to, co tu piszesz, ma się do artykułu Majkiego, jak pięść do nosa.
Lozerka chyba niekoniecznie skoro wątpliwości do artykułu wyraził użytkownik bober, który jak podał pracuje, jako archolog podwodny. Ja też, jako absolwent kursu podyplomowego archologi podwodnej UW, mam duże zastrzeżenia co do merytoryki tego materiału. Ale to moja, nieodosobniona, opinia w temacie i rozumiem, że ktoś może mieć inne zdanie- przynajmiej Ty przedstawiłaś argumenty z tego zakresu.
Aha i uważam, że wątek powienien zostać przesunięty do działu dot. Nuras.info ponieważ IMHO bardziej pasuje do tej części forum niż do działu nurkowania wrakowego czy podlodowego;). Tytuł wątku też jest dość kontrowersyjny aczkolwiek wątpliwości w temacie omawianej publikacji są.
Może dobrze że w Nurasie nie ma reklam Red Bulla bo byście rozpętali larum że nie można po nim fruwać a tak mówią w reklamie.
Podwodny Archeolog? Fajny kurs można sobie na przykład archeologicznie stare muszelki powydobywać a jak się uda to nawet skorupkę jeżowca .. też zresztą starą
Jeżeli przyszedłby do mnie kursant z tą reklamą i powiedział że chce zrobić ten kurs bo wybiera się pod dłubankę na Hańczę to pewnie przybiłbym jego certyfikat na jego czoło za pomocą gumy do żucia i polecił zrobić badania psychotechniczne a jak wiadomo ociężałość umysłowa jest przeciwwskazaniem do zabaw pod wodą
Ostatnio zmieniony przez Scaner 11-02-2013, 17:09, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 11-02-2013, 17:10
nowy napisał/a:
Cytat:
to, co tu piszesz, ma się do artykułu Majkiego, jak pięść do nosa.
Lozerka chyba niekoniecznie skoro wątpliwości do artykułu wyraził użytkownik bober, który jak podał pracuje, jako archolog podwodny. Ja też, jako absolwent kursu podyplomowego archologi podwodnej UW, mam duże zastrzeżenia co do merytoryki tego materiału.
ale może własnie tu tkwi istota problemu? To nie jest artykuł w specjalistycznej prasie dot. archeologii podwodnej opisujący "problematykę prawną" wydobycia skarbów na swiecie i w Polsce, a skierowany do nurków, w tym pewnie głownie nurków rec, opis zalet jednej ze specjalizacji nurkowych.
Tak jak nikt w artykule pt. "czemu warto zacząć nurkować", nie opisuje zagadnien dotyczących ppo, hipoksji, oxytoxu, czy uwarunkowań dot. rekordów w nurkowaniu i zaawansowanym nurkom technicznym taki tekst będzie się wydawał pobieżny, powierzchowny, a pewnie i obarczony błedami merytorycznymi ( bo niedopowiedzenia, uproszczenia ) tak i tu osoby specjalizujace się w dziedzinie archeologii moga pewne treści odbierać jako niepełne, czy przekłamania ( bo coś zostało ujete ogólnie.
Ale takie są ramy tego tekstu i...sorry, ale te przepisy prawne, które Bober wkleił, do ram i jak podejrzewam zamierzeń autora co do czytelników docelowych tego omawianego artykułu nijak się mają.
To do wypowiedzi osób specjalizujacych sie w dziedzinie.
Natomiast nadal uważam, że wypowiedz otwierająca wątek to wyciąganie czegoś z kontekstu i czystej wody czepialstwo.
[ Dodano: 11-02-2013, 17:14 ]
Scaner napisał/a:
Może dobrze że w Nurasie nie ma reklam Red Bulla bo byście rozpętali larum że nie można po nim fruwać a tak mówią w reklamie.
to tak mniej wiecej to, co chciałamprzekazać w ostatnich eeeeee....1000 (?) zdań
Ostatnio zmieniony przez lozerka 11-02-2013, 17:11, w całości zmieniany 1 raz
Ale takie są ramy tego tekstu i...sorry, ale te przepisy prawne, które Bober wkleił, do ram i jak podejrzewam zamierzeń autora co do czytelników docelowych tego omawianego artykułu nijak się mają.
Jeśli tego sobie życzysz odniosę się bezpośrednio do tekstu.
Fragment z artykułu nuras.info nr 38 s.68
Cytat:
Posiadanie plastiku NAUI Underwater Archeologist sprawia, że wszelkie wyciągnięte
spod wody eksponaty możecie legalnie zabrać w celu przeprowadzenia nad nimi badań. A wszelkie organy władzy mają obowiązek wam pomóc.
Teraz konkretne artykuły z ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, które stoją w sprzeczności do powyższego cytatu:
Cytat:
Art. 36.
1. Pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga:
12) poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków
archeologicznych, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych
i technicznych oraz sprzętu do nurkowania
Art. 111.
1. Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub
porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych
i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu,
ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 26. 1. Badania archeologiczne może prowadzić
osoba, która posiada tytuł zawodowy magistra uzyskany
po ukończeniu studiów wyższych na kierunku
archeologia oraz odbyła co najmniej 12-miesięczną
praktykę w zakresie tych badań.
Ocenę czy cytowany tekst w jakikolwiek sposób stoi w sprzeczności lub namawia do złamania powyższych artykułów, pozostawiam czytającym.
Z mojej strony pozwolę sobie zakończyć dyskusję, ponieważ skończyły mi się akty prawne i przepisy na które mogę się powołać. TO co było istotne w dyskusji wkleiłem powyżej, zainteresowanych odsyłam do dziennika ustaw i konwencji UNESCO.
Na koniec pozwolę sobie zauważyć że w pierwszej kolejności obowiązuje nas (albo przynajmniej mnie) Polskie prawo (w tym przypadku rozporządzenie ministra o uprawianiu płetwonurkowania oraz ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami), a dopiero później wszelkie wytyczne dyrektywy i zasady tworzone przez federacje nurkowe.
Lozerka ok masz prawo do innego zdania. Jak każdy. Ja wyraziłem swoje. Dodatkowo, wg mnie tym bardziej jeśli materiał jest adresownay do nurków, którzy nie mają doświadczenia w danej dziedzinie nie powinny znaleźć się w nim kontrowersyjne czy niejednoznaczne treści, które już cytowałem ponieważ mogą zostać źle zinterpretowane bądź przyjęte "na słowo" instruktora.
("Posiadanie plastiku NAUI Underwater Archeologist sprawia, że wszelkie wyciągnięte spod wody eksponaty możecie legalnie zabrać w celu przeprowadzenia nad nimi badań." "Certyfikat NAUI Underwater Archeologist jest doskonałą i niezbędną podkładką prawną dla wszystkich, którzy z powodu swojej pasji pod wodnego odkrywcy nie stosu ją się do zasady „Take no thing but pic tures...”)
Co do wątku otwierającego dyskusję, już się wypowiedziałem 2 posty wyżej Co do reklam i ich prawdziwości to gratulacje dla osób, które w nie wierzą . Tym niemniej inna powinna być rola reklamy od roli publikacji niemałego, przecież autorytetu w dziedzinie nurkowania. pozdrawiam!
uważam, że Majki popełnił gafę i próbuje się z tego politycznie wykręcić-
widocznie nie stać go na to żeby przyjąć to na klatę
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 11-02-2013, 18:04
Bober napisał/a:
Na koniec pozwolę sobie zauważyć że w pierwszej kolejności obowiązuje nas (albo przynajmniej mnie) Polskie prawo
Standardy nurkowe ZAWSZE stawiają ograniczenia lokalne nad przywilejami wynikającymi z programów szkoleniowych.
Bober napisał/a:
obowiązuje nas (albo przynajmniej mnie) Polskie prawo (w tym przypadku rozporządzenie ministra o uprawianiu płetwonurkowania oraz ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami
W tym przypadku, cytowane przez Ciebie rozporządzenie nie obowiązuje. Zarzucając komuś błąd, nie podpieraj się nie prawidłowymi argumentami.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 11-02-2013, 23:50
Nuroslaw napisał/a:
Mam wrażenie, że mnie pchasz na takie odpowiedzi odpowiadając pytaniem na pytanie.
Masz trochę racji. W bieżącym wątku temat podlodowo-jaskiniowy właściwie całkowicie się rozmył i jest zupełnie nieczytelny.
Idealnie byłoby wymoderować posty podlodowo-jaskiniowe (zaledwie parę) do osobnego wątku i kontynuować przerwana dyskusję. Czy można na to liczyć?
Hmmm... Z tego, co czytam w różnych dostępnych opisach tego kursu, jest on w swoim przesłaniu bardzo daleki od zachęcania ludzi do tego, żeby coś zabierali i żeby im było wolno - że zacytuję z różnych stron:
One of the main themes through this program is to document and assess the archaeological site without damaging the site or adjacent marine environment.
You'll gain the basic information and skills that are used in underwater archaeological interpretation of wreck and other sites, as well as mapping, sketching, and researching techniques.
Wynika więc z tego, że kurs ma konkretny, dość określony standardami program. Być może informacja w artykule jest trochę zbyt "reklamowa", ale nie chce mi się wierzyć, żeby Majki nie omówił zakresu takiego kursu i tego, co w nim jest a czego nie ma, z potencjalnymi zainteresowanymi wcześniej, zanim zdecydują się w nim uczestniczyć.
fajnie, tylko ze ja odnosze sie do artykulu a nie do kursu. im wiecej rozbieznosci pomiedzy tym co reklamuje majki a tym co w kursie, tym wiecej minusow dla autora.
majki napisał/a:
Drogi Haw, podobno jesteś inteligentnym gościem (tak mi ktoś powiedział). Pomyśl troszkę szerzej. Plastiku się nie kupuje. Przynajmniej u mnie. Kupuje się szkolenie podczas którego szczególną wagę poświęca się ochronie środowiska oraz ogólnie rzecz biorąc wspólnej spuścizny narodów. Zainteresowanie tym co leży pod wodą wykazuje duża grupa nurków. Wiele z tych rzeczy można legalnie wyjąć z wody. Czasem tylko po to aby przekazać odpowiedniej instytucji. Czasem po to aby zrobić dokumentację i odnieść tam gdzie leżało (z różnych powodów). I naprawdę daleki jestem od myślenia przez pryzmat polskiej zmanipulowanej bałtyckiej moralności czy polskiego ustawodawstwa, które akurat w tym względzie pozwala na wiele. A jeśli już to skur...nstwem (przepraszam) jest ocenianie innych nie posiadając odpowiedniej ilości informacji. Bo niestety przeczytanie tego pilotażowego, krótkiego artykułu daje zdecydowanie zbyt mało informacji o idei, która mi przyświeca. Myślę, że może to wynikać z Twojego ogólnego małego zaufania do działań innych ludzi. Wiec więcej zaufania ci życzę. Majki.
nie zaslaniaj sie iloscia informacji - wszak jestes autorem artykulu i miales na to wplyw. jesli naprawde nie rozumiesz w czym rzecz popros 5 postronnych osob o przeczytanie artykulu a potem zapytaj sie o czym byl, na co pozwala plastik archeologa itp. moze wtedy dotrze do Ciebie co napisales, jesli w swej naiwnosci, w co niestety watpie - znow ten moj brak zaufania do ludzi, sedno przekazu gdzies Ci umknelo. uwierz lub nie, mysle szerzej niz polskie prawo i "baltycka moralnosc", potrafie nawet postawic sie wyzej - to ze mi prawo jakiegos kraju pozwala wyciagac fanty i ustawiac na polce, nie zrobie tego poniewaz etyka stoi ponad prawem. zauwaz, ze nie ja zalozylem watek, inni podobnie odebrali Twoj artykul. moze to caly swiat sie myli, a Ty masz racje. ale moze tez byc odwrotnie.
przypominam rowniez, ze zgodnie z polskim prawem, znow nasze lokalne waskie myslenie, utwor ktory zawiera dzialanie zwane lokowaniem produktu powinien byc odpowiednio oznaczony.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 12-02-2013, 00:11
Haw napisał/a:
to ze mi prawo jakiegos kraju pozwala wyciagac fanty i ustawiac na polce, nie zrobie tego poniewaz etyka stoi ponad prawem
Haw, dlaczego TWOJA etyka ma być więcej warta od etyki amerykanina, dla którego powodem do DUMY jest wyciąganie fantów z wraków? Ba, sądzę nawet, że dla takiego amerykanina byłbyś większym dziwolągiem ganiąc go za wyciąganie fantów, niż wyciągający fanty amerykanin dla polskiego "etycznego" przewoźnika, który kalkulowałby w główce czy bardziej opłaci mu się być etycznym, czy stracić klienta
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 12-02-2013, 05:08
TomM napisał/a:
Masz trochę racji. W bieżącym wątku temat podlodowo-jaskiniowy właściwie całkowicie się rozmył i jest zupełnie nieczytelny.
Idealnie byłoby wymoderować posty podlodowo-jaskiniowe (zaledwie parę) do osobnego wątku i kontynuować przerwana dyskusję. Czy można na to liczyć?
to ja się przyłączam Bo jak wspomniałam, ta część dyskusji mnie również zdecydowanie bardziej zainteresowała
martin ???
Haw napisał/a:
to ze mi prawo jakiegos kraju pozwala wyciagac fanty i ustawiac na polce, nie zrobie tego poniewaz etyka stoi ponad prawem
a w temacie...tylko jeszcze to..??
tak nie do konca rozumiem teraz, Haw ?? Sam pomysł istnienia takiej specjalizacji jak Archeolog Podwodny, to raczej nie jest pomysł Michała, On tylko ją opisał zachęcając do jej zdobywania .
Czy teraz zarzucasz Michałowi, że NAUI wymyśliło specjalizację, która jest pomocna w zgodnym z prawem wielu krajów wyciąganiu artefaktów spod wody- bo to się z Twoją etyką nie zgadza ?
Ostatnio zmieniony przez lozerka 12-02-2013, 05:19, w całości zmieniany 1 raz
Jeżeli przyszedłby do mnie kursant z tą reklamą i powiedział że chce zrobić ten kurs bo wybiera się pod dłubankę na Hańczę to pewnie przybiłbym jego certyfikat na jego czoło za pomocą gumy do żucia i polecił zrobić badania psychotechniczne a jak wiadomo ociężałość umysłowa jest przeciwwskazaniem do zabaw pod wodą
_________________
Skaner ty dziadu osmarkałem i poplułem klawiaturę, podeślij mi chociaż link do serwisu lub pralni.
Wiek: 55 Dołączył: 28 Maj 2009 Posty: 335 Skąd: 3-city
Wysłany: 12-02-2013, 08:09
Może autor po prostu krótko i zwięźle, ale bez dorabiania kwiecistego tła ani wizjonerstwa , odniesie się do swoich słów:
"Posiadanie plastiku NAUI Underwater Archeologist sprawia, że wszelkie wyciągnięte
spod wody eksponaty możecie legalnie zabrać w celu przeprowadzenia nad nimi badań. A wszelkie organy władzy mają obowiązek wam pomóc." w kontekście archeologicznym, bo tego dotyczy kurs, i w Polsce bo napisał po polsku, w polskim e-piśmie, więc raczej odbiorcą nie będzie jankes któremu być może prawo pozwala nurkować i zabierać cokolwiek ze STANOWISK ARCHEOLOGICZNYCH.
Bo mnie nie interesuje wyciąganie z jeziora bagnetów, bo tego nikt nikomu prawnie nie zabrania,to nie jest archeologia, tak samo jak porcelany z jeziorka , tak samo jak i butelek po winie czy piwie.Ja mam tego cały garaż, świetnie się prezentuje na półkach...
Może autor po prostu krótko i zwięźle, ale bez dorabiania kwiecistego tła ani wizjonerstwa , odniesie się do swoich słów:
"Posiadanie plastiku NAUI Underwater Archeologist sprawia, że wszelkie wyciągnięte
spod wody eksponaty możecie legalnie zabrać w celu przeprowadzenia nad nimi badań. A wszelkie organy władzy mają obowiązek wam pomóc." w kontekście archeologicznym, bo tego dotyczy kurs, i w Polsce bo napisał po polsku, w polskim e-piśmie, więc raczej odbiorcą nie będzie jankes któremu być może prawo pozwala nurkować i zabierać cokolwiek ze STANOWISK ARCHEOLOGICZNYCH.
Bo mnie nie interesuje wyciąganie z jeziora bagnetów, bo tego nikt nikomu prawnie nie zabrania,to nie jest archeologia, tak samo jak porcelany z jeziorka , tak samo jak i butelek po winie czy piwie.Ja mam tego cały garaż, świetnie się prezentuje na półkach...
Przecież to proste, przybywasz do danego kraju sprawdzasz obowiązujący stan prawny i już wiesz co możesz wyciągać. W jednym kraju muszelkę a w innym muszlę klozetową z epoki cersanitu. Jak już wyciągniesz to ślicznie zadbasz żeby trafiła w odpowiednie miejsce raz na śmietnik a innym razem na półkę. Gdybyś chciał koniecznie sprawdzić jaki konkretnie model muszli z epoki cersanitu udało ci się wydobyć to zwracasz się do odpowiedniej instytucji np Castoramy wtedy koniecznie musisz dołączyć skan certyfikatu.
Możesz też trafić do kraju np Korea Północna za pośrednictwem Orbisu gdzie będziesz mógł po przyjęciu obywatelstwa wydobywać co tylko zechcesz najwyżej punktowane są figurki Kim Ir Sena
Co do bagnetów, talerzy min głębinowych, iperytu, tabunu wydobywać możesz ile tylko udźwigniesz przy czym najwięcej dumy dostarczyć może wydobycie nocnika sygnowanego przez hitler jugend
[ Dodano: 12-02-2013, 12:04 ]
D@rek napisał/a:
Skaner ty dziadu osmarkałem i poplułem klawiaturę, podeślij mi chociaż link do serwisu lub pralni.
Sorry ale ja nie mogłem się powstrzymać. Majki napisał lekki artykuł w sposób rekreacyjny przekazał info o dodatkowej specjalizacji nurkowej. Przecież specjalizacje nurkowe i nurkowanie rekreacyjne w ogóle TO ZABAWA!!! R O Z R Y W K A
A tu proszę sami mega exploratorzy głębin i od razu padają pytania kalibru - czy z tym certyfikatem mogę podnieść ubota z dna rowu mariańskiego i czy to prawda że mogę później żądać dostarczenia go pod eskortą CBŚ do muzeum morskiego? .... ręce opadają
Ostatnio zmieniony przez Scaner 12-02-2013, 12:09, w całości zmieniany 3 razy
Gdybyś chciał koniecznie sprawdzić jaki konkretnie model muszli z epoki cersanitu udało ci się wydobyć to zwracasz się do odpowiedniej instytucji np Castoramy wtedy koniecznie musisz dołączyć skan certyfikatu.
Zapomniałeś jeszcze dodać, że zgodnie z treścią artykułu, możesz ubiegać się o pomoc w transporcie owej muszli do samochodu a później - nawet pod samą Castoramę! W egzekwowaniu tego uprawnienia pomocny bywa paragon będący dowodem zakupu - niestety występuje on w pobliżu zatopionych muszli jedynie sporadycznie, co jeszcze bardziej podkreśla rolę odpowiedniego przeszkolenia archeologicznego - żeby go nie przeoczyć!
Ostatnio zmieniony przez Yavox 12-02-2013, 12:07, w całości zmieniany 1 raz
egzekwowaniu tego uprawnienia pomocny bywa paragon będący dowodem zakupu - niestety występują one w pobliżu zatopionych muszli jedynie sporadycznie, co jeszcze bardziej podkreśla rolę odpowiedniego przeszkolenia archeologicznego - żeby go nie przeoczyć!
Bingo! Dokładnie tak
Szczerze polecam obejrzenie tego krótkiego i pięknego filmu może coś wtedy zaświta
Haw, dlaczego TWOJA etyka ma być więcej warta od etyki amerykanina, dla którego powodem do DUMY jest wyciąganie fantów z wraków? Ba, sądzę nawet, że dla takiego amerykanina byłbyś większym dziwolągiem ganiąc go za wyciąganie fantów, niż wyciągający fanty amerykanin dla polskiego "etycznego" przewoźnika, który kalkulowałby w główce czy bardziej opłaci mu się być etycznym, czy stracić klienta
Hehehhee dokladnie. Przynajmniej w New Jersey - im wiecej wyciagniesz fantow, tym masz wieksze powazanie w srodowisku nurkow wrakowych. Zreszta wszyscy chyba czytali"W pogoni za cieniem"....
Haw, dlaczego TWOJA etyka ma być więcej warta od etyki amerykanina
nie wartosciuje czyja wiecej warta. natomiast ja nie wyciagam fantow i juz. majki mi zarzucal jakas "baltycka moralnosc" wiec sie do zarzutu odnioslem.
lozerka napisał/a:
Czy teraz zarzucasz Michałowi, że NAUI wymyśliło specjalizację, która jest pomocna w zgodnym z prawem wielu krajów wyciąganiu artefaktów spod wody- bo to się z Twoją etyką nie zgadza ?
nie. zarzucam majkiemu nierzetelny artykul. kilka osob podalo stosowne cytaty, majki zamiast sie odniesc, to sie zmyl. moze przeczytaj wpierw art. i zastanow sie na spokojnie co z niego wynika, potem mozemy rozmawiac.
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 12-02-2013, 20:43
ależ ja się zastanowiłam, na bardzo spokojnie, bo dla mnie ten artykuł nie wiąze się z żadnymi emocjami i wnioski opisałam.
Natomiast są osoby, z którymi raczej rzadko miewam wspolne zdanie, bo jakoś za mało czepliwa jestem i nie jestem moim celem zyciowym wyszukiwanie dziury w całym i koniecznie ustalenie, że ktoś kogoś chciał w jajo zrobić.
Ale jak się chce taką dziurę znależć, to można i wymagać, by w lajtowym opisie specjalizacji nurkowej dokonywano analizy prawodawstwa nie tylko europejskiego, ale i ogólnoświatowego
Haw, nie po raz pierwszy Twój sposób myślenia to nie moja bajka i po prostu niech sobie tak zostanie
Ostatnio zmieniony przez lozerka 12-02-2013, 20:48, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko