Na powietrzu? Czy może na mieszankach z akceleracją?
Na powietrzu, zdecydowanie. No może z jakimś akceleratorem nastroju wcześniej zaaplikowanym, bo żeby taką bzdurę po trzeźwemu zrobić to bym musiał chyba mieszkać po drugiej stronie ruskiej granicy.
jacekplacek napisał/a:
Dziura nie problem: SC4000 już po 24godzinach osiąga pełną wytrzymałość. A za takie poświęcenie, nie dwa nury a całego M1 Ci KDP zaliczy
No chyba że rzeczywiście dają M1, to w takim układzie mogę pomyśleć o jakimś lekkim trymiksie - zresztą opona wtedy mniej ważyć będzie, łatwiej będzie ją na przyczepkę zapakować, żeby pojechać do Gdyni.
Marek W. napisał/a:
więc jak ktoś musi na sucho to nie musisz mu od razu zazdrościć
Jak ktoś musi na sucho to ja bym wcale nie zazdrościł, tylko od razu do lekarza...
Bul-kot [Usunięty]
Wysłany: 27-12-2012, 20:47
Yavox napisał/a:
zrobię to, co dziadek Staszek zrobił w takiej sytuacji!
Z braku możliwości sprężenia w komorze ubrał się w graty i poszedł nurkować normalnie.
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 27-12-2012, 20:52
Yavox napisał/a:
Trudno, może wujek Strugalski mnie spręży, jeśli w Gdyni nie będą chcieli. A jak już nic, ale to absolutnie nic się nie da wymyślić, to się po prostu tak wkurzę, że zrobię to, co dziadek Staszek zrobił w takiej sytuacji!
Zrób se DeCeeAa a dostaniesz się w zaklęte rewiry
Co do komory u TS
Super że jest i działa.
Cała otoczka jaką TS stworzył w koło komory jest do bani i psuje wszystko co w posiadaniu komory na miejscu jest fajne.
Nie jest to trening, nie jest to nurkowanie, nie zastępuje nurkowania, bez kwalifikowanej obsługi medycznej nie może być użyta do sprężeń leczniczych, bez przedsionka dla obsługi jest mocno kontrowersyjne sprzężanie poszkodowanego bez lekarza w środku z odpowiednim sptrzętem ratowniczym, nie ma układu tlenowego który radykalnie przyspiesza desaturcję, nie ma istotnych walorów edukacyjnych.
Być może, może być użyta jako ratownicze, szybkie sprężenie poszkodowanego z DCI bez lekarza na miejscu?
Jednak nie znam obowiązujących procedur ratowniczych w nurkowaniu rekreacyjnym które stawiają na sprężanie w komorze jako pierwsze działania, zamiast tlenu.
Może być znakomitą zabawą dla nurków. Fajnie wspominam sprężania w Ortolanie.
Nie można także bezpośrednio utożsamiać KDP PTTK z działaniami marketingowymi TS lub jego błędną interpretacją zasad panujących w KDP. To dwie dość odległe sprawy, i jeśli KDP nic w tej sprawie nie robi to pewnie ma w tym jakiś swój interes.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 27-12-2012, 20:54
Umie ktoś zrobić rysunek? CMASowi twardziele siedzą w komorze i żują pszczoły a odnóża na boki pryskają
Cała otoczka jaką TS stworzył w koło komory jest do bani i psuje wszystko co w posiadaniu komory na miejscu jest fajne.
Może i tak, chociaż druga strona bezlitosnego medalu jest taka, że taka zabawka musi się jakoś zwrócić, co się nie stanie bez narobienia wokół sprawy marketingowego szumu.
Włodek K napisał/a:
nie ma układu tlenowego który radykalnie przyspiesza desaturcję, nie ma istotnych walorów edukacyjnych.
Myślisz, że wzięcie stage z tlenem albo zestawu tlenowego nie wystarcza?
Włodek K napisał/a:
Nie można także bezpośrednio utożsamiać KDP PTTK z działaniami marketingowymi TS
Powiedziałbym nawet, że to dwie kompletnie różne sprawy.
Włodek K napisał/a:
jeśli KDP nic w tej sprawie nie robi to pewnie ma w tym jakiś swój interes.
A ja stawiam na to, że tam po prostu taki burdel jest, że to najzwyczajniej nikogo nie obchodzi. KDP było dość daleko od Strugalskiego już wiele lat temu, a co dopiero teraz, po tych wszystkich pseudo-reformach... Zresztą, co by mieli zrobić - przełożyć Tomka przez kolano i mu zabronić w Ortolanie sprężać nurków? Tam jest wystarczająco wiele "życzliwych" mu osób z tego, co wiem - jakby mogli jakoś podstawić nogę to już dawno by to zrobili - ergo, pewnie nie mogą...
[ Dodano: 27-12-2012, 21:01 ]
jacekplacek napisał/a:
Umie ktoś zrobić rysunek? CMASowi twardziele siedzą w komorze i żują pszczoły a odnóża na boki pryskają
Mogę Ci zrobić takie zdjęcie w przyszłym roku jak być może tam pojadę, ale musisz najpierw dostarczyć odpowiednie pszczoły.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 27-12-2012, 21:01
Włodek K napisał/a:
Nie można także bezpośrednio utożsamiać KDP PTTK z działaniami marketingowymi TS lub jego błędną interpretacją zasad panujących w KDP. To dwie dość odległe sprawy, i jeśli KDP nic w tej sprawie nie robi to pewnie ma w tym jakiś swój interes.
Tak, tak: planują na Kalatówkach dogłębne omówienie nurkowego problemu "Planowanie posiłków a czystość gazów w nurkowaniu komorowym w aspekcie relacji partnerskich"
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 27-12-2012, 21:32
Yavox napisał/a:
Myślisz, że wzięcie stage z tlenem albo zestawu tlenowego nie wystarcza?
Nie ponieważ może rosnąć ciśnienie tlenu Układy tlenowe wywalają tlen z oddechu na zewnątrz komory. Jakiś reb tlenowy był by lepszy. Lecząc w sprężonym powietrzu czas pobytu może osiągać dobę. Tyle że lecząc tlenem w wysokich parcjałach poszkodowany jest narażony na oxytox. Bez kwalifikowanego profi medycznego, może być kiepsko. Nie odważył bym się na taki krok.
jacekplacek napisał/a:
Tak, tak: planują na Kalatówkach dogłębne omówienie nurkowego problemu "Planowanie posiłków a czystość gazów w nurkowaniu komorowym w aspekcie relacji partnerskich"
Widzę że jak zwykle jesteś dobrze poinformowany nt "Aspektów wpływu członków innych federacji na swojski kokon KDP PTTK"'
Ostatnio zmieniony przez Włodek K 27-12-2012, 21:34, w całości zmieniany 1 raz
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 27-12-2012, 22:02
Włodek K napisał/a:
Widzę że jak zwykle jesteś dobrze poinformowany nt "Aspektów wpływu członków innych federacji na swojski kokon KDP PTTK"'
Cóż... z zaliczaniem nurkowań na sucho przebili wszystkich i tej przewagi nie da się nadrobić. Teraz można się tylko licytować usługami dodatkowymi w komorze. Ciekawe ile by panna wzięła za taniec na rurze... może za P-2 by sie dało?
Ciekawe ile by panna wzięła za taniec na rurze... może za P-2 by sie dało?
To jak w tą stronę, to już idź na całego - zmajstruj potomstwo przy 10 barach, niech się od początku przyzwyczaja do saturacji Poza tym masz kamerę w komorze, zobacz jakie to otwiera możliwości dla fetyszystów głębokości. Nawet potem tłumaczyć się nie trzeba, że po wszystkim się odwróciłeś do ściany i zasnąłeś - po prostu zwalasz wszystko na subklinicznego DCSa
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 27-12-2012, 22:18
No i zobacz jakie perspektywy na podlodowe. Wszyscy marzną a ty jak basza w fotelu rozparty, śnieżek za oknem, panna na rurze, lód w kieliszku drinka chłodzi... a certyfikacik za drzwiami czeka
Koledzy dobrze że mnie poinformowaliście bo już miałem zamawiać suchacza a tu takie rzeczy. Jednak suchy nie jest potrzebny żeby było sucho.
I jeszcze jedno. Jak tak dalej pójdzie to może w tym roku jeszcze staż na P3 zaliczę.
Wszyscy marzną a ty jak basza w fotelu rozparty, śnieżek za oknem, panna na rurze, lód w kieliszku drinka chłodzi... a certyfikacik za drzwiami czeka
Ful wypas - można jeszcze fajeczkę zapalić .
Ja bym w komorze nie ryzykował. Głupio się potem w szpitalu tłumaczyć, że ciśnienie parcjalne sziszy za wysokie było. Pomyślą, że bredzisz i jeszcze coś mogą przedawkować Ale panna na rurze, to nie jest głupi pomysł - tylko niech się na tych głębokościach nie odzywa, bo wyjdzie efekt kaczora donalda i atmosfera pryska. Żenada gotowa - potem Ci powiedzą, że bez zimnej wody a i tak nie staje, certyfikacik może być kiepskim pocieszeniem.
Wiek: 67 Dołączył: 18 Lut 2009 Posty: 298 Skąd: Kraków
Wysłany: 27-12-2012, 22:40
Yavox napisał/a:
A ja stawiam na to, że tam po prostu taki burdel jest, że to najzwyczajniej nikogo nie obchodzi. KDP było dość daleko od Strugalskiego już wiele lat temu, a co dopiero teraz, po tych wszystkich pseudo-reformach... Zresztą, co by mieli zrobić - przełożyć Tomka przez kolano i mu zabronić w Ortolanie sprężać nurków? Tam jest wystarczająco wiele "życzliwych" mu osób z tego, co wiem - jakby mogli jakoś podstawić nogę to już dawno by to zrobili - ergo, pewnie nie mogą...
Zgadzam się z tym wnioskiem w 100% a nawet jestem przeciw...temu co obecnie dzieje się w KDP. Tomek od lat w czołówce w ilości wyszkolonych osób nie był nigdy doceniany ani przez byłą ani przez obecną KDP. A to uważam za duży błąd bo oto na łonie KDP postał jakby strup czyli prywatny CMAS TS. CMAS, w którym rządzą zasady filozofii nurkowania TS wyłożone zresztą bardzo starannie w jego ostatniej książce. Zasady, wg. których jeśli ktoś szkoli inaczej niż ma to miejsce w jego bazie to jest krótko mówiąc zabójcą. Zachęcam wszystkich do zapoznania się z tą ponurą wizją świata nurkowego, którą roztacza Tomek w swojej książce. Jawi się w niej jako średniowieczny rycerz broniący niezrozumiałych dla większości z nas, prowadzących biznesy nurkowe, zasad.
Z tej jego filozofii wyrosła pewnie ta komora dekompresyjna, która ma zwiększyć bezpieczeństwo w jego bazie. Niech mu będzie. ale chyba nie ta komora jest najważniejsza w całym tym nowym bałaganie w KDP. KDP wydaje np. kolosalne pieniądze na przygotowanie materiałów szkoleniowych na nowe programy szkoleniowe. Mają być książki, prezentacje i filmy. Chwała im za to ale po co oni to robią skoro jeden z najlepszych ich instruktorów już takie materiały sam przygotował i wydał. Nie zauważyli że Tomek wydał takie materiały w formie książki i filmów na DVD ( dla P1 i P2 ), nie zauważyli ze w większości klubów nurkowych np w KRAB'ie takie materiały w formie skryptów i prezentacji istnieją od lat.
Wygląda więc na to że KDP wyda swoje programy szkoleniowe a u Tomka i w innych klubach i centach CMAS'owskich będą szkolić dalej wg. własnych programów szkoleniowych.
Wnioskuje tak bo do tej pory nikt z KDP w tej sprawie nie zabrał głosu ba nikt nawet nie próbował analizować poprawności tych klubowych czy tomkowych materiałów. Widać z tego też ze KDP zupełnie nie panuje nad indywidualnością działań poszczególnych instruktorów czy klubów zezwalając na kiełkowanie pokopanych filozofii nurkowania.
Ale może to się jednak zmieni jak już wydadzą ze 100tys zł na ujednolicone programy a wtedy Tomek niestety będzie chyba musiał zmienić federacje nurkowe na...żołnierskie buty
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 27-12-2012, 23:14
jackdiver napisał/a:
Wnioskuje tak bo do tej pory nikt z KDP w tej sprawie nie zabrał głosu ba nikt nawet nie próbował analizować poprawności tych klubowych czy tomkowych materiałów.
W KDP może nikt nie analizował, ale inni owszem. I chwała Bogu, że nie są to oficjalne materiały KDP, bo materiał tam zawarty przeplata się od wartościowego po kompletną żenadę. Tyle, że trudno odróżnić jedno od drugiego... do "Nitroxu" dopiero teraz wydał erratę a książka była nieaktualna już w momencie wydania. Wykłady na CD aż roją się od bzdur. Mam nadzieję, że KDP wyda poprawne materiały - wszyscy na tym skorzystają - i zakaże zaliczania nurkowań bez wody - tez wszyscy na tym skorzystają. Jak na razie wychodzi, że aby KDP CMASowca przyjąć na kurs, trzeba zrobić mu porządny czekdajw i dopiero określać na czym ów nurek stoi... nurkowanie na sucho - twórcy CMAS się w grobach przewracają. Za chwilę zrobi się tak, że wstyd się będzie do CMAS przyznać
Po to fede wydaje materiały szkoleniowe, by można było wymagać nauczania z nich we wszystkich sygnowanych szkołach, a co za tym idzie ujednolicić szkolenie.
Zachęcam wszystkich do zapoznania się z tą ponurą wizją świata nurkowego, którą roztacza Tomek w swojej książce. Jawi się w niej jako średniowieczny rycerz broniący niezrozumiałych dla większości z nas, prowadzących biznesy nurkowe, zasad.
Jacek, przesadzasz. Przeczytałem całą książkę Tomka, jak tylko się ukazała, nawet teraz gdzieś tutaj na półce jakbym poszukał to bym znalazł, bo stoi. Szczerze mówiąc, nie dopatrzyłem się tam aż takich kontrowersji, jakie się spodziewałem, że się pojawią. Tomek od zawsze mówił, że dla niego jedynymi dopuszczalnymi nurkowaniami są te, których profile i zastosowane gazy umożliwiają wypłynięcie w ciągu kilku minut na powierzchnię. Cała reszta jego założeń (potępianie w czambuł szybko nasycającego helu, nurkowań jaskiniowych, penetracji wraków i nurkowań deco) jest po prostu wynikiem tego paradygmatu, jaki przyjął. Więc ja go nie punktuję za każdą niezgodność ze swoimi preferencjami oddzielnie. Akceptuję, że obaj podzielamy wspólne wartości takie, jak bezpieczeństwo czy partnerstwo - tyle tylko, że każdy z nas próbuje je realizować w inny sposób. Dla mnie na chwilę obecną tym sposobem jest myślenie np. o GUE w kontekście modelu szkolenia, który tak bardzo stawia na zapewnianie bezpieczeństwa poprzez współpracę zespołu. Dla Tomka, tym sposobem zawsze było nawoływanie do tego, aby powstrzymywać się od wszystkiego tego, co potencjalnie niebezpieczne - czyli m.in. od overhead.
Co do "biznesów nurkowych", sam wiesz, że są lepsze i gorsze. To, czemu kiedyś przyświecały pewne idee, w wielu miejscach się sprostytuowało - właśnie do czegoś, co się nazywa "biznesem". I to jest często straszne gówno nie tylko w sensie takim, że pozbawione jakiejkolwiek idei, ale nawet merytorycznie. Każdy, kto jest wystarczająco długo w tej branży nasłuchał się (albo wie z pierwszej ręki) o takich przegięciach i zaniedbaniach, jakie są udziałem instruktorów, że głowa mała.
jackdiver napisał/a:
Chwała im za to ale po co oni to robią skoro jeden z najlepszych ich instruktorów już takie materiały sam przygotował i wydał. Nie zauważyli że Tomek wydał takie materiały w formie książki i filmów na DVD ( dla P1 i P2 ), nie zauważyli ze w większości klubów nurkowych np w KRAB'ie takie materiały w formie skryptów i prezentacji istnieją od lat.
I to jest grzech śmiertelny, bo mało rzeczy tak boli jak zmarnowanie potencjału i tego, co już jest. Nie znam skryptów krabowych, ale materiały Tomka na DVD nie są złe. Mam do nich to zastrzeżenie, że trochę za mało w nich samej techniki nurkowania i że chętnie bym usłyszał, jak się krok po kroku wyważać, zamiast informacji o tym, co to jest pelagial i tych wszystkich rysowanych na tablicy wzorów, ale ogólnie rzecz biorąc nie ma tam w tych nagraniach ani zbyt dużo ideologii ani jakichś grubszych merytorycznych błędów (no chyba, żeby się każdego słowa czepiać, ale tak to się zajeździ każdego). Wiem również o wielu instruktorach, którzy na potrzeby swoich CMASowych zajęć zmajstrowali różne własne podręczniki, często kompilując materiały dostępne z innych federacji. Ale pewnie KDP ani nie chce ani nie umie wykorzystać tego, co już jest, tylko muszą jeszcze raz wymyślić proch zupełnie od nowa. Ich sprawa, choć szkoda, bo współpracując szerzej z instruktorami na pewno by to poszło i lepiej i taniej i szybciej.
jackdiver napisał/a:
Ale może to się jednak zmieni jak już wydadzą ze 100tys zł na ujednolicone programy a wtedy Tomek niestety będzie chyba musiał zmienić federacje nurkowe na...żołnierskie buty
Nie sądzę, żeby to się potoczyło w taką stronę. Bardziej prawdopodobne jest, że wykroi sobie jakąś niszę w sensie, jakie kursy może robić realizując nowy program a jakich nie może (czy też bardziej, nie chce) i tak to się będzie spokojnie toczyć dalej. Dlaczego tak myślę? Bo jest tak wielu innych instruktorów, którym należałoby się przyjrzeć, że w porównaniu do nich to rozbieżność podejścia KDP i filozofii Strugalskiego to jest pikuś. Trzy lata spędziłem po grubym tygodniu jak nie lepiej w bazie i każdego roku rozmawiałem z osobami, które np. zrobiły u Tomka P1 a potem P2 gdzieś indziej (albo gdzieś P1 a potem P2 tutaj i właśnie robiły jeszcze jakieś turystyczne nurkowania itp.) Informacja najczęściej była taka, że co prawda u Strugalskiego trochę krótkie te nurkowania są jeśli liczyć czas spędzany pod wodą, ale tam <i tu padały nazwy różnych baz i nazwiska różnych instruktorów> to dopiero było przegięcie pały - i tu pojawiały się takie przykłady, że lepiej było usiąść jak się słuchało. Więc ja myślę, że jak KDP się weźmie za standaryzację tej całej instruktorskiej roboty, to duuuużo mają przed sobą do zrobienia, zanim ktokolwiek sobie przypomni o bazie takiego Strugalskiego.
[ Dodano: 27-12-2012, 23:22 ]
jacekplacek napisał/a:
materiał tam zawarty przeplata się od wartościowego po kompletną żenadę.
To ja tej kompletnej żenady jakoś dużo nie zauważyłem, może za młody byłem jak tego słuchałem i powinienem jeszcze raz sobie DVD teraz odpalić.
jacekplacek napisał/a:
do "Nitroxu" dopiero teraz wydał erratę a książka była nieaktualna już w momencie wydania.
No fakt, na Nitrox akurat najłatwiej jest wsiąść z tego wszystkiego. Natomiast nie wiedziałem, że jest errata? Gdzie ją kupić?
jacekplacek napisał/a:
Wykłady na CD aż roją się od bzdur.
Chyba muszę Cię namówić na wspólne słuchanie wykładów, żebyś mi te bzdury powskazywał.
jacekplacek napisał/a:
Mam nadzieję, że KDP wyda poprawne materiały - wszyscy na tym skorzystają - i zakaże zaliczania nurkowań bez wody - tez wszyscy na tym skorzystają.
Robisz dużo dymu o nic - jakaś niszowa w sumie w skali kraju baza ma kilka czy kilkanaście osób, którym coś wpisała do logbooków mimo, że ta liczba nurkowań stażowych to i tak psu na budę i nikt na to nie patrzy. Czepianie się akurat o to to jest typowy przykład, jak coś, czego skala jest taka, że w zasadzie nie istnieje, eskalować do takiego poziomu, żeby zrobić burzę w szklance wody.
[ Dodano: 27-12-2012, 23:24 ]
Voltek napisał/a:
Po to fede wydaje materiały szkoleniowe, by można było wymagać nauczania z nich we wszystkich sygnowanych szkołach, a co za tym idzie ujednolicić szkolenie.
Tak, tylko najpierw fede musi po prostu mieć jakieś własne materiały
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko