wg. MNIE Twin ze separatorem jest ok kiedy nuramy w suchaczu...
Kto Ci tak powiedział?
Nie, do pianki tez jest ok. Co ma piernik do wiatraka?
Sonny napisał/a:
Natomiast ja mam plan dublowania taki ze kupie 4l butle i do tego jakis automat (chyba Apex) - dobry konfig kiedy taplamy sie w piance
Co rozumiesz przez "taplamy sie"? Jezeli nurki w krzaczorach szuwarowych to mysle ze pony tez jest tu zbedne. Natomiast jak jestes na etapie konfigurowania zestawu to twin jest lepszym rozwiazaniem. Nie kosztuje tak znowu duzo wiecej, a jest wygodniejszy, bezpieczniejszy i bardziej rozwojowy - gdybys sie chcial bawic w glebsze/dluzsze nurkowania. Nie sugeruj sie tym ze 15l +4l to prawie to samo co 10l+10l. Nie jest tak
Sonny napisał/a:
Narazie nurkuje bez zadnego Octo bo tak jak mowili przedmowcy jest wielce prawdopodobne ze zamarzni nam I stopien a wtedy to i my mamy problem i nasz Partnur...
dyskusja trochę "skręca" w kierunku "technicznym", a pytającemu pewnie nie o to chodziło.
Temat "octo":
1. warunki początkowe:
- nurkowanie rekreacyjne, czyli: bezdekompresyjne nie głębiej niż 40 metrów, z partnerem, w sprzęcie rekreacyjnym - pojedynczy cylinder.
- octo - inaczej mówiąc drugi "drugi stopień" (w tym miejscu nic nie ma o pierwszych stopniach).
2. po co octo - dla partnera a nie dla mnie! dla mnie jest octo u partnera!
3. sytuacja awaryjna: jeden z nurkow w parze z jakiegogolwiek powodu nie ma czym oddychać. Są na max 40 metrach, czyli wynurzanie do powierzchni zajmie im około 2-4 minuty (10-18 metrów na minutę). W tym czasie jeden (ten co mu brakuje czynnika oddechowego) oddycha z octo partnera i bezpiecznie osiągają powierzchnię.
Powód awarii, czyli zamarznięcie, "zapomnienie" sprawdzania manometru, czy jakikolwiek inny - nic tu nie ma do rzeczy. Octo jest najprostszym sposobem poradzenia sobie w sytuacji awaryjnej braku czynnika oddechowego. A taka sytuacja awaryjna, jak każda inna prowadzi do jedynego rozwiązania, czyli przerwania nurkowania i osiągnięcia powierzchni. Każde inne rozwiązanie - pony, twinset, itp - prowadzi jedynie do komplikacji procedur awaryjnych i zamiast pomagać jedynie utrudnia postępowanie.
Jeżeli prywatnie ktoś ma skłonności do demonizowania "naszych polskich" warunków nurkowych, to niech stosuje dwa pierwsze stopnie i tyle. A poza tym - pytanie retoryczne: czym się różnią te "nasze polskie" warunki od nurkowania w Norwegii, Szkocji, Anglii, Niemczech, Austrii, itd...? Chyba nie temperaturą wody czy widocznością. W znacznej liczbie przypadków u nas jest nawet cieplej i widać lepiej.
dyskusja trochę "skręca" w kierunku "technicznym", a pytającemu pewnie nie o to chodziło.
Mhmmm... faktycznie
Marek Macner napisał/a:
Każde inne rozwiązanie - pony, twinset, itp - prowadzi jedynie do komplikacji procedur awaryjnych i zamiast pomagać jedynie utrudnia postępowanie.
Marku, nie rozumiem dlaczego twierdzisz ze inne rozwiązania typu pony/twinset komplikują procedurę awaryjną. Moim zdaniem z punktu widzenia zachowania w sytuacji awaryjnej procedura sie wcale nie zmienia. Partner dostaje (bierze sobie sam) drugi stopien automatu, roznica sprowadza sie do tego do jakiego pierwszego stopnia jest on podpiety. Z punktu widzenia biorcy jest to kwestia drugorzedna.
Zgodzisz sie?
Marek Macner napisał/a:
Jeżeli prywatnie ktoś ma skłonności do demonizowania "naszych polskich" warunków nurkowych, to niech stosuje dwa pierwsze stopnie i tyle. A poza tym - pytanie retoryczne: czym się różnią te "nasze polskie" warunki od nurkowania w Norwegii, Szkocji, Anglii, Niemczech, Austrii, itd...? Chyba nie temperaturą wody czy widocznością.
To nie jest demonizowanie tylko przyjęty skrót myślowy. Funkcjonuje umowny podział na polskie wody i ciepłe wody W domysle polskie=srodokowo i polnocno europejskie, polnocno-polnocno amerykanskie itp.
Kurcze, podpuszczasz
Automaty zamarzaja, temu nie zaprzeczysz. O ile nie wystąpila u mnie sytuacja awarii automatu pod woda (widac za malo nurkowan) , to z zamarznieciami sie spotkalem-abstrahujac od tego, czy powodem byl niewlasciwy stan techniczny automatu, to ze ten automat byl po prostu ...owy czy tez ktos sie nim niewlasciwie poslugiwal.
Reasumujac: plywanie z jednym II stopniem jest naruszeniem zasad buddy diving, bo w sytuacji awaryjnej cholernie komplikuje procedure. Octo rozwiazuje problem procedury, ale technicznie optymalne nie jest.
Marku, nie rozumiem dlaczego twierdzisz ze inne rozwiązania typu pony/twinset komplikują procedurę awaryjną. Moim zdaniem z punktu widzenia zachowania w sytuacji awaryjnej procedura sie wcale nie zmienia. Partner dostaje (bierze sobie sam) drugi stopien automatu, roznica sprowadza sie do tego do jakiego pierwszego stopnia jest on podpiety. Z punktu widzenia biorcy jest to kwestia drugorzedna.
Zgodzisz sie?
Zgodzę. Ale tylko w przypadku, gdy ten awaryjny drugi stopień jest tak samo umiejscowiony i dostepny jak standardowy octo.
nseal napisał/a:
Reasumujac: plywanie z jednym II stopniem jest naruszeniem zasad buddy diving, bo w sytuacji awaryjnej cholernie komplikuje procedure. Octo rozwiazuje problem procedury, ale technicznie optymalne nie jest.
O pływaniu z pojedynczym drugim stopniem nie pisze, bo czegoś takiego w ogóle nie powino być.
A co do optymalności technicznej konfiguracji nurkowej:
Stosowanie pony czy twina nie jest właściwe w nurkowaniu rekreacyjnym - powiedzmy z przyczyn "filozoficznych". Te rodzaje zabezpieczeń zakładają, że nurek sam powinien sobie udzielić pomocy - to zaś jest cechą nurkowania technicznego a nie rekreacyjnego - dokładniej - nurkowania solo choć w towarzystwie. Oczywiście trudno tutaj zakreślić ostrą i czytelną granicę pomiędzy tec i rec. Wiele rzeczy (sprzętu, procedur, itp) dość płynnie przechodzi z tec do rec. Ogólnie, tak jak wszędzie, nie tylko w nurkowaniu - wskazany jest umiar
Obwieszanie się tonami sprzętu, który nie znajduje zastosowania podczas nurkowania, tak "na wszelki przypadek" - jest złą praktyką i tyle.
Niezależnie od typu nurkowania (tec czy rec) powinniśmy pod wodę brać tylko to co jest użyteczne w dających się racjonalnie przewidzieć sytuacjach awaryjnych, no i oczywiście tylko to czym umiemy się posługiwać!
Dające się przewidzieć sytuacje awaryjne - to nie uniwersalny zbiór zdarzeń - w każdym nurkowaniu będą inne: inne na "Koparkach", inne na Hańczy, inne w lecie, inne w zimie, itd... a więc i sprzęt i procedury w każdym z tych miejsc będą inne. Wspólna będzie tylko jedno: w dowolnej chwili nurkowania rekreacyjnego za pomocą sprzętu jednego z nurków - obaj muszą mieć możliwość bezpiecznego osiągnięcia powierzchni.
A co do optymalności technicznej konfiguracji nurkowej:
Stosowanie pony czy twina nie jest właściwe w nurkowaniu rekreacyjnym - powiedzmy z przyczyn "filozoficznych". Te rodzaje zabezpieczeń zakładają, że nurek sam powinien sobie udzielić pomocy - to zaś jest cechą nurkowania technicznego a nie rekreacyjnego - dokładniej - nurkowania solo choć w towarzystwie.
Oczywiście trudno tutaj zakreślić ostrą i czytelną granicę pomiędzy tec i rec.
Ostatnie zdanie = strzal w dziesiatkę. Bardziej mi bliskie jest spojrzenie ze kazde nurkowanie opieram sie na zalozeniu, ze moglbym je wykonac solo.
Czy rec czy tec. Partner stanowi moj dodatkowy backup i mam swiadomosc ze ja jestem backupem partnera. Nurkowanie mieszczace sie w limitach rec, bez zmiany czynnika oddechowego wcale nie musi byc przeciez nurkowaniem prostym.
Marek Macner napisał/a:
Obwieszanie się tonami sprzętu, który nie znajduje zastosowania podczas nurkowania, tak "na wszelki przypadek" - jest złą praktyką i tyle.
Niezależnie od typu nurkowania (tec czy rec) powinniśmy pod wodę brać tylko to co jest użyteczne w dających się racjonalnie przewidzieć sytuacjach awaryjnych, no i oczywiście tylko to czym umiemy się posługiwać!
Dokladnie, jestem daleki od obwieszania sie tonami sprzetu. Tylko to co jest niezbedne, chyba ze chodzi o trening (dlatego np na nurku jeziorowym mam bojke i strzelam ja, mimo iz moge spokojnie odbyc przystanki wracajac nad dnem). Za to kompas na Hańczy zostawiam na brzegu, bo problemow nawigacyjnych na sciance sie nie spodziewam.
Marek Macner napisał/a:
Dające się przewidzieć sytuacje awaryjne - to nie uniwersalny zbiór zdarzeń - w każdym nurkowaniu będą inne: inne na "Koparkach", inne na Hańczy, inne w lecie, inne w zimie, itd... a więc i sprzęt i procedury w każdym z tych miejsc będą inne.
Jestem zdania ze maksymalnie wiele procedur powinno byc wspolnych, a warunki powoduja jedynie odpowiednie uzupelnienia (kwestie podlodowe itp). Tak jest łatwiej... pewnych rzeczy nie trzeba przed kazdym nurkiem ustalac na nowo...
Brak mi doswiadczenia by dalej ciagnac te dywagacje, sytuacje awaryjne w jakich sie znalazlem policzylbym na palcach, więc jeżeli chodzi o mnie to chyba dalej będę już tylko czytał
Wiek: 40 Dołączył: 08 Sie 2003 Posty: 971 Skąd: Gdynia
Wysłany: 15-07-2004, 13:30
Wiem ze moja konfiguracja nie jest dobra, ale chwilowe kwestie finansowe u mnie nie pozwalaja mi nabyc drugiego automatu....
Jednak gdy bedzie mnie juz stac na taki zakup (a planuje to zrobic jak najszybciej) to wlasnie bede obstawial za opcja ponny + automat. Wydaja m sie ta obcja dobra (bezpieczna). Jednak jesli tak nie jest to chetnie dowiem sie czemu i jaka zastepcza konfiguracje z drugim automatem polecacie (wykluczajac twin)
Natomiast jak jestes na etapie konfigurowania zestawu to twin jest lepszym rozwiazaniem. Nie kosztuje tak znowu duzo wiecej, a jest wygodniejszy, bezpieczniejszy i bardziej rozwojowy
Twinset nie kosztuje więcej od jednej butli?
Drobne 1500 PLN...
Wiem ze moja konfiguracja nie jest dobra, ale chwilowe kwestie finansowe u mnie nie pozwalaja mi nabyc drugiego automatu....
Możliwości konfiguracji masz kilka:
- pojedynczy automat (szaleństwo),
- automat z oktopusem (raczej w ciepłych wodach),
- dwa osobne automaty (dobre w Polsce, do Egiptu zbędne),
- pony (na trudniejsze nurkowania - wrak, podlodowe),
- twinset (gdy zaczyna gazu brakować...).
Jeżeli masz już automat z oktopusem, kolejny krok to zakup kolejnego
pierwszego stopnia (500-600 PLN), a potem można kupić 4l butlę
pony (z demobilu około 150 PLN).
Wiek: 40 Dołączył: 08 Sie 2003 Posty: 971 Skąd: Gdynia
Wysłany: 15-07-2004, 19:19
NO wlasnie...kiedys...na pewnym kursie nurkowym uslyszalem ze nie powinno sie stosowac dwoch automatow do tego samego zrodla powietrza/gazu, wiec stad moje pytanie...
Urwis, Mowisz ze zastanawiasz sie nad pony - czy to ma byc tak jak mowilem wczesniej ? : 4l flaszka + automat doczepiona po boku glownego zrodal powietrza/gazu ??
A jaka konfiguracje zalecacie jesli ktos nie dysponuje twinem ??
Twinset nie kosztuje więcej od jednej butli?
Drobne 1500 PLN...
Napisalem ze nie kosztuje znowu tak duzo wiecej, nie wyrywaj z kontekstu
Miałem na myśli konfigurację 15l+4l, tak jak porównywałem objętości.
Nie wiem ile teraz kosztuje 15ka, zakladam ze ok 1k pln
do tego poniak + pasy mocujace to dodatkowe 200pln (?). Moje 2x10 Haisera z zaworami 300atm, separatorem, kaloszami (które oddalem kumplowi patrz wątek na prn) i zajebistymi obejmami kosztowal chyba 2300. Roznica rzedu 1k pln. Powazna, to prawda, ale juz nie taki szok...
Tylko ze te moje ustrojstwa przymocujesz do plyty i worka, ktore przy odrobinie zaradnosci kupisz taniej niz bardzo sredniej klasy kamizelke klasyczna (nie sciemniam: patrze DR na ebay.de). I masz zestaw ktory bedzie sluzyl latami, a poza tym zmiana konfiguracji, jezeli bedzie potrzebna, bedzie kosztowala znacznie mniej - bo pozbedziesz sie moze twina i kupisz inny. A moze nie, moze akurat dostaniesz cash od Mikołaja i dokupisz... tak czy inaczej w sumie wyjdzie lepiej. Co by nie było że jestem jakimś ortodoksem, zdaje sobie sprawe ze te 1k pln to czesto bariera nie do przeskoczenia Ale chcialem zaznaczyc ze roznica w kwotach nie jest kolosalna.
Może faktycznie pojechalem troche z tym sformulowaniem, kwota moze byc bariera. Ale mialem na celu wykazanie, ze jezeli ktos ma jakies rezerwy, to warto sie zastanowic nad moim skromnym zdaniem zestawem lepszym, wygodniejszym... ktory byc moze nie zrujnuje az tak budzetu. Roznice mozna uzyskac odpuszczając alladina i kupujac digitala
- dwa osobne automaty (dobre w Polsce, do Egiptu zbędne),
- pony (na trudniejsze nurkowania - wrak, podlodowe),
Pony od butli dwuzaworowej jest lepsze tylko, gdy nie dopuszczamy możliwości zakręcenia jednego zaworu butli (jak wiemy, są tu dwie szkoły). Akurat na tych trudniejszych nurkowaniach może to być nie do uniknięcia. Butla dwuzaworowa ma też zalety w stosunku do pony - dwa źródła powietrza mamy podłączone do dużego zbiornika powietrza. Jeśli mamy suchy skafander, czyli awaryjne urządzenie wypornościowe i zasilany jest z osobnego automatu niż kamizelka, to po zakręceniu jednego zaworu zachowujemy wciąż kontrolę pływalności. A chyba nie przewidujecie zasilania inflatora z pony?
Za pony - dobre rozwiązanie dla kogoś kto nie ma całego sprzętu, pożycza butle w różnych bazach i nie zawsze może liczyć na dwuzaworową. Przeciw - konieczność każdorazowego domontowania do głównej butli.
Konrad Dubiel napisał/a:
- twinset (gdy zaczyna gazu brakować...).
To taka potoczna opinia, ale twinset nie musi być większy od pojedynczej butli. Np. 2x7 jest mniejszy od "piętnastki", ale to jednak pełnoprawny twinset - ze wszystkimi zaletami.
Wiek: 40 Dołączył: 08 Sie 2003 Posty: 971 Skąd: Gdynia
Wysłany: 16-07-2004, 11:39
Tomek Tatar Napisał :
Cytat:
Przeciw - konieczność każdorazowego domontowania do głównej butli.
NO dobrze, a co jesli mamy swoj wlasny sprzet (jacket hybrydowy + flaszka 15L - moja konfiguracja) i "doczepimy" pony po boku pietnastki ponny za pomoca jakis "pasow" - czyli cos w stylu "na stale"
Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2003 Posty: 356 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 22-07-2004, 23:10
Ja zrobiłem tak: Początkowo kupiłem kompletny automat. Potem kierując się wyłącznie względami finansowymi dokupiłem dodatkowy drugi stopień (nie żółte octo na długim wężu). Ostatni zakup to dodatkowy I stopien i otrzymujemy dwa niezależne automaty. Była to świadoma i powolna rozbudowa zestawu oddechowego. Niestety ale na pierwszym miejscu leżą realia finansowe, a potem dopiero cała reszta.
Wiek: 49 Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 635 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-07-2004, 08:55
zawor typu V jest nazwijmy to elementem przejsciowym przed twinem
masz z czego oddychac (2 drugie stopnie)
masz 2 pierwsze stopnie
czyli masz co podac partnerowi gdy bedzie oog, macie przy okazji wiekszy komfort psyhiczny podczas oddychania - oddychajac z innych pierwszych stopnie nie tak latwo da sie je zamrozic jak w sytuacji gdy obydwa drugie stopnie sa podlaczone do jednego pierwszego
w sytuacji gdy Ci cos zamarznie sa szanse zakrecenia zamarznietego zestawu, lecz WYLACZNIE GDY SIE WIE CO SIE ROBI, ZAKRECA WLASCIWY ZESTAW I MA SIE WSZYSTKO DOBRZE PRZECWICZONE.
sa osoby, ktore maja do tego bardzo negatywne podejscie (patrz posty T.S.)
jedno trzeba przyznac - jesli ktos nie do konca wie co robi i zacznie sobie co nieco zakrecac to juz moze nie miec okazji zrozumiec bledu
system buddy bardzo sie w takich warunkach przydaje
jednak brak twina ma tez swoje wady...co 2 butle to 2 butle, izolujesz i mozesz dalej sensownie gospodarowac pozostalym gazem, przy V-ce jedyne co robisz to konczysz nura...
jesli masz wystarczajaca kase a lubisz "glebiej i dluzej" to nie wchodz w polsrodki
musze wracac ro roboty, przejrzyj watki (klotnie) w dziale technika, np.
Kuba
ps. a za poniakiem to osobiscie nie przepadam. nie wiem czemu, ale jakos nie czuje sie w tym komfortowo (choc nie ma mowy z zadnych tam przewazaniach - jak dobrze przymocujesz to pod woda tego nawet nie poczujesz)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko