Male ale: zeby wymagac, trzeba jeszcze wiedziec czego. A na poczatku kariery jest to niewykonalne
To prawda. Tu rola instruktora, który widzi dobrego gościa, zaliczajacego ćwiczenia bez problemów. Sam musi zaproponować mu więcej. Nie chodzi tu o propozycję następnego kursu doskonałej pływalności oczywiście, a o rozbudowanie mu kursu podstawowego.
Nie, absolutnie NIE! Masz do zrealizowania program. Nikt nie jest w stanie wyprodukować absolwentów na jednakowym poziomie. Do tego jest skala ocen i minima zaliczeniowe. Żeby zaproponować więcej, musisz to wyraźnie powiedzieć i zaznaczyć, co jest do zaliczenia a co programem ekstra. Ale przede wszystkim - na samym początku - musisz określić czego kursant się nauczy, czego wymaga OD CIEBIE program federacji, którą reprezentujesz. A dopiero wtedy, jak jest dość czasu, możesz poszerzać. Na OWD, moim zdaniem, niewykonalne.
Ostatnio zmieniony przez kopyto 16-05-2011, 11:27, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 48 Dołączył: 13 Maj 2008 Posty: 404 Skąd: Białystok
Wysłany: 16-05-2011, 11:45
kopyto napisał/a:
Z jednej strony, masz rację. Z drugiej, nie dawno odbywa się dyskusja, gdzie CD pewnej federacji daje przykład jak uczyć, celowo upieprzając indywidualne szkolenia: Cytat:
Basen
kursant indywidualny robi ćwiczenia z modułu basenowego powiedzmy w 10 minut a pozostałe 50 minut pływa.
w 4 osobowej grupie każdy kursant robi ćwiczenia po 10 minut zostaje na pływanie 20 minut.
w 4 osobowej grupie z Divemasterem każdy kursant robi ćwiczenia w 10 minut ale w tym czasie 2 osoby pływają z DM więc w sumie pływania jest 40 minut na 20 minut ćwiczeń. Strata niewielka a za to 20 minut pływają w dwie osoby i 20 minut w 4 osoby co uczy zachowań w grupie. Pozwala na obserwacje innych.
Osobiście jako najlepszy w części basenowej polecałbym kurs 4 osobowy z DM
Potem indywidualny
Potem 4 osobowy tylko z instruktorem.
Nie wiem czy o to chodziło temu CD ale...
Szkolenia indywidualne w początkach nurkowania przede wszystkim są faktycznie dużo gorsze niż grupowe. Szkolenia indywidualne skłąniają kursantów potem do zwracania małej uwagi na partnerów. Cwiczenia wykonywane z instruktorem to żadne ćwiczenia. Bo jak często osoba będzie nurkowała tylko z instruktorem?
Podczas zajęć kursnat musi ćwiczyć z takimi samymi osobami jak on sam, z ludźmi którzy popełniaja dużo błędów i nie zawsze w grupie, bądź parze są tam gdzie powinni. Łatwo jest ćwiczyć z instruktorem, który zrobi to co trzeba i będzie tam gdzie trzeba.
Mam tu na myśli np. dzielenie się gazem gdzie w początkowej fazie nauki często dochodzi do utraty pływalności. Wiadomo, że instruktor naprawi te błędy za kursanta, ale czy kursant będzie potrafił naprawić ten błąd za partnera skoro zawsze robił to za niego instruktor. Sztuczne popełnianie błedów jest tylko sztucznym.
Oczywiście nie neguję kursów indywidualnych ale do takiego kursu trzeba zaangażowac i tak kogoś dodatkowego na podobnym poziomie. Wtedy instruktor może skupić sie na wychwytywaniu błędów i ich naprawie, a kursanci ćwiczą w realnym świecie, w jakim będą nurkować. Czasami warto włączyć w takie szkolenie kogoś słabszego aby zwrócić uwagę kursantowi co może się stać w przypadku mniej opływanej osoby.
kopyto napisał/a:
eżeli CD czytelnie przekazuje, że nauka polega na prezentacji i automatycznym(prawie) zaliczeniu a nikt z Was się nie odzywa, to czego oczekujecie?
A jak inaczej ma wyglądac nauka? Umiesz zrobić ćwiczenie i rozumiesz po co ono jest to umiesz. Co więcej można dodac? Po wykonaniu ćwiczenia instruktor ma jedynie ocenić czy zrobiłes je dobrze, dostatecznie pewnie i czy wiesz po co je robiłeś. Ewentualnie poprawić błędy lub nakierować jak coś niewychodzi. Czego oczekiwałbyś więcej?
[ Dodano: 16-05-2011, 11:54 ]
kopyto napisał/a:
Ale przede wszystkim - na samym początku - musisz określić czego kursant się nauczy, czego wymaga OD CIEBIE program federacji, którą reprezentujesz. A dopiero wtedy, jak jest dość czasu, możesz poszerzać.
To jest chyba naturalne, że musi być zrealizowany program.
kopyto napisał/a:
Na OWD, moim zdaniem, niewykonalne.
Tu byś się zdziwił. Są osoby które nurkują sporo czasu bez uprawnień i przychodzą na kurs aby w końcu nurkować legalnie. Więc czasmi OWD jest tylko formalnością i można mu dać więcej wiadomości. Wiadmości, a nie dwa stopnie naraz.
kopyto,
nie wtracam sie w sposob przeprowadzania szkolen, bo sie na tym nie znam.
Generalnie nie dyskutuje z zalozeniami programowymi samego kursu - bo za krotki na to jestem, ale wydaje mi sie, ze wymagania minimalne, aby do tego kursu przystapic sa zbyt niskie - ilosc odpowiednich nurkowan, wiec przygotowanie takiego kursanta slabe, a pozniej - kolejne sprawy - jakosc szkolenia - co z tego, ze wykona sie poprawnie cwiczenia na kursie DM/P3 - idea to ponadprzecietna umiejetnosc nurkowania partnerskiego, bo te stopnie uprawniaja Cie do prowadzenia grup, czyli ogarnac musisz wiecej niz jedna osobe - a co do tego ma wykonanie jakiegos konkretnego cwiczenia - tu nie tylko trzeba siebie ogarniac ale i innych - no i do samo, ale szerzej dotyczy instruktorow.
Nie chce tu rozkminiac szkolen na stopnie podstawowe, specjalizacje, stopnie srednie, czy wg nurkowania techniczne - w sumie, zastanawiam, sie czy ktos ma takie same spostrzezenia i czy wg jezeli faktycznie wiekszosc by uwazala, ze wymagania sa zbyt niskie to czy federacje nie powinny zastanowic sie nad zaostrzeniem ich - to tak naprawde jest w interesie tych instruktorow, ktorzy juz sa instruktorami - zmniejszy to tempo pojawiania sie nowych instuktorow - konkurencji?!
Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-05-2011, 12:18
gringo napisał/a:
.... jezeli faktycznie wiekszosc by uwazala, ze wymagania sa zbyt niskie to czy federacje nie powinny zastanowic sie nad zaostrzeniem ich - to tak naprawde jest w interesie tych instruktorow, ktorzy juz sa instruktorami - zmniejszy to tempo pojawiania sie nowych instuktorow - konkurencji?!
To i tak jest w kwestii subiektywnej oceny IT/CD - oni oceniają kandydata i rekomendują czy się już nadaje czy jeszcze nie - czy zaostrzanie formalizmów cokolwiek zmieni - wątpię.
Kurs instruktorski to tylko początek dla dobrych instruktorów. Od tej pory dopiero zaczyna się prawdziwa nauka. Jeżeli instruktor poprzestaje na zdanym egzaminie instruktorskim to najgorsze co może zrobić.
O to właśnie chodzi, kursy instruktorskie to jest dopiero początek, baza wyjściowa. Praktyka pozwala instruktorowi dojrzeć. Żadne asysty i kursy nie dadzą tyle co własna praca z kursantem od podstaw. Zmienia się przede wszystkim optyka. Jak asystujesz, czy prowadzisz moduł zawsze czujesz za plecami opiekuna, gdy sam włazisz do wody z kursantami czujesz (a przynajmniej powinieneś czuć) większą odpowiedzialność. Wtedy też zaczynasz radzić sobie tak na prawdę z różnymi "kwiatkami" jakie mogą odwalić kursanci. To jak instruktor podejdzie do swojej pracy i będzie ją później wykonywał to już indywidualna kwestia.
@ gringo
wydaje mi się, że błednie interpretujesz rolę DM/P3. W jedny, ze swoich postów napisałeś, iż musi "myśleć za innych".
Otóż NIE.
NIE można zwalniać z myślenia na jakimkolwiek z etapów szkolenia. Ta zasada dotyczy ogólnie nauczania, nurkowanie jest jedynie szczególnym przypadkiem (dość zwyczajnym z punktu widzenia teorii i praktyki nauczania).
Poza tym - KAŻDY ma niezbywalne prawo zrobić sobie DOWOLNĄ krzywdę (w tym się zabić). Aby odpowiednio ustalić odpowiedzialność są wyłączenia prawne i umowy.
Natomiast jeszcze jedno. Jakiekolwiek limitowanie w dostępie do zawodu (poza oczywistymi dysfunkcjami) skutkuje natychmiast wypaczeniami w stylu adwokatury w Polsce.
Podsumowując. Ludzie są dorośli i nie można z nich zdejmować odpowiedzialności za własne życie. Ten okres szczęśliwie mamy już za sobą, gdy regulowano za obywateli wszelkie sfery życia.
Znacznie lepszym i skuteczniejszym rozwiązaniem jest doradzanie i sugerowanie rozwiązań np. w formie forów (for?) internetowych. Przy czym widać wyraźnie na ile dobra jest polityka rozwiązań negujących konkurencję (główny argument twardogłowych zwolenników CMASu) oraz pokazujących własne, konkretne rozwiązania (PADI).
Ciekawe, że w miejscu, gdzie mieszkam istnieje kilka (naście) rozmaitych organizacji, społeczeństwo liczy niecałe 11mln a co tydzień wszelkie dziury w ziemi są obłożone nurkami (generalnie nurków jest więcej niż u nas narciarzy - w liczbach bezwzględnych).
Wiek: 55 Dołączył: 28 Maj 2009 Posty: 335 Skąd: 3-city
Wysłany: 16-05-2011, 12:52
Gringo, te 100 czy ileś tam nurań które są potrzebne na instruktora to i tak duzo..
Znany jest przypadek jaki miał miejsce kilka lat temu podczas kursu rebreatherowego Drager Dolphin w Jaworznie- kilku Panów w sobote uzyskalo uprawnienia nurka rebreatherowego a w niedziele zostali instruktorami rebreatherowymi.
Sa swiadkowie tego zdarzenia, ale oczywiście temat został wyciszony żeby "nie psuć środowiska".Przecież ktoś musi zarobic kasę, co nie?
hennessy,
Chodzilo mi o to, ze jak sie opiekuje grupa - musi przewidywac takze ich zachowania, np co jakis czas sprawdzac-pytac sie o ilosc powietrza, tak gdyby oni mieli sie zapomniec - on jest przewodnikiem grupy i on musi ja calosciowo ogarniac - w tym sensie on musi musielc takze za nich, co ich nie zwalnia z tego obowiazku.
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 16-05-2011, 14:51
Yavox napisał/a:
ale z doświadczeniem u nich bieda. Ja osobiście nie lgnę jakoś bardzo do autorytetów, ale jeżeli ktoś chce mnie czegoś uczyć, to chciałbym żeby mógł się poszczycić przynajmniej dobrymi kilkoma latami pracy jako instruktor
Może, jeżeli juz nie jako instruktor, to przynajmniej jako nurek. Niestety mamy instruktorów jak pisano , 2-3 lata nurkowego stażu i to wszystko. Dla mnie instruktor to nauczyciel i autorytet. Z doświadczeniem , niekoniecznie instruktorskim ale nurkowym na pewno . Znam instruktorów młodych wiekiem ( do 30 lat) ale z wielkim doświadczeniem nurkowym. I pomimo tego, że instruktorką zajmują się 3-4 lata ( wcześniej lata pracy jako DM), są to dla mnie ludzie o wielkim autorytecie . Natomiast człowiek od dwu lat nurkujący i mieniący się tytułem "instruktora" to trochę jak kiedyś tytuł "felczera" po krótkim kursie na " człowieka mającego zastępować lekarza" . Niby też miał prawo leczyć , tylko na jakim poziomie ???
Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 16-05-2011, 14:53, w całości zmieniany 1 raz
kopyto,
nie wtracam sie w sposob przeprowadzania szkolen, bo sie na tym nie znam.
gringo napisał/a:
Nie chce tu rozkminiac szkolen na stopnie podstawowe, specjalizacje, stopnie srednie, czy wg nurkowania techniczne - w sumie, zastanawiam, sie czy ktos ma takie same spostrzezenia i czy wg jezeli faktycznie wiekszosc by uwazala, ze wymagania sa zbyt niskie to czy federacje nie powinny zastanowic sie nad zaostrzeniem ich - to tak naprawde jest w interesie tych instruktorow, ktorzy juz sa instruktorami - zmniejszy to tempo pojawiania sie nowych instuktorow - konkurencji?!
Ależ właśnie polemizujesz i to z całym systemem Poczynając od OWD, każde kolejne ma wymagania: minimum nurkowań, wymagany do przystąpienia poziom(nie koniecznie plastik). ŻADNE szkolenie na kolejny stopień nie zakłada zakresu nauki z poprzedniego, bo niby czemu miałoby? Więc jak ktoś trafił na dupka, to ma kłopot nadgonić a z drugiej strony uznaje, że wszyscy to parszywi naciągacze: jeden go orżnął bo nie nauczył, drugi chce orżnąć, bo oczekuje kasy za naukę - i wszyscy sa "be" Dziwna sprawa, ale jak ktoś w szkole potrzebuje korepetycji, uważa to za normalne... Czyli w szkole można być mniej zdolnym czy uznać, że skorzystało się z tej o niższym poziomie, ale w nurkowaniu już nie. A niby dlaczego? Że tok poszczególnego kursu krótszy? Że rekreacja?
Co do "produkcji" instruktorów, to czemu ograniczać? Rynek to reguluje a przeciętny nurek powinien się cieszyć z rozwoju branży i spadających z tym rozwojem cen. Bo ta "produkcja" instruktorów skutkuje "produkcją" nurków, sklepów, nurkowisk, łodzi, sprzętu - całej branży. Kierunek jest dobry. Czasem realizacja bywa kiepska, ale wszędzie są paproki, więc i tu się zdarzają.
gringo napisał/a:
co z tego, ze wykona sie poprawnie cwiczenia na kursie DM/P3 - idea to ponadprzecietna umiejetnosc nurkowania partnerskiego, bo te stopnie uprawniaja Cie do prowadzenia grup, czyli ogarnac musisz wiecej niz jedna osobe - a co do tego ma wykonanie jakiegos konkretnego cwiczenia - tu nie tylko trzeba siebie ogarniac ale i innych - no i do samo, ale szerzej dotyczy instruktorow.
Nurkowania partnerskiego uczy się od pierwszego wejścia do wody i pierwszej teorii - żadna ,federacja nie uczy innych nurkowań. Wraz z kolejnymi stopniami, wzrasta ilość i złożoność ćwiczeń, ale partnerstwo jest czynnikiem przewodnim. Więc trudno powiedzieć, żeby dla DM była to jakaś niespodzianka. Od DM wymaga się innych czynności, ale fundamentem jest tu partnerstwo. Nie wiem co masz na myśli pisząc "ogarniać siebie i innych". DM nie ma prawa robić z nurkami przekroczeń dotychczasowego poziomu. Może to robić instruktor w ramach szkolenia na wyższe kwalifikacje, ale tylko na OWD zasady partnerskie są nowością. Potem są tylko rozwijane. Podobnie z planowaniem nurkowań - nie ma powodu, żeby DM czy instruktor(poza kursem, kiedy wprowadza nowe elementy i ma ich nauczyć) planował cokolwiek za innych wykwalifikowanych nurków: gazy, czasy, rezerwy, droga ewakuacyjna - to wszystko już umieją. Może pomóc w sensie posiadania np. kwalifikacji ratowniczych, ale podstawy związane z nurkowaniem w zakresie uprawnień? Nie widzę powodu. Zapłaciłeś za kurs, masz to umieć - bo zapłaciłeś wyłącznie za to, żeby umieć i żeby sprawiało Ci to przyjemność.
nurkowacz napisał/a:
Cwiczenia wykonywane z instruktorem to żadne ćwiczenia. Bo jak często osoba będzie nurkowała tylko z instruktorem?
Błędnie rozumiesz szkolenie indywidualne. To nie 1:1 instruktor/kursant, tylko indywidualne podejście i jeden zespół. Da się zrobić 1:1, jest trudniej, ale się da.
Wiek: 48 Dołączył: 13 Maj 2008 Posty: 404 Skąd: Białystok
Wysłany: 16-05-2011, 15:28
kopyto napisał/a:
Błędnie rozumiesz szkolenie indywidualne. To nie 1:1 instruktor/kursant, tylko indywidualne podejście i jeden zespół. Da się zrobić 1:1, jest trudniej, ale się da.
Myslę, że to nie ja błędnie rozumuję. Indywidualne podejście jest zawsze , nawet przy grupach. Każdy uczy się inaczej i każdy wymaga indywidualnego podejścia. Jednak to co bylo cytowane dotyczyło chyba szkolenia pojedynczej osoby.
nurkowacz napisał/a:
kursant indywidualny robi ćwiczenia z modułu basenowego powiedzmy w 10 minut a pozostałe 50 minut pływa.
obojętnie jakich zaostrzeń szkoleniowych będziecie chcieli, i jak wg. Was powinien szkolić instruktor to i tak zawsze bedzie Ahmed z Egiptu w przy hotelowym basenie i zrobi to łatwiej.Dopóki nie wzrosnie swiadomość pojedyńczych ludzi dopóty nie wzrośnie poziom szkoleń instruktorskich a później ich pracy, to jak z ekologią i wyrzucaniem śmieci do lasu.
Nie wiem co masz na myśli pisząc "ogarniać siebie i innych"
juz tlumacze - "ogarniac siebie" - to byc, tak to nazwe "oplywanym" - nie "walczyc" z trymem, nie walczyc ze swoim sprzetem - czyli zachowywac sie naturalnie - przychodzi z doswiadczeniem czyli w pewnym sensie z iloscia nurkowan, bo jak nurek DM/P3 nie ogarnia siebie to jak moze ogarniac innych - czyli wiedziec gdzie sa, pilnowac ich szybko reagowac w razie jakis problemow itp w koncu prowadzi grupe na ogol mniej doswiadczonych nie znajacych akwenu/nurkowiska. Nigdzie nie pisalem o przekraczaniu uprawnien!
Indywidualne podejście jest zawsze , nawet przy grupach. Każdy uczy się inaczej i każdy wymaga indywidualnego podejścia.
Zupełnie tak jak w szkołach - we wszystkich się o tym mówi, w niektórych robi
nurkowacz napisał/a:
Jednak to co bylo cytowane dotyczyło chyba szkolenia pojedynczej osoby.
Nie, to dotyczyło szkoleń indywidualnych. Jak by dotyczyło jednej osoby, napisałby "jednej osoby"
gringo napisał/a:
juz tlumacze - "ogarniac siebie" - to byc, tak to nazwe "oplywanym" - nie "walczyc" z trymem, nie walczyc ze swoim sprzetem - czyli zachowywac sie naturalnie
No tak, problem z pływalnością może stanowić pewien kłopot Ale jak pisałem, pewien wielki CD widzi ten problem i reaguje ucząc divemasterów nurkować. To dobrze, że jest taka różnorodność. Ludziom potrzebny jest i ten przysłowiowy Achmed i gueowa perfekcja i cały środek, gdzie ulokowała się większość. Uszczęśliwianie innych na siłę, też nie jest dobrym pomysłem.
Cytat: Swoją drogą wymagania od instruktora są ważne tylko że niestety kursantów wymagających jest niewielu.
Albo się boją że mogą usłyszeć coś takiego:" jak ci się nie podoba szkolenie u mnie i sposob jego prowadzenia poszukaj sobie innego instruktora" i będą musieli na nowo zaczynać kurs gdzie indziej co innego jak ktos ma kase tak zrobi a jak ktos chce sie nauczyc nurkowania a juz za kurs zaplacil i nie ma na nowy od poczatku to akceptuje warunki tego instruktora co u niego zaczynal.
Cytat: Większość chce szybko i łatwo. Mało który chce więcej i trudniej.
Chyba ze nie ma innego wyboru lub mozliwosci zeby zaczac juz gdzie indziej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko