Wiek: 43 Dołączył: 26 Gru 2007 Posty: 208 Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-02-2013, 12:56
Underwater Archeologist
Qualified divers are essential to collect and record archaeological data on submerged cultural resources and often perform invaluable volunteer assistance to accredited archaeologists by assisting during field work.
In the Underwater Archeologist course you will learn specific skills and knowledge that are helpful for wreck diving activities and provide increased enjoyment when visiting submerged cultural resources. You'll gain the basic information and skills that are used in underwater archaeological interpretation of wreck and other sites, as well as mapping, sketching, and researching techniques
Ale rozumiem, że czepiasz się słówek ;p
Ostatnio zmieniony przez behe 11-02-2013, 12:58, w całości zmieniany 1 raz
Kurs podyplomowy realizowany przez UW daje takie same uprawnienia jak certyfikat NAUI Underwater Archeologist.
Cytat: "Badania archeologiczne może prowadzić osoba z tytułem magistra archeologii i udokumentowanym 2-letnim stażem pracy w zawodzie oraz posiadająca uprawnienia do prowadzenia prac podwodnych."
Cześć,
Majki, czyli odpowiedni plastik NAUI daje identyczne uprawnienia do badania archeologicznego pod wodą jak studia i dwuletnia praktyka zawodowa w archeologii + jakikolwiek plastik na nurkowanie ?. Czyli można po nim "prowadzić badania", np wyciągając artefakty z obiektów historycznych np w Polsce ?
Ależ nie. Zgodnie z opinią przedstawiciela katedry archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, którą powyżej zacytowałem ani certyfikat archeologa NAUI ani dyplom ukończenia kursu archeologii na UW nie daje takich uprawnień formalnych. Nawet samo posiadanie tytułu magistra archeologii nie daje takich uprawnień (dodam, że kurs archeologii na UW tytułu magistra archeologii nie daje).
Jedynie komplet: tytuł magistra archeologii plus udokumentowany dwuletni staż plus uprawnienia nurka zawodowego dają takie formalne uprawnienia.
Tak więc zarówno jeśli chodzi o kurs UW jak i kurs NAUI nie chodzi o uprawnienia tylko o "uprawnienia" a raczej zdobycie kompetencji i przyzwolenie, można to sobie nazwać dupochronem czy jak kto chce... a można kluczem ułatwiającym dalsze kroki jak to zauważył yavox.
Czytając wspomniany artykuł w nurasie o mało nie spadłem z krzesła.
Ale żeby nie wprowadzać kolejnej opinii, a jedynie fakty wklejam kilka przydatnych artykułów z ustawy o ochronie zabytków, które bezpośrednio dotyczą tekstu.
Wypowiadam się dlatego że: jestem magistrem archeologii, mam uprawnienia nurka zawodowego i udokumentowaną praktykę w zakresie archeologii podwodnej.
USTAWA
z dnia 23 lipca 2003 r.
o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami
Art. 3.
Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1) zabytek - nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące
dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo
minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie
społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub
naukową;
4) zabytek archeologiczny - zabytek nieruchomy, będący powierzchniową,
podziemną lub podwodną pozostałością egzystencji i działalności człowieka,
złożoną z nawarstwień kulturowych i znajdujących się w nich wytworów
bądź ich śladów albo zabytek ruchomy, będący tym wytworem;
11) badania archeologiczne - działania mające na celu odkrycie, rozpoznanie,
udokumentowanie i zabezpieczenie zabytku archeologicznego;
Art. 6.
1. Ochronie i opiece podlegają, bez względu na stan zachowania:
2) zabytki ruchome będące, w szczególności:
c) numizmatami oraz pamiątkami historycznymi, a zwłaszcza militariami,
sztandarami, pieczęciami, odznakami, medalami i orderami,
d) wytworami techniki, a zwłaszcza urządzeniami, środkami transportu
oraz maszynami i narzędziami świadczącymi o kulturze materialnej,
charakterystycznymi dla dawnych i nowych form gospodarki, dokumentującymi
poziom nauki i rozwoju cywilizacyjnego,
3) zabytki archeologiczne będące, w szczególności:
a) pozostałościami terenowymi pradziejowego i historycznego osadnictwa,
b) cmentarzyskami,
c) kurhanami,
d) reliktami działalności gospodarczej, religijnej i artystycznej.
Art. 33.
1. Kto przypadkowo znalazł przedmiot, co do którego istnieje przypuszczenie, iż
jest on zabytkiem archeologicznym, jest obowiązany, przy użyciu dostępnych
środków, zabezpieczyć ten przedmiot i oznakować miejsce jego znalezienia oraz
niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu tego przedmiotu właściwego wojewódzkiego
konserwatora zabytków, a jeśli nie jest to możliwe, właściwego wójta
(burmistrza, prezydenta miasta).
Art. 35.
1. Przedmioty będące zabytkami archeologicznymi odkrytymi, przypadkowo znalezionymi
albo pozyskanymi w wyniku badań archeologicznych, stanowią własność
Skarbu Państwa.
Art. 36.
1. Pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga:
5) prowadzenie badań archeologicznych;
12) poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków
archeologicznych, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych
i technicznych oraz sprzętu do nurkowania.
2. Na polskich obszarach morskich pozwolenie na podejmowanie działań, o których
mowa w ust. 1 pkt 5 i 12, wydaje dyrektor urzędu morskiego w uzgodnieniu
z wojewódzkim konserwatorem zabytków właściwym dla miejsca siedziby
urzędu morskiego.
Art. 111.
1. Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub
porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych
i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu,
ograniczenia wolności albo grzywny.
2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec:
1) przepadek narzędzi i przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do
popełnienia wykroczenia, chociażby nie stanowiły własności sprawcy;
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO
z dnia 27 lipca 2011 r.
w sprawie prowadzenia prac konserwatorskich, prac restauratorskich, robót budowlanych,
badań konserwatorskich, badań architektonicznych i innych działań przy zabytku wpisanym do rejestru
zabytków oraz badań archeologicznych
§ 9. 1. Wniosek o wydanie pozwolenia na poszukiwanie
zabytków albo prowadzenie badań archeologicznych
zawiera:
1) imię, nazwisko i adres lub nazwę, siedzibę i adres
wnioskodawcy;
2) wskazanie miejsca poszukiwania zabytków albo
wskazanie miejsca prowadzenia badań archeologicznych
z określeniem współrzędnych geodezyjnych,
a w odniesieniu do obszarów morskich
współrzędnych geograficznych naniesionych na
morską mapę nawigacyjną;
3) wskazanie przewidywanego terminu rozpoczęcia
i zakończenia poszukiwań zabytków albo prowadzenia
badań archeologicznych;
4) uzasadnienie wniosku.
2. Wniosek o wydanie pozwolenia na poszukiwanie
zabytków zawiera ponadto imię, nazwisko i adres
osoby prowadzącej poszukiwanie zabytków.
5. Do wniosku o wydanie pozwolenia na prowadzenie
badań archeologicznych dołącza się ponadto:
1) dokumenty potwierdzające posiadanie przez osobę
prowadzącą badania archeologiczne wymaganych
kwalifikacji, o których mowa w § 26 ust. 1,
w przypadku gdy wykonawca tych badań nie będzie
wyłaniany w postępowaniu o udzielenie zamówienia
publicznego;
§ 26. 1. Badania archeologiczne może prowadzić
osoba, która posiada tytuł zawodowy magistra uzyskany
po ukończeniu studiów wyższych na kierunku
archeologia oraz odbyła co najmniej 12-miesięczną
praktykę w zakresie tych badań.
Ostatnio zmieniony przez Bober 11-02-2013, 13:14, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 11-02-2013, 13:30
Bober, ale po tym, jak ponownie na to krzesło usiadłeś, czytałeś posty o tym, ze certyfikat sięga trochę dalej, niż terytorium, na którym obowiązują cytowane przez Ciebie przepisy ?
Bober, ale po tym, jak ponownie na to krzesło usiadłeś, czytałeś posty o tym, ze certyfikat sięga trochę dalej, niż terytorium, na którym obowiązują cytowane przez Ciebie przepisy ?
behe napisał/a:
Pan Magister Archeologii zaraz odkopie i doczyta
Lozerka a gdzie w przedmiotowym artykule masz wzmiankę, że dotyczącą obszaru obowiązywania uprawnień nabytych,dzięki kursowi NAUI Underwater Archeologist, tj. cyt. "sięgania" certyfikatu NAUI? Jak polski czytelnik/nurek, polskiego magazynu o nurkowaniu może odnieść się słów polskiego instruktora nurkowania, który w omawianym artykule stwierdza np.:
"Posiadanie plastiku NAUI Underwater Archeologist sprawia, że wszelkie wyciągnięte spod wody eksponaty możecie legalnie zabrać w celu przeprowadzenia nad nimi badań."
"Certyfikat NAUI Underwater Archeologist jest doskonałą i niezbędną podkładką prawną dla wszystkich, którzy z powodu swojej pasji pod wodnego odkrywcy nie stosu ją się do zasady „Ta ke no thing but pic tures...”
IMHO: Autor omawianego artykułu napisał bardzo niefortunne "coś". Mają być następne cześci- czekam z niecierpliwością. I żeby nie było: bardzo dobrze mi się, w większości czytało, atrykuły w nurasie autorstwa "X-diversów". Widać, że jest to grupa aktywnych nurków (a nie często spotykanych na forach "teoretryków" nurkowania), fajnie, że zachęcają do rozwoju nurkowego i przy okazji rekalamują swoje centrum/siebie. Ale, na litość, nie w taki sposób m.in. podając nieprawdę czy, jak niektórzy wolą "niedoprecyzowując swoich materiałów". W pełni rozumiem gwałtową reakcję środowiska archeologicznego. pozdrawiam
post użytkownika behe pozosostawiam bez komentarza
Ostatnio zmieniony przez nowy 11-02-2013, 14:32, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 55 Dołączył: 28 Maj 2009 Posty: 335 Skąd: 3-city
Wysłany: 11-02-2013, 14:56
lozerka napisał/a:
Bober, ale po tym, jak ponownie na to krzesło usiadłeś, czytałeś posty o tym, ze certyfikat sięga trochę dalej, niż terytorium, na którym obowiązują cytowane przez Ciebie przepisy ?
Hehehe bo ktoś Ci tak powiedział na forum i już łykasz?
Jedź do Grecji , tam są strefy objete ochroną archeologiczną, zanuraj a potem potem spróbuj sie wytłumaczyć że masz plastik archeologa, heheheh.Nie no masakra jeżeli ktoś myśli że z tym plastikiem może prowadzić jakiekolwiek badania czy u nas w kraju czy nie daj boże za granicą....A wyciąganie exponatów to pewnie w połaczeniu z kursem PADI Search and Recovery Diver....
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 11-02-2013, 15:00
nowy napisał/a:
Jak polski czytelnik/nurek, polskiego magazynu o nurkowaniu może odnieść się słów polskiego instruktora nurkowania
W tym zestawieniu słów pojawia się drobny galimatias. "Polskim instruktorem" jest się w sensie narodowości osoby wykonującej ten wymagający zawód. Natomiast w sensie agencji szkoleniowej, nie ma "polskich instruktorów", ponieważ w nurkowaniu nie istnieją polskie agencje szkoleniowe a nadawane uprawnienia są międzynarodowe i wyłacznie w tej kategorii można je rozpatrywać. Żeby skupić uwagę na sednie sprawy, może przytoczę np. szkolenie nurkowań powietrznych na 70m - jakiś czas temu w Polsce takie nurkowania były nielegalne, co nie zabraniało Polakom zostawać instruktorami nurkowań na 70m, szkolić i nadawać uprawnienia.
@ Nowy - w SDI w ramach kursu OWD omawiamy te i wiele równie pasjonujących kwestii. Serdecznie zapraszam na kurs
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 11-02-2013, 15:16
Nowy
Ja wspomnianego artykułu nie czytałam, kwestia wyciągania czegokolwiek z wody mnie kompletnie nie interesuje, w tym wątku dużo bardziej mnie interesowała częśc dygresyjna o nurkowaniach pod lodem i jaskiniach..
ale czytam, że ktoś ma zastrzeżenia do treści artykułu i z tego powodu zalożył wątek, przychodzi autor artykułu i do tych wątpliwości się odnosi wskazując, że nie tylko to poletko za stodołą, ale hen ... wielki dalszy kawałek swiata i po chwili ktoś przychodzi i tuż pod tym postem pisze- ale na tym poletku za stodołą, to...
i tego dotyczyła moja poprzednia uwaga
a jak sie ma odnosić polski nurek, że w polskiej gazecie, polski instruktor.. ??
nie mam pojecia... ale mi nigdy nie przyszło do głowy zapytać, czy jak już zrobię te kursy jaskiniowe, to znajde w Polsce system jaskiń, w którym bedę mogła ponurkować sobie i raczej nie bede się czuła zawiedziona odkryciem, ze ja, Polka, z polskim kwitem polskiego instruktora będę musiała powlec tyłek np. do Francji, by z niego skorzystać. I z całą pewnością nie zgłoszę się z żalami, że mnie wprowadzono w błąd
To tak w ogromnym uproszczeniu, bo nadal artykułu nie czytałam i nie zamierzam sie wgryzac w jego treśc
KonradK. napisał/a:
lozerka napisał/a:
Bober, ale po tym, jak ponownie na to krzesło usiadłeś, czytałeś posty o tym, ze certyfikat sięga trochę dalej, niż terytorium, na którym obowiązują cytowane przez Ciebie przepisy ?
Hehehe bo ktoś Ci tak powiedział na forum i już łykasz?
ale co konkretnie łykam ? ludzie, czytajcie posty i to, co w nich jest napisane, a nie co Wam się wydaje i co chcecie przeczytać ?
Ostatnio zmieniony przez lozerka 11-02-2013, 15:22, w całości zmieniany 1 raz
Polskim instruktorem" jest się w sensie narodowości osoby wykonującej ten wymagający zawód.
jacekplacek napisał/a:
Natomiast w sensie agencji szkoleniowej, nie ma "polskich instruktorów"
Czy napisałem, że jest inaczej? Jacek czy uważasz, że w moim poście chodziło o narodowść instruktora? Jeżeli tak to faktycznie coś nie jasno napisałem. Jeżeli zaś uważasz, że chodzi mi o
jacekplacek napisał/a:
nadawane uprawnienia są międzynarodowe i wyłacznie w tej kategorii można je rozpatrywać.
i o brak (jedny z wielu) takiej informacji w omawianym artykule to masz racje. Dlatego proszę przeczytaj to co napisałem jeszcze raz pod tym kątem, po tem przeczytaj art. Majkiego albo chociaż cytowane przeze mnie fragmenty i napisz jak rozumiesz materiał Majkiego.
jacekplacek napisał/a:
@ Nowy - w SDI w ramach kursu OWD omawiamy te i wiele równie pasjonujących kwestii. Serdecznie zapraszam na kurs
Myślę, że każdy z forumowiczów wie, że prowadzisz świetne szkolenia, wspominasz o tym niemal w każdym wątku, w którym zabierasz głos. Jednak proszę, po raz kolejny doczytaj mój post i opis mego profilu. Może po tym zrozumiesz, że cytowana część Twego postu jest dość nietrafną i niemiłą sugestią (na pewno nie napisałeś tego celowo). I wybacz, że nie skorzystam z zaproszenia a jak poczuję chęć doszkolenia czy przypominia sobie wiedzy z zakresu prawa międzynarodowego (prywatnego bądź publicznego) to pójdę na odpowiednie szkolenie z tego zakresu a nie na kurs nurkowy.
[ Dodano: 11-02-2013, 15:41 ]
lozerka napisał/a:
Ja wspomnianego artykułu nie czytałam
to chyba o czymś świadczy- zabieranie głosu bez przeczytania materiału będącego podstawą dyskusji (ok. wielowątkowej ale jednak z założenia dot. artykułu w Nurasie)?
lozerka napisał/a:
nie tylko to poletko za stodołą
Mam wrażenie, że większośc nurków czytających Nurasa nurkuje głownie, właśnie w ramach tego poletka i dotyczy ich prawo obowiązujące na tym poletku.
lozerka napisał/a:
przychodzi autor artykułu i do tych wątpliwości się odnosi
Ok, dobrze ale dlaczego dzieje się to na forum nurkowym? Rozumiem, że Nuras ukazuje się raz na miesiąc i można w kolejnym numerze jakieś sprostowanie, polemikę ale, jak materiał nie byłby "kontrowersyjny" to czy autor tłumaczył by się na forum nurkowym?
lozerka napisał/a:
nadal artykułu nie czytałam i nie zamierzam sie wgryzac w jego treśc
Bober, ale po tym, jak ponownie na to krzesło usiadłeś, czytałeś posty o tym, ze certyfikat sięga trochę dalej, niż terytorium, na którym obowiązują cytowane przez Ciebie przepisy ?
Ciężko mi na to pytanie odpowiedzieć bo nie jestem prawnikiem. Mogę powiedzieć tylko do jakich przepisów stosuję się pracując w Polsce lub poza jej granicami.
Z tego co wiem najpierw obowiązują mnie przepisy w danym państwie ( w tym przypadku Polsce), a następnie prawo międzynarodowe, na końcu natomiast biorę pod uwagę wytyczne federacji nurkowych.
Uważam że, ustawa ma większą moc prawną niż wytyczne jakiejkolwiek federacji, ale jeśli się mylę to mnie poprawcie.
Ponadto nie ma jednego międzynarodowego dokumentu dotyczącego "Podwodnego Dziedzictwa Kulturowego" (czyli wszystkich fantów wydobywanych spod wody). Jedynym takim dokumentem jest Konwencja UNESCO o Ochronie Podwodnego Dziedzictwa Kulturowego podpisana w Paryżu w 2001 roku. Jest dokument ogólnie wskazujący jak należy postępować z podwodnym dziedzictwem kulturowym i każde państwo może je dobrowolnie ratyfikować.
Konwencja nie jest sprzeczna, a nawet potwierdza wszelkie założenia Polskiej ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
Podsumowując licencja jakiejkolwiek federacji nie zwalnia z przestrzegania przepisów poszczególnych krajów.
Jeśli chodzi o regulacje w innych krajach i to kto może zostać "archeologiem podwodnym" nie ma nigdzie spójności. Zazwyczaj taka osoba musi mieć dyplom archeologi i/albo uprawnienia nurka zawodowego i/albo uprawnienia scientific diver.
Cytat:
behe napisał/a:
Pan Magister Archeologii zaraz odkopie i doczyta
Odkopałem i doczytałem. W końcu to moja robota.
Poniżej kilka artykułów z konwencji, które mogą coś wnieść do dyskusji cały tekst konwencji konwencji w załączniku:
Artykuł 2 – Cele i zasady ogólne
1. Celem niniejszej Konwencji jest zapewnienie i zwiększenie ochrony podwodnego dziedzictwa kulturowego.
2. Państwa Sygnatariusze zobowiązują się do współpracy w zakresie ochrony podwodnego dziedzictwa kulturowego.
3. Państwa Sygnatariusze zobowiązują się chronić podwodne dziedzictwo kulturowe dla dobra ludzkości, w zgodzie z postanowieniami niniejszej Konwencji
. Zachowanie podwodnego dziedzictwa kulturowego in situ uznaje się za priorytet nadrzędny w kontekście wydawania zezwoleń na oraz realizacji wszelkich działań nakierowanych na owo dziedzictwo
7. Podwodne dziedzictwo kulturowe nie może być wykorzystywane w celach komercyjnych.
9. Państwa Sygnatariusze zobowiązują się zadbać o to, by szczątkom ludzkim spoczywającym w wodach morskich okazywano właściwy szacunek.
Każde z Państw Sygnatariuszy zobowiązuje się powziąć wszelkie stosowne działania w celu podniesienia publicznej świadomości w zakresie wartości oraz doniosłości podwodnego dziedzictwa kulturowego oraz jego ochrony w myśl niniejszej Konwencji.
Artykuł 21 – Szkolenie w zakresie archeologii podwodnej
Państwa Sygnatariusze zobowiązane są współpracować na rzecz organizacji szkoleń w zakresie podwodnej archeologii, technik konserwacji podwodnego dziedzictwa kulturowego oraz, na uzgodnionych warunkach, transferu technologii ważnych z punktu widzenia podwodnego dziedzictwa kulturowego.
Artykuł 28 – Deklaracja odnośnie wód śródlądowych
Ratyfikując, przyjmując, zatwierdzając lub przystępując do niniejszej Konwencji, a także w dowolnym późniejszym terminie, Państwa i terytoria mogą zadeklarować, iż Zasady dotyczyć mają ich wód śródlądowych niebędących wodami morskimi.
Zasada 2. Komercyjna eksploatacja podwodnego dziedzictwa kulturowego dla celów handlowych, spekulacyjnych lub prowadząca do jego nieodwracalnego rozproszenia stoi w rażącej sprzeczności wobec ochrony tegoż dziedzictwa oraz właściwego nim zarządzania. Podwodne dziedzictwo kulturowe nie może być przedmiotem obrotu, sprzedaży, kupna ani wymiany jako towar komercyjny
Zasada 4. Działania nakierowane na podwodne dziedzictwo kulturowe należy przeprowadzać z wykorzystaniem nieniszczących technik i metod przeglądowych, które są preferowane względem wydobywania obiektów podwodnego dziedzictwa kulturowego. W przypadku, gdy z punktu widzenia badań naukowych lub dla zapewnienia ochrony podwodnemu dziedzictwu kulturowemu prace wykopaliskowe lub wydobywcze są konieczne, należy w stopniu, w jakim jest to możliwe, stosować metody i techniki nieniszczące oraz takie, które zapewnią zachowanie szczątków i pozostałości.
Zasada 22. Działania nakierowane na podwodne dziedzictwo kulturowe mogą być prowadzone wyłącznie pod kierunkiem i kontrolą, a także systematycznie w obecności wykwalifikowanego archeologa podwodnego o kompetencjach naukowych odpowiednich dla danego przedsięwzięcia.
Zasada 23. Wszyscy członkowie zespołu muszą dysponować odpowiednimi kwalifikacjami oraz umiejętnościami, stosownie do powierzonych im w ramach przedsięwzięcia zadań.
Tak jak wspominałem wyżej, zasady zdecydowanie bardziej ogólne ale nie będące w sprzeczności z polskim prawem.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 11-02-2013, 16:00
nowy napisał/a:
napisz jak rozumiesz materiał Majkiego.
Nie mogę, bo jakich wniosków bym tu nie podał, będzie źle: albo posądzisz mnie o promowanie kolegi, albo o dowalanie konkurencji - chcesz koopnąć, kij już masz co widać z treści Twoich postów.
nowy napisał/a:
Jednak proszę, po raz kolejny doczytaj mój post i opis mego profilu. Może po tym zrozumiesz, że cytowana część Twego postu jest dość nietrafną i niemiłą sugestią (na pewno nie napisałeś tego celowo)
Ależ z pełną premedytacją napisałem to celowo, tak samo jak mam pełną świadomość, że zmanipulowałeś wypowiedź by wprowadzić czytelnika w błąd.
Nie mogę, bo jakich wniosków bym tu nie podał, będzie źle: albo posądzisz mnie o promowanie kolegi, albo o dowalanie konkurencji - chcesz koopnąć, kij już masz co widać z treści Twoich postów.
Nie możesz wyrazić swojego zdania na temat artykułu (a nie oceny innego instruktora) a jedynie zarzucać innym, jego konstruktywną krytykę? Jestem w stanie zrozumieć, w Twojej sytuacji, opory przed negatywnym wypowiadaniem się nt. innych instruktorów ale w takim razie po co zabierałeś głos w dyskusji?
jacekplacek napisał/a:
nowy napisał/a:
Jednak proszę, po raz kolejny doczytaj mój post i opis mego profilu. Może po tym zrozumiesz, że cytowana część Twego postu jest dość nietrafną i niemiłą sugestią (na pewno nie napisałeś tego celowo)
Ależ z pełną premedytacją napisałem to celowo, tak samo jak mam pełną świadomość, że zmanipulowałeś wypowiedź by wprowadzić czytelnika w błąd.
Wiesz co brak mi słów. Jakim prawem i na jakich podstawach zarzucasz mi manipulację wypowiedziami?
Kwestię otwartego przyznania się do obrażania innych użytkowników forum pozostawiam do oceny jego moderatorom i pozostałych użytkowników tego form.
Ostatnio zmieniony przez nowy 11-02-2013, 16:19, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 11-02-2013, 16:24
jacekplacek napisał/a:
nowy napisał/a:
napisz jak rozumiesz materiał Majkiego.
Nie mogę, bo jakich wniosków bym tu nie podał, będzie źle: albo posądzisz mnie o promowanie kolegi, albo o dowalanie konkurencji - chcesz koopnąć, kij już masz co widać z treści Twoich postów.
a ja mogę. Trochę mnie zmęczyło rozmawianie o czymś, czego nie czytałam, więc przeczytałam. I stwierdzam, że naprawde trzeba mieć bardzo dużo złej woli, by w tej quasi beletrystycznej opowieści doszukiwać sie chęci wprowadzenia kogokolwiek w bląd. Dla mnie to typowa opowieść- właśnie OPOWIEŚĆ o tym, czemu warto poszerzać swoje uprawnienia i w jaki jeszcze sposób inny korzystać z pasji, jaką jest nurkowanie. Bardzo podobne w wymowie czytałam u jednego ze swoich instruktorów, o tym jak odkrył podlodowe i czemu warto pod ten lód zejść
Skąd pomysł, że ta opowieść sugeruje, jakoby można było po tym kursie wywlekać z polskich mórz i oceanów co dusza zapragnie, nie mam pojęcia. Dla mnie od pierwszego przeczytania wrecz oczywista jest "międzynarodowość" opisanych tam sytuacji- kursant, który odkrył wrak pełen skarbów ,prowadzone tam nadal wydobycie, mowa o dokumencie międzynarodowym, organizacji mającej wkład w badania archeo na świecie, mowa o projektach rządowych pod auspicjami organizacji miedzynarodowych...
skad tu pomysł, że ktokolwiek tym sugeruję, jakoby to sie odnosiło do poletka polskiego i zmieniało sytuacje prawną w PL..nie mam pojęcia. Dla mnie wyciąganie tego jednego zdania, które jestna początku wątku zacytowane, to klasyczne wyciąganie czegoś z kontekstu.
I gdyby dla kogoś nie było czytelne porównanie z kursem jaskiniowym, które wyżej zrobiłam- dla mnie jest oczywiste,że jesli interesuje mnie jakis rodzaj nurkowania, zajęć podwodnych- to sprawdzam, wiem, gdzie moge to uprawiać i nie mam żalu potem , ze w jeziorku najblizszym nie znalazłam etruskich waz.
Jakiej agresji? Cytowanie pełnych zdań z materiału z miesiecznika i wyrażenie swoich wątpliwości w temacie do tego poświęconym jest brane jako manipulacja wypowiedziami? Wyrażenie negatrywnej opinii nt. publikacji uznanego instruktora jest brane za atak? proszę...
lozerka napisał/a:
Trochę mnie zmęczyło rozmawianie o czymś, czego nie czytałam, więc przeczytałam.
Fajnie. Masz inne zdanie ok, super to opisałaś i podałaś swoje argumenty- tego właśnie dotyczy i tak powinna wyglądać dyskusja na dany temat.
Ja po lekturze przedmiotowego artykułu zrozumiałem go zupełnie inaczej (a na pewno nie jako opowieść) . M.in. ze względu na cytowane już przeze mnie fragmenty tej publikacji.
pozdrawiam serdecznie!
Ostatnio zmieniony przez nowy 11-02-2013, 16:40, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 11-02-2013, 16:46
nowy napisał/a:
lozerka napisał/a:
nie tylko to poletko za stodołą
Mam wrażenie, że większośc nurków czytających Nurasa nurkuje głownie, właśnie w ramach tego poletka i dotyczy ich prawo obowiązujące na tym poletku.
lozerka napisał/a:
przychodzi autor artykułu i do tych wątpliwości się odnosi
Ok, dobrze ale dlaczego dzieje się to na forum nurkowym? Rozumiem, że Nuras ukazuje się raz na miesiąc i można w kolejnym numerze jakieś sprostowanie, polemikę ale, jak materiał nie byłby "kontrowersyjny" to czy autor tłumaczył by się na forum nurkowym?
wprawdzie cały poprzedni moj post do tego sie odnosi,ale wyraźnie jeszcze napiszę...
to, co tu piszesz, moim zdaniem, ma się do artykułu Majkiego, jak pięść do nosa.
Tak samo, jak KonradK wyciągnął z tego artykułu tezę, od której zaczął wątek, równie dobrze by można z niego stworzyć wątek o ironicznym tytule "problem biedy w PL rozwiazany", bo w artykule w Nurasie instruktor obiecuje, że jak skończysz u niego kurs archeologii podwodnej, to na pewno znajdziesz wrak pełen skarbów. I zacytować zdanie o kursancie, który takowy znalazł.
Dyskusja o tym, co ktoś sobie dodał do napisanych treści , albo czego sie dodatkowo domyslił, albo że uznal, ze powinno być tam jeszcze jakieś inne zastrzeżenie, bo bez niego to mu się coś tam wydaje, że coś tam jest kompletnie bez sensu.
Kontrowersyjność tego tekstu, to moim zdaniem jakiś wymysł i konieczność tłumaczenia sie tu z czegokolwiek nie jest wynikiem niedopowiedzeń artykułu, czy jego niejasności, a tego, ze ktoś z jednego ze 100 zdań wyciągnął wniosek, który w kontekście 99 pozostalych jest nieuprawniony.
Ostatnio zmieniony przez lozerka 11-02-2013, 16:49, w całości zmieniany 1 raz
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 11-02-2013, 16:53
lozerka napisał/a:
Kontrowersyjność tego tekstu, to moim zdaniem jakiś wymysł i konieczność tłumaczenia sie tu z czegokolwiek nie jest wynikiem niedopowiedzeń artykułu, czy jego niejasności, a tego, ze ktoś z jednego ze 100 zdań wyciągnął wniosek, który w kontekście 99 pozostalych jest nieuprawniony.
Tak już całkiem na marginesie.... Czytałem kiedyś wypowiedź Polańskiego o "Rosemary's Baby" gdzie za największy swój sukces uznał, kiedy widzowie po filmie opowiadali ja wyglądał demon, którego w filmie... nie było
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko