Oto mój najnowszy film. Chciałbym go poddać Waszej widowni.
Sceny filmu nakręcone w czasie finału kursu trymiksowego PADI Tec Trimix, oraz podczas zanurzenia na 103 metry, tuż po kursie. Przetestowaliśmy nową generację planów nurkowania tzw. "computer based", która jako jedyna daje możliwość głębokich zanurzeń przy nieznanych profilach dna. Test przeszedł także system video gralmarine.com. O obudowę się nie martwiłem bo zaprojektowana jest na 150 m, wątpliwości budził port kopułowy INON. Cztery komputery Suunto Helo2 nie różniły się we wskazaniach głębokości bardziej niż 30 cm. Nowy dive manager Suunto SDM4 nie dawał się przełączyć w tryb nurkowania w górach, nie pozwala także zapisać pliku planu nurkowania - uznaliśmy zatem, że dobrze będzie jak twórca tego cuda włoży sobie ten program w ... Stara wersja SDM hula jak ta lala. Podziękowania dla: http://www.fortunal.pl za pomoc logistyczną i gazy sprężone, firmy http://www.airnet.com.pl z Wrocławia za Trymiksy i zabezpieczenia zaworów twinsetów.
Tradycyjnie duże wsparcie otrzymalismy od http://www.OceanPro.pl
No i THANK YOU dla Kuby i Wieśka. Moja strona http://www.xplor.pl
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 02-02-2012, 12:53
Wścieklica napisał/a:
Przetestowaliśmy nową generację planów nurkowania tzw. "computer based", która jako jedyna daje możliwość głębokich zanurzeń przy nieznanych profilach dna.
Mam na myśli plany ramowe w odróżnieniu od szczegółowych RunTime'ów, które zawierają tylko kluczowe punkty zwrotne, a nie minuty przypisane głębokościom. Nurkujemy na określony efekt dekompresyjny i do ciśnieniowego punktu zwrotnego, pozostając na stosunkowo dowolnych głębokościach i czasach. Pozwala to na zredukowanie ilości wariantów planów awaryjnych i na zapamiętania wszystkich parametrów planu nurkowania.
Pozdrawiam.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 02-02-2012, 13:42
Wścieklica napisał/a:
Mam na myśli plany ramowe w odróżnieniu od szczegółowych RunTime'ów, które zawierają tylko kluczowe punkty zwrotne, a nie minuty przypisane głębokościom. Nurkujemy na określony efekt dekompresyjny i do ciśnieniowego punktu zwrotnego, pozostając na stosunkowo dowolnych głębokościach i czasach. Pozwala to na zredukowanie ilości wariantów planów awaryjnych i na zapamiętania wszystkich parametrów planu nurkowania.
Bardzo oszczędne przybliżenie Na czym bazują te ciśnieniowe punkty zwrotne? Jak obliczacie gazy i ich rezerwy?
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 02-02-2012, 15:45
Cytat:
Mam na myśli plany ramowe w odróżnieniu od szczegółowych RunTime'ów, które zawierają tylko kluczowe punkty zwrotne, a nie minuty przypisane głębokościom. Nurkujemy na określony efekt dekompresyjny i do ciśnieniowego punktu zwrotnego, pozostając na stosunkowo dowolnych głębokościach i czasach. Pozwala to na zredukowanie ilości wariantów planów awaryjnych i na zapamiętania wszystkich parametrów planu nurkowania.
Bardzo ładne zdanie podsumowujące takie nurkowania. Szczególnie ten efekt dekompresyjny
Bo w sumie tak to jest, efekt dekompresyjny i ciśnieniowe punkty zwrotne.
Przemek na jakim programie robisz plan pod nurkowania na Helo. Ja używam GAPa bo nurkuję z Helo i Shearwaterem. Jakie informacje zapisujesz a co po prostu wiesz czy pamiętasz.
Ja piszę ciśnienia zwrotu, maksymalne TTS i zapisuję ile minut deco dokłada każda minuta na dnie lub na danym poziomie.
MSC
Program już napisałem w pierwszym poscie jaki - suunto SDM 3.1, bo ten najnowszy nie działa właściwie.
Używam suunto bo jest kompatybilny z komputerami i dokładnie mogę prześledzić jak zmieniają się wskazania. Można także suwakiem ustawić takie gazy dekompresyjne, aby wykres profilu był jak najkrótszy (ale to już tylko wygoda).
Gdy mam do zapamiętania tylko ciśnienie zwrotne i akceptowalne TTS na prostych nurkowaniach nie notuję ich sobie. Brak notatek to nie zasada. Nie piszę tak jak Ty jaki efekt daje minuta na dnie - sprawdzam w planerze jaką dekompresję maksymalną mogę zrobić na posiadanych gazach uwzględniając oczywiście termikę.
Na nurkowaniu z filmu jedna minuta na dnie to ok. 5 minut dekompresji więcej. Ale też było istotne że dno mogliśmy opuścić w zakresie ciśnień na plecach między 155 a 100 bar a i tak doszlibyśmy do zmiany gazów.
Piszesz, że używasz dwóch różnych komputerów. Który szybciej wypuszcza i co z tym wolniejszym - reset?
Twoi partnerzy też mają takie komplety komputerów?
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 02-02-2012, 21:58
Ja chyba więcej piszę. To zapiski przykładowego planu:
W sumie piszę TTS, mody z ciśnieniami zwrotu, to ile program mi dodaje deco na interesujących mnie głębokościach. Ten nurek z tabliczki to przykład z płynięciem na początku na EAN40% dlatego mam przy nim ciśnienie zwrotu dla pierwszej fazy.
Czasami piszę też ile mniej więcej mogę robić deco na kolejnych stage'ach
HelO jest dość konserwatywny i w sumie wynurzam się na niego w ustawieniu 0.
Shearwatera mam ustawionego na niski konserwatyzm "ucieczkowy" wtedy daje mi sufit sporo płycej.
Czyli wynurzam się na ten wolniejszy. Jak będę musiał wynurzyć się na ten mniej konserwatywny (tak ustawiony) (jeszcze nigdy nie musiałem na szczęście) to tak, reset, ale po takim wydarzeniu pewnie sobie na parę dni odpuszczę nurkowanie więc w sumie bez znaczenia.
Z partnerami ustalamy sobie co i jak i wynurzamy się najwolniejszy komputer. Działa, tylko czasami przy deepstopach komputery się wkurzają jak zrobisz deepstop parę metrów głębiej bo tak wskazuje komputer partnera a nie do końca jeszcze mądre komputery potem chcą abyś odstał swoje (znaczy ich). Albo przy dobrej widoczności wisimy te 2-3 metry od siebie ale nie lubię tego. Tak było jak z kimś nurkowałem kto miał VR3.
Zrobiłem trochę nurków z partnerami którzy mieli OSTC z GF i one były bardziej elastyczne. Łatwiej się było zgrać.
MSC
Maciek - słuchałem własnie twojego wykładu na ten temat na spotkaniu w wawie (ze 2 tygodnie temu)
powiedz mi czy uczysz na kursie technicznym takiego planowania nurkowania (oraz czy któras z organizacji ma to w swoim standrdzie) czy jest to twój (wiadomo z enie tylko twój) sposób na nurkowanie a z kursantami standardowy runtime ?
nurek102 [Usunięty]
Wysłany: 03-02-2012, 08:08
Ale w opisywanym sposobie nie ma nic nowego/odkrywczego. To praktycznie deco on fly/ratio deco, tylko tal troche "po swojemu". Tak sie nurkuje od kilkunastu lat.
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 03-02-2012, 08:26
Ze standardów szkoleniowych CMAS, IANTD, DSAT i TDI nie wynika wprost, że na kursie instruktor z kursantami MUSI wykonywać nurkowania na runtime w rozumieniu tabliczki gdzie mamy zapisane precyzyjnie głębokości i minuty zmiany głębokości wraz ze zmianą gazów. Przynajmniej ja tak rozumiem te standardy ale jak ktoś ma jakiś cytat to chętnie poczytam bo może coś mi umyka. Oczywiście już opierając się na podręcznikach kursów tych organizacji widać, że instruktor powinien nauczyć planowania nurkowania w oparciu o wybrane planery czasami tabele. Ale szczegółowy sposób realizacji jest oddany instruktorowi chociaż często runtime jest podawany jako coś oczywistego.
Jednak osobiście uważam że generowanie tradycyjnych runtimów jest świetną metodą uczenia się planowania i wykonywania nurkowań. Asystowałem przy kursach technicznych gdzie kursanci nurkowali na komputery od początku ale osobiście uważam, że runtime jest idealny na początek bo porządkuje nie tylko nurkowanie ale i układa w głowie.
Dodatkowo moja metoda uczenia nurkowania na komputer polega na tym, że nurek najpierw uczy się zgrywać komputer z runtimem a potem powoli przechodzi na komputery - czyli runtime jest kursantowi potrzebny.
Jak to wygląda w praktyce. Przez wszystkie kursy od Adv. Nitroks/Tec40 przez Ext.R/Technical/Tec50 po Full Trimix na każde nurkowanie generowany jest runtime plus runtime awaryjny plus zapasowy i co tam jeszcze. Ale jeżeli kursant używa komputera wielogazowego, od początku tłumaczę, jak go zgrywać aby profil komputerowy śledził jak najlepiej nasz runtime. Po iluś kursach i nurkowaniach nurek jest w stanie tak ustawić swoje komputery aby tworzyły plan taki jak nurek chce co do konserwatyzmu i stylu dekompresji. Potem jak nurkuje to jego wybór. Jedni używają runtimów słusznie argumentując że na runtimie "ich nie poniesie". Inni używają komputerów bo "jest elastyczniej". Argumenty i wybory są różne, dużo zależy od tego gdzie się nurkuje.
Jeżeli często nurkujesz w jakimś miejscu to możesz przygotować runtime który w niczym cię nie ograniczy. Jak często nurkujesz w nowych miejscach to komputer jest moim zdaniem lepszy.
Ja skłaniam się do nauki kursantów planowania na dwa jednakowe komputery. Po pierwsze tego ode mnie wymagają przychodząc na kurs z komputerami po drugie, to jest nowoczesna metoda, która spycha tabliczkę z runtimem minutowym na margines (chcemy czy nie - postęp, patrz na nurka SOLO w PADI). Muszę także kursantom doradzić jakie komputery powinni nabyć i dla czego takie a nie inne. Kurs to jedno, a nurkowania po kursie to drugie - jeździmy po świecie nie mając czasu na szlifowanie profilu na kilku nurkowaniach, NOWE miejsca nie mają znanego profilu dna - Dotrzeć Tam Gdzie Nie Był Nikt!
Oto jedno z pytań na kursie PADI Tec Trimix, jestem zdecydowanie za punktem a.
Jeżeli Twój wielogazowy komputer ulegnie awarii podczas nurkowania
a. możesz użyć zapasowego komputera wielogazowego i zakończyć nurkowanie.
b. możesz użyć zapasowych tabel, głębokościomierza i czasomierza i zakończyć nurkowanie.
c. Zarówno a, jak i b.
d. Żadne z powyższych.
Żądam przeniesienia tabliczek do muzeum! I szkolenia nurków SOLO :hihi-:
Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-02-2012, 11:45
Wścieklica napisał/a:
NOWE miejsca nie mają znanego profilu dna - Dotrzeć Tam Gdzie Nie Był Nikt!
...i pozostać.
Co się dzieje gdy oba komputery odmówią posłuszeństwa ? Nie zawsze musi być to totalny "dead", czasem są przekłamania głębokości czy kalkulowanego czasu deco.
Przy nurkowaniach powyżej 130m można to traktować nawet jako duże prawdopodobieństwo.
Wtedy - nieprzeszkolony człowiek (czy raczej przyzwyczajony tylko do komputera) będzie w przysłowiowej "d*".
Jaki komputer jest rekomendowany przez PADI ? Helo ?
Wiek: 56 Dołączył: 30 Gru 2007 Posty: 247 Skąd: Wysokie Maz
Wysłany: 03-02-2012, 14:27
styx napisał/a:
Co się dzieje gdy oba komputery odmówią posłuszeństwa
Wtedy żaden runtim'e nie pomoże, bo nie masz wskaźnika.Ale jest to niemożliwe.Poza tym masz partnera.Na takie nurkowanie zresztą trzeba brać bardziej zaawansowane kompy.
Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-02-2012, 14:44
wagrzes napisał/a:
styx napisał/a:
Co się dzieje gdy oba komputery odmówią posłuszeństwa
Wtedy żaden runtim'e nie pomoże, bo nie masz wskaźnika.Ale jest to niemożliwe.Poza tym masz partnera.Na takie nurkowanie zresztą trzeba brać bardziej zaawansowane kompy.
Nie zgodziłbym się że nie pomoże - Często bywa tak że komputer dalej wskazuje parametry nurkowe (czas/głębokość) poprawnie ale wskazanie deco już nie. Wtedy runtime (taki lub inny) jak najbardziej pomoże. Partner niby jest, ale może go nie być....coś w tym temacie czytałem o solo...
Bardziej zaawansowane kompy ? Hm. - dlatego chciałbym poznać rekomendacje formalne.
NOWE miejsca nie mają znanego profilu dna - Dotrzeć Tam Gdzie Nie Był Nikt!
...i pozostać.
Co się dzieje gdy oba komputery odmówią posłuszeństwa ? Nie zawsze musi być to totalny "dead", czasem są przekłamania głębokości czy kalkulowanego czasu deco.
Przy nurkowaniach powyżej 130m można to traktować nawet jako duże prawdopodobieństwo.
Wtedy - nieprzeszkolony człowiek (czy raczej przyzwyczajony tylko do komputera) będzie w przysłowiowej "d*".
Jaki komputer jest rekomendowany przez PADI ? Helo ?
~S
Witaj!
My z PADI nie wiemy co jeśli dwa Helo odmówią posłuszeństwa na 130 metrach. Zwłaszcza, że Helo liczą dekompresję do 120 m.
PADI nie rekomenduje komputerów.
W jednej wypowiedzi chciałbym odnieść się do kilku postów
1. SDM4 lub Suunto DM3.1
Przy wszystkich mankamentach SDM4 pozwala zaplanować nurkowanie poniżej 120m.
Korzystałem z tej opcji i mogę potwierdzić , że przy ustawieniu P-2 generuje podobne profile jak HL -plannera przy 15% wsp. bezpieczeństwa.
Profil wygenerowany przez PC-ta pokrywa się z generowanym przez Helo2.
2. To co opisał Maciek zgadza się z moimi doświadczeniami. Zawsze określam ciśnienie powrotu i TTS. Jednak przy głębokim nurkowaniu nie zrezygnuję z tabliczki. Przykład, który podał na zdjęciu pokazuje, że i on określa czasy dekompresji, a czas na gazie jest wystarczający do określenia poszczególnych głębokości. Poniżej 100m to nie są typowe nurkowania. Awaryjny runtime uważam za konieczny. Przy głębokich nurkowaniach nawet dodatkowo oznaczam głębokości na szpulce od bojki.
3. Zgadzam się, że również głębokie nurkowania mogą można realizować w oparciu o komputer, co nie oznacza, że można rezygnować z planowania. Na wspomnianym powyżej wykładzie Maciek przedstawił bardzo przejrzyście zasady planowania.
3. Głębokie nurkowania tylko solo.
4. Na korzyść Suunto przemawia dokładność i niezawodność oraz brak zaślepek do ładowania itp. Ja z Helo2 i wykorzystania go przy głębokich nurkowaniach nie zrezygnuję.
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-02-2012, 23:13
Cytat:
Często bywa tak że komputer dalej wskazuje parametry nurkowe (czas/głębokość) poprawnie ale wskazanie deco już nie. Wtedy runtime (taki lub inny) jak najbardziej pomoże.
Nie wiem dlaczego oceniasz, że tak jest często. Zrobiłem z komputerami na rękach wiele nurkowań w ciągu ostatnich 6-7 lat. Miałem przy tym w grupach sporo kursantów i partnerów którzy używali komputerów używając lub nie używając jednocześnie runtimów.
Nie przypominam sobie ani jednej awarii komputera a już na pewno takiej awarii że komputer pokazywał głębokość i czas a nie pokazywał deco.
Oczywiście jeżeli kursant wykonywał pierwsze parę nurkowań to czasami coś tak przełączał gazy, że komputer pokazywał głupoty. No ale to normalne jak ktoś się uczy. Po paru nurkowaniach nie ma z tym potem problemu.
Używałem Vytec'ów, Shearwater'ów, HelO2, parę razy pożyczone OSTC. Moi partnerzy używali również VR3, Liquivision'y, Nemo Wide'y. Żaden komputer używany podczas tych nurkowań nie zachował się w opisywany przez ciebie sposób.
Więc moim zdaniem to nie jest często że komputer wskazuje dalej czas i głębokość a nie liczy deco.
Znam jeden wypadek (z bliskiej relacji) awarii VR3 ale on po prostu miała pusty ekran.
Styx na czym opierasz swoją wypowiedź:
"Często bywa tak, że komputer dalej wskazuje parametry nurkowe (czas/głębokość) poprawnie ale wskazanie deco już nie"
Jakie to były komputery i jakie po fakcie odkryto powody takiego działania komputerów?
2. To co opisał Maciek zgadza się z moimi doświadczeniami. Zawsze określam ciśnienie powrotu i TTS. Jednak przy głębokim nurkowaniu nie zrezygnuję z tabliczki. Przykład, który podał na zdjęciu pokazuje, że i on określa czasy dekompresji, a czas na gazie jest wystarczający do określenia poszczególnych głębokości. Poniżej 100m to nie są typowe nurkowania. Awaryjny runtime uważam za konieczny. Przy głębokich nurkowaniach nawet dodatkowo oznaczam głębokości na szpulce od bojki.
3. Zgadzam się, że również głębokie nurkowania mogą można realizować w oparciu o komputer, co nie oznacza, że można rezygnować z planowania. Na wspomnianym powyżej wykładzie Maciek przedstawił bardzo przejrzyście zasady planowania.
3. Głębokie nurkowania tylko solo.
4. Na korzyść Suunto przemawia dokładność i niezawodność oraz brak zaślepek do ładowania itp. Ja z Helo2 i wykorzystania go przy głębokich nurkowaniach nie zrezygnuję. :-)
Dublujemy źródła wyporu.
Dublujemy gazy (twinset).
Dublujemy noże.
Dublujemy latarki.
Dublujemy ....
Może komputery wystarczy potroić, aby uniknąć tabliczki z runtime'm?
Może komputery wystarczy potroić, aby uniknąć tabliczki z runtime'm?
Może. Ale najpierw musiałbym zdublować, a mam digitala
Ponadto tabliczka pozwala zgrubnie porównać wskazania komputera z planem.
Druga kwestia jest zapamiętanie podstawowych parametrów - TTS, ciśnienie powrotu.
Przy głębokości i narkozie różnie może być, a mogą zdarzyć się jeszcze różne niespodziewane sytuacje i związany z nimi stres.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko