Oczywiście nie twierdzę, że nigdu nie spróbuję iść na Fundy do Wojtka. CZas pokaże
A może będzie to... Hubert?
Czy Hubert , czy ktoś inny - a ja dalej nie widzę dla siebie sensu w zrobieniu fundów - jak widzę procedury nurków GUE na nurkowiskach (np sprawdzanie sprzętu przez 10 minut na wiacie przy temperaturze ponad 30 stopni) to wiem, że to nie dla mnie .........
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 17-11-2011, 09:35
arkac123 napisał/a:
jak widzę procedury nurków GUE na nurkowiskach (np sprawdzanie sprzętu przez 10 minut na wiacie przy temperaturze ponad 30 stopni) to wiem, że to nie dla mnie .........
Przy wprawie, trwa to kilkadziesiąt sekund i nie koniecznie jest widoczne dla postronnych.
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-11-2011, 15:54
stefanis napisał/a:
hmm instruktor TDI szkoli innych instruktorw a sam szkoli sie w GUE hmm jaki z tego wniosek ...
Wniosek jest taki, że potrafi wykorzystywać swoje szkolenia od najróżniejszych instruktorów z najróżniejszych organizacji (właśnie się zastanawiam, czy jest jakaś organizacja, z której nie mam kwitu...) do prowadzonych przez siebie szkoleń.
Jeśli bym szkolił się w jednej organizacji i mówił, że jest ona najwspanialsza to każdy powie - spróbuj innej, a dopiero wtedy zobaczysz. Ja spróbowałem na prawdę wielu różnych szkoleń... i to wykorzystuję w prowadzonych przez siebie zajęciach.
Z punktu widzenia instruktora oraz uczestnika szkoleń GUE jestem przekonany, że arac cos podpatrzył ...jednak absolutnie nie zrozumiał co ..
Trudno czegoś nie zrozumieć przy kontroli sprzętu a zarzucanie braku inteligencji jest co najmniej nie ładne. Natomiast procedura jest dokładna i początkowo może wydawać się upierdliwa.
Z punktu widzenia instruktora oraz uczestnika szkoleń GUE jestem przekonany, że arac cos podpatrzył ...jednak absolutnie nie zrozumiał co ..
Trudno czegoś nie zrozumieć przy kontroli sprzętu a zarzucanie braku inteligencji jest co najmniej nie ładne. Natomiast procedura jest dokładna i początkowo może wydawać się upierdliwa.
Jacku nikomu nie zarzucam braku inteligencji.
Uważam natomiast, że wyciąganie wniosków na podstawie wyrywków obserwowanego szkolenia jest mało obiektywne i krzywdzące.
W każdej organizacji ma miejsce sprawdzenie sprzętu.
Natomiast autor omawianego stwierdzenia pisze jakby tylko w GUE studenci odczuwali gorąco w upalne dni. Czy w innych organizacjach podczas szkolen w upalne dni nie jest równie gorąco...?
To czysta złośliwość.
Ostatnio zmieniony przez Bogen 17-11-2011, 16:24, w całości zmieniany 1 raz
np sprawdzanie sprzętu przez 10 minut na wiacie przy temperaturze ponad 30 stopni
Ja myślę że tu chodzi o to że wszystko odbywało się na wiacie.
Z punktu widzenia instruktora oraz uczestnika szkoleń GUE jestem przekonany, że arac cos podpatrzył ...jednak absolutnie nie zrozumiał co ..
Widziałam kilku nurków GUE z Wojtkiem Filipem, siedzących około 10 minut w pełnym sprzęcie, ocieplacze BZ400 - było to lato, temperatura ponad 30 stopni;). Naprawdę, nie rozumiem, co można tyle czasu robić na wiacie - no chyba, że była to zabawa "kto dłużej wytrzyma, i jaki to ja twardy jestem"
Hubert też chciał zrobić nam sprawdzenia sprzętu na wiacie, ale po moim sprzeciwie zrobiliśmy to w wodzie - ja tam komandosem nie jestem .
Z mojej strony to nie była złośliwość - po prostu stwierdzam fakt, że ja się na nurka GUE nie nadaję - zbyt delikatna jestem, i nie wytrzymałabym fizycznie tak długiego siedzenia w sprzęcie .
Ostatnio zmieniony przez arkac123 17-11-2011, 17:55, w całości zmieniany 1 raz
Gosiu to kwestia wygody - nie wygodniej we wiacie opierając twina na ławce/
Hubert, ja patrzę na to pod swoim kątem - a ja jestem bardzo mało odporna na przegrzanie, i kilka razy miałam duże problemy.
Mając do wyboru wygodę a wizję omdlenia - wskakuje do wody, i tam sprawdzam sprzęt. Wg przepisów nurkowania Mar. Woj, max. czas przebywania nurka w skafandrze w temp. do 30 stopni to 30 min, ale już 34 stopni - 10 minut. A to są przepisy dla zawodowców (tabelkę widziałam w "Medycynie nurkowej w pigułce).
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-11-2011, 22:16
arkac123 napisał/a:
Hubert, ja patrzę na to pod swoim kątem - a ja jestem bardzo mało odporna na przegrzanie, i kilka razy miałam duże problemy.
To dosyć ciekawe zagadnienie ("sprawdzanie sprzętu - gdzie?"), chociaż w nienajlepszym dziale (DIR/GUE).
Zawsze byłem zwolennikiem pełnego sprawdzenia sprzętu w wodzie o ile to tylko możliwe (czyli np. nie nurkowania z łodzi w prądzie).
Ale nawet w takich zbiornikach jak Koparki sprawdzenie w wodzie jest dosyć dużą pokusą na zignorowanie małego problemu (np. drobny wyciek gazu z manometru).
Przy małym problemie wyjście z wody celem serwisu konkuruje z prostym "naprawię po nurkowaniu, albo po weekendzie".
Na Florydzie spotkałem się z bardzo ciekawą koncepcją działań przed nurkowaniem. Nurkowie, w ubraniach "cywilnych", skręcają swoje sprzęty i sprawdzają je we własnym zakresie, po czym każdy ubiera się w skafandry nurkowe i po kolei wchodzą do wody (bez sprzętu).
Cały rok woda ma ponad 20 stp. C, więc czekanie na resztę ekipy w takich warunkach jest komfortowe.
Kiedy wszyscy się zbiorą w wodzie i odpoczną przed nurkowaniem pada wspólna decyzja "po sprzęt" i wszyscy wypoczęci i nieprzegrzani idą po szpej.
Pełne - zespołowe sprawdzenie sprzętu robią na górze lub w wodzie (różnie bywa).
Dzięki takiej procedurze nie ma poganiania nikogo i nikt się nie smaży na słońcu niepotrzebnie.
~BitPump
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 18-11-2011, 23:16
BitPump napisał/a:
więc czekanie na resztę ekipy w takich warunkach jest komfortowe.
Kiedy wszyscy się zbiorą w wodzie i odpoczną przed nurkowaniem pada wspólna decyzja "po sprzęt" i wszyscy wypoczęci i nieprzegrzani idą po szpej.
Pełne - zespołowe sprawdzenie sprzętu robią na górze lub w wodzie (różnie bywa).
Dzięki takiej procedurze nie ma poganiania nikogo i nikt się nie smaży na słońcu niepotrzebnie.
To kombinują jak konie pod górkę. Naprawiają coś co jest skopane od samego początku.
Znacznie prościej, łatwiej i lepiej jest przygotowywać się w grupie w podobnym tempie zaawansowania aby nikt nie musiał się chłodzić bo się przegrzeje.
Poganianie jakkolwiek wymuszane na partnerze uważam za błąd i nie respektowanie zasad dobrej praktyki nurkowej.
[ Dodano: 18-11-2011, 23:21 ]
arkac123 napisał/a:
siedzących około 10 minut w pełnym sprzęcie, ocieplacze BZ400 - było to lato, temperatura ponad 30 stopni;).
Nauczenie poprawnego składania i sprawdzenia sprzętu trwa bardzo długo bo trzeba wyjaśniać co jak i dlaczego robimy tak a nie inaczej.
Natomiast w pełni poprawne i w pełni kompletne sprawdzenie klamotów to tak jak tu napisano 20-30 sek nie tylko w GUE
Marcin13736 [Usunięty]
Wysłany: 19-11-2011, 12:47
W 26 sierpnia, w piękny gorący piątek odwiedziłem Zakrzówek. Upał był ogromny. Aby sobie "ulżyć" przed zakładaniem szpeju, po wbicie się w piankę poszedłem do wody schłodzić ciałko. Kiedy piankę "przelałem" chłodną wodą, zakładanie sprzętu i ostatnia kontrola nie musiała być wykonywana "po łebkach". Osobiście z podziwem widziałem nurasów w suchych z twin'ami, którzy wchodzili do wody- wyraz twarzy mówił wiele o ich "komforcie cieplnym"
Ostatnio zmieniony przez Marcin13736 19-11-2011, 12:48, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko