Wysłany: 05-12-2010, 12:02 SATORI pscr fakty, opinie, hipotezy-podziel się wiedzą
Aktualna cena kompletnego reba wynosi prawie tyle, ile komplet bardzo dobrych automatów-1500euro. Patrząc na stopień koplikacji urządzenia to i tak sporo, ale w rebach to chyba taki bargain.Kwota zachęca do zakupu i przetestowania samemu.
Nurkują na tym Czesi.
8 krotnie mniej gazów od OC.
Brak 'homologacji' europejskiej.
W cenie zawarty automat 2 stopnia OC. To milka faktów ze strony SATORI. Ale jak to w praktyce - ma ktoś jakieś doświadczenia?
dzisiaj zrobiłem 1 nura na satori, sprzęcik całkiem fajny, solidnie zrobiony i bardzo tani,
nie oszukujmy się za tą kasę niczego lepszego się nie kupi, druga sprawa taka że to toporne bydle i mechaniczne - tam się nie ma co zepsuć,
dobry trym i odpowiednie ustawienie puchy na plecach to podstawa
Na ile kompletnego? Butle, łącznik, rama, switch-blok, Swageloki, automaty?
Czy po prostu gołego.
I inne pytanie: Jakie formalne rozpoznawalne uprawnienia mozna zdobyć na tą maszynę.
skasowałem co napisałem bo nie warto, nurkowałem na tym i fajnie było.
czy sobie kupię - nie bo mam za dużo sprzętu nurkowego a za małe mieszkanie,
czego bym nie powiedział to i tak mnie zakrzyczą , więc nie ma sensu cokolwiek pisać
[ Dodano: 04-07-2011, 23:17 ]
TomM napisał/a:
adriano210 napisał/a:
na tyle kompletnego że do butli przykręcasz automat
Zajebiście... Tyle, że to niewiele ma wspólnego z kompletnym rebriderem.
najwidoczniej potrzebujesz wielkiej ilości osprzętu, ja opisałem że działa w minimalnej konfiguracji,
2 flachy można do niego dopiąć klamrami i nic się nie gnie ,
ja miałem podłączonego jak stage bo miałem tylko jeden cylinder zużyłem z niego z 30 bar tylko
bo chciałem opływać to urządzenie i przekonać się jak to jest, za tydzień popływam na megalodonie to z przyjemnością powiem czy warto do niego dopłacić 6000e.
nie jestem specjalistą od rebów, wiem na jakiej zasadzie działają i jak założyć to na plecy
nie reklamuję satori , i nie uważam żeby reb był mi potrzebny do czego kolwiek
ale jak bym znalazł satori to bym się ucieszył. - bo nie nuram w czarnych dziurach, ani na 100m - w nurkowaniu do 20m czułem się z tym bezpiecznie. nurkowanie jak z automatem dwu wężowym
odpowiednia pozycja i oddycha się bardzo dobrze.
Ostatnio zmieniony przez adriano210 04-07-2011, 23:03, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 05-07-2011, 09:14
adriano210 napisał/a:
ja opisałem że działa w minimalnej konfiguracji
Nikt nie pytał, czy działa w minimalnej konfiguracji.
Autor wątku napisał o cenie KOMPLETNEGO rebridera. Pozostaje do ustalenia co miał na myśli pisząc "kompletny". Swego czasu GDS dostarczał kompletny rebrider AH-1. Dzis prawdopodobnie można kupic kompletny NT-1 i kompletny RB-80.
Czeskie maszyny "inspirowane" RB-80 sa zdaje sie dostarczane gołe. Ich skompletowanie jest już zadaniem nabywcy, a nie jest to zadanie banalne. Jeśli jest inaczej w przypadku Satori, to jest to istotna informacja, nawet bardzo istotna.
na tyle kompletnego że do butli przykręcasz automat
Zajebiście... Tyle, że to niewiele ma wspólnego z kompletnym rebriderem.
Nurkowałem niedawno podobnie - reb na plecach bez butli, do tego stejdż z nitroksem.
Po 2 godzinach na Thistlegormie ze stejdża zeszło 100 bar
Inna kwestia czy do takiego nurkowania potrzebny jest reb...
Za to przy takiej konfiguracji okazuje się, że wtryski w TP rozstawione są idealnie.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 05-07-2011, 11:05
Konrad Dubiel napisał/a:
okazuje się, że wtryski w TP rozstawione są idealnie.
Możesz rozwinąć?
Jak rozwiązałeś podłączenie stejdża do BOV, wtryskiwaczy, worka? Na 2 trójniki? Na "manifold " (listwę)? Jak rozumiem, bez długiego węża, na pojedynczego Swagelocka. Czym zasilałeś rebrider? Co z dekompresją? 2 godziny denne to kilkadziesiąt minut dekompresji w zalezności od tego na czym. Tlen OC? Czy przepinałeś gazy w rebie?
Wal szczegóły. Od dawna przemierzam się do takiego wykorzystania TP, ale jakos nie nadarzyła sie okazja zrobienia takich nurkowan.
Jak rozwiązałeś podłączenie stejdża do BOV, wtryskiwaczy, worka? Na 2 trójniki? Na "manifold " (listwę)? Jak rozumiem, bez długiego węża, na pojedynczego Swagelocka. Czym zasilałeś rebrider?
Zasilanie reba przez standardowy switchblock od Piórewicza, który ma dwa żeńskie Swageloki.
Gazy wpinane do Swageloka, używanego zwykle do podłączania stejdży.
Wąż wychodzący z 'plecowego' Swageloka zamiast do 1 stopnia automatu dokręcony do trójnika jak na zdjęciu. Przepływ gazu w tym wężu oczywiście jest odwrócony.
Trójnik wypada za karkiem a do niego dokręcony jest BOV, skrzydło i suchy.
Trójnik z wężami mam w skrzynce więc zmiana z konfiguracji z twinsetowej na singlową polega tylko na odkręceniu węża zasilającego switchblock od pierwszego stopnia i przykręceniu go do trójnika - reszta bez zmian.
Robiliśmy na samych stejdżach nurkowania w Egipcie do 80-90m głębokości.
Głównym powodem wybrania takiej konfiguracji była dostępność butli.
Skutek uboczny był taki, że okazało się to bardzo wygodne - łatwo było wrzucić flachy na ponton, sam reb na plecach nic nie ważył więc łatwo było się poruszać. Przy wychodzeniu z wody można było wszystkie stejdże podać na ponton/pokład i wyjść z wody zupełnie bez flaszek.
Pod wodą też było bardzo wygodnie, szczególnie jak się stejdże sidemountuje.
No i trójnik (potrzebny też adapter z gwintem żeńskim 3/8 cala):
TomM napisał/a:
Co z dekompresją? 2 godziny denne to kilkadziesiąt minut dekompresji w zalezności od tego na czym. Tlen OC? Czy przepinałeś gazy w rebie?
Wal szczegóły. Od dawna przemierzam się do takiego wykorzystania TP, ale jakos nie nadarzyła sie okazja zrobienia takich nurkowan.
Deko normalnie, potrzebne gazy zabieraliśmy jak zwykle, wszystko na CC. Na Thistlegormie średnia jest coś koło 20m więc na nitroksie to praktycznie bezdekompresyjne nurkowanie. Ale w celach zdrowotnych zostawiliśmy sobie tlen na opustówce.
Przełączanie gazów z powodu dostępności jednego Swegeloka w switchblocku trzeba robić w miarę sprawnie. Choć po wzięciu głębokiego wdechu i odłączeniu gazu od switchblocka można jeszcze całkiem sporo pooddychać zanim podłączy się kolejny gaz (dobre kilkanaście oddechów).
Ostatnio zmieniony przez Konrad Dubiel 05-07-2011, 14:05, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 05-07-2011, 14:30
Konrad Dubiel napisał/a:
Thistlegormie średnia jest coś koło 20m więc na nitroksie to praktycznie bezdekompresyjne nurkowanie
O, tak łatwo się nie wywiniesz. Czym zasilałeś rebrider? EAN36? To oddychałeś średnio EAN26. EAN40? To oddychałeś średnio EAN32. Ekwiwaletna powietrzna wynosiła więc średnio odpowiednio 17 lub 14 m. Po 2 godzinach dennych do zrobienia była godzina dekompresji.
O, tak łatwo się nie wywiniesz. Czym zasilałeś rebrider? EAN36? To oddychałeś średnio EAN26. EAN40? To oddychałeś średnio EAN32. Ekwiwaletna powietrzna wynosiła więc średnio odpowiednio 17 lub 14 m. Po 2 godzinach dennych do zrobienia była godzina dekompresji.
Mnie tam z planera dla 32% wychodzi 9 min na tlenie. Przecież to żadna dekompresja...
Duży drop zakładasz - taki z pomiarów Ci wyszedł czy to taki konserwatyzm?
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 05-07-2011, 17:00
Konrad Dubiel napisał/a:
Duży drop zakładasz - taki z pomiarów Ci wyszedł czy to taki konserwatyzm?
Z ponad 2-letnich licznych udokumentowanych (Wet notes) pomiarów dla kilku gazów. Wyniki są ogólnie zgodne z oficjalną tabelą producenta dla TresPresidentes, ku mojemu ukontentowaniu. Lubię, jak producent traktuje klienta poważnie. Co prawda dla EAN36 jest to ekstrapolacja, pomierzony realnie mam EAN50, 35/25, EAN40, 23/42.
W końcu muszę jakoś planować nurkowania, a jako niewierny Tomasz nie uwierzę "na słowo". Profile płytkie typu 2 godziny na 18m, czy 1,5 godziny na 27 m (średnio) mam przećwiczone dekompresyjnie na wszystkie strony. Z głebszymi wciąż eksperymentuję...
Ostatnio powtarzalnie notuję na tej maszynie SAC typu 1,5 l/min i jednocześnie drop na poziomie 20%. Przy 2,5 l/min drop nie przekracza 10%.
Ostatnio zmieniony przez TomM 05-07-2011, 17:07, w całości zmieniany 1 raz
Ostatnio powtarzalnie notuję na tej maszynie SAC typu 1,5 l/min i jednocześnie drop na poziomie 20%. Przy 2,5 l/min drop nie przekracza 10%.
Jaki SAC?!? 1,5l/min?!? Nie przypuszczałem, że to wogóle możliwe...
Raz udało mi się zejść do 2.5l/min ale czy to prawda trudno powiedzieć, bo już kilka barów na manometrze robi różnicę.
Zwykle wychodzi mi około 3l/min co dawałoby ratio 1:6 w porównaniu z OC i zdaje się jest to w miarę typowe.
Musisz mieć współczynnik K jakiś cholernie niski stąd taki duży drop.
A takiego zużycia gazu to tylko pozazdrościć...
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 06-07-2011, 14:31
Konrad Dubiel napisał/a:
Nie przypuszczałem, że to wogóle możliwe...
Pewnie, że możliwe. Znacznie łatwiejsze, jeśli masz stały podgląd ppO2. Przy stabilnej gospodarce CO2 wentylacja na poziomie 12 l/min nie jest niczym niezwykłym. Zwykle zasilam reb z butli S040, więc odczyt manometru nie jest źródłem dużych przekłamań. W końcu naprawdę masz w tej maszynie 1:8, jeśli nic nie przecieka (wtryskiwacze), regulacja popychaczy jest właściwa i zawór wydechowy nie puszcza w czasie wydechu to konsumpcja jest 1/8 wentylacji. Jeśli wyeliminujesz niepotrzebną utratę gazu z pętli (płukanie na wszelki wypadek) i kontrolujesz produkcję CO2, to tak właśnie wychodzi przy płaskim profilu dennym.
Pewnie, że możliwe. Znacznie łatwiejsze, jeśli masz stały podgląd ppO2. Przy stabilnej gospodarce CO2 wentylacja na poziomie 12 l/min nie jest niczym niezwykłym.
Takiego SAC-a to ja mam nurkując w samych majtkach z jedną butlą i do tego z prądem...
W normalnych warunkach (suchy, kilka butli) wychodzi mi 17-18 l/min, przy większym wysiłku nawet 20.
TomM napisał/a:
W końcu naprawdę masz w tej maszynie 1:8, jeśli nic nie przecieka (wtryskiwacze), regulacja popychaczy jest właściwa i zawór wydechowy nie puszcza w czasie wydechu to konsumpcja jest 1/8 wentylacji.
To oczywiste, fizyki i matematyki się nie oszuka. Trochę gazu traci się też na zasilanie suchego i skrzydła co nieco psuje wynik.
A zużycia gazu 1.5l/min to naprawdę zazdroszczę...
Na pocieszenie za to mam dropa ponad dwa razy mniejszego.
Ostatnio zmieniony przez Konrad Dubiel 06-07-2011, 15:20, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko