Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozważania o sensowności stosowania kasku
Autor Wiadomość
muppet 

Stopień: nurek szuwarowy
Kraj:
Poland

Wiek: 43
Dołączył: 16 Kwi 2012
Posty: 61
Skąd: Świebodzin
Wysłany: 13-10-2012, 16:52   

Co do montażu GoPro ciekawe i nie wymagające kasku rozwiazanie zaprezentowali ci panowie http://www.youtube.com/watch?v=nadwmuV6e6k
Ostatnio zmieniony przez muppet 13-10-2012, 16:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
ptja
[Usunięty]

Wysłany: 13-10-2012, 20:34   

Włodek K napisał/a:
Cytat:
Trytytki mogą zawieść w zimnej wodzie. Dziurka + śrubka chyba jednak lepiej zabezpieczy inwestycję...

E tam... Na trytytkach czasem nawet balast czepiam i się trzyma - nurkuję wyłącznie w zimnej wodzie.


a ja raz zamocowałem akumulator od grozy i nawet nie doszedłem do głębszej wody.
Może to kwestia promieni zagięcia.
Poza swoim doświadczeniem jeszcze takie argumenty innych znalazłem:

http://forum-nuras.com/vi...37295a36c70f7ab
http://www.techdive.pl/sp...-manometru.html
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 15-10-2012, 03:27   

tmichura napisał/a:
coś Jacku Placku gubisz się w swoich przekonaniach

Nie wpieraj mi, proszę, "przekonań". Podanie gazu w konfiguracji z długim wężem nie dopuszcza jakichkolwiek punktów zaczepu zlokalizowanych na głowie nurka. A takim punktem zaczepu jest kask i zamontowane na nim latarki. Mieszanie konfiguracji solo z partnerską jest nie zrozumieniem podstaw działania jednej i drugiej. Zapalone latarki na kasku, oślepiające drugiego nurka, są nie tylko zaprzeczeniem partnerstwa, ale i najzwyklejszy brakiem poszanowania komfortu drugiej osoby. A czy to lansuje iksiński, czy lansowałby sam Dżarod Dzablońki, nie ma najmniejszego znaczenia.
Nie mniej, nie mam zamiaru dyskutować z poglądami. Poczytaj trochę w starszych postach o latarce przy masce - Majki, Margita m. in. się wypowiadają - a tu cała grupa nie tylko, że w pełni akceptuje taką bzdurę, ale najchętniej dopierdzieli 100W hida na kask...

tmichura napisał/a:
po dokłądnym przeanalizowaniun zdjęc Dynara...
co Ci się Jacek w tych zdjęciach nie podoba?

Zdjęcia są bardzo ładne -czy ja gdzieś pisałem, że nie?

tmichura napisał/a:
goodman na rączce... ok.. nigdy Ci sie nie zaplątał? aaaa zapomniałem, że Ty takich błędów nie popełniasz

Popełniam, popełniają moi znajomi, popełniają ich znajomi. Goodman nie tylko, że mi się zaplatał, ale i zaczepiał, klinował - skąd pomysł, że nie?
Natomiast widzę, że osoba bardzo przywiązana do najgłupszej nawet myśli, da się za nią powiesić.
Wracając do tematu pierwszego posta: do kasku mocuję backupy: Light for Me i K2 Gryndy - która mi pierwsza się nawinie, ta jest montowana. Używam tych latarek, bo dają bardzo dobry stosunek ilości światła, długości świecenia, niezawodności i ceny. W tej konfiguracji używałem ich wyłącznie do nurkowań solo, bo jestem (cenzura) i nie lubię oślepiać partnerów czy podając komuś gaz, mieć te latarki z głowy, wraz z maską zrzucone. A ponieważ nie tylko jestem (cenzura), ale i kompletnie się nie znam, więc całkowicie zrezygnowałem zużywania kasku pod wodą.
 
 
lozerka 



Kraj:
Poland

Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 2773
Skąd: jak wyżej
Wysłany: 15-10-2012, 08:46   

tmichura napisał/a:

5. do tego dochodzi jeszcze wytrenowana szyja od znaku OK.


Włodek K napisał/a:

Robimy zawody kto bardziej okrągłe kółko nakreśli na dnie?
jedno albo dwa,- dla stereo light....
:)


no więc, Panowie, z tą zaletą nie przesadzałabym :) Dokładnie w ten weekend, w związku z naduzywaniem znaku ok przy szalenstwach na parkiecie przy nieco ostrzejszej muzyce uslyszałam od kogoś z wyksztalceniem rehabilitacja, że to najgorszy ruch, jaki można fundowac swojemu kręgosłupowi - góra/dól,prawo/lewo- są ok, ale od kręcenia głową w ruchach "ok" można sobie kręgosłup zniszczyć mocno- dyski wyskakują ponoc :)

inna rzecz, że tak czytam i czytam...i chyba nie rozumiem wyzszości i wygody noszenia kasku w wodach otwartych, to nie jest szczególnie wygodny sprzęt pod wodę, a i precyzja, możliwość zblizania światła do oczekiwanego punktu znacznie mniejsza niż przy latarce naręcznej.

I dalej- to, o czym pisze Jacek- możliwość sciągnięcia całego kasku przy zsuwaniu węza do podania powietrza- no tak oceniam na 70% do 90% przy sytuacji realnej, a więc dynamicznej, pewnie trochę nerwowej.
 
 
tmichura 



Stopień: Instructor
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 324
Skąd: katowice
Wysłany: 16-10-2012, 15:15   

Cytat:
Zapalone latarki na kasku, oślepiające drugiego nurka, są nie tylko zaprzeczeniem partnerstwa, ale i najzwyklejszy brakiem poszanowania komfortu drugiej osoby


Dlatego pytanie brzmiało jakie latarki... jeśli latarki (moc, sposób montowania). Co jeżeli partnurzy godzą się na wspomniany dyskomfort jednocześnie szanując się nawzajem?

Cytat:
a tu cała grupa nie tylko, że w pełni akceptuje taką bzdurę, ale najchętniej dopierdzieli 100W hida na kask...


Hmmm.. poleciałeś trochę. Nie przypominam sobie by którykolwiek z zabierających głos w tej sprawie za punkt honoru brał sobie posiadanie jak najmocniejszej latarki. Czy to JackuP nie jest najzwyklejsze czepialstwo i szukanie dziury w całym? Dyskusja polega na wymianie poglądów a nie narzucaniu "jedynie słusznej" racji. Dlatego też wydaje mi się że poniższe zdanie
Cytat:
Natomiast widzę, że osoba bardzo przywiązana do najgłupszej nawet myśli, da się za nią powiesić.
chyba bardziej odnosi się do Twojego punktu widzenia niż mojego.
Zapewniam Ciebie, że nie mam zamiaru wieszać się czy popełnić samozniszczenia w jakikolwiek inny sposób.. zwłąszcza pod wpływem rewelacji prezentowanych w trakcie dyskusji z Tobą... with all due respect...Odrobina pokory Jacek.

Rozumiem, że Tobie jako instruktorowi nie wypada nie wiedzieć i pozostać bez ostatniego słowa ale to także nie powód by wszczynać bitwy gdzie za wszelką cenę pragniesz zdyskredytować i obrażać osoby reprezentujące inny niż Twój punkt widzenia.
Moim zamiarem nie było przekonywanie innych do kupna kasku i latarek... nie jestem ani instruktorem ani nie pracuję dla żadnej z firm kolportującej sprzęt nurkowy. Na moje szczęście tylko "bawię" się w nurkowanie i wymieniam zdanie z innymi oczekując rad i dzieląc się swoim doświadczeniem. Nie dam się jednak zepchnąć do rogu gdzie Pan JacekP z wrodzoną sobie pasją będzie mnie okładał i ćwiczył socjotechniczne zagrywki.

Twój kolega i bardzo szanowany przez wszystkich Włodek określił Twój sposób prowadzenia dysputy w sposób następujący



Cytat:
Jacek Placek wie co pisze i często ma rację. Co nie znaczy że nie robi tego tendencyjnie.


Zastanawiam się po co Ci to... walka z kompleksami? poczucie samozadowolenia, że można komuś dopiec? Bo jeśli zamiarem jest ugruntowanie swojej reputacji to powiem Ci JackuP, że może czas zastanowić się, że nie tędy droga... Już raz Twoje konto zostało usunięte...
Przyznaję, że osobiście często czytałem Twoje rady dotyczące różnych aspektów nurkowania. Wiele było bardzo interesujących i pouczających.... Z drugiej jednak strony nie raz na nurkowisku spotkałem się z opinią nurków, że boją się pisać bo tam "grasuje": :humor: zgryźliwy JacekP o wydętym EGO, który nie akceptuje sprzeciwu i miesza wszystkich innych z błotem. Może najwyższa pora zmienić ten (mam nadzieję) błędny stereotyp.
W każdym razie zmieniam swoje wcześniejsze postanowienie o braku zainteresowania polemiką z Tobą... Dlaczego mam czuć się kolejną osobą, której obrzydziłeś zamieszczanie pytań i opinii w forum? :hihi-:
Nie dam się JackuP. Pisz co chcesz, krytykuj i obrażaj...możesz nawet co drugi wyraz wstawiać (cenzura) by wyrażać swoje emocje. Inni też to czytają... i kiedyś może się okazać, że grupa Twoich przyjaciół i osób mających o Tobie dobre zdanie jakoś dziwnie zaczyna się kurczyć.

Amen.
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 20-10-2012, 07:55   

Stawanie po czyjejkolwiek stronie nic nie wnosi. Wolałbym, żeby czytelnik raczej zastanowił się nad sensem stosowania pewnych rozwiązań a nie tylko kierował się modą i szpanerskim wyglądem. Pod wodę zabieramy sprzęt niezbędny do wykonywania konkretnych zadań ( a może nim być zrobienie fajnych fotek reklamujących np. jakieś światełko ) i ten sprzęt nie może generować zagrożeń a już poważnych zagrożeń na pewno.
- kask - w sytuacji OOG, konfiguracji z długim wężem, w stresie, prawie na pewno zostanie zrzucony, co w sumie nie będzie takie złe, bo poszkodowany biedak przestanie aby na chwilę być oślepiany
- głowna latarka na kasku - jeżeli się wypnie, mamy dodatkową awarię w postaci plątającej się kotwicy. Jeżeli się nie wypnie, mamy zwalony kask i prawdopodobnie zalaną maskę
- umieszczenie świateł na kasku, powoduje znaną z zasad optyki poświatę. Poświata ta wystąpi praktycznie zawsze a widoczność ograniczy niewspółmiernie do stopnia zmętnienia wody. Aby tego uniknąć, np. w fotografii, odsuwamy źródło światła lekko w tył w stosunku do oka / obiektywu a najlepiej maksymalnie w bok i lekko w tył. Tekst Kuby dotyczy tak obiektywu, jak oka: http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=30701
- kask jest niewygodny w ubieraniu i noszeniu pod wodą
Reasumując, moim zdaniem kask i umieszczone na nim latarki, są rekreacyjnemu nurkowi równie potrzebne, jak szympansowi krawat a w wielu nie trudnych do przewidzenia okolicznościach, spowoduje bardzo konkretne zagrożenie. Nie zapominajmy, że kwity sm są wręczane także świeżynkom tuż po OWD.
 
 
filipesku 



Stopień: szuwarek
Kraj:
Poland

Wiek: 36
Dołączył: 02 Sty 2011
Posty: 473
Skąd: Wrocław
Wysłany: 21-10-2012, 23:37   

Jak ktoś nie jest w stanie zauważyć, że spadła mu głowna latarka i w ciągu sekundy podnieść i wpiąć jej na miejsce to powinien zastanowić się czy założenie tak zaawansowanego technologicznie sprzętu jak płetwy albo maska go nie przerosną :D No bez jaj :D
 
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 22-10-2012, 08:30   

filipesku napisał/a:
Jak ktoś nie jest w stanie zauważyć, że spadła mu głowna latarka i w ciągu sekundy podnieść i wpiąć jej na miejsce to powinien zastanowić się czy założenie tak zaawansowanego technologicznie sprzętu jak płetwy albo maska go nie przerosną

Poddaję się... zapomniałem, jacy tu wszyscy zajebiści, mega spokojni i opanowani w najbardziej stresującej awarii. Jakieś cieniasy uważają za niedopuszczalne nawet wypięcie wężyka suchegu do strzału bojki... ale pewnie nie szkolili się na forum nuras.
Zresztą - co tu dużo gadać - sam czasem używam kasku w sajdmoncie. Nie wiecie jak do tego podczepić latarki? :D



[ Dodano: 22-10-2012, 09:00 ]
Żeby nie było tak wesoło. Poniżej nurek odkłada latarkę, zapomina o tym, latarka zaczepia o poręczówkę, co powoduje nadmierny wysiłek, wzrost poziomu CO2 i śmierć nurka. Ten nurek nie zauważył braku głównego światła, będąc w jaskini... stres potrafi płatać spore figle.

 
 
Włodek K
[Usunięty]

Wysłany: 22-10-2012, 18:14   

jacekplacek napisał/a:
Zresztą - co tu dużo gadać - sam czasem używam kasku w sajdmoncie.

Na tym filmiku to chba pilotkę masz a nie kask :)
Czy wie ktoś jak na pilotkę założyć latarki?

jacekplacek napisał/a:
Żeby nie było tak wesoło. Poniżej nurek odkłada latarkę, zapomina o tym, latarka zaczepia o poręczówkę,

W 5 minucie widać jak ratownik odcina linkę zaplątaną o zawory. W 4.47 nurkowi ratownikowi zaplątała się latarka ale ją sprawnie wyplątał i nie sądzę aby to było przyczyną zgonu nurka wydobywanego? Bo jak sądzę nurek ratownik przezeżył tą akcję?

Co nie zmienia faktu że w konfiguracji klamotów zawsze należy dążyć do minimalizowania możliwości zaczepienia się o cokolwiek. Kask z latarkami jest dobrym źródłem zaczepów.
Jednak kask w jaskiniach ma za zadanie chronić głowę. Zatem jest uzasadnienie aby go zabierać. Źródło światła na głowie, być może właśnie na kasku, używa także ów nurek ratownik.
 
 
filipesku 



Stopień: szuwarek
Kraj:
Poland

Wiek: 36
Dołączył: 02 Sty 2011
Posty: 473
Skąd: Wrocław
Wysłany: 22-10-2012, 18:31   

Jacek z tego co wiem nikt tutaj nie przekracza 200m :) A percepcja tam się delikatnie zmniejsza :) Przecież wiesz, że istnieje coś takiego jak hpns :)

http://www.nurkomania.pl/img/starnas1.jpg

Przy grubych nurkach jakoś trzymają się latarki na kawałku rury pcv, ale w rekreacji nie do pomyślenia.


Skoro sprawdza to się w najtrudniejszych warunkach to dlaczego w szuwarach ma nie działać.

Z mojej strony koniec. Dokończymy tą rozmowę jak się kiedyś zobaczymy :)
Ostatnio zmieniony przez filipesku 22-10-2012, 18:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 22-10-2012, 19:09   

Włodek K napisał/a:
W 5 minucie widać jak ratownik odcina linkę zaplątaną o zawory. W 4.47 nurkowi ratownikowi zaplątała się latarka ale ją sprawnie wyplątał i nie sądzę aby to było przyczyną zgonu nurka wydobywanego? Bo jak sądzę nurek ratownik przezeżył tą akcję?

To nie jest akcja ratownicza, tylko wydobywcza. Dave Show zmarł podczas wydobywania ciała nurka w Busemansgate. Aby mieć wolne ręce, opuścił swobodnie latarkę główną, zaczepiła o poręczówkę podczepioną do zwłok i płynąc z powrotem, nieświadomie to ciało ciągnął.

Włodek K napisał/a:
Jednak kask w jaskiniach ma za zadanie chronić głowę. Zatem jest uzasadnienie aby go zabierać. Źródło światła na głowie, być może właśnie na kasku, używa także ów nurek ratownik.

Kask chroni głowę w częściach suchych. W mokrych służy do odwieszenia latarki, w rekreacji... dla szpanu?

filipesku napisał/a:
http://www.nurkomania.pl/img/starnas1.jpg

Przy grubych nurkach jakoś trzymają się latarki na kawałku rury pcv, ale w rekreacji nie do pomyślenia.

a) porównujesz nurkowanie solo
b) usiłujesz porównać przecietnego OWD PADI rec nurka do jednego z największych nurków na świecie - lekkie nadużycie

filipesku napisał/a:
Jacek z tego co wiem nikt tutaj nie przekracza 200m :) A percepcja tam się delikatnie zmniejsza

Zmniejsza się też na 30m, gdy spada wizura, jest ciemno, zimno, strasznie... O rosnącej gęstości gazów mam nadzieję słyszałeś. Że ułatwia zatrucie CO2, mam nadzieję, że też.

Włodek K napisał/a:
Co nie zmienia faktu że w konfiguracji klamotów zawsze należy dążyć do minimalizowania możliwości zaczepienia się o cokolwiek. Kask z latarkami jest dobrym źródłem zaczepów.

Nie znasz się chłopaku. Kask jest trendy i basta. W backmouncie też jest zajebiście:



To co? Kiedy startujemy z OWD w kasku i piętnastoma latarkami? Wyglądasz jak Honzo = na pewno jesteś jak Honzo, wyglądasz jak Starnaś = na pewno jesteś jak Starnaś... Cyrk na kółkach.
 
 
Bul-kot
[Usunięty]

Wysłany: 22-10-2012, 19:33   

jacekplacek napisał/a:
Dave Show zmarł podczas wydobywania ciała nurka w Busemansgate. Aby mieć wolne ręce, opuścił swobodnie latarkę główną, zaczepiła o poręczówkę podczepioną do zwłok i płynąc z powrotem, nieświadomie to ciało ciągnął.


Nie do końca tak...
Zginął ponieważ w trakcie tej akcji miał zmienioną konfigurację sprzętu.
Normalnie w razie potrzeby przekładał latarkę nad kaskiem i wisiała na szyi oświetlając ręce i co trzeba. W trakcie samej akcji na kasku miał dodatkowo zamontowaną kamerę, przez co nie mógł jak zwykle przełożyć latarki nad kaskiem, a potrzebując obu rąk odłożył ją na bok - latarka (prawem Murphy`ego) zaplątała się w poręczówce.
Ciała i Shawa i Dreyer`a wyciagnięto, w zasadzie przypadkowo, postanawiając wyciągnąc wszystkie depozyty...tak skrótowo piszę z pamięci - utkwiła w głowie mi ta opowieść...
 
 
Włodek K
[Usunięty]

Wysłany: 22-10-2012, 19:39   

jacekplacek napisał/a:
To nie jest akcja ratownicza, tylko wydobywcza.

W moim systemie pojęciowym to jest akcja ratownicza polegająca na wydobyciu denata. Trudno tak już mam że po kilkudziesięciu akcjach ratowniczych polegających na wydobywaniu zwłok tak mi zostało i nie mam zamiaru zmieniać tego systemu pojęciowego.

jacekplacek napisał/a:
W mokrych służy do odwieszenia latarki,

Latarki na godmanie?
I wtedy długi wąż nie będzie się zahaczał?

Cytat:
Nie znasz się chłopaku. Kask jest trendy i basta. W backmouncie też jest zajebiście:

No nie znam się, to fakt, ale jakoś widzę że dałeś fotkę z treningu nurków z poręczówką Co, oczywiście jak na nie znającego się, sugeruje że nurkowie trenują procedurę OOA w jaskini lub we wraku. No i oczywiście ten cholerny kask z latarkami ich nie zabija! Prawda :)
Ale mają kiepściutkie latary bo powinny wypalać ślaczek przed sobą :)

[ Dodano: 22-10-2012, 19:43 ]
jacekplacek napisał/a:

To nie jest akcja ratownicza, tylko wydobywcza. Dave Show zmarł podczas wydobywania ciała nurka w Busemansgate. Aby mieć wolne ręce, opuścił swobodnie latarkę główną, zaczepiła o poręczówkę podczepioną do zwłok i płynąc z powrotem, nieświadomie to ciało ciągnął.

To jaki właściwie był plan? Miał wydobyć czy tylko oznaczyć?
Jeśli tylko oznaczyć to nie była akcja wydobywcza tylko poszukiwawcza. Prawda?
To tak żeby za słówko chwycić.
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 22-10-2012, 19:58   

No to ja pytanie odnośnie zaplątania - niekoniecznie w latarki na kasku, ale i tak jak na standardy FN blisko tematu :) Jak taki gość się tam na dole zaplątał, to czy zamiast próbować się wyplątywać tuż przy dnie i ciapać tymi nożyczkami nie powinien po prostu zacząć się wynurzać? Jakby linka się wynurzyła cała za nim to nie ma problemu, a jakby w pewnym momencie zaczęła go trzymać (czyli się napięła) to mógłby po prostu odciąć ją w tym najbardziej napiętym miejscu, wisząc sobie na niej w górze jak balonik z helem. Dobrze kombinuję czy jest to z jakiegoś powodu zły pomysł i zamiast pójść w górę i napiąć linki ile się da, nurek powinien kotłować się z coraz większym kłębem poręczówki tuż nad dnem na dole?
 
 
TomekP 



Stopień: wystarczy OWD
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1577
Skąd: W-wa
Wysłany: 22-10-2012, 20:06   

Yavox, to zdaje się było w jaskini i nie bardzo się dało pójść do góry. Zresztą to była gruba akcja, wykraczająca bardzo daleko poza horyzonty rekreacji.
 
 
TYMOTEUSZ 



Kraj:
Antigu and Barbuda

Dołączył: 29 Cze 2011
Posty: 1585
Skąd: warszawa
Wysłany: 22-10-2012, 20:37   

Ale nawet w jaskini mozna odpłynąć od kłębowiska linki albo do góry albo w bok

A akurat w tej jaskini nie bylo problemu zeby zacząć sie wynurzać
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 22-10-2012, 21:18   

Włodek K napisał/a:
jacekplacek napisał/a:

To nie jest akcja ratownicza, tylko wydobywcza. Dave Show zmarł podczas wydobywania ciała nurka w Busemansgate. Aby mieć wolne ręce, opuścił swobodnie latarkę główną, zaczepiła o poręczówkę podczepioną do zwłok i płynąc z powrotem, nieświadomie to ciało ciągnął.

To jaki właściwie był plan? Miał wydobyć czy tylko oznaczyć?
Jeśli tylko oznaczyć to nie była akcja wydobywcza tylko poszukiwawcza. Prawda?
To tak żeby za słówko chwycić.

Nurkując tam wcześniej, przypadkiem znalazł ciało chłopaka - wcześniejsze poszukiwania, prowadzone specjalistycznym sprzętem nie przyniosły efektu - i zaporęczował do liny głównej. Sfilmowane nurkowanie miało na celu wydobycie ciała. Pakując je do worka, nagle odpadła głowa - widać ją moment na filmie - co zapewne spowodowało podniesienie adrenaliny. Dodatkowo skończył się czas denny. Wysiłek związany z pracą a potem nieświadome ciągnięcie latarką ciała skończyły się tragicznie. Supportujacy Go nurek - Don Shirley - usiłował ratować Dave`a, ale spękały mu handsety a wynurzając się, dostał ostrego DCS ucha środkowego. Dzięki niesamowitemu wyszkoleniu i hartowi ducha, przeżył. Ceremonia pożegnania Dave`a odbyła się nad Busemansgate. Zaraz po ceremonii, nurkowie zaczęli demontować linę opustową z podwieszonymi do niej stejdżami... w trakcie demontażu wypłynęły oba ciała: chłopak był podczepiony do poręczówki Dave`a a sam Dave swoją latarką do tejże.
Chłopak, po którego zwłoki tak niefortunni popłynął Dave, zmarł podczas nurkowania treningowego z Nuno Gomezem - nurkował na powietrzu, o ile pamiętam na 70m.
 
 
filipesku 



Stopień: szuwarek
Kraj:
Poland

Wiek: 36
Dołączył: 02 Sty 2011
Posty: 473
Skąd: Wrocław
Wysłany: 23-10-2012, 10:24   

Wszytko dyndające pod spodem nie zabija 80% populacji nurków rec. Dobrze wiemy, że tak pływaja. Natomiast dwa beckupy na głowie od razu doprowadzą do śmierci.
Ja wiem, że to musi być zarezerwowany sprzęt tylko dla pewnej grupy. Wtedy będziemy czuli się tacy wyjątkowi.
Jak ktoś potrzebuje mieć wolne ręce to kask jest dobrym wyborem. A że zabija tak samo jak pianka, suchy skafander, czy zły ocieplacz to już inna para kaloszy. Wprowadzanie psychozy strachu leży w gestii tych którzy oferują swoja pomoc w nauczeniu przeżycia pod wodą.

Kto mnie przygarnie na warsztaty z użycia kasku :D ?

Ostatnio zmieniony przez filipesku 23-10-2012, 10:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 23-10-2012, 10:36   

filipesku napisał/a:
Ja wiem, że to musi być zarezerwowany sprzęt tylko dla pewnej grupy. Wtedy będziemy czuli się tacy wyjątkowi.

I właśnie ta potrzeba bycia wyjątkowym, jest z pełną premedytacją wykorzystywana. I tylko o to mi chodzi, by nie dać się ogłupiać.

filipesku napisał/a:
Kto mnie przygarnie na warsztaty z użycia kasku :D ?

A może być kapelusz? :) :P
 
 
Kosh 

Kraj:
Poland

Dołączył: 02 Paź 2012
Posty: 12
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 23-10-2012, 10:49   

jacekplacek napisał/a:
Nie zapominajmy, że kwity sm są wręczane także świeżynkom tuż po OWD.


Jakoś sobie tego nie wyobrażam.
Opanowanie ćwiczeń na kursie SM - tak by je zaliczyć wymagało wielokrotnie więcej czasu niż na OWD. Chciałbym zobaczyć jak ktoś świeżo po OWD klaruje długi wąż na butli itp.

Chyba, że wystarczy zrobić to siedząc wygodnie na platformie ^^.

Pozdrówka
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed