Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 18-11-2011, 19:31
arkac123 napisał/a:
To dopiero teraz to odkryłeś?
Nie, ja to wiem. Chodzi mi o to, że tą opnię wyraziła Osoba, która sama uważa się za "wakacyjnego nurka" nurkującego w Egipcie na urlopie. Tyle, że jest bez porównania lepiej wyszkolona od tej "przeciętnej normy".
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-11-2011, 22:21
Włodek K napisał/a:
Kto powiedział że ćwicząc przystanek, instruktor będzie wisiał jak słup ogłoszeniowy aby kursant się mógł choćby wzrokiem na nim oprzeć
Na kursach "samotnych" ja robię za partnera kursantowi, ale - jakim wtedy potrafię być kiepskim partnerem! Ile błędów potrafię zrobić, jak to sam sobie potrafię życie wtedy utrudnić... Z całą pewnością nie jestem wówczas stabilizatorem zespołu
P.S. Przypomniał mi się wpis na jednym z for zagranicznych po wprowadzeniu kursu Solo Diver przez SDI - "Poszukuję partnera na kurs Solo Diver"
P.S. Przypomniał mi się wpis na jednym z for zagranicznych po wprowadzeniu kursu Solo Diver przez SDI - "Poszukuję partnera na kurs Solo Diver"
Może ktoś po prostu by się chciał nauczyć wszystkiego tego, co Solo Diver umieć powinien, ale jednocześnie boi się nurkować solo i tak naprawdę to wcale nie zamierza - stąd potrzebuje partnera-asekuranta. Taki wpis może świadczyć zarówno o głupocie jak i dużej przezorności, nie wiemy jakie były intencje.
Instruktor pracujący z jedną osobą (pewnie z 90 % moich szkoleń) MUSI to robić tak aby oderwać ucznia od pępowiny aby był samodzielny i samodzielnie podejmował właściwe decyzje. Kto powiedział że ćwicząc przystanek, instruktor będzie wisiał jak słup ogłoszeniowy aby kursant się mógł choćby wzrokiem na nim oprzeć Ja prowokuję problemy aby nurek nie wierzył w to że wszyscy tak świetnie sobie radzą pod wodą Oczywiście w odpowiednim czasie w trakcie szkolenia.
No to z Tobą można robić kurs 1 na 1 . Przy innym podejściu instruktora może się okazać, że kursant przekonany iż nie ma takich problemów w realnej sytuacji nie poradzi sobie bo zabraknie mu tego słupa a jego partner będzie latał góra dół jeszcze bardziej. Mimo wszystko wydaje mi się, że ćwiczenie z partnerem (o podobnym poziomie umiejętności) jest bardziej rozwijające niż z instruktorem, nawet z tego prostego powodu, że nurkować będzie się w przyszłości nie koniecznie z samymi instruktorami. Na początku (powiedzmy na poziomie OWD / AOWD) faktycznie kurs 1/1 może być dobrym rozwiązaniem bo pozwala instruktorowi skupić się na jednym "problemie". W dalszym rozwoju wolałbym jednak opcję 1/2, większe grupy to tłum.
Pozdrawiam,
Mariusz
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 19-11-2011, 19:51
md1974 napisał/a:
Mimo wszystko wydaje mi się, że ćwiczenie z partnerem (o podobnym poziomie umiejętności) jest bardziej rozwijające niż z instruktorem, nawet z tego prostego powodu,
Tu masz rację. Ja stosuję różne techniki odrywania od pępowiny. Jednak one nie zastąpią prawdziwego partnera z którym kursant się rozwija.
Specyfika mojego miejsca powoduje owe 90 %. Poprostu kursant dzwoni umawiamy się i przyjeżdża to pracujemy. W bazach nurkowych w dużych miastach można sobie tworzyć grupy. Tyle że działa to w drugą stroanę przy grupach np 6 osobowych.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 19-11-2011, 19:59
md1974 napisał/a:
wolałbym jednak opcję 1/2, większe grupy to tłum
Moim zdaniem optymalną "grupą", jaką instruktor może mieć pod wodą jest zespół trzyosobowy. Instruktor nie jest członkiem zespołu, jest z boku i obserwuje (lub demonstruje). Oczywiście niektóre umiejętności fajnie jest rozwijać 1/1 i to niekoniecznie ma związek z poziomem kursu, raczej z eliminacją indywidualnych trudności kursanta.
Moim zdaniem optymalną "grupą", jaką instruktor może mieć pod wodą jest zespół trzyosobowy.
Twoje zdanie jest zgodne z zasadami GUE (o ile dobrze się orientuję). Tam zdaje się jako optymalny zespół traktowana jest trójka. Ja osobiście lepiej czuję się w parze niż w trójce.
Włodek, mam to niewątpliwe szczęście, że nie muszę szukać sobie zespołu na szkolenia ponieważ znalazłem partnera, który ma takie same cele w nurkowaniu więc szkolimy się razem. Mamy precyzyjnie nakreślony plan na kilka następnych kroków w rozwoju .
Pozdrawiam,
Mariusz
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 20-11-2011, 10:19
hubert68 napisał/a:
Miałem okazję nurkować min. z sympatyczną dziewczyną,
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 20-11-2011, 10:56
md1974 napisał/a:
Ja osobiście lepiej czuję się w parze niż w trójce.
Nie wiem, czy próbowałeś zespołu trzyosobowego. Zobacz, prozaiczna sytuacja, jakże częsta. Dwóch nurków (para) zajęta jest jakąkolwiek czynnością. Mocno zajęta. Z jakichś powodów żaden nie jest w stanie w danym momencie kontrolować przyrządów. Zdarzyło Ci się coś takiego? Mnie tak. Jest ryzyko, szczególnie w trudnych warunkach, chwilowej, przynajmniej częściowej utraty kontroli pływalności? Oczywiście jest. Co robi trzeci nurek w zespole? Kontroluje tamtą dwójkę, kontroluje otoczenie i pilnuje głębokości. To się nazywa współpraca w zespole. Jeżeli wyjdziesz z założenia, że każdy dba o siebie - masz rację para jest równie dobra, może nawet lepsza. Jeżeli uważasz, że to nie NUREK ma problem a ZESPÓŁ ma problem i to ZESPÓŁ ten problem rozwiązuje - w zespole trzyosobowym każdy problem rozwiązać łatwiej.
Hubert, nurkowałem w zespołach trzyosobowych. Gdyby tak nie było to nie pisałbym, że wolę parę. Masz sporo racji w tym co piszesz i dodatkowo faktycznie mieliśmy takie sytuacje jakie opisywałeś. Ale z zespołów trójkowych tylko w jednym dobrze się czuję (a przynajmniej tak było do tej pory). Jest jeden kolega, który czasem z nami nurkuje i on mi zupełnie nie przeszkadza w zespole. Być może dlatego, że ten kolega ma za sobą trochę szkolenia w GUE . W innych przypadkach już tak różowo nie było, zawsze było coś nie tak.
I jeszcze jedno - nie przyjmuję do wiadomości założenia, że każdy dba o siebie. Po to nurkujemy ze sobą żeby móc w razie czego sobie pomóc.
Pozdrawiam,
Mariusz
Ostatnio zmieniony przez md1974 20-11-2011, 11:18, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 20-11-2011, 11:34
Mariusz, rozumiem Twój punkt widzenia. Ale może w takim razie spróbujcie poprawić współpracę w zespole - absolutnia nie krytykuję Cię, jedynie radzę jak poprawić bezpieczeństwo i przyjemność w nurkowaniu.
W parze pracujemy cały czas żeby było lepiej, mimo tego, że współpraca układa nam się dobrze. W trójce, tak jak pisałem, nurkujemy sporadycznie i z różnymi osobami. Trudno więc mówić o poprawie współpracy w takim zespole jeśli z daną osobą nurkuje się raz, dwa razy w roku. Tylko w jednym przypadku, który podałem wcześniej nie musimy nic poprawiać, co nie znaczy, że nie ćwiczymy razem procedur awaryjnych.
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-11-2011, 16:20
hubert68 napisał/a:
może w takim razie spróbujcie poprawić współpracę w zespole
Jak na kursie zespołowi dwuosobowemu idzie bardzo dobrze, to się daje do zespołu trzecią osobę - z reguły sporo rzeczy zaczyna się wtedy "sypać".
Ale po nabraniu doświadczenia okazuje się, że formacja trójkowa to całkiem wygodna konfiguracja... zwłaszcza, gdy ma się do wykonania pod wodą jakieś konkretne zadanie, a nie tylko rekreacyjne "popatrzymy na rybki / koparkę / samolot"...
Absolutnie nie neguję zespołu trójkowego. Wiadomo jednak, że aby zespół tworzył jedną całość to się musi ze sobą opływać. Jakiś czas temu miałem problem żeby znaleźć drugą osobę do pary. Ten nie miał czasu, tamtemu się nie chciało innemu było za zimno albo za bardzo pod lodem itd. Efekt był taki, że 90% nurkowań robiłem solo. Od mniej więcej roku nurkuję z konkretną osobą. Ustalamy tak nurkowania żeby nam obojgu pasowało, dobranie trzeciej osoby do stałego kompletu to podobny problem jaki miałem wcześniej z kimś do pary. Od tego czasu zrobiłem może ze dwa nurki solo i to tylko dlatego, że akurat byłem na urlopie i żal było odpuszczać fajnych wraków. Czasem do naszej pary dołącza się jeden kolega, który mógłby być dobrym partnerem do trójki ale on niestyty nie zawsze ma czas wtedy gdy my mamy ochotę się potaplać w wodzie. Inne osoby, które się do nas czasem dołączają traktujemy raczej jak kogoś kogo mamy pod opieką niż jako partnera.
Bartek.
Moje stwierdzenie odnośnie zbiorowej odpowiedzialności w GUE zmierzało w stronę prostego pytania. Czy na GUE Fundamentals zalicza każdy z osobna (i dostaje certfikację kiedy zaliczy) czy certyfikowany jest cały zespół w tym samym momencie (tak zrozumiałem relację Jacka)?
Dopiero teraz zauwazylem to pytanie, przepraszam za pozna odpowiedz.
Tak, czesto zdarzaja sie kursy, gdzie certyfikowana jest tylko jedna/dwie osoby z zespolu trojkowego.
Czy to odpowiada na Twoje pytanie?
Ostatnio zmieniony przez bann 21-11-2011, 22:58, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 55 Dołączył: 30 Gru 2009 Posty: 355 Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-11-2011, 16:57
Nie było to Jacku wbrew pozorom złośliwe pytanie Jestem po prostu ciekawy, wyobrażałem sobie, że w takim nurkowaniu partnerskim każdy na każdego ma "oko". Dwóch jest zajętych robieniem czegoś, trzeci ich pilnuje - ok kumam, ale on jest solo i jego nikt nie "wspiera" a to kłóci mi się z ideą partnerskiego, trójkowego nurkowania.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 22-11-2011, 17:15
Nie Morrigen, nie tak. Dwóch jest zajętych ale trzeci ma zawsze możliwość zwrócenia na siebie ich uwagi, choćby światłem. Dostałeś kiedyś "HID-em po oczach"? Gwarantuje Ci, że taki sygnał zauważysz... Trzeci jest punktem odniesienia i stabilizuje zespół ale to także oznacza, że ma stały kontakt z pozostałą dwójką i ani przez chwilę nie jest "nurkiem solo".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko