Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Śmiertelny wypadek w trakcie kursu GUE C1
Autor Wiadomość
mi_g 



Stopień: P2,Cave,nTMX
Kraj:
Poland

Wiek: 52
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1532
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 06-02-2013, 12:41   

Nuroslaw napisał/a:
Tak więc dlaczego w tak popularnym miejscu nikt jeszcze nie zamontował stalowego koszta/kraty na odpływie?

Pewnie dlatego ze to tak naprawdę miejsce "niczyje", zreszta chyba jak większość dostępnych jaskiń w Lot. Te które sa czyjeś (znaczy się na gruncie prywatnym) najczęściej mają napis "plongee interdite" :-) .
Drabinki zrobił pewnie ktoś bo akurat mu były potrzebne. Może prowadził kurs, może duzo nurkowań robił i go wkurzyło. Być może w ogóle nie mają nic wspólnego z nurkowaniem. Pewnie jakby pozom wody się wachał 1m to drabin też by nie było bo po co. Te jaskinie to właściwie dziury w ziemi, niekiedy tylko ze ściezką wydeptaną przez nurków. Infrastruktura nie istnieje. Jest to co nurkowie zostawią. Ten mur wokół Landenouse powstał pewnie z 200lat temu jak się jeszcze nikomu o nurkach nie sniło.
 
 
TomM 



Stopień: Adv. Tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 3728
Skąd: Katowice
Wysłany: 06-02-2013, 14:22   

mi_g napisał/a:
Pewnie dlatego ze to tak naprawdę miejsce "niczyje"


No niezupełnie. Przykładem, w którym zbiornik wodny w całości jest położony na terenie prywatnym i ogrodzony to Doux de Coly, gdzie właściciel terenu wystawił znaki "wstep wzbroniony". Wejście do Ressel, Cunhac czy Landenouse jest na terenie należącym z mocy prawa do Państwa (rzeka, infrastruktura drogi). Inna sprawa do dostepem do wejścia. Z tym były liczne problemy, dlatego lokalna gmina (Mercillac sur Cele) wykupiła od właściciela prywatnego spłachetek terenu dający publiczny dostep do rzeki Cele, a nawet zrobiła zatoczkę parkingową w jego pobliżu, podobnie w Landenouse, gdzie były liczne nieporozumienia z właścicielem pola przylegającego do strumienia, gdzie przy okazji wykarczowano i nieco wyrównano ścieżkę. Problem z dostepem do wody zaczyna sie w St. Georges, gdzie ścieżka obok strumienia leży na terenie prywatnym i ostatnio właściciel uparcie wysypuje na ścieżkę gruz...
Drabiny w Landenouse zostały ustawione przez osoby prywatne (nurków), podobnie jak uchwyt do bloków. Problem z przelewem jest tylko przy bardzo wysokiej wodzie, czyli wiosną. Od późnej wiosny do późnej jesieni problem nie istnieje...
 
 
 
pomorzanka 


Stopień: wakacyjnorekreacyjny
Kraj:
Poland

Dołączyła: 02 Paź 2010
Posty: 887
Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 06-02-2013, 14:54   

wiesiek01 napisał/a:
lozerka napisał/a:
co mówi jeden ze znanych instruktorów technicznych ? Że gdyby ufal swoim kursantom

Nie mówimy o kursantach tylko o nurkach, którzy zakończyli kurs i samodzielnie nurkują.

taki drobiazg - chyba z wypowiedzi luzerki dość czytelnym jest, że pisze o nurkach samodzielnych robiących kursy techniczne. Nie słyszałam o kursantach OWD ćwiczących przepinanie się na gazy deco ;-)
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 06-02-2013, 15:28   

Nuroslaw napisał/a:
Tak więc dlaczego w tak popularnym miejscu nikt jeszcze nie zamontował stalowego koszta/kraty na odpływie? Wówczas przysscie trochę do kraty, ale ze względu na kopułową budowę nurek nie zasłoni w całości otworu a więc nie przejmnie na siebie większości siły wywieranej przez wodę. Akcja ratunkowa, ba nawet pewnie samoratunkowa miałaby wówczas zdecydowanie większe szanse na wyjścia z opresji cało

Tam wystarczy wpuścić dwa pionowe pręty - nurek nie przeleci a koszt i robocizna żadne.
 
 
lozerka 



Kraj:
Poland

Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 2773
Skąd: jak wyżej
Wysłany: 06-02-2013, 15:28   

Włodku, Wiesiek, Jarek- odniose sie krótko i raczej ogólnie, ponieważ nie chcę tego wątku rozmydlić.

nie bardzo wiem, z czym dyskutujecie ? tzn. jeśli chcecie na bazie mojej wypowiedzi przekazać szerokiej rzeszy nurków, jakie są właściwe procedury postępowania, to ja oczywiście nie będę Wam przeszkadzać :)

Jesli natomiast chcecie mnie przekonać do rewolucji w myśleniu, czy zmiany, to trochę to bezcelowe, bo to nie jest pomysł wynikający z niewiedzy, z lekkomyślności itp.

Jak napisałam, opisane postępowanie jest moim, wyrobionym na bazie jakiejś tam ilości nurkowań, stosowanym z tymi osobami, które takie reguły też stosują, mogę je modyfikować, jeśli partnur sobie tego zyczy, takiego zachowania nie promuję, nie przekonuję nikogo, że tak ma robić i przyjąć moje reguły, podobnie, jak nikogo nie nakłaniam do nurkowania solo, chociaż dla mnie samej to po prostu kosmos :-) i jedynie nurkowanie z 2 osobami stawiam na równi/ czasem wyżej z tym.
Ale do pewnych zachowań, kierunków działań jesteśmy bardziej predystynowani, do innych mniej i chyba nie ma sensu przekonywać innych, doroslych ( naprawdę dorosłych ;-) ) do zmiany opinii naprawdę świadomie wypracowanych.

Powtórzę tylko, że nie napisałam początkowej wypowiedzi, by kogokolwiek przekonywać do takiego sposobu postępowania, a jedynie wymyslając, o co moglo Adamowi w pytaniu chodzić, bo do głowy mi nie przyszłoby, że może chodzić o zwykłe sprawdzenie sprzętu.
Parafrazując moje stanowisko w tej sprawie, nie zamierzam nikogo przekonywać, że grochówka to swietna zupa, natomiast twierdzę, ze ja ją lubię, przy czym nie sądzę, by to upodobanie moje miało stanowić powod do wywoływania dyskusji ogólnonarodowej :)

I jeszcze dwie sprawy :) Włodku, moje kątem oka, nie oznacza pokątnie, w żadnym wypadku :) Nie chodzi mi o to, ze nie ufam i po kryjomu sprawdzam, a to, że moja percepcja obejmuje znacznie więcej niż tylko koniec mojego własnego nosa i mój własny wtyk do inflatora. Po prostu klarując sie sama jednocześnie widzę w sposób naturalny czynności osoby obok mnie :)

No i druga ;-) Włodek, chyba nie mylę sie, że robisz te swoje buszowania po krzaczorach także sam :) ? Kto wtedy Cię sprawdza :) ?
Ja oczywiście Cię nie odpytuję i nie porównuję się z Tobą :) Chcę tylko zwrócić uwagę na pewne różnice między tym, co wiekszość ludzi promuje jako właściwy tryb, a tym, czego sama używa :)
Ja swojego nie promuję, ale pozwalam sobie używać :-)

I uwierzcie, kiedy nurkuje się solo, nawyki sprawdzania każdej wtyczki są chyba bardziej wdrukowane, niż w przypadku innych nurkowań na poziomie rec, szczególnie, ze o ile niedawno jeszcze to były nurkowania po szuwarach, teraz jednak schodzę głębiej.
A że robiłam także ITT, to sprawdzanie sprzętu mam dość usystematyzowane. Ktoś kiedyś czytał Yavoxową instrucję obługi nurka ;-) ? To tak gdzieś u mnie w glowie ten pkt po pkt tkwi :) Ja jedynie nie werbalizuje i nie uzewnetrzniam tego, a mam to w głowie.

no i to było...krótko :P

Czy może moderator mógłby to sprawdzanie sprzętu wydzielić z wątku jaskiniowego ?
 
 
Włodek K
[Usunięty]

Wysłany: 07-02-2013, 20:21   

lozerka napisał/a:
No i druga ;-) Włodek, chyba nie mylę sie, że robisz te swoje buszowania po krzaczorach także sam :) ? Kto wtedy Cię sprawdza :) ?
Ja oczywiście Cię nie odpytuję i nie porównuję się z Tobą :) Chcę tylko zwrócić uwagę na pewne różnice między tym, co wiekszość ludzi promuje jako właściwy tryb, a tym, czego sama używa :)
Ja swojego nie promuję, ale pozwalam sobie używać :-)
'

Ależ oczywiście, że sam na sam także pływam i tu i tam :)
Tylko że my tu o partnerstwie i tego jak to powinno wyglądać. Natomiast solo jest właśnie także dlatego bardziej ryzykowne ponieważ nie ma możliwości partnerskiego sprawdzenia klamotów czy nurka i jego zachowania. Ten mały fragmencik planowania bezpieczeństwa siłą rzeczy, w solo nurkowaniu jest zaniechany. Nie żeby to było bardzo wielkie ryzyko przy dobrym samo-sprawdzeniu się i swojego klamota. Jednak nie można o tym nie wspomnieć i zapominać że partnerstwo wnosi bezpieczeństwo na trochę wyższy poziom.

To tak jak z tą szyszeczką bukową z gałązką, która sobie wpłynęła do mojego ustnika gdy wężyk zawisł na chwilę w pobliżu płetw. No nie mogłem go łatwo stamtąd wydobyć bo gałązki się rozparły i cały czas zaburzały pracę zaworka wylotowego podając do siorbania wodę. Nie żeby zrobiło to na mnie wrażenie pod wodą ale dało sporo przemyśleń o nieprawdopodobnych sytuacjach mogących zakłócić przewidywany poziom bezpieczeństwa - tu sprzętowego.
Wyrwanie "krzaka" z ustnika przywróciło suchość AO czyli kupa się zrobiła bo miałem herbatkę siorbaną :)
Nie mam aż tyle wyobraźni aby wymyślić sytuację jakąś gdy partner poprawi to bezpieczeństwo bo siłą rzeczy potrafi spojrzeć z boku na swojego druha niedoli podwodnej. Ale jestem przekonany że takie sytuacje są i wtedy poddaję się sprawdzeniu partnerskiemu z całym inwentarzem swoich poglądów.
Które kiedyś można było określić "a sio od moich klamotków bo sam sobie je sprawdzę lepiej" :)

Ale jako że nie jestem krówką ani nawet byczkiem to mi się pogląd zmienił mimo, że psykanie partnerskim AO wciąż uważam za dość powierzchowną praktykę, niewiele dającą :)

[ Dodano: 07-02-2013, 20:25 ]
lozerka napisał/a:
A że robiłam także ITT, to

A co to za dynks ten ITT?
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 07-02-2013, 20:32   

lozerka napisał/a:
moja percepcja obejmuje znacznie więcej niż tylko koniec mojego własnego nosa i mój własny wtyk do inflatora


I z tym bym Włodku nie dyskutował, bo może się okazać przy następnym nurkowaniu, że również Twój własny wtyk zostanie objęty percepcją lozerki - i mimo, że zapewne regularnie serwisowany, może nie wytrzymać takiego partnerskiego sprawdzenia bez zmiany parametrów, a stąd już bardzo blisko do wypadku :)

lozerka napisał/a:
Czy może moderator mógłby to sprawdzanie sprzętu wydzielić z wątku jaskiniowego ?


To ja też poproszę o wydzielenie jakiegoś wątku, np. "Wpadki nurkowe - analiza słodkich doświadczeń" czy coś podobnego.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed