Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Akceptowalna cena kursów
Autor Wiadomość
tomasz3city 
Moderator Grupy


Stopień: ITDA, PSAI, TDI/SDI
Kraj:
Poland

Wiek: 49
Dołączył: 17 Cze 2008
Posty: 338
Skąd: Gdynia
Wysłany: 30-04-2011, 21:08   

Cytat:
przywiązanie klienta w zamian za rabat w cenie kursu podstawowego,


to już nie wystarczy zaproponować rabat podczas następnego kursu???

Myslę, że przychylam się do opinii mojego kolegi, który mi ostatnio powiedział
"w ogóle nie jestem zainteresowany kursantem, którego nie stać na zapłacenie w całości za kurs " ( tzn że np chciałby w dwóch ratach lub jeszcze inaczej ) - dlaczego ????? właśnie dlatego co chcesz Zrobić Grzegorz - czyli przywiązać klienta do siebie na dłużej -

Jeśli nie stać kogoś na kurs w całości, to na sprzęt także będzie ciężko, na nurkowania także, a na kolejny kurs już wcale ....

Więc jeśli się produkuje na kursie podstawowym na maxa to własnie po to by kursant wiedział, gdzie robić kolejny kurs
 
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 30-04-2011, 21:27   

grzegorz napisał/a:
Pozostaje Ci kursant, który zrobi u Ciebie na pewno nastepny kurs a byc moze przy okazji jakieś warsztaty lub specjalizacje, po prostu nie pójdzie do innego instruktora, przynajmniej przez pewien czas.


Nie licz na to , to z doświadczenia . ( choć w innej branży )
Taki klient pójdzie zawsze tam gdzie najtaniej. I AOWD zrobi u innego, który akurat ten kurs będzie promował "po kosztach" . A specjalizacje u trzeciego gdzie będą w "promocji".
I każdy z was będzie :sex: ( przepraszam za dosadność ale to pokazuje życie )
A umowy .......??
Pracujmy więc wszyscy za realne koszty, które wynikają z naszej umiejętności , wiedzy, ponoszonych nakładów.

Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 30-04-2011, 21:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
JACooL 


Stopień: full TMX
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 193
Skąd: Zgierz
Wysłany: 30-04-2011, 22:34   

Grzegorz - powiem Ci tak, Twoja propozycja, po Polsku mowiac: smierdzi haczykami. Wszyscy boimy sie ich podpisujac jakiekolwiek umowy.... Mnie, bardzo mlodego stazem nurka, by to chyba zniechecilo, a jezeli bylbym na samym poczatku drogi - na 100%. Nie bede przytaczal przykladow, bo pewnie kazdy, kto jakikolwiek biznes prowadzi moze sobie je dopowiedziec.
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 01-05-2011, 08:30   

Grzegorz , juz na koniec tych moich dywagacji , dla przykładu jak takie podejście sie kończy.
Jest nim to, co doprowadziło do Twoich rozterek . Banki amerykańskie dające kredyty biednym , o których na początku było wiadomo że nie spłacą . I też podpisywali umowy i to poważne. I co ? Cieszono się na początku , że mają tylu klientów . Z jednym wyjątkiem, że to nie była "ta" grupa klientów Skończyło się jak każdy słyszał, krachem i bankructwami konsumenckimi. :buuu: I to na wielką skalę.
Chcesz spróbować tego w skali mini-mikro ??? :ping:

Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 01-05-2011, 08:39, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Jozio 



Stopień: OWD
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 687
Skąd: Rzepin
Wysłany: 01-05-2011, 08:46   

Witam
Tak sobie czytam wasze wypowiedzi i postanowiłem napisać czym ja się kierowałem wybierając swojego instruktora na moj kurs OWD.
A wiec w kolejnođci:
Miejsce gdzie go będe robił a chodziło o dogodny dojazdi powrót bo samochodu nie posiadam więc tylko komunikacja publiczna PKP PKS.
Godziny w jakich się te zajęcia odbywają godzinach i tu byl jeden z większych kłopotów ponieważ zajęcia na basenie odbywały się w godzinach miedzy 18 a 20 więc i przeważnie w jeden albo 2 dni w tygodniu a że po zajęciach nie miałbym jak wrócić do domu to był kolejny kłopot.
Czy dana szkoła lub instruktor zapewnia cały sprzęt na kurs w moim przypadku był kłopot z doborem skafandra gdyż za wyjątkiem jednego przypadku nikt nie posiadał takiego rozmiaru ponieważ jestem niestandartowy i skończyło sie na tym że musiałem kupić sobie w końcu sam skafander.
I na końcu chyba cena i tu rozpiętość miałem sporą od 750 do 1500 złotych

Aż w końcu po długich poszukiwaniach znalażlem instruiktora który spełniał moje oczekiwania.
Ale to już inna opowieść na którą zapraszam do działu Jestem początkujący a temat mój kurs OWD jeszcze nie skończony..

Pozdrawiam Józio

Mam nadzieje ze za to mnie co poniektórzy nie zjadą jak malolata. :humor:
Ostatnio zmieniony przez Jozio 01-05-2011, 08:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Haw 


Stopień: **
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 1383
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 01-05-2011, 20:04   

grzegorz, tak to jest w nurkowaniu - jak chcesz cos zrobic tanio to cie zagryza, ze psujesz rynek itp. tylko ze jesli dajesz cos klientowi taniej lub wiecej/lepiej to rozwijasz a nie psujesz rynek. czy hipermarkety zepsuly handel? zawsze mozna kupowac w osiedlowych. czy henry ford wprowadzajac masowa produkcje zepsul rynek samochodowy czy go rozwinal? play zepsul rynek czy rozwinal? jak ktos dostaje rabat za duzy zakup to tez sprzedawca psuje rynek? itp.
zauwazcie ze z 2 strony tego rozumowania stoi zmowa cenowa ktora jest nielegalna.

ale przeciez nurkowanie MUSI BYC DROGIE. inaczej nie ma lansu i w ogole...

trzymam kciuki za powodzenie twojej akcji, jest fajnie pomyslana poniewaz znizke klient dostaje od razu, juz teraz, a nie przy nast. kursie gdzies w przyszlosci. oczywiscie logicznie rzecz biorac jest to to samo (poza opcja gdzie ktos potraktuje to jako sposob na rozlozenia platnosci za OWD na raty), ale odbior emocjonalny twojej oferty jest zdecydowanie lepszy. no i prawdopodobnie przyczynia sie do lepszego wyszkolenia przyszlych nurkow.
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 01-05-2011, 21:05   

Haw napisał/a:
grzegorz, tak to jest w nurkowaniu - jak chcesz cos zrobic tanio to cie zagryza, ze psujesz rynek itp. tylko ze jesli dajesz cos klientowi taniej lub wiecej/lepiej to rozwijasz a nie psujesz rynek. czy hipermarkety zepsuly handel? zawsze mozna kupowac w osiedlowych. czy henry ford wprowadzajac masowa produkcje zepsul rynek samochodowy czy go rozwinal? play zepsul rynek czy rozwinal? jak ktos dostaje rabat za duzy zakup to tez sprzedawca psuje rynek? itp.


Haw , nie myl niższej ceny za usługę , czy rabatu , z wykonywaniem usługi po kosztach.
I widełki cenowe kursów OWD 1000 -1500 zł są jak najbardziej pożądane. Kurs za 400-600 zł
już bardzo wątpliwy.


Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 01-05-2011, 21:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
maran 



Stopień: CACIB
Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 21 Mar 2004
Posty: 651
Skąd: Bialystok
Wysłany: 01-05-2011, 21:36   

grzegorz W skrócie planujesz robić combo owd i aowd w promocyjnej cenie, rozłożonej na dwie raty.

Moim zdaniem słabo to widzę, ponieważ wiele osób przed swoim pierwszym kursem nie wie czy im się to spodoba, czy nie i czy dalej będą się chcieli szkolić.
Dodatkowo ludzie nie lubią podpisywać żadnych umów. Ludzie za to bardzo lubią dostawać promocje i np. kupon promocyjny na XX% na następne szkolenie.
Pomysł z rabatami dla swoich kursantów jest moim zdaniem lepszy, i nie jako też będziesz wiązał ze sobą kursanta bo z rabatami będzie miał najtaniej.
 
 
Haw 


Stopień: **
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 1383
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 02-05-2011, 00:09   

piotrkw napisał/a:
Haw , nie myl niższej ceny za usługę , czy rabatu , z wykonywaniem usługi po kosztach.
ale grzegorz wlasnie proponowal rabat w zamian za kupno 2 kursow w pakiecie...
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 02-05-2011, 07:35   

grzegorz napisał/a:
Ponieważ cena OWD jest bardzo ważna, to będę robił ten kurs po kosztach, w zależności od pory roku, czyli wliczajac koszt basenów lub nie.Pewnie to będzie jakieś 400-600 złotych plus plastyki za cały kurs, bez obcinek, rzetelnie.Ale wprowadzę lojalnosciówkę, każdy kto będzie chciał taką niską cenę, podpisze prostą umowę cywilno-prawną, ze w zamian jest zobowiązany do wykupienia u mnie w ciagu następnych 12-u miesięcy przynajmniej jednego szkolenia pewnie AOWD w cenie "normalnej" rynkowo.


Zacytowałem , aby nie pomylić. Rabatem nazywamy upust cenowy ale dalej na poziomie zysku. Grzegorz pisze wyrażnie ,
Niestety , moje zdanie poparte praktyką jest negatywne o tego typu operacjach.
Nic dobrego, i to dla wszystkich, z tego nie wynika.

Pozdrawiam Piotr
 
 
gringo 


Stopień: AD Deco Vision, mkVI
Kraj:
Poland

Dołączył: 27 Cze 2010
Posty: 572
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-05-2011, 10:00   

grzegorz napisał/a:
Ale wprowadzę lojalnosciówkę, każdy kto będzie chciał taką niską cenę, podpisze prostą umowę cywilno-prawną, ze w zamian jest zobowiązany do wykupienia u mnie w ciagu następnych 12-u miesięcy przynajmniej jednego szkolenia pewnie AOWD w cenie "normalnej" rynkowo.


Bedziesz opozniej tych ludzi ciagal po sadach?! - napisales, ze po kosztach to 400-600 zl - to 900-1200 to 100% marzy (umownie)

Wydaje mi sie ze najgorsza sprawa w szkoleniu w naszych wodach nie tyle jest cena co fakt ze nic nie widac:
bylem w sobote w Sorkwitach, gdzie ludzie robili P1 - po tym co zobaczyli pod woda, a raczej tego co nie widzieli (ja wlasnych rak nie widzialem), bede zdziwony jak ktos jeszcze bedzie chcial kiedys wejsc do wody - czemu to pisze bo czasami zainteresowaniu, pasji, wciagnieciu trzeba pomoc.

Cena - miejmy nadzieje ze na wiekszosci stron o nurkowaniu kazdy bedzie pisal "jakosc", a nie "cena" i wtedy jak ktos bedzie googlal "kursy nurkowe" to przeczyta, ze liczy sie instruktor a nie federacja i nie wlasnie cena;

Lojalki - nic nie dadza tylko twoja frustracje - ze musisz zajmowac sie jakas windykacja bo czlowiek przez rok sie nie odezwal itp
Ostatnio zmieniony przez gringo 02-05-2011, 10:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Tomciuch 


Stopień: instruktor SDI TDI
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 15 Cze 2010
Posty: 179
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-05-2011, 10:27   

gringo napisał/a:
Lojalki - nic nie dadza tylko twoja frustracje - ze musisz zajmowac sie jakas windykacja bo czlowiek przez rok sie nie odezwal itp


Niestety racja
Pozdrawiam
 
 
grzegorz 



Stopień: instruktor IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 22 Sty 2002
Posty: 1294
Skąd: Poznań
Wysłany: 02-05-2011, 10:49   

JACooL napisał/a:
Twoja propozycja, po Polsku mowiac: smierdzi haczykami.


jakimi?takimi, ze inwestuję swoje pieniądze licząc na ich zwrot za rok?rozumiem, że nie podpisujesz żadnych umów w życiu codziennym,nie masz umowy z bankiem czy z Eneą?tam dopiero masz haki i do tego żadnych narzędzi obronnych jako konsument, tylko wydumany UOKiK.Umowy powinny służyć do tego aby w równym stopniu zabezpieczyć obie strony, taka jest ich istota.Ludzie boją się podpisywać umów bo się nie znają na podstawowych regulacjach prawnych z lenistwa, albo sami liczą na to , ze wydymają drugą stronę.
Haw napisał/a:
trzymam kciuki za powodzenie twojej akcji


dzięki, choć jeden głos za:)chociaż nie wiem oczywiście czy to zrobię.

maran napisał/a:
combo owd i aowd w promocyjnej cenie, rozłożonej na dwie raty.


nie zrozumiałeś:) OWD jest w rabacie po kosztach, AOWD jest w cenie normalnej, klient wyraźnie oszczędza pół kursu, w zamian kolejny robi u mnie a nie u innego instruktora.Jak w Lidlu, kupujesz towary z gazetki po kosztach, zeby przyjść i przy okazji kupić inne towary po cenach normalnych.Lidl zyskuje bo nie idziesz do Biedronki.Nikt nikogo nie oszukuje.

maran napisał/a:
Pomysł z rabatami dla swoich kursantów jest moim zdaniem lepszy,


byc moze, ale Polacy lubią być "przycisnięci", np. wszystko robimy na ostatnią chwilę.Jak nie mamy ciśnienia to zawsze mówimy "ech, zrobię ten kurs za rok, w przyszłym sezonie, przecież OWD mi wystarczy".W tym przypadku pomagamy trochę podjąc decyzję:)

piotrkw napisał/a:
Grzegorz pisze wyrażnie ,


Piotr, wyzej dokładnie napisałem co jest po kosztach, tylko intro do nurkowania jakim jest OWD

gringo napisał/a:
Bedziesz opozniej tych ludzi ciagal po sadach?!


co wy z tymi sądami?!już sama taka sugestia wprost daje do zrozumienia, ze większość z założenia nie ma zamiaru dotrzymywać umów, i to jest przykre.Masz prosty druk na jednej stronie składający się być może z czterech paragrafów, jesteś DOROSŁY i ODPOWIEDZIALNY w pełni zdolny do czynności prawnych.Czytasz, rozumiesz, jeśli nie rozumiesz zadajesz pytanie, podpisujesz i dostajesz coś a w zamian masz oddać coś innego od siebie.Proste nie?jedyną cechą, którą należy mieć to uczciwość:)a jak nie jesteś uczciwy no to niestety, trzeba ponosić konsekwnecję prawne, w drugą stronę też to działa, ja też się zobowiązuję i mnie też można sądzić.
 
 
Tomciuch 


Stopień: instruktor SDI TDI
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 15 Cze 2010
Posty: 179
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-05-2011, 11:00   

grzegorz napisał/a:
jedyną cechą, którą należy mieć to uczciwość:)a jak nie jesteś uczciwy no to niestety,


Wielka wiara w ludzi… ŻYCZĘ SZCZERZE ŻEBYŚ SIĘ NIE ZAWIÓDŁ
Pozdrawiam
 
 
grzegorz 



Stopień: instruktor IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 22 Sty 2002
Posty: 1294
Skąd: Poznań
Wysłany: 02-05-2011, 11:24   

Tomciuch napisał/a:
ŻEBYŚ SIĘ NIE ZAWIÓDŁ

kilka lat już mam i zawiodłem się wiele razy,ale to nie znaczy, ze mam się poddać:)
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 02-05-2011, 12:23   

grzegorz napisał/a:
piotrkw napisał/a:
Grzegorz pisze wyrażnie ,


Piotr, wyzej dokładnie napisałem co jest po kosztach, tylko intro do nurkowania jakim jest OWD


Masz rację ja wprowadziłem zła konstrukcję zdań . Chodziło o to, że piszesz wyrażnie, iż kurs OWD robisz po kosztach , czyli nie z rabatem , bo nie jest to żaden rabat.

Pozdrawiam Piotr
 
 
gringo 


Stopień: AD Deco Vision, mkVI
Kraj:
Poland

Dołączył: 27 Cze 2010
Posty: 572
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-05-2011, 13:34   

grzegorz,
pomysl fajny, choc przekonany jestem, ze lojalki sie nie sprawdza - uwazam zas, ze jezeli jestes dobrymm instruktorem to np cena za OWD od 800 zl juz przyciagnie do Ciebie ludzi, a pozniej zostana - ja tak wlasnie szukam, moze sa lepsi instruktorzy i tansi, ale wole robic kursy u konkretnych osob do ktorych mam zaufanie
 
 
 
slawek290 



Stopień: Lista Wildszte
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 1959
Skąd: UBeckie metody Panów
Wysłany: 02-05-2011, 17:14   

Lojalki ,Bonusy i jeszcze inne - Panowie nauczcie się Porządnie nurkować tak żeby kursanty widziały różnicę między jednym a drugim instruktorem i nie będziecie nikogo na siłę musieli do siebie Wiązać ani rabatów dawać.
 
 
kraken 


Stopień: Course Director PADI
Kraj:
Poland

Wiek: 61
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1304
Skąd: Kraków
Wysłany: 02-05-2011, 18:08   

Z jednej strony to co było tutaj napisane, że każdy kursant chwali i poleca swojego instruktora to święta prawda. Czyli każdy instruktor powinien mieć coraz więcej kursantów – ponieważ jego kursanci polecali by go następnym i tak dalej. A tak nie jest. Jedni instruktorzy mają dużo - coraz więcej kursantów a inni mało.

Jak popatrzeć na oferty to można zobaczyć, że część instruktorów próbuje dawać w różny sposób podane zniżki, niskie ceny, obiecują nieustające szkolenie, dziesiątki ćwiczeń i wiele godzin pod wodą i stale mają tylko trochę kursantów a inni dają zniżki lub nie ale mają kursantów dużo – coraz więcej.

Czyli widać jedną różnicę, jedni instruktorzy po paru latach mają dużo chętnych kursantów a inni ciągle mają mało i to co piszą w necie ma na to mały wpływ.

Moim zdaniem decydujące jest to, ilu kursantów danego instruktora nurkuje po paru latach. Ilu z nich nurkuje a ilu przestaje nurkować. Czyli decyduje to, na ile instruktor poprzez swoje szkolenie jest wstanie wciągnąć w nurkowanie ludzi na dłużej. Bo jeżeli szkolisz 10 nurków a po paru latach nurkuje z nich jeden to tylko jeden cię poleca. Jak nurkuje pięciu to poleca pięciu. To jest podstawa.

Drugi czynnik (jest moim zdaniem na drugim miejscu w dłuższym okresie chociaż u rozpoczynającego działalność instruktora może grać ważną rolę) to sposób przekazu. Do kogo trafia twoja „reklama” bezpośrednia oraz jaki typ ludzi przyciągają instruktorowi przeszkoleni przez niego wcześniej nurkowie.
Krótko, jak instruktor jest oszołomem to przyciąga oszołomów a tych jest w społeczeństwie 10%. Jak instruktor nadaje na tej samej fali co większość rozsądnych ludzi to tacy ludzie do niego trafiają i potem ich przekaz trafia do następnych. Rozsądni ludzi zostają fanatykami nurkowania albo nurkami wakacyjnymi ale nie oszołomami. I tak to idzie.

Tego wszystkiego uczą na dobrych kursach instruktorskich. Uczą nie tylko jak nauczyć nurkowania ale jak sprawić aby to było coś na dłużej. Oczywiście na każdym kursie instruktorskim mówione są zdania „uczcie tak nurkowania aby ludzie nurkowali bezpiecznie i byli dobrymi nurkami w przyszłości” tylko między teorią a realnym doświadczeniem szkoleniowym które się przekazuje jest różnica właśnie tego doświadczenia.
W teorii nie ma różnicy między teorią a praktyką. W praktyce jest.

Oczywiście nie każdego da się nauczyć odpowiedniego podejścia do szkolenia. Niektórzy są impregnowani na wiedzę i doświadczenie, ale spora część kandydatów na instruktorów rozumie co to znaczy:
szkolić nurków tak aby nurkowali jak najczęściej, szkolili się dalej i wciągnęli się w nurkowanie na lata.

W takim właśnie podejściu zawiera się moim zdaniem sukces instruktora. A jak to osiągnąć? Być życzliwym człowiekiem, dobrym nurkiem, entuzjastycznym lub doświadczonym (a najlepiej i tym i tym) instruktorem, skończyć dobry kurs instruktorski i potem cały czas się rozwijać. Nic więcej ani mniej, takie proste, ale jednak jedni instruktorzy mają coraz więcej chętnych a inni nie.

Maciek "Szczęściarz" Curzydło
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 02-05-2011, 19:57   

grzegorz napisał/a:
Zakładamy, ze szkolacy potrafi przekazać wiedzę, ma wystarczające umiejętności, nie robi ograniczeń typu owd to 10 nurkowań, każde następne plus 100 zł


Wydaje mi się, że nieświadomy tematu kursant na OWD potrzebuje wstępnych ograniczeń, tylko nie od góry a od dołu. Jeżeli wchodzę jako kursant w zagadnienie, na którym się nie znam, to w pierwszym rozdaniu nie gram na wyczyn, tylko na bezpieczeństwo - tzn. chciałbym wiedzieć, ile CO NAJMNIEJ dostanę za swoje pieniądze. Tak też chyba tworzone są programy i kryteria zaliczeniowe - np. nie mniej niż X godzin zajęć w wodach otwartych, co najmniej Y nurkowań etc. W ten sposób kursant wie, jakie jest minimum tego, co otrzyma - na razie wie w sposób mu niewiele mówiący, bo na minuty czy na sztuki, ale z braku znajomości tematu "jakości" usługi lepsze to niż nic. Takie zdefiniowanie usługi:

- umożliwia kursantowi porównanie z innymi kursami w necie (na poziomie kompetencji zielonego potencjalnego kursanta właśnie - czyli "tu dają 10 nurkowań w cenie takiej a tam 8 w takiej, to policzmy")

- promuje podejście indywidualne a nie szkolenie hurtem (łatwo wyjaśnić kursantowi, że u Ciebie grupa to 3 osoby więc będziesz z nim dłużej pracował niż miejsce, które przyjmuje 10 osób na kurs)

- gwarantuje, że kursant nie będzie działał wbrew własnemu interesowi ucząc się szybciej ("mielibyśmy jeszcze jeden dzień zajęć, ale wszystko świetnie umiesz, więc nie ma potrzeby")


grzegorz napisał/a:
osobiście akceptuję jedyną formę, czyli instruktor uczy tak długo, jak kursant się nauczy.


Super, jeżeli zdefiniujesz usługę tak jak w punkcie powyżej, a do tego dopiszesz w ofercie / na stronie www coś w stylu "chociaż zdarzają się przypadki, że w celu wystarczającego opanowania umiejętności pracuję z kursantem dzień czy dwa dłużej, aż do skutku - oczywiście w pierwotnej cenie".



Plotek napisał/a:

Teraz coraz więcej instruktorów określa ile chce zarobić i mówi że np. 1 dzień ich pracy kosztuje 500zl + tzw. koszty instruktorskie.

Niezależnie od liczby osob.


To jest podejście bardzo uczciwe, chociaż dla kursanta początkującego, odnoszę wrażenie, że dość upierdliwe - ponieważ zostaje on przywalony informacjami o różnych pozycjach kosztowych, których nie jest w stanie zweryfikować a często i zrozumieć. Bo dostaje informację - 500zł za dzień, plus moja podróż i zakwaterowanie, plus wejście dla nas obu na basen, plus sprzęt, plus gazy etc. itd. Taka kalkulacja jest bardzo dobra i uczciwa dla:

-kursów technicznych (np. chcę coś robić w GUE, dostaję info jak wyżej, ale już jestem na tyle zaawansowany, że jestem w stanie jakkolwiek oszacować, ile to będzie w sumie razem - bo co to są np. gazy dla mnie i dla instruktora, to jest kilkanaście złotych, kilkadziesiąt, kilkaset? Trzeba wiedzieć.)

- kursów u ludzi, którzy najpierw pokazują taką kalkulację, a potem od razu mówią - ale sprzęt ci damy gratis, wjazd na basen się załatwi za kilka złotych bo mamy znajomości, bicie gazu też za friko bo mamy sprężarkę itp. - wtedy mam poczucie, że co prawda jest dużo kosztów, które bym musiał ponieść, ale większości nie poniosę - czyli zyskuję.


Dla nurka OWD to jest czarna magia - myślę, że on raczej chce wiedzieć "ile za kurs OWD i co tam w nim jest", a świadomość struktury ceny to jest zupełnie nie jego poziom.



Plotek napisał/a:

Z drugiej strony jesli bycie instruktorem to jest hobby i praca dorywcza to moze sie okazac ze 200zl za dzień pracy jest wystarczajaco satysfakcjonujace.



Jasne, to jest kwestia tego, jaką masz alternatywę - czy to jest "albo 200zł z tym kursantem, albo 300 tego samego dnia z innym", czy po prostu lubię nurkować i lubię uczyć i to jest dla mnie "na waciki" - bo zarabiam gdzie indziej a tydzień sobie wypełniłem kursem bo mi wpadł, nie miałbym co zrobić z tym czasem a tak to chociaż dorobię trochę i będę mieć z tego fun. To jak tak, to nawet po kosztach...


Moann napisał/a:
Wydaje mi się, że rozpatrywanie kursów rec pod kątem ceny jest podejściem od tzw ''dupy strony'' - jeśli naprawdę chce się potem nurkować (nie mówię o kilku dniach nurkowych w egipcie raz w roku podczas urlopu z rodzinką) to tak naprawdę ta kwota wydana na kurs (załóżmy te 1000-1500zł) to zaledwie wierzchołek góry lodowej wydatków - chociażby na podstawowy własny sprzęt....


Tylko dwa pytania i jeden problem. Pytanie jest - czy kursant OWD o tym wie, ile wyda jak mu się spodoba? No i drugie pytanie - czy kursant OWD wie, ŻE mu się spodoba? Moim zdaniem - odpowiedzi nie są tak/tak... Problem - na produkty z definicji ludzie wydają pieniądze znacznie łatwiej niż na usługi - ktoś coś kupuje i wie, że to ma - może dotknąć, poobracać w rękach, zwrócić, sprzedać. Z usługą jest inaczej. Znam wielu nurków, którzy się nawet nie zastanawiają czy 2-3 tysiące za coś to się opłaca czy nie - kupują i już. Ale żeby wydać dwa kawałki na kurs to już się z tym noszą jak kura z jajem... Fajnie by było mieć kandydata na OWD, który by powiedział - rozkminiłem temat, wiem że wydam 20.000 żeby mieć wszystko własne i w międzyczasie godzę się z wydaniem dychy na naukę przez najbliższe 3 lata - i to u Ciebie instruktorze jak się teraz na OWD dobrze spiszesz :) - ale... to mało realne.



arkac123 napisał/a:
Na ludziach, którzy wybierają jak najtańszy kurs, i liczą się z każdą złotówką, trudno będzie później zarobić chociażby na warsztatach, wyjazdach, czy sprzedaży sprzętu. Brutalne, ale prawdziwe.


Brutalne, ale prawdziwe. Grzegorz, czy ty się zastanawiałeś, kto CHCESZ żeby był Twoim klientem? Sprzedaż rozpoczyna się od wybrania grupy docelowej. Jeżeli świadomie wybierzesz grupę wrażliwą na cenę (czyli tych, którzy pójdą tam, gdzie taniej - w tym wypadku za pierwszym razem do Ciebie, bo cena była dobra) to musisz zdawać sobie sprawę z tego, że spora część z nich z takiego samego powodu odejdzie później do kogoś innego.

Z innej beczki - nie jestem pewien, czy instruktor powinien zarabiać na sprzedaży sprzętu. Osobiście akceptuję ten układ jedynie w dwóch wariantach:

a) instruktor jest twórcą sprzętu (coś wymyślił własnego pomysłu, projektuje, produkuje), można to dostać w zasadzie tylko u niego, oraz

b) ze względu na swoje znajomości załatwi mi sprzęt taniej, niż mógłbym go dostać gdziekolwiek w internecie.

Z różnych powodów nie widzę siebie jako osoby dającej zarobić instruktorowi na sprzedaży czegoś, co równie dobrze mógłbym kupić gdzie indziej - i to taniej. Istruktor to dla mnie ktoś, kto mnie uczy, a nie pośrednik handlowy. Ale może po prostu jestem staromodny...



grzegorz napisał/a:

Podsumowując, mam w głowie taki plan:) Ponieważ cena OWD jest bardzo ważna, to będę robił ten kurs po kosztach, w zależności od pory roku, czyli wliczajac koszt basenów lub nie.Pewnie to będzie jakieś 400-600 złotych plus plastyki za cały kurs, bez obcinek, rzetelnie.


Nie rób tego.

Jeżeli zrobisz kurs za 600zło to kursant wie, za ile Ci się opłaca. Nikt nie uwierzy, że dokładasz do kursu ze swoich i nikt nie uwierzy, że naprawdę robisz po kosztach. Więc jak kursant przeliczy 600zł na liczbę dni to od razu przekalkuluje, ile co najmniej zarabiasz na następnym kursie za "normalną" cenę. I zrobi mu się kwaśno, bo w percepcji kursanta mógłbyś to zrobić taniej - przecież teraz mogłeś...



grzegorz napisał/a:
Ale wprowadzę lojalnosciówkę, każdy kto będzie chciał taką niską cenę, podpisze prostą umowę cywilno-prawną, ze w zamian jest zobowiązany do wykupienia u mnie w ciagu następnych 12-u miesięcy przynajmniej jednego szkolenia pewnie AOWD w cenie "normalnej" rynkowo.Jeśli tego nie zrobi, będzie zobligowany do wpłaty róznicy pomiedzy cena , którą zapłacił a ceną pełnego OWD czyli 1300 złotych.



Moim zdaniem znowu skucha. Po pierwsze - co jak się kursant w nurkowanie nie wciągnie? Mało takich, co zrobili OWD i od tamtej pory kilkanaście nurków przez kilka lat? Zarobisz wkurzonego klienta, bo albo będzie musiał zrobić kolejny kurs (mimo, że go nurkowanie nie wzięło), albo dopłacić różnicę w cenie - znowu mimo, że mu się nie spodobało (albo Ty się nie spodobałeś, albo zupa była za słona, cokowiek - nie zaiskrzyło).

Jeżeli chcesz robić SOLIDNE a nie HURTOWE kursy, to ktoś kto nie jest w stanie zapłacić za to godziwych pieniędzy po prostu NIE JEST TWOIM KIENTEM.

Jeżeli chcesz łączyć kursy, zrób odwrotnie - daj 25% zniżki za AOWD dla tych, co zrobią u Ciebie OWD w normalnej cenie. W ten sposób kursant będzie miał poczucie, że coś zyskał a nie, że stracił. Albo dorzuć mu do kursu OWD książkę, albo zaproponuj wspólny wyjazd do sklepu każdemu, kto skończy kurs i będzie potrzebował pomocy w wyborze sprzętu, albo skumaj się z biurem podróży żeby miał 15% zniżki na samolot do Egiptu - cokolwiek, byle to było wykreowanie dodatkowej wartości, a nie zejście z ceny.


grzegorz napisał/a:
w przypadku o którym napisałem, bardziej chodzi o przywiązanie klienta w zamian za rabat w cenie kursu podstawowego, co widzisz w tym złego?


Przywiązanie klienta buduje się w ten sposób, że klientowi, który nawiązał relację z jakąś firmą, bardziej opłaca się robienie dalszego biznesu właśnie z nią niż inną. Uzyskuje się je poprzez kreowanie wartości dodanej, mającej nagrodzić klienta za utrzymywanie współpracy. Jak popatrzysz, jak na rynku jest traktowany stały klient, to przeważnie płaci WIĘCEJ od nowego - bo w celu pozyskania nowego firma musi się napocić (często zejść z ceną) a stary jest przywiązany, więc o niego ceną się jakoś bardzo nie dba - bo jest na innym poziomie stworzona relacja na tyle dobra, że tworzy dla klienta barierę wyjścia. Więc skoro rynek pokazuje, że nawet stały, lojalny klient może nie mieć najtaniej, to dlaczego dawać tanio klientowi, który jeszcze prawie nie jest Twoim klientem?

Myślę, że kombinujesz od złej strony - próbujesz przywiązać klienta pokazując groźbę w przypadku zerwania relacji (zapłata różnicy w cenie, możliwość jej uniknięcia poprzez ponowny zakup) a nie tworząc obietnicę jeszcze lepszej współpracy na przyszłość.

[ Dodano: 02-05-2011, 20:06 ]
grzegorz napisał/a:
JACooL napisał/a:
Twoja propozycja, po Polsku mowiac: smierdzi haczykami.


jakimi?takimi, ze inwestuję swoje pieniądze licząc na ich zwrot za rok?


1. Inwestycja polega na tym, że WYKŁADA się pewne pieniądze licząc na to, że za jakiś czas się tyle ZAROBI, że pokryje to pierwotny wydatek z taką górką, że inwestujący będzie zadowolony z powodu tego, co ostatecznie jest do przodu.

2. Inwestycja zakłada pewien poziom RYZYKA (że się straci) i im wyższe ono jest, tym więcej mamy prawo oczekiwać tego zarobku w przyszłości.

W przypadku Twojej kalkulacji, ryzyko jest moim zdaniem bardzo duże - bo tylko część kursantów po zniżkowym OWD będzie chciało robić AOWD, tylko część z tej części co nie zrobi da się zwindykować, a prawie każdy kto nie pójdzie dalej w AOWD będzie wkurzony - z czego część z tych ludzi będzie psuć Ci opinię.

Byłaby to inwestycja, gdybyś po pierwsze na OWD tracił pieniądze (inwestował, a rozumiem, że chcesz robić po kosztach) i po drugie - gdybyś w przypadku sukcesu (ponowny zakup - AOWD) duuuuuuużo zarabiał (czyli proporcjonalnie do ryzyka). Ale AOWD chcesz robić po "normalnych" stawkach, więc ja tutaj inwestycji ostatecznie nie widzę :)))))


Anyway, powodzenia :)
Adam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed