Strasznie mnie to interesuje... Jego ostatni artykuł w Quest, jest w dość ostrym i stanowczym tonie. Z mojego punktu widzenia Fundy to przepustka do dalszych szkoleń w GUE. Robienie kursu przez nurka, który z założenia łamie standardy organizacji paląc, nie ma moim zdaniem sensu. Ale to tylko moje zdanie...
Pozdrawiam
Klaudiusz
[ Dodano: 26-05-2011, 09:25 ]
bann napisał/a:
hubert napisał/a:
można zrobić kurs (Fundy) bez certyfikowania, nie będąc nadal nurkiem GUE i w związku mogąc palić
Dokladnie tak. Do kursu mozna przystapic, na certyfikat trzeba zapracowac,
Drodzy Koledzy...
Nie wiem co odpowie Panos Bartkowi... Ja, gnany przeczuciami zajrzałem do standardów w wersji 5.1 czyli najnowszych obowiązujących i znalazłem tam:
W paragrafie 1.6 - General Prerequisites for All GUE Courses (czyli podstawowe wymagania dla wszystkich kursów GUE), w punkcie 4 jest napisane "Must be a nonsmoker" (czyli - musi być osobą niepalącą - kandydat przystępujący do kursu).
Jeśli są to wymagania wstępne, do udziału w kursie GUEF to stwierdzenie Bartka lekko od standardów odbiega, podobnie jak interpretacja Huberta.
Choć może to ja się mylę Poczekajmy na odpowiedź Panosa, bo któż jak nie Szef Działu Kontroli Jakości będzie wiedział najlepiej.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-05-2011, 11:46
kcichonski napisał/a:
standardów w wersji 5.1 czyli najnowszych
Nie znam numeru, ale ten zapis widniał już wiele lat temu. Moja interpretacja jest taka, jak Klaudiusza:
"palisz - nie masz prawa przystąpić do kursu".
OK, Klaudiusz ma racje i w tym miejscu nic sie nie zmienilo - standardy sa niepodwazalne i to one okreslaja wymagania przed i podczas kursu. Nie mozna przystapic do kursu bedac palaczem. Nie mozna oczywiscie dostac tez potem certyfikatu.
Mozna "przerobic" material kursu dzien po dniu z instruktorem, bez rejestracji na stronie i otrzymania certyfikatu. Ale nie bedzie to kurs. Za przejezyczenie przepraszam. Zwracam honor wszystkim wnikliwie czytajacym forum
Wyczuleni na komercje GUE moga dalej spac spokojnie, to jeszcze nie tym razem
Bartek Cyperling
instr GUE
Ostatnio zmieniony przez bann 27-05-2011, 07:37, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 27-05-2011, 08:04
kcichonski, dobrze że stoisz na straży
Musiało Cię to strasznie zaintrygować, skoro zmusiłeś do zabrania głosu na tym forum
kcichonski napisał/a:
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 2
Prawda pewnie leży gdzieś po środku. Z jednej strony standardy są restrykcyjne i jednoznaczne, i tu nie ma co dyskutować i kombinować, że można zrobić kurs ale bez plastiku i bez rejestracji w GUE.
Z drugiej strony jak instruktor GUE może zweryfikować oświadczenie kandydata ?? Palacz może przestać palić na czas kursu, a jak instruktor przyłapie go z fajkiem po kursie, gdzies przez przypadek, to co, zabierze mu plastik? Albo np. z shishą
IMHO takie rozważania nie mają sesnsu.
Szkolenia GUE to kwestia dokonania określonych wyborów. Osoby, które się na to zdecydowały powinny być ludźmi świadomymi, dorosłymi oraz uczciwymi wobec Siebie a nie organizacji.
Musiało Cię to strasznie zaintrygować, skoro zmusiłeś do zabrania głosu na tym forum
Tomek,
Forum czytam w miarę regularnie, pisanie to już co innego.
O sprawach deco, pływalności, trymu, stylów pływania, sprzętu, kto jest lepszy a kto gorszy a kto ma lepszą maskę nigdy się nie wypowiadałem i nie będę wypowiadał.
Od nurkowania są oceany, morza, jaskinie, kamieniołomy, jeziora i inne niewymienione zbiorniki wodne a nie fora internetowe...
Sprawy standardów to co innego Czy takie rozmowy mają sens? IMHO jakiś mają... Czy to kwestia świadomych wyborów i elementarnej uczciwości? Jak najbardziej!
Wiek: 54 Dołączyła: 10 Kwi 2009 Posty: 73 Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-05-2011, 09:10
Plotek napisał/a:
Z drugiej strony jak instruktor GUE może zweryfikować oświadczenie kandydata ?? Palacz może przestać palić na czas kursu, a jak instruktor przyłapie go z fajkiem po kursie, gdzies przez przypadek, to co, zabierze mu plastik? Albo np. z shishą
Dorota wyraźnie powiedziała, że plastiku w takiej sytuacji nie może zabrać, ale z pewnością nie zostanie ta certyfikacja przedłużona, a wszystkie certyfikaty w GUE są tymczasowe.
ale z pewnością nie zostanie ta certyfikacja przedłużona, a wszystkie certyfikaty w GUE są tymczasowe.
a jak to był ten jeden raz?bo facet się zdenerwował, że nie daje rady utrzymać trymu:)i potem już więcej nie zapalił, to co komisję mu przyślą do domu?w kiblu będą ryć w poszukiwaniu petów?czego jeszcze nie można robic, zeby zostać w GUE?
Wiek: 54 Dołączyła: 10 Kwi 2009 Posty: 73 Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-05-2011, 09:45
grzegorz napisał/a:
Halszka napisał/a:
ale z pewnością nie zostanie ta certyfikacja przedłużona, a wszystkie certyfikaty w GUE są tymczasowe.
a jak to był ten jeden raz?bo facet się zdenerwował, że nie daje rady utrzymać trymu:)i potem już więcej nie zapalił, to co komisję mu przyślą do domu?w kiblu będą ryć w poszukiwaniu petów?czego jeszcze nie można robic, zeby zostać w GUE?
Jak się będzie dobrze ukrywał to się nikt nie dowie
Ale to dziecinada, niemniej mówią, że nurkowie są jak dzieci
Ja więcej nic nie wiem na temat "niemożnarobienia"
Maciej....bo przestajesz być Miły
Ostatnio zmieniony przez Halszka 27-05-2011, 09:46, w całości zmieniany 1 raz
Nie mozna byc troche w ciazy, albo palisz albo nie palisz...
Czy jeden papieros to palenie?
A czy jeden cukierek zabrany ze sklepu to kradziez? Przeciez to tylko jeden cukierek... Grzegorz, jest taka osoba zlodziejem czy nie jest?
To jest kwestia zaufania i nikt nikomu nie zabierze certyfikatu - ale tez nie zostanie on przedluzony... Wchodzi sie tylko raz do tej samej rzeki. Jesli prosty wybor palisz-nie palisz stanowi dla Ciebie osobisty problem i zamierzasz go ukrywac, to naduzywasz zaufania - dla niektorych to zaufanie jest wazne.
[ Dodano: 27-05-2011, 10:49 ]
@Mily Maciej
Rozwin to co napisales - ciekawi jestesmy dalszej czesci
Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-05-2011, 11:17
Czy nie przesadzacie nieco z tym paleniem wynosząc go na kluczowy czynnik w nurkowaniu i już nieistotne jest niemal przy tym wszystko inne ? Z nurkowania wykluczyć i publicznie 100 batów za zapalenie papierosa może?
To właśnie jest typowe zachowanie "stoi w standardach słowem pisanym" - bronie tego do ostatniej krwi kropli.
Szaleństwo.
~S
Ostatnio zmieniony przez styx 27-05-2011, 11:30, w całości zmieniany 1 raz
Powiedzialbym, ze nie stanowi to dla nas problemu - to wszyscy spoza GUE widza w tym problem. Moralne osadzanie palacza to nie nasza sprawa. Jest to tylko kryterium przynaleznosci do organizacji albo nie. Jest wiele innych federacji czy spolecznosci nurkow w ktorych palenie jest akceptowane i my nie narzucamy im naszego swiatopogladu, a mimo to - nasze wlasne zasady sa tak zaciekle dyskutowane...
W GUE jest to jedna z wartosci, wokol ktorej buduje sie spolecznosc. Im wyzsza ma ona wartosc, tym silniej cementuje kazda taka spolecznosc, niezaleznie czy bedzie to niepalenie czy jezdzenie z zapietymi pasami czy drapanie sie prawa reka za lewym uchem. Palac i starajac sie zostac nurkiem GUE pokazujesz, ze lekcewazysz jedna z naszych regul - nie dbasz o wlasne zdrowie. Czy powinienes wiec byc czlonkiem spolecznosci, ktora wyznaje przeciwne zasady?
Daleko mi do osadzania palacza - napisze to jeszcze raz. Po prostu nalog palenia stoi w sprzecznosci z tym co uznawane jest za kluczowa wartosc w tej spolecznosci. Jesli nie przestrzegamy ktorejs z nich - integralnosc i oryginalnosc tej spolecznosci zanika. Obojetnie czy wstawisz tutaj niepalenie, ochrone srodowiska czy pozostale wartosci uznawane w GUE za wazne.
Jest to kwestia zaakceptowania tych wartosci albo nie, jesli palisz - mozesz dzialac w innej organizacji czy spolecznosci, w ktorej nie jest to kluczowa wartosc. Tam rowniez mozna zrealizowac sie jako nurek, czy instruktor.
Ostatnio zmieniony przez bann 27-05-2011, 12:06, w całości zmieniany 2 razy
To właśnie jest typowe zachowanie "stoi w standardach słowem pisanym" - bronie tego do ostatniej krwi kropli.
Takie są zasady - jeżeli komuś nie odpowiadają, po co ma wchodzić? Nie rozumiem. Możesz wytłumaczyć w jakim celu ktokolwiek za własne pieniądze ma robić coś co mu nie odpowiada? Jest wiele organizacji o różnych zasadach - akurat w GUE się nie pali. I co: mają zmieniać zasady, dla każdego osobno? Bo Kowalski tak uważa, to tak ma być? Mają jeszcze kilka innych, też nie popularnych: też je mają zmienić?
grzegorz napisał/a:
a jak to był ten jeden raz?bo facet się zdenerwował, że nie daje rady utrzymać trymu:)i potem już więcej nie zapalił, to co komisję mu przyślą do domu?w kiblu będą ryć w poszukiwaniu petów?czego jeszcze nie można robic, zeby zostać w GUE?
Dlaczego akurat ma palić, bo się zdenerwował? Nie lepiej zaćpać? Albo trzasnąć setę, bo ma stresa przed nurem? A może kleju powąchać? Grzegorz, rozumiem, że jak u Ciebie kursant ma nerwa i po secie mu mija, sam mu polejesz przed nurem? Nic tak nie rozluźnia jak seta przed nurem. I tylko mi nie mów, że jesteś nie tolerancyjny i Twoi kursanci kryją się przed Tobą i po kiblach chleją. To byłoby nie ładnie, być takim dwulicowym, nie sądzisz? A może jest coś, czego nie można robić, by ukończyć kurs u Ciebie i w IANTD? Czy nie ma zasad? Bo po gandzi też jakiś taki bardziej rozluźniony człowiek się staje.
Im wyzsza ma ona wartosc, tym silniej cementuje kazda taka spolecznosc, niezaleznie czy bedzie to niepalenie czy jezdzenie z zapietymi pasami czy drapanie sie prawa reka za lewym uchem.
eeeee, to się nazywa snobizm
bann napisał/a:
Palac i starajac sie zostac nurkiem GUE pokazujesz, ze lekcewazysz jedna z naszych regul - nie dbasz o wlasne zdrowie
masz rację, reguły są ważne, sam ich wymagam.Nie chcę dyskutować o GUE , ponieważ nie mam awersji do tej organizacji, wręcz odwrotnie.W tym jednak przypadku dotyczącym palenia, mam wrazenie, ze nie chodzi o zdrowie ale o postrzeganie "elitarnosci" to raz, a dwa to o to , żeby czasami palenie nie było jedną z przyczyn możliwego wypadku nurka GUE co mogłoby w ujemny sposób przełożyć się na postrzeganie organizacji a co za tym idzie wysokości wpływów.Ponadto to taki synonim: nurkowie GUE nie palą - są lepsi.Brakuje mi tylko , ze nie piją, nie łamią przepisów ruchu drogowego, nie biją żon a najlepiej są hetero zgodnie z prawem bozym:)w skrócie są LEPSI od całego tłumu.Tylko, ze o tym GUE milczy, najwiecej takich teorii wysuwają jego najniżsi i świeży członkowie, ale z kolei każdy wie , ze nie ma gorszego wroga palenia od byłego palacza:)sam to wiem, bo własnie minęło mi 12 lat od zakończenia palenia.
kopyto napisał/a:
rozumiem, że jak u Ciebie kursant ma nerwa i po secie mu mija, sam mu polejesz przed nurem? Nic tak nie rozluźnia jak seta przed nurem. I tylko mi nie mów, że jesteś nie tolerancyjny i Twoi kursanci kryją się przed Tobą i po kiblach chleją. To byłoby nie ładnie, być takim dwulicowym, nie sądzisz? A może jest coś, czego nie można robić, by ukończyć kurs u Ciebie i w IANTD? Czy nie ma zasad? Bo po gandzi też jakiś taki bardziej rozluźniony człowiek się staje.
ta wypowiedź jest tak słaba, swiadcząca o niestabilności emocjonalnej piszacego,że nawet nie chce mi się z nią polemizować.Przedstaw sie z nazwiska miszczu bo zajeżdzasz mi zapachem pewnego uczestnika forów nurkowych, którego mało kto lubi.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 27-05-2011, 16:05
Palenie jest powiedzmy... niewskazane, szczególnie dla nurka. Prócz wielu różnych nowotworów, zawału i udaru jest bardzo istotnym czynnikiem wystąpienia POChP (przewlekłej opturacyjnej choroby płuc). Nie ma czynnika, który bardziej niż POChP sprzyjałby wystąpiniu barotraumy płuc. Znany mi jest przypadek wieloletniego palacza, który leżał sobie na dnie basenu, na głębokości 100 czy 120 cm. Nagle wstał. Bez wydechu. To wystarczyło do ciężkiego uszkodzenia płuc. Chciałbym, by większość federacji, przynajmniej tych szkolących/zrzeszających nurków technicznych, wprowadziła takie zasady, jak GUE.
grzegorz napisał/a:
W tym jednak przypadku dotyczącym palenia, mam wrazenie, ze nie chodzi o zdrowie ale o postrzeganie "elitarnosci"
Ja postrzegam GUE jako organizację w pewnym sensie elitarną i jestem dumny, że mogę do tej elity należeć. Ale jestem przekonany, że nie chodzi o to. Poznałem kilkunastu instruktorów GUE. Ani jednego, który nie miałby zdroworozsądkowego podejścia do zdrowego trybu życia. I to praktycznie, nie teoretycznie. Pod ich wpływem (a właściwie za ich przykładem) sam powoli zmieniam niektóre moje nawyki...
Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-05-2011, 20:03
hubert68 napisał/a:
Znany mi jest przypadek wieloletniego palacza, który leżał sobie na dnie basenu, na głębokości 100 czy 120 cm. Nagle wstał. Bez wydechu. To wystarczyło do ciężkiego uszkodzenia płuc. Chciałbym, by większość federacji, przynajmniej tych szkolących/zrzeszających nurków technicznych, wprowadziła takie zasady, jak GUE.
Zamiast wprowadzać oczywistości do zapisów papierowych, wystarczy czasem się posłużyć zdrowym rozsądkiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko