Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2012, 14:55
mi_g napisał/a:
idzie na jednej butli do 80 bar i się wynurza (druga została użyta jako duże "pony" i jest pełna)
Wątpię aby była to "procedura" standardowa dla SM. Za duża różnica w wadze gazu po obu stronach - będzie niemiło przechylać.
Pamiętaj, że worki SM raczej nie dają możliwości "przelewania" gazu dla skompensowania przechyłu.
Bogdan WEG [Usunięty]
Wysłany: 03-04-2012, 21:41
Cytat:
mi_g napisał/a:
idzie na jednej butli do 80 bar i się wynurza (druga została użyta jako duże "pony" i jest pełna)
Wątpię aby była to "procedura" standardowa dla SM. Za duża różnica w wadze gazu po obu stronach - będzie niemiło przechylać.
Pamiętaj, że worki SM raczej nie dają możliwości "przelewania" gazu dla skompensowania przechyłu.
worek Eques , ktory używam, daje mozliwosc przesuwania pod wodą celem korekty trymu
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2012, 22:15
Bogdan WEG napisał/a:
worek Eques , ktory używam, daje mozliwosc przesuwania pod wodą celem korekty trymu
robilem to wielokrotnie i nie jest to problemem.
Lewo prawo? Jakie przesunięcie daje zauważalny efekt?
Przecież jeśli worek jest tylko trochę pełny (a tak jest pod koniec nura na płytkim...) to gaz a worku wędruje i tak w najwyższe miejsce. Trzeba by przesunąć krawędzią w okolice kręgosłupa... Co wtedy z inflatorem..?
Jakoś nie widzę tego procederu w mojej praktyce... Ale przy okazji sprawdzę.
O ileż prościej zmieniać automat co 20-30 bar....
Ostatnio zmieniony przez TomS 03-04-2012, 22:16, w całości zmieniany 1 raz
worek Eques , ktory używam, daje mozliwosc przesuwania pod wodą celem korekty trymu
robilem to wielokrotnie i nie jest to problemem.
Lewo prawo? Jakie przesunięcie daje zauważalny efekt?
Przecież jeśli worek jest tylko trochę pełny (a tak jest pod koniec nura na płytkim...) to gaz a worku wędruje i tak w najwyższe miejsce. Trzeba by przesunąć krawędzią w okolice kręgosłupa... Co wtedy z inflatorem..?
Jakoś nie widzę tego procederu w mojej praktyce... Ale przy okazji sprawdzę.
O ileż prościej zmieniać automat co 20-30 bar....
Doświadczenie w SM mam minimalne ale zgadzam się z Bogdanem. W equesie zreszta jak i w xdeep workiem poprostu da sie krecic wokol ciała - próbowałem. Więc jak łapiemy przechył bo zdeponowaliśmy butlę albo - tak jak w tym watku postawiono problem - zaczynamy nura ze znaczną różnicą gazu to da się to skorygowac wlaśnie obracając worek tak aby zredukować moment.
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 03-04-2012, 22:59
TomS napisał/a:
Wątpię aby była to "procedura" standardowa dla SM
Nie twierdze ze "standardowa". Raczej "da się" i nie wpływa to w znaczący sposób na bezpieczeństwo choć pewnie nie jest wygodnie. Ale czasem jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma - przykładowo 3 butle na dwa nurkowania. Jedna prosta zasada którą napisałem rozwiązuje wszystkie dylematy zarządzania gazem i można z niej wyprowadzić kilka mniej lub bardziej sensownych zasad zużywania gazów w butlach.
Bogdan WEG [Usunięty]
Wysłany: 03-04-2012, 23:30
TomS napisał/a:
Bogdan WEG napisał/a:
worek Eques , ktory używam, daje mozliwosc przesuwania pod wodą celem korekty trymu
robilem to wielokrotnie i nie jest to problemem.
Lewo prawo? Jakie przesunięcie daje zauważalny efekt?
Przecież jeśli worek jest tylko trochę pełny (a tak jest pod koniec nura na płytkim...) to gaz a worku wędruje i tak w najwyższe miejsce. Trzeba by przesunąć krawędzią w okolice kręgosłupa... Co wtedy z inflatorem..?
Jakoś nie widzę tego procederu w mojej praktyce... Ale przy okazji sprawdzę.
O ileż prościej zmieniać automat co 20-30 bar....
zmiana o ok. 30 stopni daje efekt rownowazny do wyrowniania trymu 150 atm. pomiedzy butlami.
Moj sposob na rekreacyjne nurki jest taki:
Lewa butla z dlugim węzem jest oprozniana do 50 atm, prawej nie uzywam w ogole, no chyba ze jest planowany dluzszy nurek. po osiagnieciu w lewej ok 100 atm przesuwam worek wraz z przepieciem butli na przedni dering.
To mi wystarcza na osiagniecie wymaganego trymu do zakonczenia nurkowania.
Uwazam ze zmiana co butli co 30 atm, jest niepotrzebna i tylko komplikuje nurkowanie, jezeli nurkujemy bez sufitu deco, oraz w przestrzeniach zamkniętych.
Do tego ustalona jest procedura 1/3 gazów.
Z inflatorem nie ma problemu w worku Eques, bo ma na tyle dlugi wąż , ze nawet przesuniecie worka o 60 stopni nie powoduje problemu z jego obsługą.
Ostatnio zmieniony przez Bogdan WEG 03-04-2012, 23:34, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2012, 23:51
Bogdan WEG, Widzę kilka niefajności w takim postępowaniu.
1. Do takiej procedury gazowej stanowczo wolę singla na plecach i stage - o wiele, wiele łatwiej (nie mam pewności czy chciałeś napisać "bez sufitu deco, oraz w przestrzeniach NIE-zamkniętych" ) i bezpieczniej.
2. Skoro opróżniasz butlę z długim wężem do 50 to w sytuacji OOG podajesz.... najbardziej opróżnioną butlę osobie o potencjalnie najwyższym sac... bardzo mi się to nie podoba.
3. Układ "butla negatywna + butla pozytywna + przekrzywiony worek" jest trudno przewidywalny i jak sądzę znacznie mniej wygodny podczas "jazdy figurowej" - na boku, na plecach, dziwacznie itd... co z kolei nie ma miejsca przy jednakowo opróżnionych butlach i worku na środku a wręcz ustabilizowanym (poprzecznie) do uprzęży.
4. Uważam także, że jeśli dla nurka zmiana automatów jest zbyt trudna, uciążliwa, niekomfortowa itp... to może jednak powinien pozostać przy BM...
Osobiście przyzwyczaiłem się do zmiany automatów a nawet jak jest "nudno" to nie mogę się jej doczekać Nurkowałem ćwiczebnie z jedną tylko butlą (S080) (co jest niejako odpowiednikiem rozpatrywanego sposobu) i pisząc krótko było mi na tyle niemiło iż stwierdziłem, że wolę brać dwie butle tylko po to, żeby mieć symetryczne obciążenie.
Muszę dodać, że nie miałem worka wypornościowego a jedynie ss lub i tego nie co oczywiście pogłębiało dyskomfort "przechyłowy". Starałem się kompensować przekładając balast między kieszonkami (miałem nawet kieszonkę na butli) ale było to po prostu zbyt upierdliwe i w końcu zaniechałem takiego układu.
Lepiej wziąć 2 butle S040 zamiast jednej S080 i równomiernie zużywać gaz.
A tu zgadzam się z Tomkiem w 100%, propozycja Bogadana moim skromnym zdaniem generująca zbyt wiele "zawałowych" sytuacji
Cytat:
2. Skoro opróżniasz butlę z długim wężem do 50 to w sytuacji OOG podajesz.... najbardziej opróżnioną butlę osobie o potencjalnie najwyższym sac... bardzo mi się to nie podoba.
Tutaj jescze bym przypomniał że do lewej butelki mamy podpięty inflator (zakładam że jedziemy w piankach "mordercach":-)), w razie OOG skazujemy partnera na butelkę w dużej mierze opróżnioną, ale i podkradamy mu powietrze używając inflatora. Ostatnio dyskutowałem chwile z moim instruktorem, zeznał że da się przepiąć inflację na drugą butlę (miałem wątpliwości ponieważ wężyki są krótkie) ale sam tego nie próbowałem jeszcze no i w przypadku OOG raczej bym zapomniał....
Mało tego jak by partnur wyssał już powietrze z lewej do końca musimy przejść na oddychanie z jednego automatu z butelki prawej- a tam mamy zwykle krótki wąż. No i nieszczęsny inflator, teraz już musimy go przepiąć, suma sumarum, jak to nas uczono jeden mały błąd na powierzchni (błędne planowanie) MOŻE przerodzić się w totalny chaos na dole:
- jesteśmy niewytrymowani (raczej nie myślimy o kręceniu workiem w przypadku OOG partnera)
- podajemy koledze gaz z butelki "na wykończeniu" lub
- musimy jechać paszcza-paszcza na jednym automacie, a w międzyczasie
- w przypadku pianki musimy przepinać inflator
Nie wiemna ile kolega czuje sie mocny ale jak na mnie to już by było trochę za dużo emocji na jeden nur
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-04-2012, 01:24
Do takiego postępowania pasuje jak ulał konfig 2 węże 2 metry, odpowiednio sklarowane na butlach (oczywiście po jednym 2-gim stopniu na butlę a nie po 2 ).
Wtedy podajesz nową butlę potrzebującemu. Albo butlę (zespół SMSM) albo wąż (zespół SMBM) samemu zostawiając sobie .... 50 bar na sytuację stresującą zespół... Znacznie lepiej ale daleko do doskonałości.
Oddychając równomiernie z obu butli uzyskujesz "efekt BM" - każdy ma sprawiedliwie po pół zasobów minimum gas. Tyle, że BM dzieli po matczynemu "każdemu według potrzeb aż rodzina osiągnie zero" a SM socjalistycznie - każdemu po równo
System "rezerwa vs. full " to jakaś forma feudalizmu
Chłopaki, tak szczerze... to jakieś kuriozum w gospodarce gazami... muszę iść na kurs chyba bo nie rozumiem zalet tego rozwiązania
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 04-04-2012, 08:31
TomS napisał/a:
muszę iść na kurs chyba bo nie rozumiem zalet tego rozwiązania
Ono nie ma zalet a jedynie jest możliwe jak ktoś się uprze. Nigdy czegoś takiego nie próbowałem i sadze że też bym wolał w takim przypadku BM + stage.
W konfiguracj opisanej prze Bogdan WEG jak już to bym opróżniał butlę z krótkim wężem zostawiając pełną tą z długim.
Przy okazji długiego węża i mojego stwierdzenia że OOG właściwie dla SM jest nieprawdopodobne. Może ktoś opisze sytuacje gdy jedna awaria/błąd doprowadza do OOG w SM. Myslę i myślę i jakoś wymyslić nie mogę.
Jeżli żle zarzadzaliśmy gazami (to nie jeden błąd tylko cała seria) i wyssaliśmy z obu butli gaz do 0, to z dużym parawdopodobieństwem u naszego partnera też już w tych butlach resztki...
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 04-04-2012, 08:33
TomS napisał/a:
Chłopaki, tak szczerze... to jakieś kuriozum w gospodarce gazami... muszę iść na kurs chyba bo nie rozumiem zalet tego rozwiązania
Fakt, dziwne jest to wydudlanie jednej flaszki do 50 bar przy drugiej pełnej
Nie rozumiem tego.
Być może jednak jest jakiś głębszy sens którego nie rozumiem?
Poza tym ja np mam długi na prawej flaszce i w rekreacyjnych nurkach zużywanie po 50 bar wydaje się sposobem bardzo zachowawczym. Bo mało zmian AO (bo to bardzo trudne działanie wziąć z paszczy jeden i włożyć drugi ), zmiany pływalności flaszek niewielkie.
Walka z przesuwaniem worka nawet jeśli możliwa jest bezsensownym dodatkowym zabiegiem mającym za cel naprawienie złej metody. Tak mi się coś wydaje i też być może muszę się wybrać na kurs abym był przekonany o potrzebie przestawiania worka żeby zniwelować różnice w wadze butli.
Bogdan WEG [Usunięty]
Wysłany: 04-04-2012, 10:51
Włodek K napisał/a:
TomS napisał/a:
Chłopaki, tak szczerze... to jakieś kuriozum w gospodarce gazami... muszę iść na kurs chyba bo nie rozumiem zalet tego rozwiązania
Fakt, dziwne jest to wydudlanie jednej flaszki do 50 bar przy drugiej pełnej
Nie rozumiem tego.
Być może jednak jest jakiś głębszy sens którego nie rozumiem?
Istota jest taka, że traktujemy te procedurę identycznie jak nurkowanie z jedną flaszką. Druga jest traktowana jako zapas gazu i spełnia identyczną rolę jak stage w nurkowaniu jednobutlowym.
Co do OOG, gdyby ona rzeczywiście się wydarzyła w granicach 50 bar, byłaby kłopotliwa, szczególnie ze smokiem na dużej głębokosci.
Przewaga nad zestawem jednobutlowym jest taka, że w momencie podania długiego węża , przechodzę na krótki wąż (prawa butla) i delikwent ma 50 bar do wyłącznej dyspozycji.
Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że 50 bar nie powinno być problemem. ponieważ w tym momencie nurkowania powinniśmy się znajdować na przystanku bezpieczeństwa (nurkowanie jest z założenia bezdekompresyjne i w wykonywane jest w wodach otwartych).
Co do kursu to skończyłem SM AOWD IANTD, stąd takie pocedury.
Gwoli wyjaśnienia do tego co pisze Bogdan bo wymaga to wyjasnienia.
Najlepsza metodą oddychania z butli SM podczas nurków w wodach otwartych jest oddychanie na przemian z nie większą różnicą niż 30 ata pomiędzy butlami.
Ale przy nurkowaniach w wodach otwartych można sobie pozwolić na zużywanie tylko jednej butli a drugiej trzymanie jako zapasu na wszelki wypadek.
Warunek tylko jest taki, żeby w każdej butli zawsze było odpowiednia ilość gazu do wynurzenia się na powierzchnię i wykonania dekompresji, oraz co pewien czas sprawdzamy czy nasza nieużywana butla jest sprawna poprzez branie z niej kilku oddechów.
Zaleta takiej metody jest, że po nurkowaniu mamy tylko jeną butle do ładowania i w niektórych przypadkach jest to bardzo istotne nie tylko cenowo.
Wada takiej metody że mamy nierówny trym na boki ale to można sobie spokojnie wyrównać przesuwaniem worka na boki.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-04-2012, 13:20
Dzięki Krzychu
Czyli: automaty i tak trzeba przekładać. Niewygoda z przesuwaniem worka ma być receptą wyłącznie na problemy logistyczne - czyli procedura raczej zalecana "awaryjnie".
Zawsze dla każdej butli zachowujemy minimum gas dla zespołu. Teraz się zgadza
Dzięki Krzychu :)
Czyli: automaty i tak trzeba przekładać. Niewygoda z przesuwaniem worka ma być receptą wyłącznie na problemy logistyczne - czyli procedura raczej zalecana "awaryjnie".
Przesuwanie worka to duże udogodnienie nie tylko przy takim planie nurkowania jaki opisałem powyżej. (często tak nurkuje w wodach otwartych jak mam kłopot z ładowaniem butli)
Zawsze trym się zmieni jak dopinamy lub odpinamy dodatkowe butle, jak dopinamy i odpinamy kolejne kołowrotki, tudzież jak dojdzie do awarii jednej butli i zrobi się naturalnie przeciążenie na jedną stronę, lub dopniemy do siebie znaleziony skarb na wraku. Wtedy możliwość przesuwania worka pozwala nam skorygować trym i zachować komfort nurkowania. Sm Eques pozwala właśnie na taką korektę dzięki montowanemu workowi na elastycznych gumach na brzuchu. Łatwo przesuwa się go góra-dół, prawo-lewo
Ostatnio zmieniony przez Starnaś 04-04-2012, 15:11, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-04-2012, 15:41
Starnaś napisał/a:
Łatwo przesuwa się go góra-dół, prawo-lewo
Jak ma się do tego przesuwania położenie inflatora?
Czy masz "za długi" aby głowica była zawsze na miejscu czy krótki aby zawsze wąż karbowany przylegał a głowica inflatora się przemieszcza?
Starnaś napisał/a:
często tak nurkuje w wodach otwartych jak mam kłopot z ładowaniem butli
Ja preferuję opróżnianie równomierne. Mając dwie butle i dwa nurkowania na drugie wchodzę z niepełnymi i z odpowiednio policzonym planem ciśnień. Opcjonalnie na drugie nurkowanie lekko dociążam aluminiaki bo nie lubię butli zbyt pozytywnych.
mi_g napisał/a:
Może ktoś opisze sytuacje gdy jedna awaria/błąd doprowadza do OOG w SM
Jeśli o mnie chodzi to mam na uwadze częstsze zjawisko: masz partnera BM bo "takich wariatów bez jacketu" nie ma za wielu w przyrodzie
Ostatnio zmieniony przez TomS 04-04-2012, 15:48, w całości zmieniany 1 raz
Jak ma się do tego przesuwania położenie inflatora?
Czy masz "za długi" aby głowica była zawsze na miejscu czy krótki aby zawsze wąż karbowany przylegał a głowica inflatora się przemieszcza?
Starnaś napisał/a:
często tak nurkuje w wodach otwartych jak mam kłopot z ładowaniem butli
Ja preferuję opróżnianie równomierne. Mając dwie butle i dwa nurkowania na drugie wchodzę z niepełnymi i z odpowiednio policzonym planem ciśnień. Opcjonalnie na drugie nurkowanie lekko dociążam aluminiaki bo nie lubię butli zbyt pozytywnych.
mi_g napisał/a:
Może ktoś opisze sytuacje gdy jedna awaria/błąd doprowadza do OOG w SM
Jeśli o mnie chodzi to mam na uwadze częstsze zjawisko: masz partnera BM bo "takich wariatów bez jacketu" nie ma za wielu w przyrodzie ;)
Jak wiem że drugie nurkowanie będę miał krótkie to zużywam butle na pierwszym nurkowaniu równomiernie
Ale jak drugie planuje długie lub podejrzewam ze może być długie to wole mieć obydwie butle pełne i wtedy ja musze dobić tylko jedną a ty dwie butle, a nie zawsze to jest łatwe i możliwe.
Temat jest mało istotny i pokazuje pewne możliwości nie standardowe choć czasem bardzo praktyczne. Zaraz po kursie zalecam zużywanie równomierne jako najwygodniejsze i najbezpieczniejsze ale wspominam o innych możliwościach zarzadzaniem gazami w wodach otwartych.
Worek w SM Eques ma taka długość inflatora i sposoby mocowania, że pozwala na swobodne obracanie i przesuwania worka bez zbędnego nadmiaru długości węży.
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 04-04-2012, 17:44
Cytat:
Istota jest taka, że traktujemy te procedurę identycznie jak nurkowanie z jedną flaszką. Druga jest traktowana jako zapas gazu i spełnia identyczną rolę jak stage w nurkowaniu jednobutlowym.
Rozumiem skąd się to wzięło. Takie proste przeniesienie jakichś zasad w zupełnie inną konfigurację sprzętową.
Tyko nie widzę powodu udawania że mam nurkowanie jak z jedną flaszką gdy mam dwie do swobodnego naprzemiennego wykorzystania.
Jasnym jest sens oszczędzania drugiej flaszki w celach logistyczno-oszczędnościowych. Taka decyzja i już. Nie widzę w tym żadnego problemu gdy taka potrzeba zaistnieje.
Ale sensu nurkowego, jako podstawowa procedura, mimo wszystko, nie widzę. Nawet gdy założymy że ma pozostać minimum gazu dla partnera na wszelki wypadek. W nurkowaniach rekreacyjnych może to być owe 50 bar rezerwowe.
Moje nurki zwykle kończą się gdy obie flaszki stają się puste (np 2 godzinki szlajania się po krzakach dnie i z powrotem) zatem wykorzystanie połowy zapasu jest dla mnie znacznym ograniczeniem proceduralny. Bo rozumiem że to co podałeś to oficjalna procedura wzięta z Twojego szkolenia SM.
Bogdan WEG napisał/a:
Co do OOG, gdyby ona rzeczywiście się wydarzyła w granicach 50 bar, byłaby kłopotliwa, szczególnie ze smokiem na dużej głębokosci.
Zakładając głębsze nurkowania przesuwasz granicę rezerwy gazu tak aby starczyło na planowane nurkowanie uwzględniając smoczy apetyt na gaz.
Bogdan WEG [Usunięty]
Wysłany: 04-04-2012, 21:30
Włodek K napisał/a:
Ale sensu nurkowego, jako podstawowa procedura, mimo wszystko, nie widzę. Nawet gdy założymy że ma pozostać minimum gazu dla partnera na wszelki wypadek. W nurkowaniach rekreacyjnych może to być owe 50 bar rezerwowe.
Moje nurki zwykle kończą się gdy obie flaszki stają się puste (np 2 godzinki szlajania się po krzakach dnie i z powrotem) zatem wykorzystanie połowy zapasu jest dla mnie znacznym ograniczeniem proceduralny. Bo rozumiem że to co podałeś to oficjalna procedura wzięta z Twojego szkolenia SM.
Przeważnie nurkuję w zespole wieloosobowym i stąd potrzeba użycia takiej procedury u mnie.
Jedni mają twina 2x12 na plecach na dwa nurki od razu , inni wymieniają pojedyncze butle na drugi nurek, a ja mam 3 alu S080 ( dwie lewe i jedna prawa) i ten zestaw pozwala mi zrobic dwa nurki bez potrzeby ładowania butli.
Oczywiscie dużo lepsze jest oddychanie z butli naprzemiennie, ale do tego musiałbym dokupic jeszcze jedną prawą.
Czy warto ?
, tym bardziej że w samochodzie to już mało miejsca wolnego zostało.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko