Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 01-07-2011, 12:34
raptor_xxl napisał/a:
Chętnie sobie porównam, jak duże są różnice w różnych modelach.
Niektóre porównaia są już gotowe. Wygoogluj sobie [Bruce R. Wienke] Decompression theorie.pdf
Przykłady NDL z tego opracowania:
Table 3. Risk Estimates For Various NDLs.
d (fsw) | USN tn (min) | PADI tn (min) | NAUI tn (min) | Oceanic tn (min)
(...)
40 | 200 (3.1%) | 140 (1.5%) | 130 (1.4%) | 137 (1.5%)
(...)
70 | 50 (2.0%) | 40 (1.2%) | 45 (1.3%) | 40 (1.2%)
(...)
100 | 25 (2.1%) | 20 (1.3%) | 22 (1.4%) | 19 (1.2%)
110 | 20 (2.2%) | 13 (1.1%) | 15 (1.2%) | 16 (1.3%)
Tak dla 110ft czyli około 37m mamy 20'(USN), 16'(komp Oceanic), 15'(NAUI czyli chyba NOAA), 13'(PADI)
7 minut różnicy w NDL'ach procentowo też ogrom NDL wg USN to prawie 150% czasu wg tablic PADI
Są tam też porównania komputerów...
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 02-07-2011, 08:49
mi_g napisał/a:
Tak dla 110ft czyli około 37m
Stopa to 30,48 cm.
Dla celów nurkowych przyjmuje się 100 stóp = 30 m.
110 stóp to 33 m, dokładnie 33.528 m.
Tabele nurkowe zakładają profil prostokątny, głebokość maksymalną i wynurzanie ciągłe z założona prędkością 9,10 lub 18 m/min.
Jedyne w miarę oficjalne (?) tabele NDL opublikowane dla metodyki głębokości średniej+minimum deco przewidują następujące limity dla powietrza:
Głębokość Czas
12 m 170 min
15 m 60 min
18 m 50 min
21 m 35 min
24 m 30 min
27 m 25 min
30 m 20 min
33 m 15 min
36 m 10 min
39 m 5 min
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 02-07-2011, 11:49
TomM napisał/a:
Stopa to 30,48 cm.
Dla celów nurkowych przyjmuje się 100 stóp = 30 m.
110 stóp to 33 m, dokładnie 33.528 m.
Oczywiście. Na szybko chciałem wrzucić wartość w SI i zamiast pomnożyć przez 0.3 podzieliłem przez 3 Co nagle to po diable.
Chodziło mi o porównanie wyników. Zapewne we wszystkich powyższych tabelach założenia były podobne.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 02-07-2011, 12:28
TomM napisał/a:
Jedyne w miarę oficjalne (?) tabele NDL opublikowane dla metodyki głębokości średniej+minimum deco przewidują następujące limity dla powietrza:
Głębokość Czas
12 m 170 min
15 m 60 min
18 m 50 min
21 m 35 min
24 m 30 min
27 m 25 min
30 m 20 min
33 m 15 min
36 m 10 min
39 m 5 min
Nie kończą się przypadkiem na 30m/30min/EAN32(ew. EAD)?
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 02-07-2011, 14:23
jacekplacek napisał/a:
Nie kończą się przypadkiem na 30m/30min/EAN32(ew. EAD)?
Przytoczone przeze mnie tabele powietrzne nie są i nie mogą być GUE, skoro ta organizacja nie nurkuje na powietrzu, a poniżej 30 m stosuje trimiksy.
Ale oczywiście pewne zbieżności nie są przypadkowe, bo zawsze coś bierze się z czegoś, a podane powyżej mają wspólne źródło, jakim jest Wakulla Project z czasów Stone'a i Hamiltona, WKPP z czasów Turnera i Irvine'a i ogólnie środowisko tworzące podstawy metodyki, znanej obecnie jako RD.
PS. Zawsze bawią mnie oświadczenia, że RD pochodzi z GUE i stosowanie metody wymaga gazów standardowych. Metoda ani nie jest rodem z GUE, ani nie wymaga gazów standardowych. Organizacja ta korzysta z metodyki opracowanej wcześniej, wprowadzając swoje limity, modyfikując niektóre strategie. I dobrze.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 02-07-2011, 15:49
TomM napisał/a:
Zawsze bawią mnie oświadczenia, że RD pochodzi z GUE i stosowanie metody wymaga gazów standardowych. Metoda ani nie jest rodem z GUE, ani nie wymaga gazów standardowych. Organizacja ta korzysta z metodyki opracowanej wcześniej, wprowadzając swoje limity, modyfikując niektóre strategie. I dobrze.
Mógłbyś coś więcej? Mi MD i RD przedstawiono jako metodę GUE. Wiedza o historii tych pojęć nie jest łatwo dostępna a na pewno jest ciekawa.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 02-07-2011, 22:40
jacekplacek napisał/a:
Mi MD i RD przedstawiono jako metodę GUE
Ale nikt zapewne nie twierdził, że ta właśnie organizacja metodę stworzyła, a tylko, że się nią posługuje. Jeśli było inaczej - nic na to nie poradzę.
hubert68 napisał/a:
Tomku a jaka była rola A. Georgitsisa w powstaniu RD
AG zdaje się objawił nieomal jako NOFista. Wprowadził "S-curve" przy zmianie gazów i ciągi Fibonacciego na gazie plecowym. Zmodyfikował niektóre strategie. Wprowadził nowe (NB jako szef szkolenia GUE). Zaproponował zmienne prędkości wynurzania i tabele trimiksowe oparte o średnią prędkość wynurzania (np. 1,5 m na 3 min). Ale sama metodyka już istniała gdy zaczynał...
Ostatnio zmieniony przez TomM 02-07-2011, 22:42, w całości zmieniany 1 raz
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 03-07-2011, 00:01
TomM napisał/a:
Ale nikt zapewne nie twierdził, że ta właśnie organizacja metodę stworzyła, a tylko, że się nią posługuje. Jeśli było inaczej - nic na to nie poradzę.
Nie twierdził, że ją stworzyła, tylko, że nikt poza GUE się nie zna i tylko ich wykładna jest prawdziwa. Ja zostałem zapoznany z wersją MinDeco dla powietrza(dla nitroksów EAD) i głębokości takich, jak podałeś. Potem w GUE powiedziano mi, że zostałem nauczony źle a użycie nazwy jest nadużyciem.
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 03-07-2011, 00:03, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 03-07-2011, 09:04
jacekplacek napisał/a:
się nie zna i tylko ich wykładna jest prawdziwa
Pewnie są różne prawdy, a jedna jest "najmojsza". Sama nazwa nie jest zastrzeżona w żaden sposób i inna federacja oficjalnie komercyjnie publicznie prowadzi kursy Ratio Deco (także e-kursy on-line). Metodyka i historia jest także opisana w podręczniku (M. Powell, Deco for divers, decompresion theory and physiology, 2008).
Kiedyś można było poczytać ciekawe rzeczy o deco-on-the-fly (jak to się kiedyś nazywało) na stronach WKPP, ale ostatnio domena ta jest przekierowana na stronę GUE, jako że WKPP stałą się filią non-profit i oryginalna zawartość zniknęła. Jeszcze tu i ówdzie w sieci można znaleźć teksty Irvine'a z czasów, gdy był dyrektorem WKPP, choć bardziej ze względu na ostry język niż z powodów historycznych, czy poznawczych.
Niewątpliwie medialny sukces WKPP odniosło w 2007 roku za czasów dyrektoriatu GUE, ale niestety mało kto dziś pamięta dyrektorów oryginalnego Projektu Wakulla: Williama Stone'a, Shecka Exleya, Paula DeLoacha, czy też powstanie WKPP (1985) i takie postaci jak Parker Turner, William Maine, Lamar English, Bill Gavin, John Zumrick i inni.
WKPP stało sie oficjalnym projektem NACD w 1991.
W połowie lat 90-tych, za dyrektoriatu George'a Irvine'a III (po śmierci kilku słynnych wymienionych wcześniej nurków) ukształtowała się w WKPP filozofia DIR, a jej prorokiem stał sie własnie Irvine (Mr DIR). To wtedy ukształtowały się gazy standardowe (identyczne dla całego zespołu), trwałe znakowanie butli MODem, segmenty dla poszczególnych gazów, deco-on-the-fly jako metoda WKPP. Wtedy powstało EKPP jako "ramię europejskie". Organizacja GUE powstała ok. 1998, a od 1999 i wyprawy na Britannica (NB to nie było jakies pionierskie dokonanie, bo była to trzecia z serii wypraw) i znanego filmu stała się obecna w świadomości nurkowej. Powstała ze środowiska WKPP, więc przejęła spuściznę.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 03-07-2011, 14:10
TomM napisał/a:
i wyprawy na Britannica (NB to nie było jakies pionierskie dokonanie, bo była to trzecia z serii wypraw) i znanego filmu stała się obecna w świadomości nurkowej.
Oczywiście, że nie pionierska. W 1975r Britannica odkrył i nurkował na nim 65letni podówczas Jacques Cousteau. Wprawdzie dekompresja była w habitacie, nie mniej nurkowania w lekkim sprzęcie: potrójne butle, pianki, bez jacketów. Powstał z tego film: "Search For The Britannic" - mozna gdzieniegdzie zobaczyć, na przykład u mnie - co ciekawe, scenariusz mocno podobny do powstałego wiele lat później "Tytanika" J. Camerona. Fotosiki z filmu(pan w czerwonej czapeczce, to właśnie Jacques Cousteau w wieku 65lat na ok 100m nurkowaniu, BT ok 15min., nurkowanie z penetracją wraku):
Dziękuję Tokmu, to bardzo ciekawe co piszesz. Szkoda, że nie więcej
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 03-07-2011, 14:12, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 03-07-2011, 19:49
jacekplacek napisał/a:
Szkoda, że nie więcej
I tak mnie mają za grafomana...
W ogóle lubię historię, a ponieważ interesuję się nurkowaniem, to także historią nurkowania. Wszystko ma swój początek, logiczną kontynuację. Wszystko kiedyś sie zaczęło. Oryginalny projekt Wakulla miał miejsce w 1987 roku. Pod przewodnictwem Billa Stone'a, byłego inżyniera NASA, miała miejsce wielomiesięczna akcja, oparta o nurkowania na mieszankach helowych, skutery, butle przestankowe i habitat dekompresyjny. Najdłuższa penetracja to 1220 m (4000 stóp) w tunelu "B", głebokość denna w granicach 90 m. Profile powtarzalne, plany dekompresji tworzone przy udziale dr Billa Hamiltona, ówczesnego autorytetu. Jednocześnie miała miejsce inauguracja elektronicznego rebridera, Cis-Lunar (Stone brał udział w programie księżycowym Apollo) i 24-godzinne nurkowanie na tej maszynie. Nie doszło do żadnego wypadku dekompresyjnego, mimo licznej serii głębokich i długotrwałych nurkowań trimiksowych. To były narodziny nurkowania technicznego w formie, jaką znamy dziś.
MrDIR (zwany również King George) był dyrektorem WKPP w latach 1992-2002. Jednym z jego stałych partnerów w latach 90-tych był JJ. Od 1996 roku testowali półzamknięte rebridery, potrzebne do długotrwałych pobytów na głebokościach rzędu 90m. Oparli się początkowo o francuskie projekty z lat 50-tych, w końcu około roku 2000, we współpracy z R. Buchalym ostatecznie ukształtował się wzór maszyny, znanej dziś jako RB-80.
Dziś Mr DIR wycofał się z nurkowania, wciąż produkuje skutery Gavina i łodzie wędkarskie. Jest postacią kontrowersyjną obyczajowo, pod tym względem wspaniale harmonizuje z Buchalym. To on odpowiada za sekciarski i nieomal faszyzujący obraz "dirowców". Dziś GUE niechętnie powołuje sie na jego wizerunek. Ale nurkowanie wiele zawdzięcza czasom jego dyrektorowania WKPP i jemu samemu. Jest autorem słynnych "dirowych" powiedzonek - o latających świniach, o worku na zwłoki...
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 03-07-2011, 20:56
Założę fan-club. Na "fejsie"
"Rule number one: Do not dive with strokes, or take the body bag"
"CC Rebreathers will become a viable part of tech diving when pigs fly"
I jeszcze jeden. Mój ulubiony, o rebriderach, RB-80 versus Buddy Inspiration:
"The Halcyon is a clever device, made more clever by Reinhard Buchaly, but is still a dangerous piece of `kit`, whereas the Buddy is a dangerous piece of `shit`.
I jeszcze jeden, z tej samej bajki:
"...almost all of the civilian rebreathers are poor excuses for anything other than assisted suicide devices. In fact, most are merely copies of each other's bad ideas, and most are poorly funded, poorly capitalized, poorly tested and otherwise poorly conceived wet dreams"
To idealny cytat dla dla fanatyków elektronicznych rebriderów.
King George nie był tylko pyskaczem. Do chwili połączenia Leon-Wakulla przez Jablonskiego i McKinleya w 2007 roku był posiadaczem rekordu jaskiniowego z 24.07.1998 roku (Irvine, Jablonski, Scarabin), 3,4 mili w tunelu "O" Wakulla Cave System, 3800 stóp nowej liny, 11 skuterów, 30 stejdży, 16 godzin w wodzie, na RB-80. Ten facet mówiąc o nurkowaniu, wie co mówi.
Ostatnio zmieniony przez TomM 03-07-2011, 21:34, w całości zmieniany 2 razy
Generalnie historia nurkowa tego okresu jest bardzo ciekawa. Bill Stone rozpoczął projekt Wakulla niejako w przerwie tego czym naprawdę się zajmował, czyli eksploracją superjaskiń. Jedną z głównych przyczyn była chęć przetestowania wspomnianego wcześniej przez Tomka rebreathera Cis-Lunar MK1, który miał posłużyć Billowi do pokonania syfonów na które natknął się podczas eksploracji systemu Cheve w Meksyku. W książce "Po omacku" J.Tabor opisuje między innymi projekt Wakulla prowadzony przez Stona i wzajemne animozję pomiędzy jego ekipą, a ludźmi od G.Irvina. Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć o podwodnej działalności jednego z ojców założycieli GUE...
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 03-07-2011, 21:27
Padmapatra napisał/a:
jednego z ojców założycieli GUE
Niezupełnie. King George nie był ojcem założycielem, nigdy nie był GUE. JJ był jego partnerem, także na rekordowym nurkowaniu, Irvine miał swój udział w fabryce Halcyon, ale nigdy nie miał nic wspólnego z GUE.
PS. Cieszę się, że i innych interesuje historia nurkowania. Tu lezy klucz do zrozumienia naszej rzeczywistości nurkowej.
PS. Pewne fałszowanie rzeczywistości nie jest domeną ludzi od Irvine'a. Wszystko zaczęło sie od Exley'a. Szczycił się "rekordem bezpieczeństwa" w nurkowaniu jaskiniowym. 3000 nurkowań jaskiniowych bez wypadku. Rzekomo....
W rzeczywistości miał wiele wypadków, wiele wypadków dekompresyjnych i kilka zdarzeń, które ledwie przeżył. Właściwie nalezy to rozumieć tak: 3000 nurkowań jaskiniowych i ciągle żyje... Do czasu. Exley zginął w kwietniu 1994 w Meksyku.
Tłem jest nurkowa rzeczywistość Florydy. Wypadki jaskiniowe były przyczyną wysadzania jaskiń, zakazów wstępu. Potrzebny był w tamtej rzeczywistości "mąż bez skazy", nurkowania bez wypadku. Stąd wzięło się złośliwe powiedzenie, że nurkowie DIR nie mają wypadków. Jeśli je mają, to widocznie nie byli DIR....
Ostatnio zmieniony przez TomM 03-07-2011, 21:46, w całości zmieniany 4 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko