hi, hi - to sobie razem jakieś fajne szafki, gdzieś nad wodą zmontujemy
TomS napisał/a:
należy takie miejsca traktować jak muzea, z szacunkiem i powagą
nic dodać, nic ująć
jacekplacek napisał/a:
podchodziłbym z dużym sceptycyzmem
taką zasadę stosuję do prawie wszystkiego co jest w internecie, a jeżeli chodzi o wszelkiej maści "analizy" historyczne to już w ogóle
a to, że stronka ciekawa to już inna sprawa
Ostatnio zmieniony przez klon 19-06-2012, 14:31, w całości zmieniany 1 raz
Zazwyczaj się nie wypowiadam na forum ale obserwuję, ale w tym wypadku mogę chyba rozwiać pewne wątpliwości.
Cytat:
USTAWA
z dnia 23 lipca 2003 r.
o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami1
Art. 3.
Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1) zabytek - nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące
dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo
minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub
naukową
4) zabytek archeologiczny - zabytek nieruchomy, będący powierzchniową,
podziemną lub podwodną pozostałością egzystencji i działalności człowieka,
złożoną z nawarstwień kulturowych i znajdujących się w nich wytworów
bądź ich śladów albo zabytek ruchomy, będący tym wytworem
Art.6
2) zabytki ruchome będące, w szczególności:
d) wytworami techniki, a zwłaszcza urządzeniami, środkami transportu
oraz maszynami i narzędziami świadczącymi o kulturze materialnej,
charakterystycznymi dla dawnych i nowych form gospodarki, dokumentującymi
poziom nauki i rozwoju cywilizacyjnego,
To czy wrak jest zabytkiem czy nie pozostawiam każdemu z Was do oceny. Jednak faktem jest że stan prawny wraków, a zwłaszcza metalowych wraków jest bardzo skomplikowany i często nieuznawane są za zabytki, a przez to nie chronione prawnie.
A teraz dalej:
Cytat:
Rozdział 11
Przepisy karne
Art. 108.
1. Kto niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od 3
miesięcy do lat 5.
2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie,
karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
3. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1 sąd orzeka, a w razie skazania
za przestępstwo określone w ust. 2 sąd może orzec, nawiązkę na wskazany
cel społeczny związany z opieką nad zabytkami w wysokości od trzykrotnego
do trzydziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia
Cytat:
Art. 111.
1. Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub
porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych
i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu,
ograniczenia wolności albo grzywny.
2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec
1) przepadek narzędzi i przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do
popełnienia wykroczenia, chociażby nie stanowiły własności sprawcy;
2) przepadek przedmiotów pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z wykroczenia;
3) obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego lub zapłaty równowartości wyrządzonej
szkody
To jeśli chodzi o postępowanie w ramach zniszczenia zabytku ( o ile wrak jest zabytkiem).
Może lektura trochę nudna ale może być przydatna w roztrząsanej sprawie.
Jako archeolog często pracujący pod wodą skłonię się ku opinii wyżej cytowanego Szczura. Wielu z nas nurków łamie prawo nie wiedząc o nim, a niestety nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania.
Dlatego istotna jest edukacja i udostępnianie stanowisk archeologicznych- jak to się robi w Skandynawii
albo ich zasypywanie, zabezpieczanie i ukrywanie- jak to się robi na Morzu Śródziemnym,
o tym jaka taktyka sprawdziła by się u nas może tylko zadecydować nasze zachowanie.
Inną sprawą jest to że nie ma instytucji zajmujących się ochroną podwodnego dziedzictwa archeologicznego chociaż tym powinny się zając Urzędy Morskie ( niestety nie mogę teraz znaleźć odpowiedniego aktu prawnego), konserwatorzy zabytków, ale stosowane są też inne metody (np.: program Adopt Wreck prowadzony przez Nautical Archaeology Society).
Problemem w Polsce jest to kto ma za to zapłacić, a takie działania niestety nie są tanie.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 19-06-2012, 21:52
Bober napisał/a:
Inną sprawą jest to że nie ma instytucji zajmujących się ochroną podwodnego dziedzictwa archeologicznego chociaż tym powinny się zając Urzędy Morskie ( niestety nie mogę teraz znaleźć odpowiedniego aktu prawnego), konserwatorzy zabytków, ale stosowane są też inne metody (np.: program Adopt Wreck prowadzony przez Nautical Archaeology Society).
Problemem w Polsce jest to kto ma za to zapłacić, a takie działania niestety nie są tanie.
Dzięki, ze chciałeś zabrać głos - sporo wyjaśniłeś. A nie wiesz jak wygląda sprawa, kiedy nurek ewidentnie wie, że nie wolno ruszać przedmiotów znajdujących się na wraku a jednak widząc, że zostały naruszone zaniechuje działań takich jak choćby powiadomienie odpowiednich służb? Chodzi mi o dwie sprawy:
1. kiedy widzi sam fakt okradania wraków
2. kiedy widzi i ma dowody że ten wrak okradziono
ma taki ktoś obowiązek powiadomienia UM, Straży Granicznej czy Policji?
Dołączył: 18 Mar 2012 Posty: 959 Skąd: Blisko brzegu
Wysłany: 19-06-2012, 22:47
Widzenie przestepstwa, nieprzeciwdzialaniu jemu, nie zgloszenie - oznacza ze jestes tak samo winny, ponosisz odpowiedzialnosc z tych samych paragrafow co popelniajacy przestepstwo
Wiek: 55 Dołączył: 28 Maj 2009 Posty: 335 Skąd: 3-city
Wysłany: 19-06-2012, 23:00
jacekplacek napisał/a:
Dzięki, ze chciałeś zabrać głos - sporo wyjaśniłeś.
W kwestii zabytków tak.
Bober napisał/a:
To czy wrak jest zabytkiem czy nie pozostawiam każdemu z Was do oceny. Jednak faktem jest że stan prawny wraków, a zwłaszcza metalowych wraków jest bardzo skomplikowany i często nieuznawane są za zabytki, a przez to nie chronione prawnie.
W przypadku nie - zabytków już tak ładnie nie jest....
Wiek: 45 Dołączył: 27 Mar 2003 Posty: 351 Skąd: Lodz
Wysłany: 20-06-2012, 08:14
JacekKG napisał/a:
Widzenie przestepstwa, nieprzeciwdzialaniu jemu, nie zgloszenie - oznacza ze jestes tak samo winny, ponosisz odpowiedzialnosc z tych samych paragrafow co popelniajacy przestepstwo
Czy jest tu ktoś biegły w prawie i może wyjaśnić jak wygląda kwestia uprawnień RP do stanowienia prawa dot. wraków na obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej?
Strefa ekonomiczna nie jest już terytorium Polski i z ustawy o obszarach morskich wynika (art 17), że Polska na wyłączność na eksploatację zasobów naturalnych, itp.
Dodatkowo jest wytrych w postaci zapisu: "inne uprawnienia przewidziane prawem międzynarodowym".
Czy jakieś prawo międzynarodowe mówi coś o zabytkowych wrakach? Jak w prawie międzynarodowym wygląda kwestia ich własności?
Wyguglane z Focusa (być może to nieprawda):
"W myśl prawa międzynarodowego poszczególne państwa mają prawo tylko do tych wraków, które są zlokalizowane na obszarze ich wód terytorialnych, czyli na ogół do ok. 12 mil morskich (ok. 22 km) od brzegu. Z kolei prawo morskie stanowi, że przedsiębiorstwa eksplorujące wraki na wodach eksterytorialnych mają prawo do leżących tam skarbów. Pod warunkiem jednak, że nikt inny nie zgłosi do nich roszczeń."
I jeszcze z konwencji o ochronie podwodnego dziedzictwa kulturowego (z wikipedii):
"W artykule 1 przyjęto definicję pojęcia “podwodne dziedzictwo kulturowe”. Oznacza ono mianowicie: “wszelkie ślady egzystencji ludzkiej mające charakter kulturowy, historyczny lub archeologiczny, które pozostawały całkowicie lub częściowo pod wodą, okresowo lub stale, przez co najmniej 100 lat”.
Artykuł 4 – nader ważny z punktu widzenia „poszukiwaczy skarbów” – stwierdza, że prawo ratownictwa i prawo „znaleźnego” nie będą stosowane wobec podwodnego dziedzictwa kulturowego, z wyjątkiem sytuacji, w których będzie to dozwolone przez kompetentne władze, będzie pozostawało w pełnej zgodności z Konwencją i będzie wiązało się z zapewnieniem, że wszelkie wydobywanie podwodnego dziedzictwa kulturowego będzie prowadziło do jego maksymalnej ochrony."
Wygląda na to, że wraki młodsze od 100 lat nie podlegają żadnej ochronie.
Ostatnio zmieniony przez Konrad Dubiel 20-06-2012, 15:11, w całości zmieniany 4 razy
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 20-06-2012, 16:08
mamy w klubie prawniczkę która się kiedyś mocno wgryzała w takie sprawy jak zakazy wrakowe. To nie jest prosta sprawa. Z jej tłumaczeń dowiedziałem się, że w pewnych sprawach nie ma jednoznacznych wykładni. Jeden prawnik powie tak inny inaczej, w pierwszej instancji będzie twoje a potem inaczej.
Czyli jeżeli Polak z polskiego portu popłynie na taki zakazany wrak poza 12 milową strefą to straż go zholuje do portu i zrobią mu sprawę.
Jednak jak nurkuje tam Szwed ze szwedzkiego jachtu to nikt nie będzie taki do przodu. Po pierwsze Szwedzi powiedzą, że nie mają dokumentów - mogą nie mieć? mogą! Nie przekraczają granicy Polski (12 mil) tylko sobie pływają po strefie ekonomicznej czyli wodach międzynarodowych. Powiedzą jeszcze, że ktoś jest pod wodą (może być przecież?) a poza tym jak by polska straż zholowała na siłę szwedzki jacht to była by afera. Szwedzi mogą pozwać naszych o odszkodowania. Nie wiadomo kto by wygrał w sądzie ale nasza straż nie chce sprawdzać, po co im to. I tak dalej.
Osobiście nie lubię żadnych zakazów i sam bym ich nie wprowadzał, chociaż szanuję to że wielu ludzi uważa, że powinny być.
MSC
Inną sprawą jest to że nie ma instytucji zajmujących się ochroną podwodnego dziedzictwa archeologicznego chociaż tym powinny się zając Urzędy Morskie ( niestety nie mogę teraz znaleźć odpowiedniego aktu prawnego), konserwatorzy zabytków, ale stosowane są też inne metody (np.: program Adopt Wreck prowadzony przez Nautical Archaeology Society).
Problemem w Polsce jest to kto ma za to zapłacić, a takie działania niestety nie są tanie.
Dzięki, ze chciałeś zabrać głos - sporo wyjaśniłeś. A nie wiesz jak wygląda sprawa, kiedy nurek ewidentnie wie, że nie wolno ruszać przedmiotów znajdujących się na wraku a jednak widząc, że zostały naruszone zaniechuje działań takich jak choćby powiadomienie odpowiednich służb? Chodzi mi o dwie sprawy:
1. kiedy widzi sam fakt okradania wraków
2. kiedy widzi i ma dowody że ten wrak okradziono
ma taki ktoś obowiązek powiadomienia UM, Straży Granicznej czy Policji?
To już nie moja działka pytajcie prawników.
Cytat:
Czy jest tu ktoś biegły w prawie i może wyjaśnić jak wygląda kwestia uprawnień RP do stanowienia prawa dot. wraków na obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej?
Strefa ekonomiczna nie jest już terytorium Polski i z ustawy o obszarach morskich wynika (art 17), że Polska na wyłączność na eksploatację zasobów naturalnych, itp.
Nie jestem biegły w prawie ale stworzono Konwencję UNESCO o ochronie podwodnego dziedzictwa archeologicznego, którą zresztą cytujesz jednak nie została ona ratyfikowana przez Polskę to jeden problem. To ona ma regulować takie sytuacje.
Drugim problemem jest przepis że zabytkiem jest tylko to co zostaje pod wodą powyżej 100 lat.
Aha jeśli Polska ratyfikuje konwencję to wejdzie ona wtedy z mocą ustawy.
Kiedyś analizowałem tą konwencję:
http://podwodna.net/2011/...wego-komentarz/
głównie pod kątem nurków i archeologów.
Czyli jeżeli Polak z polskiego portu popłynie na taki zakazany wrak poza 12 milową strefą to straż go zholuje do portu i zrobią mu sprawę.
Jednak jak nurkuje tam Szwed ze szwedzkiego jachtu to nikt nie będzie taki do przodu.
Dokładnie tak jest. Jak Moskus zgubił deco bar na Steubenie to SG straszyła a skończyło się na oddaniu zguby i wymianie uprzejmości...
A z polskiego portu na 'zakazane' wraki polski szyper nie popłynie bo nie będzie chciał mieć kłopotów.
V315 jeszcze leży na polskich wodach terytorialnych czy już poza nimi? Bo to blisko jakoś.
Ostatnio zmieniony przez Konrad Dubiel 21-06-2012, 10:53, w całości zmieniany 2 razy
Dołączył: 18 Mar 2012 Posty: 959 Skąd: Blisko brzegu
Wysłany: 21-06-2012, 17:08
ed napisał/a:
JacekKG napisał/a:
to nie poglad to znajomosc KK
To czy ten pogląd możesz uzasadnić w ramach tej znajomości.
Np:
Art. 240. § 1. Kto, mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w art. 118, 127, 128, 130, 134, 140, 148, 163, 166 lub 252, nie zawiadamia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 21-06-2012, 19:59
klon napisał/a:
lozerka napisał/a:
katalog przestępstw, w przypadku których niezawiadomienie jest karalne, jest dośc ograniczony
a jak to wygląda z wykroczeniami?
czy też jest jakaś kara za niezawiadomienie o zaobserwowanym wykroczeniu?
a wiesz, ja to się nie znam
ja tylko czytam przywołany przez JackaKG przepis, gdzie jest mowa o obowiązku denuncjacji tylko co do 10 przestępstw i jak się poszuka tych numerków z kk, to są to najgroźniejsze przestępstwa- eksterminacja narodu, zabójstwo, piractwo lądowe i powietrzne, szpiegostwo itp.
ale tak sobie w tym układzie myślę, że skoro karalne jest niezawiadomienie tylko w przypadku 10 najpoważniejszych przestępstw, to w przypadku wykroczeń takiej karalności nie będzie ( ale mówie o powszechnej odpowiedzialności, jak w przypadku cytowanego 240 kk )
Wiek: 45 Dołączył: 27 Mar 2003 Posty: 351 Skąd: Lodz
Wysłany: 21-06-2012, 21:13
JacekKG napisał/a:
Widzenie przestepstwa, nieprzeciwdzialaniu jemu, nie zgloszenie - oznacza ze jestes tak samo winny, ponosisz odpowiedzialnosc z tych samych paragrafow co popelniajacy przestepstwo
[quote="JacekKG"]
ed napisał/a:
JacekKG napisał/a:
to nie poglad to znajomosc KK
/quote]
Np:
Art. 240. § 1. Kto, mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w art. 118, 127, 128, 130, 134, 140, 148, 163, 166 lub 252, nie zawiadamia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Czyli odpowiada na innej podstawie, co do innego przestępstwa, inną ma karę.
Miałem wrażenie, że Twoja teza raczej odnosiła się do"
Art. 18. § 1. Odpowiada za sprawstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu.
§ 2. Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego.
§ 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie."
Stąd moje zdziwienie, gdyż osoby, której czyn opisałeś tutaj nie ma.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko