziesz na gaz nie właściwy(coś jakbyś planował sztachnąć się tlenem na 30m ), albo myślisz, co z tym możesz zrobić, analizujesz jaki scenariusz może być realny i jeżeli masz faktyczną szansę ten travel utracić, najprościej rozbić go na dwie butle - mając w obu wystarczający zapas. Z resztą, co byś nie wykombinował, nie możesz zakładać potencjalnego samobója. Żadnego z gazów nie planujesz w oparciu o jego cenę - to idiotyzm. Na podstawie swojej wiedzy i doświadczenia, wiedzy i doświadczeń jakie wyniosłeś z kursów, oceniasz że jakaś mieszanka jest dla Ciebie na konkretnej głębokości optymalna - i to jest kryterium doboru a nie cena. Nie masz kasy na miks - zweryfikuj plan, lub nie nurkuj.
Gazy deko: masz je w pojedynczych butlach, więc jest realne, że jedną z tych butli stracisz. I znowu, zamiast kombinować jak koń pod górę, zaplanuj to tak, żeby w razie utraty butli, nie zabrakło gazu na dekompresję awaryjną. Możesz to zaplanować w oparciu o gazy z poprzedniej strefy/srtef(nie zakłada się utraty "wszystkiego", szacuje ilość możliwych awarii i wybiera jakiś scenariusz, albo odpuszcza), lub w oparciu o gaz z poprzedniej strefy i gaz właściwy podany przez partnera, albo zakłada konkretny support z odpowiednimi rezerwami - możliwości jest wiele, ale nigdy nie słyszałem, żeby jedną z nich było zakładanie przepinki na zbyt wysokie frakcje tlenu - niższe owszem.
Jak widzisz, jest to cała strategia a nie wyłączne zdanie się na łaskę komputera. Zobacz tu:
http://forum-nuras.com/vi...er=asc&start=20 - Maciek załączył plan nurkowania z kilkoma scenariuszami i propozycję ich rozwiązania. Zauważ, że np. ten sam gaz deko w jednej butli, wygeneruje zupełnie inny scenariusz i strategię, niż jak go zdywersyfikujesz na dwie butle.
kopyto,
Widzisz napisales sie wrzuciles kila cytatow, ale twoja odpowiedz nijak sie ma do mojego pytania i wyjasnienia - przyklad ktory podalem nie mial obrazowac prawdziwego nurkowania tylko mial wyjasnic o co mi chodzilo w pytaniu o komputer i jego funkcje - nic nie pisalem o nie planowaniu nurkowania o zdaniu sie tylko na komputer itp - tylko interesuje mnie czy jakis komputer nurkowy ma funkcje o ktore si pytalem.
Za to 2 pierwsze moje cytaty nie wykluczaja sie tylko najpierw napisalem, ze sie nie znam - po to zeby wlasnie sie nie czepiac szczegolow nurkowania gdybym napisal tam glupoty, bo to jak wczesniej wspomnialem nie o samo nurkowanie chodzi tylko o funkcje komputera.
przyklad ktory podalem nie mial obrazowac prawdziwego nurkowania tylko mial wyjasnic o co mi chodzilo w pytaniu o komputer i jego funkcje - nic nie pisalem o nie planowaniu nurkowania o zdaniu sie tylko na komputer itp - tylko interesuje mnie czy jakis komputer nurkowy ma funkcje o ktore si pytalem
Twoje pytanie wprost sugerowało planowanie w trakcie nurkowania w oparciu o komputer a późniejszego rozwinięcia nie widziałem. Jeżeli pytasz, jaki by się marzył, to właśnie taki, gdzie zamiast wpisywania planu na tabliczkę, mam wklepane kilka wersji, jednym sprytnym kliknięciem wybieram adekwatną do sytuacji a on już sam monitoruje zaplanowane wcześniej parametry Tylko wtedy potrzeba by tabliczkę ze spisem treści
Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-04-2011, 13:12
gringo napisał/a:
Czyli odpowiedz na pytanie czy jakies komputery to licza brzmi - prawdopodbnie nie.
Znam jakiś jeden co liczy dwoma algorytmami (VPM i LZH16) - ale ten sam profil i te same gazy.
Cytat:
Co do tego co piszesz - liczenie kilku wariantow dekompresji jednoczesnie - no dla kompa to nie problem - nie takie rzeczy robia.
wbrew pozorom to chyba problem zakładając takie procesory jakie tam są - zakładasz przecież przeliczanie online parametrów dla kilku profili jednocześnie ?
Cytat:
co do nadajnikow wyobrazam sobie takie urzadzenie inaczej - i tu pytanie do doswiadczonych w nurkowaniach dekompresyjnych - ile (generalizujac) roznych gazow zabiera sie ze soba na nurkowania do 100m - chodzi mi o to czy jezeli taki komp obslugiwalby 5 gazow to powinno wystarczyc w 95%?
wedle mnie od jednego do 6ciu wliczając w to denny.
Cytat:
Czemu postanowilem o to zapytac - mianowicie szukam tematu do pracy dyplomowej (budowa jakiegos "komputera") i na ta chwile kombinuje z komputerem nurkowym - ale takich jest juz nieco (wersje komercyjne) i zastanawiam sie moze nad jakas wersja, ktora tez bylaby przydatna a nie ma jeszcze czegos takiego na rynku - moze macie jakies pomysly?!
To by było ciekawe nawet w wersji offline - czyli na PC/MAC/etc - ciekawie byloby symulować w real-time awarie i uwidaczniać przeliczony profil i różnorakie tego konsekwencje - powodzenia w pisaniu
praca musi dotyczyc rozwiazania sprzetowego - takie rozwiazania sa nieco szybsze niz software'owe - moze brak takiego rozwiazania w komputerach nurkowych podyktowany jest wzgledami praktycznymi, bo:
- nie specjalnie przydatny - kazdy powinien mozliwie najlepiej przgotowac sie do nurkowania na powierzchni i ulozyc plany awaryjne
- problem w tym, ze komputer musi byc maly - za tym idzie np obsluga 1-2 przyciskami i takie liczenie o jakim spomnialem na takim komputerze w sytuacji awaryjnej wcale by nie ulatwialoby zadania
ja mysialem raczej o kompie awaryjnym - dosc duzy - ale plaski (w formie tabliczki - smartphone, ipad - oczywiscie nie tak wielki; zeby miescil sie w kieszeni) z duzym wyswietlaczem, z duzymi przyciksami tak, aby mozliwie szybko i latwo go obsluzyc minimalizujac pomylki w klikaniu - ze zmiennymi definiowanymi na powierzchni przez interfejs - np uzytkownik moglby sam wprowadzic SAC awaryjny max ppo2 awaryjne itp - oczywiscie komp mialby za zadanie znalezc optymalne, najbezpieczniejsze wynurzenie, a nie jechac po wartosciach maksymalnych - oraz w wypadku niemożliwosci określenia żadnej bezpiecznej metody wynurzania, znalezienie tego najmniej szkodliwego, ktorego konsekwencje zdrowotne beda najmniejsze.
Wiek: 56 Dołączył: 30 Gru 2007 Posty: 247 Skąd: Wysokie Maz
Wysłany: 28-04-2011, 20:19
gringo, jak się wybierzesz na kurs techniczny, zaliczysz go, to nie będziesz zadawał takich pytań.Na wszystko są procedury, przy nurach technicznych musisz założyć, że coś pójdzie nie tak.Jesteś na to zabezpieczony i przygotowany, jak daną sytuację ogarnąć.Niestety, wszystkiego nie przewidzisz i czasami niestety nurkowie giną.Żaden komp nie skończył kursu i nie wie, co w danej sytuacji zrobić.
Wiek: 51 Dołączył: 21 Mar 2004 Posty: 651 Skąd: Bialystok
Wysłany: 28-04-2011, 20:20
sorry gringo, ale ja ciebie nie rozumiem, wydaje mi się że oczekujesz komputera dla ludzi którzy znaleźli się w sytuacji w której nie powinni się znaleźć.
Komputer to taki fajny wskaźnik nasycenia tkanek, a decyzje podejmujesz swoje własne, o czym tylko informujesz komputer żeby dalej sobie liczył.
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 28-04-2011, 22:08
Postępowanie podczas sytuacji awaryjnych rzadko wygląda tak, że coś się sypie i my przechodzimy na plan awaryjny. Oczywiście możemy sobie wyobrazić sytuacje kiedy awaria zdarza się w ostatniej minucie czasu dennego. Tak oczywiście może być i potencjalnie jest to najbardziej niebezpieczna sytuacja – dlatego często jest rozważana w planowaniu. Trzeba jednak sobie powiedzieć że jeżeli czas denny trwa 40 minut to szansa awarii w ostatniej minucie to 2,5%?
Czyli bardzo często awaria następuje w trakcie nurkowania.
Z jednej strony to dobrze bo mamy jeszcze większy zapas gazu dennego, jesteśmy mniej nasyceni. Jednak trudność może polegać na tym, że nie znajdujemy się w planowanym miejscu rozpoczęcia wynurzania.
Czyli mamy awarię i teraz potrzebujemy podjąć decyzję co do tego czy wynurzamy się od razu czy płyniemy do opustówki czy ściany.
Podobnie kiedy wysypuje nam się pośredni gaz deco. Dobrze było by wiedzieć czy lepiej robić dalej bardzo konserwatywną dekompresję narażając się że następny problem nas rozłoży czy może zwiększyć jedno ryzyko – zmniejszając konserwatyzm dekompresji zmniejszając inne ryzyko poprzez skrócenie głębszych przystanków.
Tak samo kiedy bardzo źle się poczujemy – dobrze było by wiedzieć jak bardzo możemy zaryzykować skrócenie deca aby mieć jeszcze nadzieję na pomyśle zakończenie nurkowania.
Podane przeze mnie wcześniej runtimy odpowiadały częściowo na te problemy ale nie do końca. Runtime nigdy nie jest wstanie pasować do przebiegu każdej sytuacji awaryjnej. Komputer jest częściową odpowiedzią na te problemy chociaż ciągle nie do końca.
Wymarzony komputer podawał by minimalny i maksymalny czas na danym przystanku oraz podobnie minimalny i maksymalny czas całej dekompresji (minimalny i maksymalny w zakresie wybranych konserwatyzmów)
Podawał by również pozostały czas przy wypadnięciu każdego z gazów deco.
W sytuacji awaryjnej komputer po prostu dostarcza od razu dane ułatwiające wybranie najlepszej dla nas strategii.
Swoją drogą zastanawia mnie w tych dyskusjach bardzo duży nacisk piszących nurków na partnerstwo w nurkowaniach technicznych. Moim zdaniem idąc na nurkowanie techniczne trzeba być w pełni gotowym na kończenie go w samotności. Można pomagać innym ale nie można liczyć na pomoc.
Posluchajcie - nie dorabiajcie ideologi tam gdzie jej nie ma - wydaje mi sie patrzac po niektorych wypowiedziach, ze wystarczajaco jasno sie wyrazilem o co mi chodzi - niektorzy zrozumieli.
maran napisał/a:
wydaje mi się że oczekujesz komputera dla ludzi którzy znaleźli się w sytuacji w której nie powinni się znaleźć
tak, ale co w tym zlego? - to troche tak jak posiadanie noza do ciecia sieci pod woda - nie powinienes sie znalezc w sytuacji w ktorej sie w nie zaplaczesz, a mimo wszystko zabierasz go na wszelki wypadek.
A po co backupowa latarka - przeciez nie powinienes sie znalezc w sytacji w ktorej bedzie Ci potrzebna.
Mozna tak dalej...
Wyjasnilem powod pytania o taki komputer - szukam tematu do pracy dyplomowej i zamiast budowac cos co juz zbudowano chcialbym zastanowic sie nad czym czego jeszcze nie ma, a moze sie okazac przydatne. badz nie - nie mam zamiaru dyskutowac, o tym ze nurkowanie nalezy planowac na powierzchni i na awarie przygotowac sie przed wejsciem do wody - bo nie ma o czym dyskutowac. A inaczej - w samochodzie mam 6 poduszek powietrzych - nie planuje z nich korzystac , a mimo wszystko uwazam, ze lepiej jak sa.
Wiek: 51 Dołączył: 21 Mar 2004 Posty: 651 Skąd: Bialystok
Wysłany: 28-04-2011, 22:46
kraken napisał/a:
Wymarzony komputer podawał by minimalny i maksymalny czas na danym przystanku oraz podobnie minimalny i maksymalny czas całej dekompresji (minimalny i maksymalny w zakresie wybranych konserwatyzmów)
No ale dekompresja nie jest nauką ścisłą, minimalny i maksymalny czas jest w tym wypadku dziwną zmienną ponieważ robiąc nawet maksymalne czyli planowane deco można złapać DCS-a.
No ale pisałeś o dwóch komputerach na innych konserwatyzmach. Fajne założenie.
W takim MK2 można się trochę inaczej posiłkować a mianowicie. Jeżeli nie słuchamy komputera i przekraczamy ustawione GF-y to on zaczyna je wyświetlać i widząc je można podejmować decyzję czy wynurzamy się dalej czy jednak trochę tu posiedzimy.
gringo napisał/a:
tak, ale co w tym zlego? - to troche tak jak posiadanie noza do ciecia sieci pod woda - nie powinienes sie znalezc w sytuacji w ktorej sie w nie zaplaczesz, a mimo wszystko zabierasz go na wszelki wypadek.
Trochę źle mnie zrozumiałeś, a raczej ja nie napisałem tego wprost.
Oczekujesz komputera który podejmie za ciebie decyzje na które powinieneś znać odpowiedzi bez niego.
Komputery zawsze pokazują najlepszy i najkrótszy możliwy plan do wyjścia z wody, bo do tego zostały stworzone.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko